Marichuana.Wspaniala rzecz?!

27.06.2001
23:22
[1]
kulok [ Chorąży ]
Marichuana.Wspaniala rzecz?!

Ludzie mam pytanko otoz jeszcze chyba czegos takiego nie bylo wiec jestem ciekaw czy ktos z tu zebranych pali ziele i co o tym uwaza?!
27.06.2001
23:26
[2]
ddav [ Pretorianin ]

Ziele jest czad ...bez niego zycie nie mialoby chyba sensu :))) Oczywisccie mowa o "zielu angielskim" tzn. holenderskim :)))
27.06.2001
23:28
[3]
Bdx [ Senator ]

O kurde!! Bedzie wojna....... :-))) Ja nie paliłem, nie palę i palić nie będę - nieważne co - palenie to najgorszy nałóg, najbardziej destrukcyjny ( tak mi się wydaje ) i uzależniający ( moją mamę to od 10 lat próbuję namówić żeby rzuciła - W ŻYCIU!!! nie ma "bata".....
27.06.2001
23:33
[4]
Snake [ Konsul ]

Sorawka - nie pale ziela :) Powaznie ... nie przepadam, za tego typu uzywkami. I osobiscie odradzam wszystkim, ktorzy tego probuja. Potem, jak z papierochami ( a nawet gorzej) - niby moge rzucic, "ale przeciez nie chce" . A okazuje sie, ze to "nie chce" znaczy - nie moge ... Pozatym kulok, to nie miejsce na takie dysputy :)))
27.06.2001
23:36
[5]
CooN [ Generał ]

Bdx brawo! Ja tez nie pale chociaz wszyscy koledzy "z podworka" wydaja na shlugi niemale pieniadze. Nie staraja siee mnie wciagnac, ale i tak bym sie nie dal (nie jara mnie to d:) Pozdrowienia dla wszystjich niepalacych - oby Wam pluca dlugo sluzyly. Pozdrowienia dla tych co dopiero zaczeli palic - jeszcze mozecie przestac... Pozdrowienia dla tych co pala i nie moga przestac - nie uda Wam sie,ale przeciez na cos trzeba umrzec (tu oczywiscie troche zartuje, wiec nie traktujcie tego calkiem serio d:P
28.06.2001
00:27
[6]
Viti [ Capo Di Tutti Capi ]

Nigdy nie paliłem marychy, i czuję że to nie było by "to co tygrysy lubią najbardziej". Więc raczej dam jej pokój :-)
28.06.2001
01:10
[7]
Prestidigitator [ Konsul ]

Moim zdaniem ganjah powoduje tylko jedno... jeść się chce :). Poza tym te wszystkie efekty (czyli śmiechawa itp.), o których mówią Ci co palą są spowodowane w głównej mierze ich nastawieniem (tak po naukowemu to się to nazywa autosugestia :), a trawa jest tylko katalizatorem. To powyższe to tylko moja obserwacja, a nie żadne fakty naukowe. Jeszcze mi się przypomniało, że PODOBNO Światowa Organizacja Zdrowia wyprodukowała jakiś raport, który stwierdzał, że nie ma jakichkolwiek skutków ubocznych palenia marysi i zaleca się stosowanie jej do celów medycznych (sic!) ale ponoć - z wiadomych względów - raport utajniono. Moim zdaniem ten raport to lipa bo przecież zalewanie hipokampa powoduje dziury w pamięci i degenerację plemników.
28.06.2001
03:06
[8]
Bdx [ Senator ]

Weed sux!!! Do not get caught!! :-p
28.06.2001
07:37
[9]
Mariooshus [ Pretorianin ]

Wedługg mnie to nie jest dyskusja na takie forum i admin powinien ten wątek usunąć... Dzieci czytające niektóre z powyższych tekstów mogłyby poczuć się zachęcone do spróbowania najpierw lekkich rzeczy, a potem... Groza!
28.06.2001
07:39
[10]
matchaus [ Legend ]

Kochani - szukajcie "ZŁOTEGO ŚRODKA". Wszystko jest dla ludzi, ale z głową, z głową Panie i Panowie (oczywiście tą na górze :) Cytat z Polityki kończący artykuł pt. "Miękka Trawa": "Jak napisał jeden z internetowych dyskutantów Radiostacji: „świat chyba zauważa, że to używka jak każda inna. Rozsądny człowiek wie, że co za dużo to niezdrowo, a matoł to i od kawy rozpieprzy sobie ciśnienie krwi i może wykituje po czterdziestce”." Zainteresowanych odsyłam do poczytania kilku ciekawych artykułów z ww pisma.
28.06.2001
08:10
[11]
Stellincia [ Generał ]

kulok,ddav i reszta co to jara--> pirdo**cie że aż miło--> pierwsze moje przekleństwo na tym forum ale jak słyszę takie dup***** to h** mnie qr** strzela.
28.06.2001
08:35
[12]
Garak [ Szpieg ]

Porabalo was ! A myslalem ze to jest forum gry-online a tu widze ze niektorzy do odlotu potrzebuja czegos wiecej niz Quake'a :( Soul --> Chyba wyjechales na urlaub ;) bo w poprzednim poscie jest reklama narkotyku razem z instrukcja jego "obslugi". Powiedz mi co jest grozniejsze warez czy drug'i, bo juz sam nie wiem :)
28.06.2001
09:12
[13]
Soulcatcher [ Prefekt ]

chyba was POJ....O !!! Ludzie to forum czyta kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w tym nastolatki, jak możecie pisać takie głupoty !!! Narkotyki są BARDZO, BARDZO SZKODLIWE i każdy kto je nawet tylko wezmie do ręki TO SKOŃCZONY DEBIL, i możecie się obrażać ale to i tak jest prawda piwko raz czy dwa nikomu nie zaszkodziło, możęmy rozmawiać sobie o szkodliwości alkoholu ale co do szkodliwości narkotyków wszyscy są zgodni, każdy proch zabija wam komórki w mózgu (raz na zawsze) i powoduje że stajecie się coraz głupsi. usuwam posty żeby wam zaoszczędzić wstydu
28.06.2001
09:14
[14]
_yazz_aka_maish [ Generał ]

jasne Soul usuń i to szybko cały topic....
28.06.2001
09:19
[15]
Garak [ Szpieg ]

Soul --> Wlasnie odzyskalem wiare w nadludzka moc Admina :)) Kasuj dalej !
28.06.2001
09:29
[16]
Soulcatcher [ Prefekt ]

to nie o to chodzi żeby kasować wszystkie tematy niewygodne powinniśmy dyskutować na wszystkie tematy, tylko konstruktynie, narkotyki to jeden z tematów gdzie inaczej należy wypowiadać się w zamkniętym pokoju z kumplem, a inaczej na publicznym forum, mam już dosyć oglądania ludzi roślin którzy sprawili sobie taki los zaczynając od jednej malutkiej tableteczki (oczywiście pod warunkiem że uda im się dożyć do takiego stadium)
28.06.2001
09:43
[17]
Garak [ Szpieg ]

Soul --> zle mnie zrozumiales , ja jak najbardziej popieram wypiep....nie stad wszystkich postow napisanych przez matolow chwalacych narkotyki. W koncu wchodzac na to forum nie ma ostrzerzenia pt "WCHODZAC NA TO FORUM BEDZIESZ CZYTAC WYPOWIEDZI LUDZI Z DZIURA ZAMIAST MOZGU", wiec zrobiles jak najlepiej. Napisalem "Kasuj dalej" bo wtedy jeszcze nie wszystkie smieci wywaliles :) Do reszty "mondrych" --> W narkotykach nie ma obsolutnie nic pozytywnego. A stwierdzenia ze wszystko jest dla ludzi sa smiechu warte. Czy to oznacza ze lawiny tez sa dla ludzi ? W takim razie proponuje wam stanac jednej na drodze.....
28.06.2001
09:47
[18]
Soulcatcher [ Prefekt ]

Garak --> spoko to co pisałem to nie było konkretnie do ciebie
28.06.2001
10:42
[19]
wow222 [ Pretorianin ]

panie Soulcatcher - "wszyscy są zgodni"... to jest właśnie pierdolenie. Kto "wszyscy"? Powoływanie się na "wszystkich" zostaw księżom i politykom... Wystarczyłoby poczytać czasem chociażby "Wiedzę i życie" - marihuana jest lekarstwem rozluźniającym na astmę. Po prostu powielasz jakieś stereotypy nie mając najwyraźniej pojęcia o temacie. Wypowiadając się w takim samym klimacie można powiedzieć że picie jakiegokolwiek alkoholu (także trzymanie go w ręce) rozpierdala ci wątrobę a kto pije alkohol skończy pod mostem. Zaznaczam że nie jestem namiętnym palaczem trawy - w sumie chyba ze dwa lata nic nie zwęgliłem (a i od alkoholu stronię) ale wkurwia mnie takie tępe moralizowanie. "Matchaus" napisał rozsądnie, "ddav" przedstawił stanowisko rozentuzjazmowanego nastolatka.
28.06.2001
10:45
[20]
wow222 [ Pretorianin ]

Cholera, nie zauważyłem wcześniej... WYKASOWAĆ WĄTEK "jakie piwko???". uzasadnienie: chyba was POJ....O !!! Ludzie to forum czyta kilkadziesiąt tysięcy ludzi, w tym nastolatki, jak możecie pisać takie głupoty !!!
28.06.2001
10:55
[21]
Soulcatcher [ Prefekt ]

wow222 --> akurat wiem bardzo dobrze o czym mówię, widziałem sporo takich kretynów którzy zaczynali od "papieroska z marychą" a kończyli po kilku miesiącach jęcząc i zwijając się z bólu na podłodze. Co do alkoholu to masz rację. Mam 32 lata i naprawdę sporo widziałem w życiu (5 lat wędrowałem po świecie) i może werszcie ktoś by sie w PL zabrał za " tępe moralizowanie" to może udało by się uratowac trochę ludzi
28.06.2001
11:09
[22]
matchaus [ Legend ]

Po głębszym zastanowieniu muszę niestety przyzanć rację Soul'owi. Na forum trafiają gówniarze, a ja mówiłem (pisałem) do ludzi w naszym (mam lat 30) wieku... Cóż - jestem za legalizacją marihuany, ale istotnie, forum nie jest tylko dla dorosłych. Dziękuję wow222 za poparcie - wszystko się zgadza, ale nie możemy propagować narkotyków wśród młodzieży, choćbyśmy nie wiem jak przekonywali, że marycha to nie narkotyk... Takie jest nasze prawo i musimy (niestety...) się podporządkować. Nie ma jednak racji Soul, że tępe moralizowanie ma ratować ludzi. Sztuka myślenia nie polega na "tępym moralizowaniu" - Ty, obieżyświat powinieneś to wiedzieć najlepiej.
28.06.2001
11:14
[23]
wow222 [ Pretorianin ]

Soulcatcher--> A ilu widziałeś zaczynających od piwa a kończących w rynsztoku, znawco życia? Jeżeli nazywasz ich kretynami (wcześniej: skończeni debile) to po co chcesz ich ratować? Jak ktoś jest idiotą to albo przedawkuje prochy albo się zapije albo rozpieprzy się autem na drzewie - po prostu jest taki typ ludzi. To nie powód by normalnym ludziom piwa, trawy czy samochodów... wow - lat28 Garak---> słyszałeś o himalaistach? Co czwarty ginie, wszyscy mają amputowane paluchy - ci faceci cierpią, umierają i znowu tam wracają. Należy tego zabronić a ich skierować na jakieś leczenie - są uzależnieni.
28.06.2001
11:18
[24]
matchaus [ Legend ]

wow222 --> Ja się z Tobą zgadzam, ale (jak wspomniałem wcześniej) nie chciałbym, by ziele dostało się do rąk powiedzmy 13-sto latków. Trzeba wyraźnie zaznaczyć, że chodzi nam o DOROSŁYCH obywateli naszego kraju. Wtedy wszystko ma sens. A co do "skończonych debili" to muszę przeprosić Holendrów...
28.06.2001
11:22
[25]
wow222 [ Pretorianin ]

matchaus--> OK. kończę temat. Soulcatcher--> Jeżeli "ktoś wreszcie ma się w PL zabrać..." to bądź to Ty. Skasuj wątek, nie będziesz miał nikogo na sumieniu, będziesz miał poczucie dobrze spełnionego obowiązku. A później zastanów się i skasuj wątek o piwie.
28.06.2001
11:25
[26]
matchaus [ Legend ]

A tak a'propos - Soulcatcher - w trakcie swoich wędrówek, czy odwiedziłeś Holandię? Czy istotnie Ichniejszy rząd postradał zmysły, a ulice są zasłane "jęczącymi z bólu" ludźmi i jak to się ma do stanu gospodarki tego przemiłego kraju? Moje pytanie (mam taką nadzieję) zostanie potraktowane jako "konstuktywne".
28.06.2001
11:29
[27]
Garak [ Szpieg ]

wow222 --> Slyszalem o himalaistach ale nie slyszalem zeby ktorys z nich celowo wchodzil pod lawine twierdzac ze to daje zajeb... kopa, albo ze dopiero po lawinie to jest odlot ;)
28.06.2001
11:32
[28]
matchaus [ Legend ]

Garak --> A słyszałeś, żeby ktoś palił metrowego skręta? Nie? - to dziwne...
28.06.2001
11:38
[29]
Garak [ Szpieg ]

matchaus --> oczywiscie ze nikt nie pali metrowego skreta - zamiast tego siega po cos "lepszego", po cos co "bardziej kopie"
28.06.2001
11:42
[30]
Garak [ Szpieg ]

Daje temu watkowi jeszcze z godzine zanim zamieni sie w personalne obrzucanie sie blotem :) Poluzujmy i moze podyskutujmy o tym jakiego kopa daje UT ??? ;)
28.06.2001
11:56
[31]
matchaus [ Legend ]

Garak --> Rozumiem, że jesteś zdania iż po marichuanie nieuchronnie sięga się po coś mocniejszego. Cóż - odsyłam do odpowiednich badań. Ja w każdym razie jestem żywym przykładem na to, że się nie sięga. Nie dość na tym - mogę poprosić rodzinę, kolegów z pracy, żonę i córkę o zaświadczenie, że jestem normalnym człowiekiem - odpowiedzialnym i potrafiącym logicznie myśleć... I nie zamierzam nikogo obrzucać błotem - nigdy w życiu. Rozumiem, że UT oznacza Unreal Tournament - cóż, nie grałem w sieci. Jestem fanem strategii turowych, cRPG i symualcji okrętów podwodnych - również daje to niezłego kopa :)))
28.06.2001
12:26
[32]
Garak [ Szpieg ]

matchaus --> Nie przecze ze sa ludzie ktorzy maja silna wole i nie siagaja po "cos wiecej", nalezy takich podziwiac i stawiac jako przyklad :) ale niestety jest ich malo :(. Wiekszosc ludzi jest slaba, latwo daje soba manipulowac (zobacz co robi ze spoleczenstwa telewizja!) i dobrze by bylo zeby ci co sa silni, ci co stanowia elite spoleczenstwa, ci co sa odpowiedzialni i potrafia logicznie myslec ;))) byli przykladem pozytywnym. Nikt kto zaczyna palic trawe nie mysli ze sie uzalezni, kazdy mysli ze bedzie twardzielem, trawe zapali i na tym koniec, ale potem dla czesci ludzi konczy to sie zle. Wiec moze lepiej by bylo nie rozglaszac na lewo i prawo ze to niewinne i niegrozne bo jak sie pojdzie na Dworzec Centralny w Warszawie to wlasnie widac takich co kiedys zapalili myslac ze nic im nie bedzie. Przeciez lepiej nie dawac dziecku zabawki ktora moze sobie zrobic krzywde...... uf :) a propo : tak sie sklada ze tez wole cRPG od takiego Unreala - w takim razie podyskutujmy o tym jakiego kopa daje Daggerfall , Ultima Underworld albo Fallout :) a z symulacji okretow podwodnych pamietam np Silent Service na ZX Spectrum (bylo tak uzalezniajace ze powinni je sprzedawac na recepte ;) albo taki Harpoon albo V4V albo ...........
28.06.2001
12:49
[33]
Prestidigitator [ Konsul ]

Abstrahując od tego czy kasować czy nie takie wątki: Czy Wy myślicie, że czytelnicy forum to idioci i jak zobaczą, że ktoś pisze to co zostało wykasowane to zaraz idą do dilera ? Albo jak napiszą, że be to nigdy się nie tkną tego syfu? Może piszący tutaj to są dla nich jacyś guru?
28.06.2001
12:50
[34]
bartek [ ]

Ja nigdy nie spróbuje nawet fajki nie mówiąc o mocniejszych używkach... Do jaraczy ------>>> znałem kilku ludzi (z widzenia) którzy zaczynali od trawy dwóch jest na CZTEROLETNIM odwyku a jeden nie żyje.Róbta co chceta ale to przez takich jak Wy świat może wyglądać jak Fallout.Brrrrrr....
28.06.2001
13:09
[35]
wow222 [ Pretorianin ]

Garak-->cytat: "ludzie ktorzy maja silna wole i nie siagaja po "cos wiecej", nalezy takich podziwiac i stawiac jako przyklad :) ale niestety jest ich malo :(. Wiekszosc ludzi jest slaba..". Stary, stawiaj mnie i Matchausa za przykład i elitę... dziesiątki moich znajomych... ręczę Ci że znam mnóstwo ludzi palących trawę (dorosłych i wykształconych) i nie znam nikogo kto by miał jakieś problemy czy się stoczył... akceptacja zależy od środowiska. No i powracający przykład tej zdegenerowanej upadłej Holandii. Teraz sprzeczność: ci wg Ciebie słabi (ta wg Ciebie większość) zapewne po piwie niechybnie przejdą do wina, potem wódka, potem denaturat? Cytat: "więc może lepiej by bylo nie rozglaszac na lewo i prawo ze to niewinne i niegrozne?"
28.06.2001
13:46
[36]
matchaus [ Legend ]

bartek --> Pomyśl przez chwilę. Ja pragnę legalizacji towaru, a nie mrocznego handlu. Pamietaj, że zakazany owoc smakuje najlepiej. A idąc dalej tym tropem, to co z wolnością jednostki? Przecież alkohol jest 1000-krot większym zagrożeniem od marichuany. Nie dość na tym. Papierosy są dużo groźniejszym zagrożeniem! I ja jako wolna jednostka mogę się zupełnie legalnie uzależniać od wódy i fajek, a od marichuany nie? Czy ktoś to sprawdzał, czy większy "kop" jest po wódzie, czy po maryśce? A może ludzie chcieliby właśnie po wódzie dostać większego "kopa". I co oznacza to "znałem kilku ludzi (z widzenia) którzy zaczynali od trawy dwóch jest na CZTEROLETNIM odwyku a jeden nie żyje." Przecież mieli wolną wolę. A jeśli byli nieletni, i zdobyli marichuanę nielegalnie (w co nie wątpię) to tylko potwierdza konieczność legalizacji i kontroli sprzedaży marichuany. Potwierdza z tego prostego powodu, że narkotyki były, są i będą - a kto myśli inaczej jest niepoprawnym idealistą. Ale najprościej jest z ludzi robić imbecylów. Nie można bo ...nie można - i tyle. Ale ja jestem myślącym człowiekiem i pytam - dlaczego?! To z resztą nie dotyczy tylko marichuany. Dlaczego nie ma filmów porno w telewizji? Drogie gremium forumowiczów - może ktoś mi powie dlaczego nie ma w telewizji pornoli? Ano przez wspaniałomyślnych polityków prowadzących nasze stado baranów za rączkę. I to dzięki tym wspaniałomyślnym, wszechwiedzącym poltyką może być jak w Falloucie drogi bartku... A nie przeze mnie, czy przez wow'a222 - my wołamy o wolność dla mas i staramy się o odzyskanie utraconego dziedzictwa nazywanego "samodzielnym myśleniem". Samodzielnym myśleniem, a nie "tępym moralizowaniem" - ot co. Garak --> Widzę, że kolega wspomniał klasykę - ach, łza zakręciła się w mym oku... To już tyle lat. I masz całkowitą słuszność - te gry uzależniały lepiej od heroiny... A jeszcze uwielbiałem Centuriona, pierwszego X-com'a, History Line,...
28.06.2001
13:51
[37]
matchaus [ Legend ]

Acha - Garak --> Zapomniałem dodać, że to rządzenie przez "odpowiedzialnych" i "logicznie myślących" już chyba przerabialiśmy ;)))) Tak się składa, że ci co chcą rządzić i decydować za innych ludzi kierują się BARDZO cnotliwymi argumentami - czyż nie? ;))))
28.06.2001
14:01
[38]
wow222 [ Pretorianin ]

matchaus---> W kwestii pornoli także zgadzam się w 100%. Proszę wskazać mężczyznę który nie obejrzy z zainteresowaniem filmu porno... po prostu niektórzy się do tego nie przyznają, inni się wstydzą - bo tzw "wszyscy" twierdzą że to fe i nie można. Bzdura - skoro normalni ludzie robią to w domu na codzień... takie podejście: to się robi, o tym się nie mówi.
28.06.2001
14:08
[39]
sunnto [ Chorąży ]

matchaus ... jestem ciekaw cwaniaczku co byś powiedział jak któregoś dnia przyłapał byś córkę na paleniu trawy?
28.06.2001
14:12
[40]
Alver [ Generał ]

Nie wiem, czy temat zostal juz - wg. Was Panowie :) - wyczerpany, czy tez nie ale jako liberal stawialbym na legalizacje takich uzywek. Jak powiedzial kolega matchaus: "Najlepiej smakuje zakazany owoc", a do buntu podpuszcza najczesciej: "tepe moralizowanie". Nie mam na mysli tego, ze rodzic tlumaczacy dziecku, ze to jest zle, sie myli... Co to, to nie. Ale jezeli ktos powie, ze jak tego sie sprobuje to sie jest tepakiem i swirem to... wybaczcie... w celach eksperymentalnych dzieciak bedzie chcial przekonac sie co w tym takiego zlego, a w oczach kolegow zyska jako buntownik... Zreszya nie widze powodu, dla ktorego mielibysmy nakrecac interes dilerom w dresikach z mina zaczepna w miejscu twarzy, a cytujac mojego ulubionego polityka i nawiazujac do Himalaistow: "Powinno sie tez zakazac skakania z 4-tego pietra, bo to moze zabic..." Moze ludzie przestana budowac wysokie domy? PS. "Centurion"? "UFO - Enemy Unknown"? Niezle tytuly wspominacie jak widze :-) A pamietacie koledzy cos takiego jak: "Starlord"? Bo prawde mowiac wlasnie szukam sterownikow do myszki pod dosa i jakies wskazowki co do zarzadzania pamiecia tamze... nic nie dziala ;-( Pozdrawiam Alver
28.06.2001
14:14
[41]
wow222 [ Pretorianin ]

widzisz, sunnto... chodzi o podejście. Twoje pytanie wskazuje że uważasz palenie TEGO za strasznie złą rzecz. Jestem prawie pewien, że gdy nastoletnia córa matchausa powie mu, że paliła trawę jego największym zmartwieniem będzie to, że to jest nielegalne i mogą ją spotkać POWAŻNE kłopoty związane z kupowaniem i posiadaniem towaru, nie to że została "narkomanką".
28.06.2001
14:37
[42]
matchaus [ Legend ]

sunnto --> Bardzo mnie ciekawi, na jakiej podstawie nazywasz mnie cwaniaczkiem. Jeśli nie sprawi Ci to problemu - rozwiń temat. A wracając do córki - sam z Nią zapalę i tyle. Co - nie wierzysz cwaniaczkowi? Nie musisz.
28.06.2001
14:39
[43]
matchaus [ Legend ]

Alver --> Kurcze, ja nie pamietam Starlord... Serio - wyleciało mi z pamięci. Powiedz o co szło - to może pamięć mi się odświeży.
28.06.2001
14:46
[44]
matchaus [ Legend ]

wow222 --> Pełne poparcie!
28.06.2001
14:50
[45]
Alver [ Generał ]

matchaus - a wiesz przemieszczales sie od galaktyki do galaktyki, kupowales towary, najmowales wojownikow, plodziles potomstwo i obsadzales rozne planety swoimi ludzmi... To tak w skrocie bo jestesmy off-topic :-)
28.06.2001
14:52
[46]
matchaus [ Legend ]

Alver - Matko Boska! Ja tej gry nie znam! Ale widzę, że była podobna do mojego ukochanego Frontiera (z tym kupowaniem i lataniem :). Cóż - szkoda, że jej nie poznałem...
28.06.2001
14:55
[47]
Alver [ Generał ]

matchaus - z tym Frontierem to zdziebko inna historia (SWIETNA gra, tak przy okazji :-)) ale w koncu nie masz obowiazku pamietac kazdej gry ze "starych dobrych czasow" :-)
28.06.2001
14:58
[48]
matchaus [ Legend ]

Cóż - po mału zbieram się do opuszczenia forum (koniec worku today :). Pozdrawiam wszystkich bez wyjątku uczestników dyskusji - do jutra.
28.06.2001
15:04
[49]
sunnto [ Chorąży ]

Nie wiem czy ci zazdrościć czy współczuć twojego rodzicielskiego podejścia. Ja osobiście nie mam dzieci ale jak bym miał to bym je chronił przed każdym złem tego świata. Wiem że nie jest to do końca możlwe ponieważ zawsze będą pod wpływem otoczenia "kolegów" , ale napewno starał bym się tak uświadomić swoje dzieci żeby wiedziały same że np trawa czy picie wódki jest złe i nie musiał ich kontrolować.
28.06.2001
15:26
[50]
Garak [ Szpieg ]

matchaus --> Mi sie juz nie chce od drugach ale o nalogach moge cos napisac :) - gralem jeszcze nalogowo w takiego mniej znanego cRPG jak Realms of Arkania (nawet w taka stara wersje przetlumaczona przez hackerow z niemieckiego (w oryginale "Das Schwartze Auge")) jak dla mnie to byl absolutnie najlepszy RPG jaki widzialem. Jak na swoje czasy byl lepszy niz Fallout na swoje :) A w pierwszego XCOma nie gralem bo sie u mnie wykrzaczal za to w drugiego i owszem.
28.06.2001
15:31
[51]
wolkov [ |Drummer| ]

Hmmm...najdelikatniejszy temat z jakim sie tutaj spotkałem - to nie ulega watpliwosci. Do przeciwnikow palenia i legalizacji ziolka : Ludzie! zanim zaczniecie wszczynac dzikie ataki na palacych ziolo, to proponuje wam zapoznac sie najpierw dobrze z tematem. Zdaje sobie sprawe, że czesc osob jest tu w nieco starszym wieku i ma bardzo ukierunkowany swiatopoglad, niemniej niektore wypowiedzi przypominaja mi ataki strazy sasiedzkiej w programie "rozmowy w toku" ;-). Dyskusje typu: od trawki sie zaczyna a konczy na....ble ble ble, to czyste bzdury - jezeli ktos bieze ostre dragi, to wina jego slabej woli, a trawka przyczynila sie do tego nijak. Wsrod moich znajomych jet duzo osob, ktore lubia sobie przypalic i nikt z nich nigdy nie wyladawal na zadnym odwyku, ani nie mial z tego powodu zadnych problemow - to zwykla przyjemnosc, od czasu do czasu, dla podtrzymania naturalnego stanu ducha:)). Faktem jest, ze w naszym spoleczenstwie ten "narkotyk" sluzy jako przestroga dla mlodziezy (ze skonczy na czyms innym), smiech pusty mnie bierze jak slucham tych bzdur. Slusznie Matchaus i inni przytoczyli przyklad tak sympatycznego kraiku jak Holandia. Proponuje odwiedzic i zobaczyc jak tamte spoleczenstwo traktuje te sprawy, niestety nam daleko do tego, bo polska mentalnosc po prostu na to nie pozwala...swoja droga od marihuany o wieele gorsze sa papierosy - umieraja od nich ludzie, sa na to dowody. Niech ktos znajdzie mi taki dowod w przypadku trawy. Trawka ma tylko dwa skutki uboczne - lenistwo i obzarstwo (w gorszych przypadkach moze byc lekka sklerozka:)). Ale zeby nie bylo, ze ja wychwalam! palic tylko w wolnych od obawiazkow chwilach, bo inaczej moze byc zle - w pracy, w szkole nigdy - to olewanie najwazniejszych spraw i duze obciazenie... wszystkich serdecznie pozdrawiam wolkov
28.06.2001
15:36
[52]
bartek [ ]

matchaus ---> nie ma i nie będzie legalizacji trawy bo... no właśnie zastanawiałeś się dlaczego ? Co się stało gdy zlegalizowano wódkę - nic a co z trawą ? Wódka jest to jakby koniec łancucha a trawa ? Początek trawa ---> pigułki ---> strzykawki itd. Gdyby teraz zlegalizowano trawę to Twoi wnukowie prosili by o zlegalizowanie amfetaminy a ich wnukowie o następne gówno i tak by się to toczyło. Kapujesz o co biega ? Dać dziecku palec a chce całą ręke. A z tą córką to lekko przesadziłeś...
28.06.2001
15:40
[53]
Owen [ ]

Reeeetty Garak !!!! Zapomniałęm na śmierć o tym przewspaniałym tytule. PO-WA-LIŁ mnie na wiele miesięcy. Grałem do upadłego. Nawet nie pamiętam czy to skończyłęm czy nie ale wiem że było to niesamowite. Gratuluję smaku do cRPG'ów :-))
28.06.2001
15:48
[54]
wolkov [ |Drummer| ]

Bartek--> sorki ale to bzdury. Faktem jest, ze gowniarze sa bardzo na tego typu rzeczy podatni, ale nie mozesz tak globalizowac problemu, ze za 10 lat amfa, ze za 20 hera...itd. Madry czlowiek w mlodym wieku NIGDY nie siegnie po te rzeczy, nawet jakby palil las marihuany codziennie. Codziennie spotykam sie z zywymi przykladami takiego postepowania, uwierz mi. A jezeli ktos pali trawe zeby sie "nacpac"(co jest niemozliwe), to niech od razu siegnie po heroine - po co ma sobie zalowac..... pozdrowka wolkov
28.06.2001
15:58
[55]
Garak [ Szpieg ]

Owen --> ja jestem zupelnym nalogowcem tej gry - skonczylem ja juz 3 razy - za trzecim razem najdziwniejszymi postaciami jakimi moglem (jester, hunter itd) Mam poza tym DWA oryginaly tej gry co jest juz zupelnie poje...... IMHO. Ale po prostu dwojke mozna bylo kupic tylko razem z jedynka wiec czego sie nie robi :) BTW: Grales w to nieoficjalne tlumaczenie z niemieckiego ? to dopiero byly klimaty jak ci cos nagle po niemiecku wyskakiwalo ;) Najlepsze jest to ze wiem ze jak zagram po raz 4ty to znow znajde w tej grze jakiegos secreta albo dojde do questa ktorego wczesniej nie mialem.
28.06.2001
16:51
[56]
bartek [ ]

wolkov ---> napisałeś że mądry człowiek w młodym wieku nigdy nie sięgnie po amfę czy herę ale ten sam młady mądry człowiek jara dziennie las marichuany.I gdzie tu kur... mądrość ?! Gościu był albo tak głupi że zaczął sam jarać albo namówili go koledzy - a zarówno pierwsze jak i drugie nie mówi o gościu nic dobrego bo w pierwszym przypadku jest idiotą a w drugim wcale nie jest lepszy.Bo jak może być "mądry" skoro tak łatwo można nim manipulować ? Na mądrość składa się wiele cech a ten gość albo ma IQ=0 i według Ciebie jest mądry albo jego siła przebicia jest równa zeru.Myślisz że jak ktoś ma średnią 5.60 i pali trawe to jest mądry ? Może się dobrze uczyć,może się dobrze wysławiać ale to nie znaczy że jest mądry...
28.06.2001
16:54
[57]
wow222 [ Pretorianin ]

barte--> napisałeś tak jakbyś nie przeczytał tego co zostało powiedziane wcześniej. A legalizacja trawy jest => w Holandii. Jeżeli przeraża cie trawa to co powiesz na legalny haszysz w Niderlandach? W USA instnieje potężny front legalizacji "miękkich narkotyków" i nie są to gówniarze i muzycy rockowi ale poważne lobby. Inna rzecz że gdzie jak gdzie ale u nich to na pewno się nie uda - oni są tak wsteczni i zakłamani...
28.06.2001
17:04
[58]
bartek [ ]

wow222 ----> to że marichuana w innych państwach jest legalna to błąd.Przez nią i inny szajs moje osiedle wygląda tak jak wygląda nawet na rower nie można wyjść bo jak ktoś zobaczy to zabiera bo zbiera na blanta klej lub coś mocniejszego.
28.06.2001
17:18
[59]
wolkov [ |Drummer| ]

bartek-->wow ma racje. Piszesz do mnie nie czytajac uwaznie tego, co ja tobie napisalem. Pierwsza sprawa: nie powiedzialem, ze trawka daje komus madrosc - jak ktos jest glupi i pali, to na pewno nie zmadrzeje. Mi chodzi o podejscie z glowa do calej sprawy i traktowanie tego swobodnie. Jezeli ktos tak postepuje to nigdy nie zabierze sie za twardsze rzeczy, ani kradzieze, zeby zdobyc na blanta - jak mowisz. Swoja droga ci "koledzy" z twego podworka to typowe przyklady mlodzienczej degeneracji, w Polsce to normalka, mam takich pod brama i wcale sie nie boje, bo wy***bie z laczka jednemu i koniec:))). Bartek - oni sa tacy, bo tak ich wychowali rodzice (kiepsko), a nie z powodu trawki. Prędzej od wódy - wtedy zrozumiem. A jak ktos chce Ci zabrac rower to podaj go na policje i sie nie boj - odechce mu sie jak dostanie kilka palek w dupe - a jeszcze jak przy nim cos znajda - hoho, wspolczuje.
28.06.2001
17:26
[60]
anonimowy [ Legend ]

bartek: a moze zbiera na nowy dres adidasa, czy zestaw car audio do ztuningowanego malucha? czytalem swojego czasu raport o tym jak spozywanie marihuany wplywa na ilosc popelnianych przestepstw (czy jakos podobnie) i nie nie bylo zadnego zwiazku miedzy jednym, a drugim Ostatnio bylo referendum w Szwajcarii na temat legalizacji miekich drugsow i nie zrobili tego. Ale to byl ICH wybor. Spoleczenstwo powinno wybrac, czy zalegalizowac, czy nie. Napewno nie jest to bardzoiej szkodliwe niz picie mocnego alkoholu. A argumenty, jakoby byl to poczatek lancucha, sa wg mnie nieprawdziwe.
28.06.2001
17:28
[61]
wolkov [ |Drummer| ]

Marihuana ma tyle wspolnego z prochami, co z wódka lub piwem, a nawet mniej, bo jest pochodzenia naturalnego.
28.06.2001
17:39
[62]
bartek [ ]

wolkov ---> nim by przyjechala policja to rower by byl dostepny w czesciach na rynku a za gliny gosciu by mnie ganial i nic bym z tego nie mial - ale to juz inna bajka :-).Wiem jak jest bo mi ukradli rower z tym ze nie znalezli ani roweru ani przestepcy...
28.06.2001
17:54
[63]
ddav [ Pretorianin ]

Bartek --------> Ciekawe na jakiej podstawie twierdzisz,ze ci ktorzy "zabrali ci rower" potrzebuja kase na trawke, anie nie np. na metanabol, alkohol czy inne .Mozna z tego wywnioskowac,ze wszystcy ktorzy pala to przestepcy i degeneraci.Przykro to slyszec :((( Pozdrawiam
28.06.2001
17:56
[64]
wolkov [ |Drummer| ]

Mojemu kumplowi ostatnio jeden ćpun (heroina) z prawdziwego zdarzenia sprzątnął rower doslownie sprzed nosa (wina takiego dziadka ze stróżówki, bo miał popilnować). Wyobraż sobie, że w ten sam wieczór moi kolesie znalezli tego gnojka, sam im wpadł w łapy - miał pecha. Tak wiec rower, ktory kosztowal 5000 zl. wrocil do wlasciciela:)))
28.06.2001
18:00
[65]
wolkov [ |Drummer| ]

Dokładnie...bartek - ci, ktorzy ukradli Ci rower to jakies lajzy, zule i smiecie i maja tyle wspolnego z trawka co ja np. z fizyka jadrowa:)
28.06.2001
18:22
[66]
gabriel angel [ Pretorianin ]

bartek--> twoje osiedle wyglada tak a nie inaczej poniewaz marihuana nie jest zalegalizowana. gdyby ja zalegalizowac to panstwo oszczedziloby mnostwo pieniedzy na lapaniu bandytow, wykrywaniu nielegalnych przemytow itp itd. wiekszosc dilerow zniknelaby gdyz 90% tzw. "narkomanow" pali trawe albo hasz. ci "narkomani" bede jednak w o wiele lepszym stanie niz ty i inni ktorzy zabawiaja sie alkoholem (mocniejszym od piwa i wina - PS. zwracam sie ogolu przeciwnych trawie) gdyz marihuana i jej pohodne (z wyjatkiem skuna) sa to naturalne ziola !!! nie niszcza ani watraby, ani innych narzadow. a wrecz maja dzialania lecznicze (jak ktos juz tutaj wspominal w wielu krajach wypisuje sie marihiuane na rozne shorzenia np. wzroku). i prosze niech nikt nie probuje mi wmowic ze marihuana jest niezdrowa i to szatanskie nasienie bo to ze jest zdrowsza od wiekszosci uzywek to fakt naukowy a nie wymysl lobby zielarzy. powtarzam: to jest fakt NAUKOWY. ludzie wy po prostu nie mozecie przyjac do glowy tego ze marihuana to ROSLINA tak samo jak TYTON. tyle ze daje troszke inny efekt i jest 100 razy zdrowsza bo nie zawiera tylu chemikaliow co papieros. zrozumcie wreszcie panowie wielcy przeciwnicy ze im wiecej zakazow tym i wecej ich naruszen - szczegolnie gdy zakazuje sie cos co wlasciwie nie powinno byc zakazane, bo niby dlaczego skoro moge zapalic papierosa to nie moge zapalic innej rosliny?!? zaraz ktos wyskoczy z haslem ze po marihuanie przychodza mocniejsze rzeczy - guzik k prawda. 70% nie siega po nic mocniejszego a z tych 30% ktore siegaja po mocniejsze moze gora 1 procent zostaje nalogowymi cpunami a to i tak mniejszy odsetek niz przy papierosach czy alkoholu. zreszta sa to osoby ktor maja po prostu PREDYSPOZYCJE do zostania NALOGOWCAMI czy to narkotykowymi, alkoholowymi albo internetowymi. Nalog to nalog. A to czy ktos siedzi 23h na necie czy raz dziennie zarzuca jakas pigule to juz jego sprawa i dopoki nic nikomu nie zrobi powinien byc traktowany tak samo jak czlowiek z innym nalogiem. Ludzie troszke strasi maja troche skostnialy swiatopoglad wykreowany przez media, ktore z niewiadomych powodow znalazly sobie wroga w postaci LISCIA. to absurd. dlaczego nie zrobili nagonki na kawe ??? moja sasiadka jak rano nie wypije jednej to caly dzien sie wydziera i jest niemila. to wina kawy !!!! wszyscy ktorzy zaczynaja pic kawe koncza pijac kawe z rumem a to prowadzi do alkoholizmu zamaaskowanego. przeciez to glupi tok myslenia. albo ktos ma predyspozycje do tego zeby zostac nalogowcem albo nie i zadne palenie czy niepalenie tego nie zmieni. a zeby bylo cos o kompach :)) gral ktos w taka gre jak Gandja Fighter czy jakos tak ?:))) taka sprzed paru lat... PS. brakuje wiecej takich tematow bo one przynajmniej wyzwalaja w ludziach emocje i jakas reakcje. A to jest najwazniejsze PS2. pozdrowienia dla Soula, ktory mimo swojej despotycznej wladzy (i niecheci:) postanowil pozwolic ludowi na ostra demokratyczna dyspute :))) tak 3maj pozdrawiam wszystkich ZA i PRZECIW
28.06.2001
18:34
[67]
ddav [ Pretorianin ]

A tak apropos tych "żuli co kradna rowery żeby kupic trafke"------> Marihuana nie wywołuje agresji, moge powiedzieć z własnego doswiadczenia, że jest wręcz przeciwnie, czlowiek jest bardziej towarzyski, wyluzowany czasami wręcz rozleniwiony i wcale mu w głowie żeby się zaczaić z kumplami pod bramą i buchnąć komuś przykładowo rower.
28.06.2001
18:43
[68]
Kyahn [ Kibic ]

Dla mnie nie ma znaczenia czy marichuana będzie zalegalizowana,czy nie,bo i tak ludzie będą ją palić.Ważne jest tylko to,by moje dzieci (jeżeli będę miał) tego nie robiły i tyle,a jak ktoś chce to czemu ma tego nie robić. Proszę tylko o jedno przestańcie podawać przykład Holandii,przecież ich rząd jest popaprany (żeby nie powiedzieć gorzej).Nie chodzi mi tutaj o zalegalizowanie marichuany tylko o związki pedałów (nie używam słowa homoseksualiści),jak my zaczniemy czerpać stamtąd wzory to nie będzie za ciekawie.Holandia to dziwny kraj i ja osobiście wolałbym aby nasze prawo zdecydowanie różniło się od ich prawa (mają kilka porąbanych ustaw). Jak to mówiliście:"czytają to młodsi odbiorcy" i jak im ten kraj będziecie tak pięknie opisywać to pomyślą,że to istny raj.Zboczyłem w ten sposób z tematu,ale mam nadzieję,że mi wybaczycie :-D.POZDRAWIAM.
28.06.2001
18:51
[69]
ddav [ Pretorianin ]

Ja osobiscie nie mam nic przeciwko homoseksualistom ( czy jak wolisz pedałom ) i lesbijkom. To jest ich prywatna sprawa, są to ludzie dorośli , którzy chcą zyc normalnie w otaczajacym ich swiecie !!! Pozdrawiam
28.06.2001
18:55
[70]
Kyahn [ Kibic ]

ddav------->ale bredzisz człowieku,oni się domagają takich samych praw jak "normalni",dzieci im się zaczyna chcieć adoptować.Zobacz jak jest w naturze (bo my do niej należymy).Celem nadrzędnym jest utrzymanie gatunku przy życiu.A jednostki inne są ze stada usuwane lub zabijane,takie są prawa natury,brutalne,ale prawdziwe.Wszystkich pedałów należy wykasować albo wsadzić do getta (ale to moje osobiste zdanie).
28.06.2001
18:56
[71]
sunnto [ Chorąży ]

Miałem kilku kumpli któży palili trawkę przez kilka lat. Część z nich przerzuciła się już na mocniejsze narkotyki ,a część ma z mózgów galaretkę --- wystarczy posłuchać jak mówią . Także nie pieprzcie że trawka nie uzależnia że ma jakieś właściwości lecznicze lub też jest mniej szkodliwa od papierosów. Mówicie tak samo jak alkoholicy (alkohol nie szkodzi, nie jestem alkoholikiem,piję tylko kiedy jest okazja)
28.06.2001
19:16
[72]
ddav [ Pretorianin ]

Kyahn-------->Z ta natura to masz racje,ale badzmy tolerancyjni,nic zlego nie spotkalo mnie ze strony takich ludzi, wiec nie jestem im wrogiem ( nie mam zamiaru tez ich bronic ). A z tym wykasowaniem to lekka przesada, nie uwazasz ? O wiele gorsi sa seryjni mordercy,pedofile,zabojcy i temu podobni....
28.06.2001
19:19
[73]
wolkov [ |Drummer| ]

Kyahn --> zbyt tolerancyjny to ty nie jestes - zwroc uwage, ze to kalectwo - oni sa tacy od urodzenia, błąd genetyczny.
28.06.2001
19:31
[74]
glum [ Pretorianin ]

Kyahn --> "Celem nadrzędnym jest utrzymanie gatunku przy życiu" no jakbym byl na kazaniu, zaraz pewnie najedziesz z antykoncepcje. Zobaczylem jak jest w naturze :))) -->
28.06.2001
19:37
[75]
ddav [ Pretorianin ]

Hheehehehe.........wykasowac te zwierzaki albo do getta z nimi...bo to niezgodne z naturą :))) Jak widzisz natura jest niezgłebiona :)
28.06.2001
20:10
[76]
Kyahn [ Kibic ]

glum------>no a niby co jest? Ten rysunek nie ma nic do pedalstwa, nie ma tam chyba dwóch samców,poza tym tak jak mówiłem taki osobnik jest ułomny i nie ma szans na przetrwanie. Panowie co z wami,znaleźi się obrońcy "uciśnionych".Dla mnie samo to iż pedały wykorzystują nasze przyszłe wejście do UE do tego by zdobyć dodatkowe prawa jest oburzające.Na szczęście w naszym kraju jest silny kościół (piszę z małej bo nie wierzę w tę instancję) i nie pozwoli on na szerzenie się tego typu orientacji seksualnej. Nie będę już tu wspominał o AIDS.Ja bym poszedł za "Hitlerem i do Żydów pedałów dorzucił". TAK macie rację nie jestem zbyt tolerancyjny,praktycznie w ogóle, tylko do "kolorowych" nic nie mam.
28.06.2001
20:18
[77]
Majin [ Generał ]

Ludzie, opamietajcie sie! Przestancie sie w koncu klocic, bo to nie ma sensu. Moje ulubione przyslowie mowi: "racja jest jak dupa, kazdy ma swoja". Ja do "cpunow" (pisze tak, bo niebardzo wiem jak to inaczej ujac, ale w zadnym wypadku nie chce tym nikogo obrazic) nic nie mam, chca to pala, a mi to, jak sie ostatnio pieknie mawia "wisi". Palic nie bede, bo mnie to nie ciagnie, bo taki jest moj wybor. I nikt mnie nie przekona zebym zaczal. Tak samo jest z palacymi, tylko w druga strone. Nikt nie przekona ich, zeby przestali, bo oni to lubia. A zaden czlowiek nie rzuca czegos co daje mu przyjemnosc, prawda. Podsumowujac. Nie chcecie, nie palcie. Chcecie, kurzcie skrety jak leci. Wkoncu kazdy czlowiek jest wolny i ma prawo robic co chce. A teraz zapalcie skreta na zgode ;))) Pozdro Majin
28.06.2001
21:17
[78]
Misiaty [ The End ]

Kyahn ---> Ja bym raczej powiedział, że na nieszczęście kościół jest u nas tak silny. Mi najbardziej podoba się jedno zdanie Fischa z "Ally McBeal": "Seks lezbijek sprzyja prokreacji a gejów jest obrzydliwy".
28.06.2001
21:32
[79]
bartek [ ]

Sunnto ustąpmy głupszym...
28.06.2001
21:33
[80]
hacek [ Legionista ]

ja jak zwykle swoje powiem, ćpunów nie znoszę i najchętniej to bym (ocenzurowano) *(&*#*@# !!! kiedyś uważałem że jak chcą to niech tak robią, ale wyobraźcie sobie sytuacje, kiedy to wy niczym odporni na zło tego świata (np. narkotyki) nagle dowiadujecie się że ktoś z bliskich jest od nich uzależniony (wasza kobieta, przyjaciel) albo jeszcze gorzej ta osoba już odeszła, "złoty strzał" i już więcej nigdy jej nie spotakcie, to sami pomyślcie jaki byłby wtedy wasz stosunek do narkomanów, i do tych co tym świństwem handlują, ja już straciłem kogoś (nie nie umarł ale to już nie ten ktoś kto kiedyś to już tylko wrak człowieka)... więdz opanujcie się nim zrobicie coś głupiego "bo bardzo jest łatwo w piachu wylondować", kurcza ale się rozpisałem ;)
28.06.2001
22:37
[81]
Mleko [ Chorąży ]

Ziele jest wypaśne. I nie nazywał bym tego ćpaniem. Jest to palenie a ćpać można klej. No po drugie trawa jest jak alkochol osoba brająca nie jest od razu uzależniona. Bo inaczej na wszystkicz ludzi pijących powinno się mówić alkocholic. Jak chce sie zaszalec palenie jest lepsze bo _"najebany rzyga nastukany się śmieje". Zresztą lepiej spalić skręta niż fajke. Bo faja ci nie starczy i bedziesz musiał spalic i tak jeszcze zeby sobie ulżyc. Palic jest źle gdy robi sie to zbyt często a tak to jest wporządku. Przykładem jest Holandia palenie jest dozwolone a tam wcale nie pali więcej osób niż w Polsce dlatego należy żucic ten akaz.............. Pozdrawiam wszystkich palaczy i słuchaczy HIP-HOP-u (tego prawdziwego!)
28.06.2001
23:21
[82]
kulok [ Chorąży ]

Po pierwsze chcialbym powiedziec ze bardzo sie ciesze ze wreszcie jeden z moich postow zdobyl tyle odpowiedz(:>)A po drugie chcialbym powiedziec ze ja przez ten watek(post?)nie probuje nikogo zmusic do palenia Marichuany ja po prostu chce poznac zdanie ludzi na temat zielska!
28.06.2001
23:31
[83]
kulok [ Chorąży ]

Narkotyki są BARDZO, BARDZO SZKODLIWE i każdy kto je nawet tylko wezmie do ręki TO SKOŃCZONY DEBIL, i możecie się obrażać ale to i tak jest prawda piwko raz czy dwa nikomu nie zaszkodziło, możęmy rozmawiać sobie o szkodliwości alkoholu ale co do szkodliwości narkotyków wszyscy są zgodni, każdy proch zabija wam komórki w mózgu (raz na zawsze) i powoduje że stajecie się coraz głupsi. To jest cytat slow SoulCatchera Wiec tak zostalo udowodnione naukowo ze marichuana moze tworzy jakies dziurki w mozgu(hehe)ale jeszce nikt od niej nie umarl i jest ona wspanialym leciek na wiele chorob.A alkohol to tez nalog i nie gorszy niz narkotyki i tak samo mozna od jednego piwa przejsc do dwoch potem do trzech a potem mozna zaczan ciagnac spirytus z gwinta!!!Wiec panie SoulCatcher nie sciemniaj mi tu ze alkohol jest mniej szkodliwy!A marichuana nie uzaleznia fizycznie a alkohol tak! I PISZE TO ZEBY WSZYCY TO WIDZIELI ZE UTWORZYLEM TEN TOPIC NIE PO TO ZEBY ZMUSZAC KOGOS DO BRANIA NARKOTYKOW ALE ZEBY POZNAC ZDANIA INNYCH LUDZI W SPRAWIE MARICHUANY. I kazdy chyba widzi ze zdania sa podzielone!
28.06.2001
23:38
[84]
kulok [ Chorąży ]

Cholercia doczytalem ten watek do polowy i juz widze ze polowa to obroncy trawy drudzy to jej przeciwnicy.Ale dobija mnie postawa pana SoulCatchera ktory ciagle pisze o tym jak marichuana szkodzi i chce ten watek usunac a nie ma bladego pojecia o marichuanie i skutkach jej palenia!!Ja mam 18 lat i 3 razy palilem wiec narkomanem nie jestem chyba(nie?) ale wkurzaja mnie takie teksy w ktorych jest sama glupota!!!Zgadzam sie na usuniecie tego watku(watka??) jezeli zostanie usuniety ten watek o piwie!Ok??Bo alkohol tez nalog nie?!
29.06.2001
00:52
[85]
Prestidigitator [ Konsul ]

kulok --> Zauważ tylko, że to forum jest własnością pana Soulcatchera i może z nim robić co mu się żywnie podoba.
29.06.2001
01:55
[86]
Soulcatcher [ Prefekt ]

kulok --> jestem w tej dobrej sytuacji że to ja decyduje o tym który wątek ma być kasowany życze ci kulok wiele skrętów, mam nadzieję iż będziesz z nimi szczęśliwy i radosny i zdrowy do końca życia, to co robisz ze sobą to tylko twoja sprawa, przecież jesteś wolnym dorosłym człowiekiem - miłego jarania, sam sobie ocenisz po latach czy wybrałes właściwie zadowolony ? odpowiednio wgrałem się w ton TWOJEGO wątku ? ciekawe dlaczego tak cię martwi że chcę abyś był zdrowy? co do mojego zdania na temat narkotyków to go usłyszałeś - to jest właśnie mój głos w tej dyskusji zdania na temat narkotyków wcale nie sa podzielone, wszyscy uważają że narkotyki sa szkodliwe, mały procent ludzi jest na tyle głupia że w to nie wierzy i niezależnie od tego co tam sobie nie będziesz pisał to tak jest i tak będzie, twoja źle rozumiana wolnośc jednostki i możliwość decydowania o własnym losie (nie tylko w sprawie narkotyków) jest główną przyczyną nieszczęść na świecie co do twojej wiedzy na temat narkotyków to cieżko mi z tobą polemizować gdyż jest to temat na książkę, tak na szybko w kilku zdaniach to: co do "dziurek w mózgu" jak to trafnie określieś to masz absolutną rację, każdy nawet najsłabszy środek oddziałujący na system nerwowy właśnie taki "dziurki" robi. Piwo też, tyle że piwa można wypić całkiem sporo a prochów już niestety nie. złe oddziaływanie narkotyków na organizm to tylko jedna strona medalu, a psychika, wola, charakter itd. to reszta a do was ludziska: nawet jak wam się wydaje że wiecie co robicie i kontrolujecie to co się dzieje to nigdy nie bierzcie tego syfu do ręki. Jak chcecie mieć w życiu radość, kase i fajne dziewczyny to zostawcie narkotyki tym którzy sa słabi niech oni się tym pocieszają. a co od tych co chwalą sie że palą to palcie sobie, proszę bardzo tylko się tym nie chwalcie, bo małolaty nie rozumieją wielu spraw i wydaje im sie że to jest cool jak się robi to co starsi
29.06.2001
02:23
[87]
MaXeL [ Chorąży ]

hmm Niewiem czy tu same malolaty siedza ale jesli nawet to sam mowisz ze zdania sa podzielone wiec widza ze grass jest dobry dla jednych a dla drugich zly i to bedzie ich wybor czy przybakaja czy nie Mi tam gandka nie przeszkadza , pale bo lubie i tyle
29.06.2001
07:49
[88]
matchaus [ Legend ]

Witam wszystkich. Powiem tak - czytałem wszystkie posty napisane po moim wczorajszym opuszczeniu forum. Chyba nic już nie powiem... Mam tylko nadzieję, że wszyscy wiedzieli o czym mówili...
29.06.2001
08:25
[89]
Alver [ Generał ]

Mam wrazenie, ze dyskusja zboczyla na taki tor, na ktory wkroczenie bylo w zasadzie nie do unikniecia. Zamiast skupic sie na problemie, wiekszosc z bioracych w niej (w dyskusji) osob wzielo sie za udowadnianie nizszosci intelektualnej strony przeciwnej. Trudno. Przejdzmy do rzeczy. Wiekszosc z Was zdaje sie uwazac, ze sam zakaz sprzedazy, posiadania i czego tam jeszcze chcecie w odniesieniu to marichuany przyniesie wraz z soba jej zanik w srodowisku spolecznym i naturalna smierc narkomanii. Nie wiem, co Was naprowadzilo na trop, iz wraz ze "smiercia" tego narkotyku znikna uzywki duzo "ciezsze". Jest zjawiskiem wcale nie tak rzadkim, niestety - wsrod gwiazd filmu czy sceny muzycznej - sieganie po takie rzeczy jak koka; i wybaczcie, ale nie sadze aby bylo to spowodowane tym, ze w sredniej szkole palili trawke. Dlatego umieszczanie jej wraz z innymi "drugami" w jednym worku z napisem "ZLO" mija sie z celem. Sprobujcie teraz wyjsc na ulice i pomimo zakazu nabic troche "trawki". Myslicie moze, ze to sie Wam nie uda? Otoz uda Wam sie i to szybciej nawet, niz myslicie. Wystarczy odrobina checi i bach! Przy okazji dajecie zarobic dilerowi, ktory w ten sposob utrzymyje swoje nielegalne zrodlo dochodow; a nie jest wstanie zajac sie czym pozyteczniejszym. Jesli uwazacie, ze problemem jest dzialalnosc podobnych temu dilerowi w szkolach srednich, czy podstawowych, to zastanowcie sie, w jaki sposob sie go pozbyc? Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze przy zalegalizowanej marichuanie, sprzedawca - dajmy na to - z kiosku ruchu, bedzie nagabywal dzieci z podstawowki wciskajac im do reki darmowa probke... Mozecie powiedziec, ze co z tego, skoro dzieciak bedzie zapatrzony w starszych, ktorzy swobodnie ja pala i wrecz nie bedzie sie mogl doczekac az sam sprobuje, jednakze dzieje sie tak tez w przypadku alkocholu (obecnie nie trzeba miec 18 lat, aby kupic piwo czy nalewke... przynajmniej, nie formalnie), o ktorego szkodliwym wplywie na mlody organizm nie musze chyba nikogo przekonywac. Wszystko sprowadza sie do skutecznosci wykrywania przestepstw i wykroczen. Nie chodzi o to, aby ludzie "madrzejsi" - w tym przypadku politycy - mysleli za nas i mowiac nam co jest dobre, a co zle, wymyslali wciaz nowe zakazy, budujac wokol nas zagrode nie pozwalajaca na wyjscie w niebezpieczny teren; tak mozna postepowac wobec krow, czy swinek. Kazdy czlowiek powinien postepowac zgodnie z wlasnym rozsadkiem, w przeciwnym razie nie widze korzysci plynacych z posiadania wolnej woli. Wracajmy jednak do wykrywalnosci przestepstw. Zamiast ganiac za tysiacami dilerow, wsadzac za kratki plotki i czekac, az grube ryby zastapia je nowymi - co jest syzyfowa praca - policja powinna skupic sie na powazniejszych problemach. Te drobne - dilerzy znaczy - zniknal wraz z legalizacja. Za to zakaz sprzedazy podobnych uzywek ludziom mlodszym niz 18, czy jak kto woli 21 lat, powinien byc obwarowany znacznie bardziej bolesnymi konsekwencjami, tak, aby sprzedawcom odechcialo sie go lamac. Powinno to tez byc scigane, nie tak jak dzis, gdzie wlasciwie nie slyszy sie o zamknieciu jakiegos lokalu, sklepu ze wzgledu na podobne wykroczenie. Przypomnijcie sobie czasy prochibicji w USA, gdzie tacy ludzie jak Al Capone wzbogacili sie na zakazach i bzdurnym prawie, ktorego nie sposob upilnowac. Prawda jest taka, ze jak ktos chce, to kupi, a przepisy bedzie mial gleboko w... a nie ma nic gorszego w prawie, jak przepisy, ktorych nikt nie przestrzega. Jesli czlowiek nie ma poszanowania dla prawa, bedzie lamal wciaz nowe i nowe paragrafy az ostatecznie wszystko to pier... Pozdrawiam Alver
29.06.2001
08:40
[90]
matchaus [ Legend ]

Alver--> Dziękuję za głos rozsądku. Odsyłam do założonego przeze mnie wątku o wolności wypowiedzi. Widzisz Alver - primo - w świetle naszego prawa posiadanie nawet małej ilości marichuany jest przestępstwem. Secundo - na forum jest młodzież, którą trzeba istotnie chronić i przestrzegać przed narkotykami. Nie możemy mieszać w głowach młodym ludzią, że to jest narkotyk, a tamto nie, gdyż w światle prawa nawet marycha jest narkotykiem. Taki młody czlowiek może (o zgrozo) pomyśleć, że Państwo nie wie co uchwala, lub że politykom nie zależy na Jego dobru...
29.06.2001
11:33
[91]
wow222 [ Pretorianin ]

alver, matchaus, wolkov--> wszystko zostało powiedziane... po prostu niektórzy nie chcą WIEDZIEĆ. Wiedza czyni wolnym :)
29.06.2001
11:39
[92]
matchaus [ Legend ]

wow222 --> exactly...
29.06.2001
11:58
[93]
kulok [ Chorąży ]

Soulcatcher--> Twoja ostatnio odpowiedz jest juz na pioziomie i moge sie zgodzic z paroma rzeczami tam napisanymi moze jednak lepiej bylo usunac ten watek z forum a teraz jest wojna:(.Ja chcialem tylko poznac zdanie ludu na temat marichuany a nie rozpoczynac wojne ale wiedzielem ze ten post moze wywolac wiele sprzeciwow.Chcialbym podziekowac takze Snakowi za e-maila nie bede tu go wklejal bo nie wiem czy Snake by sie na to zgodzil ale napisal on bardzo ciekawego i wartosciowego maila w ktorym przedstawia SENSOWNIE wszystkie negatywne strony palenia gandzi.Nie byl to e-mail na pioziomie:"marichuana to go**** od tego od razu bierzesz sie za koke albo cos innego!!"Uwazam ze z trawa jak z alkoholem jezeli masz slaba psychike to siegniesz po cos innego mocniejszego tzw. "twarde" narkotyki.Jak juz mowilem nie jestem palaczem marichuany nalogowym i zadnym zagorzalym jej obronca po prostu nie lubie jak ktos podaje mi nieprawdziwe powody jej szkodliwosci dla zdrowia.Chcialbym jeszcze jedna rzecz do Snake skierowac otoz THC nie uzaleznia bardziej niz Nikotyna(subst. zawarta w papierosach)Nikotyna jest najbardziej uzalezniajacym zwiazkiem na swiecie uzaleznia bardziej niz kokaina!!I NA KONIEC CHCE NAPISAC ZE PRZEZ TEN POST NIE CHCE NIKOGO NAKLONIC DO PALENIA ALBO ZACZECIA PALENIA MARICHUANY CHCIALBYM TAKZE ZAUWAZYC ZE WATEK TEN JEST PRZEZNACZONY DLA UZYTKOWNIKOW POWYZEJ 18 ROKU ZYCIA!!
29.06.2001
12:05
[94]
kulok [ Chorąży ]

Chcialbym jeszcze przeprosci za to ze rozpetalem taka woje na tym forum i nie chcialem tego.Jak kazdy widzi zdania sa podzielone i kazda strona ma swoja racje i nalezy tolerowac zdania obydwu grup takze zdecydowalem jednak ze nie bede juz palil( wiem ze i tak nikt mi nie uwierzy).
29.06.2001
12:16
[95]
Kacperczak [ ]

> Taki młody czlowiek może (o zgrozo) pomyśleć, że Państwo nie wie co uchwala, > lub że politykom nie zależy na Jego dobru... :) ???! krytyczne spojrzenie na rzeczywistość i trochę zdrowego cynizmu nikomu nie zaszkodziło, patrząc na to co się w ostatnich tygodniach dzieje w sejmie można bez ryzyka przyjąć że nasi (p)osłowie zupełnie się pogubili i bardzo często nie wiedzą co uchwalają, o działaniu na rzecz państwa nie wspominając...
29.06.2001
12:33
[96]
Majin [ Generał ]

kulok --> Mistrzowskie zagranie. Cytuje: "CHCIALBYM TAKZE ZAUWAZYC ZE WATEK TEN JEST PRZEZNACZONY DLA UZYTKOWNIKOW POWYZEJ 18 ROKU ZYCIA!!". Ojej, a ja nie mam jeszcze 18 lat! A przeczytałem ten wątek i co gorsza jeszcze się do niego dopisałem!. O rany, rany co teraz będzie? Zaraz mnie "zaaresztują", bo przecież nie jestem pełnoletni, a tu wyraźnie napisane, ze watek od 18 lat. No wszystko fajnie, tylko dlaczego to jest napisane dopiero NA KOŃCU watku, a nie na poczatku! Innymi słowy idealnie wykręciłes się z odpowiedzialności za coś, co sam stworzyłeś. Bo przecież to, ze ja tu coś napisałem, to tylko moja wina, wyraźnie jest napisane, że nie mogę. Brawo, brawo! wszyscy --> Obwarowywanie tego typu wątkow restrykcjami wiekowymi jest według mnie bez sensu. Dlaczego? Dlatego, ze mlodziez, taka jak chociazby ja, POWINNA czytac tego typu watki. Powinna, gdyz nigdzie nie dowie sie tego co np. tu. Postuja tu ludzie z pewnym doswiadczeniem zyciowym, ktorzy, w wiekszosci, wiedza co pisza. I nigdzie, podkreslam nigdzie, nie mozna sie dowiedziec tego co tu. Bo niby od kogo. Kumple, watpie. Nie potrafia spojzec na wszystko z perspektywy czasu, ani ocenic samych siebie. Rodzice, nauczyciele itp.? Tez nie, bo dla nich wszystko jest zle i najlepiej to chodzic w garniuturku, nic nie robic tylko caly dzien sie uczyc,a wszystko, na czele z komputerami, spalic na stosie i ogolnie bawic sie w Swieta Inkwizycje. Zadna miarodajna opinia nie wyjdzie z ust takich osob, osob ktore nigdy tak na dobra sprawe nie mialy realnej stycznosci z narkotykami. Wiec kto pozostaje? My sami oraz Wy, ludzie ktorzy z tego typu uzywkami mieli juz kontakt i potrafia wyciagnac z tych przezyc jakies sensowne wnisoki. Podam przykład. Kiedyś przychodził do Nas (naszej klasy i innych) koles, ktory prowadzil rozne pogadanki o narkotykach. Mowil jakie to wszystko jest be, straszne i wogole. Mowil np. ze jeden skun uzaleznia i inne tego typu pierdoly. A teraz wiem ze, za przeproszniem, pieprzył glupoty (ojej, przeklalem, ile lat za to dostane ;)) I skad mialem to wiedziec wczesniej? Odpowie mi ktos na to pytanie? Z mediow, od ww. osob? Nie sadze. Poza tym po cholere (kolejne kilka lat;)) specjalnie zabraniac mowic o czyms, co omawiane byc powinno! Przeciez taka jest rzeczywistość, a przemilczenie sprawi wiecej zlego niz dobrego. P.S. To jest Moja opinia i rozumiem, ze inni nie musza sie z nia zgadzac, ale sadze, ze troche racji mam. Pozdro Majin
29.06.2001
12:43
[97]
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Majin ---> 1. zgadzam się że zagranie z tym wątkiem od 18 lat mistrzunio :))) 2. rozdice nie są święci, też byli młodzi i niejednokrotnie sami próbowali (marihuany itp. świństw nie wymyślili wczoraj) więdz czasem warto posłuchać co mają do powiedzenia bo mają doświadczenie 3. Zawsze ale to zawsze staraj sie słuchać różnych opinii na każdy temat a później SAM wyciągaj wnioski niedaj sobie nażucać ślepo czyjegoś zdania. 4. U mnie terz był kiedyś koleś z pogadanką w szkole (kiedy to było ?? ;) ale był to koleś który z 10 lat swojego 25 letniego życia spędził na odwykach... To niebyło fajne :(
29.06.2001
12:44
[98]
Alver [ Generał ]

Majin - jak dla mnie, to masz nawet wiecej niz "troche" tej racji ;) Powiedzialem (napisalem?) cos podobnego w watku o wolnosci wypowiedzi, wiec moze jestem stronniczy? ;)
29.06.2001
12:56
[99]
Majin [ Generał ]

mi5aser --> AD 1. No nie ! ;)))) AD 2. Z tym sie nie moge do konca zgodzic. Rodzice, owszem, moze kiedys probowali, ale nie sadze, zeby ktorykolwiek rodzic dbajacy o swoje dziecko, powidzial cala prawde, co wtedy czul, jak bylo itp. Zawsze (no, moze prawie zawsze) powie, ze to jest zle, niedobre, obrzydliwe, sztańskie (co bardzij religijni...) Nie powie np. "Ah, synku, super było! Masz tu 10 zł i idz sobie kub blunta!". Nie powie, bo kazdy rodzic chroni swoje dziecko (a przynajmniej tak mu sie wydaje) przed calym zlem tego swiata, tym samym nie dajac mu szansy na doświadczenie tego "na własnej skorze" i wyrobieniu sobie wlasnej opinii na ten, czy inny temat. AD 3. Zawsze tak robie. Ale zauważ, ze wyciaganie wnioskow jest sztuka, ktora nie kazdy potrafi... . AD 4. Ten pajac, ktory do nas przychodzil mial takie pojecie o narkotykach, jak ja o np. polityce (czyli wiem tyle co powiedza mi w telewizji ;))) Pozdro Majin
29.06.2001
13:00
[100]
mi5aser [ Nawiedzający Sny ]

Majin ----> Zgadza się że niekażdy potrafi wyciągać wnioski i dlatego trzeba trenować, trenować i jeszcze raz trenować ... :)))
29.06.2001
13:33
[101]
Mark24 [ >>>Martinez751<<< ]

A czy moja wypowiedź była zbyt profesjonalna jak na ten Topic, czy może nie trafiłem w gusta adminów, że ktoś wykasował mój wcześniejszy "dopisek",. HA??????????????
29.06.2001
13:40
[102]
matchaus [ Legend ]

Majin --> Cieszę się, ze istnieją młodzi ludzie starajacy się myślec samodzielnie. Faktem jest, że poza moim linkiem do artykułów w "Polityce" nie padły żadne naukowe potwierdzenia, lub zaprzeczenia szkodliwości marihuany. Niemniej samodzielne myślenie polega na wyciąganiu logicznych wniosków z wypowiedzi innych ludzi. I to jest najważniesze. A co do rodziców dzieci - wszystko ulega ewolucji. Jesteśmy pokoleniem internetu. Internetu nie polegającego na "blublaniu" bzdur na idiotycznych chatach, ale internetu będącego Wielką Księgą Mądrości Ludzkości (podaję za Sapkowskim). W jednej chwili mogę uzyskać informacje na wybrany temat - błyskawicznie się rozwijam i doskonalę. Efektem tego powinna być rozwinięta inteligencja, tolerancja, zrozumienie różnych procesów i zjawisk. I należy o tym pamiętać - jako ojciec 3-letniej córki będę NA PEWNO kierował się zdrowym rozsądkiem, a nie mitami i stereotypami. Nie będę mówił "nie bo nie", ale wyjaśniał, tłumaczył, namawiał. W tym wątku ktoś mi się zapytał, jak bym się zachował widząc jak moja córka pali blanta. Na pewno byłby to dla mnie trudny widok. Wolę jednak, by paliła marychę, niż papierosy. Uzależnienie od marihuany jest niemożliwe - uzależnia się człowiek jedynie od palenia (czynność)... A jeśli nic nie wiesz o polityce - to nie szkodzi. Zawsze możesz zaprząc internet do pomocy :))) Ja wiem sporo i nie sprawia mi to radości...
29.06.2001
15:55
[103]
wow222 [ Pretorianin ]

tak-->matchaus, teraz sztuką jest oddzielić informację od komentarza... Można słuchać wszystkich pierdół jakie ludzie (czy politycy są jeszcze ludźmi?) wygłaszają w mediach, ale trzeba umieć oddzielić FAKTY od opinii... Z wielu postów w tym wątku widać, że niektórzy mają z tym problemy. Stykających się z narkotykami i "narkotykami" nazywano w tym wątku debilami, kretynami i w jeszcze inny sposób ale nie uraziło mnie to bo: "opinia publiczna" równa się dla mnie opinii półgłupiego oglądacza telewizora a "wszyscy" są dla mnie niczym. Oczywiście posiadacze odmiennego "poglądu na życie" spotykają się z wieloma trudnościami, ale to daje satysfakcję... Teraz zostanę ostatecznym dupkiem dla wszystkich "normali" bo powołam się na słowa pana o ksywie Marylin Manson z wywiadu w "Machinie", gdzie na pytanie z czego w życiu jest najbardziej zadowolony powiedział, że z tego iż nie został kolejną z głupich owiec w stadzie. I tego można mu pogratulować.
29.06.2001
15:59
[104]
correy [ Pretorianin ]

wow222---->ale sie rozpisales a ja powiem tylko ze tez lubie mansona i w wielu sprawach jest on madrzejszy od niejednego z nas:)
29.06.2001
16:58
[105]
wow222 [ Pretorianin ]

correy--> dzisiaj mam luźniejszy dzień w robocie :) Co do Mansona, to na ten artykuł w "Machinie" zwrócił mi uwagę kolega, komentując "przeczytaj jaki pojeb". Przeczytałem i mówię mu: "oprócz rzeczy które chciał by były śmieszne (i są) wszystko co powiedział jest rozsądne, tylko niezgodne z duchem poprawności politycznej". Znajomy zaprzeczał, mówiąc że to idiotyzmy... nie byłem pewien czy nie zrozumiałem czegoś na opak więc wydrukowałem i dałem do zrecenzowania swojej dziewczynie. Przyznała mi rację - po prostu: jeżeli coś jest niezgodne z opinią ogółu, niekoniecznie jest błędne. Jeszcze jedno correy--> "jest on madrzejszy od niejednego z nas" --> to nie jest dobre stwierdzenie. Ja bym powiedział, że zgadzam się z nim w wielu sprawach. A żartobliwie, to rozwalił mnie jego poradnik "jak stwierdzić że już jesteś narkomanem" i inne z tej serii :D
29.06.2001
20:32
[106]
gabriel angel [ Pretorianin ]

correy, wow222--> nie podzielam Waszej opinii o M Mansonie. Dla mnie to prostu sprytny biznesnem, ktory zna slabosci ludzi i je wykorzystuje na scenie. Typ szarlatana-showmena. Nic co robi nie jest na serio, tym bardziej ze sam sie przyznaje, iz robi to tylko dla glebszych kieszeni. I jeszcze cos do watku: NARKOTYKI SZKODZA ZDROWIU SZYBCIEJ I BARDZIEJ NIZ ALKOHOL, ALE PROSZE NIE WKLADAJMY MARIHUANY DO TEJ SAMEJ SZUFLADY BO TO SAMO TRZEBA BY ZROBIC Z TYTONIEM KAWA I INNYMI UZYWKAMI (HEBRBATA, BAZYLIA, CYNAMON, MIETA, ITP ITD).
29.06.2001
20:38
[107]
correy [ Pretorianin ]

gabriel angel--->masz racje ale musisz przyznac ze mowi on duzo madrych rzeczy o ktorych nie mowia inni "bo niewypada" aczkolwiek oprocz tego do mnie przemawia jego muzyka
29.06.2001
22:28
[108]
Kyahn [ Kibic ]

A mnie jego muzyka się nie podoba,a jak na niego patrzę to aż rzygać się chce, nie wiem jak ktoś może uważać go za idola.
29.06.2001
23:23
[109]
kulok [ Chorąży ]

Majin--> Napisalem od lat 18 poniewaz nie chce zeby ktos byl na mnie wkurzony a t0 ze ty to czytasz i tu piszesz to nie moja wina taki gosc jak ty tez moze wejsc na strony porno gdzie pisze"jesli nie masz 18 lat opusc ta strone" Ja nic na to nie poradze ale lepiej bylo napisac od 18 pozno niz wcale nie??
30.06.2001
00:44
[110]
z0ltan [ Centurion ]

HAHAHAHAA !!! Napisalem (chyba wczoraj) posta, ze Ziele Roolz a ktos go skasowal ehehee - jakie to dennie lamerskie ... Czyzby nastaly ponownie czasy cenzury ?? A ktos kto nie palil trawy chyba nie ma sie co wypowiadac na jej temat ... Pewnie gdybym napisal (jak wiekszosc) jakie to wielkie uzaleznienie powoduje palenie trawy i jak to wplywa destrukcyjnie na dzisiejsza mlodziez to pewnie moj post nie zostalby skasowany ... Stronniczosc i manipulacja ...
30.06.2001
00:52
[111]
MaXeL [ Chorąży ]

Sie wie zOltan TAK JEST ZAWSZE trzym sie
30.06.2001
01:10
[112]
z0ltan [ Centurion ]

No, no ciekawe te forum nie powiem - niech ktos teraz zalozy watek np. o aborcji i posty wszystkich zwolennikow prosze kasowac ... admin bedzie mial pelne rece roboty hlehle
30.06.2001
13:05
[113]
eros [ Konsul ]

Moznaby powiedziec ,ze gdyby BÓG chcial zeby czlowiek nie cpal to by nie zostawil narkotykow na tym dziwnm swiecie, ale to nieprawda. Mozna by tezpowiedziec ze narkotyki sa beee ,ale to tez nie jest prawda.......... A po cholere zaczynac taki smieszny watek ???
30.06.2001
14:29
[114]
dżichad [ Pretorianin ]

sczerze mowiac marichuana mnie juz nie jara teraz wale po kablach heroine na dworcu centralnym , Młodzieży !!! jarajcie jeszcze wiecej i jeszcze mocniej , pozniej mozna jeszcze wąchac butapren albo ćpać kwas ... dla aptekarzy polecam : aviomarin , relanium , nitrazepan , oxazepan , benalgin , parkopan , codeine (na przeziębienie) .. wszystko wrzucic do garnka i wymieszac najlpeiej z kisielem ... dym na bani na 100 % ... wszystko jest dla wszystkich hehehe jak ktos to napisal od kawy mozna tesh sie zajebac ... a tak na serio pale bardzo rzadko wole sie upodlić piwskiem i wódą .... ale to jest legalne nie ?
30.06.2001
14:44
[115]
Usable.ss [ Pretorianin ]

fuck off kto pali ten glupi na maxa i juz!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdro dla all (co nie pala jeszcze) ps. zachwycajcie sie zachwycajcie bedziecie denatami
30.06.2001
23:12
[116]
Silent [ The Voice ]

Chmmm... chciałem żebyście teraz cofnęli się i sprawdzili, po której ze stron jest więcej głupich postów typu ussable.ss :-) Napisałem post wcześniej o tym, że trawa jest fajna, pod warunkiem że w umiarze, ale należy uważać bo ja raz dostałem jakieś mieszane z heroiną i miałem problemy, bo jestem alergikiem uczulonym na wszystkie prochy, łącznie z tymi do prania. I ten post został usunięty. Bierze mnie aż cholera! Po jakiego grzyba to usunąłeś Soul?! Studiuję psychologię i już na pierwszym roku uczą nas, że dla ludzi powyżej średniej inteligencji (czyli większość internautów) dużo większą wartość informacyjną ma krytyka z kontrargumentami niż bez nich. Ludzie nie są głupi i pozwólmy im zdecydować samym ( patrz-> Maijn). I nie gadaj, że jak chcemy być bla bla i mieć bla bla to nie palmy. Tak się składa, że moi starzy palili i palą, tylko trawa i hash, nigdy nic innego.I jakoś kurcze udało nam się, mamy, powiem tylko sporo. i nasi znajomi tak samo. No jakoś nam się udaje, co? Tak się tylko składa, że obracamy się w tzw starej Warszawskiej inteligencji, która ma w mieście dużo do powiedzenia i nie można powiedzieć. by był to upadły odłam społeczeństwa. Co do rodziców i nałogów: Wydaję mi się że mogę się wypowiedzieć, mam 20 lat i poniekąd znajduję się pomiedzy dwoma grupami wiekowymi tu. Jak już wspomniałem moi starsi palą trawkę i palili. Podobnie jak piją i pili. Co więcej: to z nimi pierwszy raz piłem wódkę, może trawy po raz pierwszy z nimi nie paliłem, ale w ogóle to tak. Wiele osób teraz powie, że moi rodzice są neispełna rozumu. Bardzo mi przykro, gdy się obraża moich rodziców. Więc tak: któzy rodzice są bardziej normalni, tacy co mówią, że można, tylko trzeba wiedzieć jak i ile i nie byle co, czy tacy, (współczuję dzieciom Soul) co mówią że nie!, że fe!, i dostaniesz kablem jak zobaczę cię z tym! Którzy mają większy kontakt z dzieckiem i mają na niego więkzy wpływ? Ostatnio moja sąsiadka, 13 lat, poszła na imprezę do znajomych, na której ja też byłem. Problem w tym, że ona ma absolutny zakaz picia, bez możliwości negocjacji... Zakończyło się tak, że po kilku godzinach picia i wiszenia na starszych o dwa lata chłopakach chciała pójść spać z jakimś na podłodze, skąd została przeze mnie i jeszcze kilka osób ( mieliśmy jej nieoficjalnie pilnować) wyłowiona. Mało tego - tego samego wieczoru którego pierwszy raz porządnie piła nawrzeszczała na nas bo nie chieliśmy dać jej skręta. Powiem jeszcze że nie jestem wyjątkiem w takim wychowaniu, znam jeszcze z dziesięć identycznie wychowywanych osób, i żadna z nich nie ma problemów z piciem, paleniem papierosów lub trawy. Znam też bardzo wiele osób, które tylko spuszczone ze smyczy od razu wariują. Pozdrawiam dyskutujących. matchaus, wolkov, wow222 - jestem z Wami.
30.06.2001
23:42
[117]
kulok [ Chorąży ]

No pieknie pan Silnet wszystkich pozdrawia a mnie nie!!:) Ja tesh tu dyskusje prowadze!:)No i wlasnie wiecej takich odpowiedzi jak pan Silent udzielil sensownych z uzasadnieniem itd.Juz raz pana Snaka chwalilem chociaz byl ona przeciw narkotykom to jednak bardzo ciekawy mail poslal nie na takim poziomie jak napisal pan Usable.ss cytuje:"fuck off kto pali ten glupi na maxa i juz!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdro dla all (co nie pala jeszcze" Panie Soul moze pan taka odpowiedz skasuje bo to hasla godne kretyna(moze jednak brak marichuany powoduje dziury w mozgu)Albo to dziecko pisala albo gosc z inteligencja rowna zero!Fuck off to ty mozesz do siebie albo rodzicow mowic ze cie nie wychowali! Na koncu chcialbym pochwalic wszystkich ktorzy pisza sensowne posty z uzasadnieniem czemi gandzia jest zla albo dobra i pisza ciekawie i na pewnym pozionie a nie "ci ktorzy pala to skurwy****"itp Thx i pozdrawiam wszystkich madrych ludzi!
30.06.2001
23:47
[118]
Soulcatcher [ Prefekt ]

kulok --> pozwolisz że zostawię możliwość ocenienia tych wypowiedzi samym czytającym :) a osobiście to zgadzam się z usable.ss wiesz tak na marginesie to chyba właśneie na tym polega zasada ewolucji, ci co chcą unicestwiają się sami
30.06.2001
23:55
[119]
kulok [ Chorąży ]

Soulcatcher--> Hmmm ciekawe a jestem pewien ze gdyby pan palil trawde to ze mna pan by sie zgodzil ale widze ze ty jestes na poziomie pana usable.ss no ale coz... Ja nic na to nie poradze powiedzialem swoje takich glupich odpowiedzi nie czytam i juz
01.07.2001
00:14
[120]
Silent [ The Voice ]

kulok --> Pozdrawiam Cię też :-)
01.07.2001
00:19
[121]
kulok [ Chorąży ]

Silent--> No!Masz szczesice:)) Thx i nawzajem i gratuluje inteligentnej odpowiedzi bo zadko takie tu trafiaja
01.07.2001
00:22
[122]
Silent [ The Voice ]

Dzięki, ale ja nie liczę, że kogoś z tych co się wypowiadają po drugiej stronie przekonam. Zależy mi raczej na walczeniu z tabu i z tym żeby ci co tylko czytają mieli normalne zdanie, a nie wypaczone tym, co jest a co nie dopuszczone przez admina. Co do przekonywania takich jak ussable to równie dobrze można walić głową w mur :-(
01.07.2001
00:23
[123]
Lowi [ Generał ]

Soul--->>Cz jestesmy zwierzetami aby zyc wedlug teori wymyslonej dla opisania zycia i ewolucji zwierzat?
01.07.2001
00:34
[124]
kulok [ Chorąży ]

Silent--> Teraz sie pochylam i klaszcze dla tego pana swiete slowa!Ludzie poczytajcie stronki o marysi to zobaczycie ile ona chorob leczy!
01.07.2001
01:36
[125]
waldorf [ Pretorianin ]

Owen mam do ciebie sprawe na której naprawde mi zależy za mailuj do mnie Jazon_chan@poczta.fm zostaw swój mail
01.07.2001
01:45
[126]
Soulcatcher [ Prefekt ]

Lowi --> mam szacunek dla ludzi, wszystkich zastanawiam się tylko nad problemem że może lepiej pozwolic zabić się narkomanom niż ich leczyć, i byc może lepiej tym co chcą brać pozwolić na to niech się sami wykończą, zgodne by to było z teorią doboru naturalnego gdzie jednostki słabe i wadliwe są eliminowane, ale po zastanowieniu doszedłem do wniosku iż tego typu podejście jest nieludzkie :) kulok --> wydrukuj sobie to co napisałeś na forum i poczytaj jak będziesz starszy usprawiedliwia cię tylko to że jako 18 latek przeżywasz bunt wieku młodzieńczego (który wszyscy przeżywaliśmy) co czasami objawia się tak że człowiek nagle odkrywa że jest w stanie coś sam wymyślić i tak jest zafascynowany swoją elokwencją że zapomina przemyśleć to co mówi (pisze) widze że lubisz paradoksy :) twoja teza: "maryśka leczy" moja teza: "Hitler był zaradnym władcą bo zbudował nam kawałek autostrady koło Wrocławia" obydwie te tezy są prawdziwe ale czy to oznacza że mamy szanować "maryśkę" (hitlera) za to że nie jest mordercza w 100% ? że jest jakieś zastosowanie narkotyków które nie zabija. To mi przypomina używanie bomby atomowej do robienia zdjęć roendgenowskich.
01.07.2001
03:12
[127]
Prestidigitator [ Konsul ]

Soulcatcher --> Też kiedyś miałem takie zdanie (lepiej ich zostawić niż leczyć) ale co w przypadku gdy ta choroba dotknie kogoś nam bliskiego... Moje zdanie w tej sprawie jest takie: Mimo, że nie mam żadnych argumentów przeciw (wszyscy, których znam i którzy palili sięgnęli później po coś "mocniejszego" ale obecnie zarzucili :) to i żyją normalnie bez większych problemów, zaznaczam, że akurat ich samokontrola i rozwaga jest bardzo duża czyli innymi słowy: KIDS DON'T TRY THIS AT HOME! ) to jednak jestem przeciwko propagowaniu marihuany jako środka nie powodującego żadnych konsekwencji. Chciałbym tylko zwrócić uwagę tym, którzy chcą jak piszą nie tyle zachęcać co mówić o tym głośno: Nie należy uogólniać na podstawie własnych doświadczeń bo kto inny może wpaść w pułapkę i się już z niej nie wydostać. Jeżeli Wy palicie i nie macie z tego powodu żadnych problemów to wydaje mi się, że lepiej zostawić tą wiadomość dla siebie (chyba nie ma się czym chwalić), inni niech podchodzą do tych rzeczy ostrożnie (nie oszukujmy się, z czasem będzie coraz więcej żółtodziobów w tym temacie mimo iż wątki takie jak ten będą kasowane), a nie z przekonaniem, że jak innym nic nie jest to mi też się nic nie stanie. Niech wyrobią sobie własne zdanie, a swoim doświadczeniem dzielcie się tylko z osobami, z którymi jesteście blisko związani (być może macie możliwość "kontrolowania" ich początkujących dokonań, wspólne imprezy itp. - vide przykład podany przez Silenta) i z którymi możecie usiąść i porozmawiać "poważnie", a nie tylko jak kumpel z kumplem (który to kumpel jak usłyszy Wasze wywody to powie "a świstak siedzi i zawija" :). A tak w ogóle: "Nie czas wąchać róże gdy płoną gacie" czyli w bardzo ale to bardzo bardzo dowolnej (mojej) interpretacji: lepiej chyba dyskutować o grach niż wprowadzać między siebie nowe antagonizmy i obrzucać się inwektywami z powodu tak błahej przyczyny. Po przebiegu tej dyskusji doszedłem do wniosku, że chyba lepiej nie poruszać tak drażliwych tematów ale tylko dlatego, że jest to forum i tematy te mogą nas podzielić. Oczywiście trzeba o tym dyskutować ale w innych okolicznościach przyrody (np. spotykamy się na grillu, zażarcie dyskutujemy przy piwku i rozchodzimy się w pokoju -- piknik G-O ???). "Let sleeping dogs lie".
01.07.2001
06:18
[128]
perrin [ Legionista ]

Witam wszystkich Troche faktow: Alkochol:zmniejszenie oporow w kontaktach z ludzmi, euforia, depresja, utrata kontroli motorycznej, pozbycie sie oporow - w wypadku przedawkowania wymioty, depresja, apatia, gwaltownosc, wypadki drogowe, samobojstwa, uszkodzenie mozgu i watroby, uzaleznienie fizyczne i psychiczne.Objawy abstynencji pocenie sie ,drgawki, dezorientacja umyslowa, halucynacje. Kofeina(kawa, herbata Coca Cola): ozywienie i wzrost energii, brak powaznych niebezpieczenstw, zagrozenie dla zdrowia w przypadku przedawkowania, lekkie uzaleznienie psychiczne, w wypadku niedostarczenia moze wystepowac rozdraznienie i zmeczenie. Tyton:odprezenie, ozywienie, zwiekszenie podatnosci na choroby ukladu oddechowego, nowotwor pluc, choroby ukladu krazenia, silne uzaleznienie psychiczne i fizyczne - abstynencja: potrzeba zapalenia, nerwowosc, niepokoj, utrata koncentracji. Konopie indyjskie(marichuana, haszysz):lekka euforia, zmniejszenie zachamowan, ostrzejsza percepcja, glod, niebezpieczenistwa przedawkowania i uzaleznienia: utrata motywacji zyciowej, niechec dop kontaktow z ludzmi - uzaleznienie psychiczne, objawy abstynencji letarg i depresja. Nie bede nic pisal o innych narkotykach gdyz nie o nich rozmawiamy. Zwroccie uwage ze wszystkie wymienione wyzej substancje SA narkotykami i proponowalbym sie o to nie sprzeczac. Na czesc z nich jest przyzwolenie spoleczne na inne nie (tu tylko marichuana), i ktos kto ich uzywa na codzien jest normalnym czlowiekiem, akceptowanym, majacym swoje miejsce w spoleczenstwie, swoje prawa , nie jest wyzywany. Palacz jest palaczem (raczej malo obrazliwe ), a nie nikotynistą, ktos kto pije alkochol jest luznym gosciem nie alkocholikiem , Ten ktory pije kawe nie jest kofeinista. Palacz marichuany jest cpunem. Stereotyp cpuna jest wykreowany przez nieodpowiedzialnych ludzi, patologiczne podloze, brak swiadomosci, brak edukacji itd w skonczonosc. Proponuje spojrzec na stereotyp Polaka na zachodzie (ktory z Was sie do niego poczowa?). Cenzura. Pana wlasciciela Soulcatchera mozna oskarzyc o stronniczosc, brak tolrancji i kilka innych rzeczy, jednakze jako ze pamietam go jeszcze z czasow gdy gral w Ultime Online zamilkne i dodam jeszcze ze na wszystko co osiagnal czy to w grze czy w zyciu jest godne podziwu - UO , TBC, TToD, Gry-Online. Co do tego zdania mam pewne watpliwosci:"Jak chcecie mieć w życiu radość, kase i fajne dziewczyny to...." - o to chodzi w zyciu? Zgodze sie co do radosci i powiem jeszcze ze bez narkotykow bo one nie sa od tego jak sie niektorym wydaje - gdy konczy sie "radosc" po marichuanie na chwile jest "radosc" kwasowa i tak sie kolko zamyka - szybko. Dziwne ze nikt nie zwraca uwagi na ofiary telewizji - wegetujace ofiary mydlanych oper, alogicznych filmow i roznorakich tele- i -show. Telecpuny. To nasza gonitwa, szybkie zycie, szybkie samochody i cala afera by byc najlepszym,najpiekniejszym, miec kase, i panienki, udowadniac innym(sobie) swoja wyzszosc - natychmiastowa informacja powszechnosc uzywek. Niegdys morderstwo jako mysl krazyla po salonach europy dzis jest egzekwowane przez faceta w dresie na pobliskim blokowisku. Narkotyk domena szamanow i wiedzm, jest uzywana przez tego samego pana. Nieodpowiednie rzeczy w nieodpowiednich rekach - ot i juz mamy stereotyp. Dres i spluwa, brud i podkrazone oczy, spanie na dworcu czy pod mostem - to nie narkotyk jest winny on jest katalizatorem. Uzywki po przedawkowaniu sa niebezpieczne w szczegolnosci dla mlodego organizmuumyslu. Palenie marichuany dla nierozwinietej jeszcze swiadomosci i niestalego obrazu rzeczywistosci moze stanowic zagrozenie. Rozbieznosc pomiedzy tym co mowia rodzice, gazety, telewizja a tym co mlody czlowiek czuje i widzi nie mogac sie bronic pod bedac "wlplywem", bedac podatniejszym na bodzce - prowadzi to utraty wiary w swiat, motywacji, lenistwa itp. Alkochol zabija komorki, niszczy watrobe, kawa tez nie jest najzdrowasza, marichuana zawiera wiecej substancji smolistych w jednym skrecie niz kilka papierosow (niektore zrodla podaja ze do 20 razy), ktore z kolei zawieraja nikotyne - substancje rakotworcza. Wszystko sie rozbija o swiadomosc. Jesli ktos tego nie rozumie to trudno, nie ma co tlumaczyc - jak mowi przyslowie - "nie nauczysz swini spiewac" (kto sie poczol urazony - proponuje zastanowic sie jak daleko mu do swini). Mala mysl - Jesli nie masz nic do powiedzenia - milcz. Apropo ewolucji - jesli palacych trawe jest coraz wiecej (bo malo kto przestaje) to jak bedzie to wygladalo za 500-1000 lat? Ogladajcie Dogme i smiejcie sie. Przepraszam wszystkich obrazonych, za zuzycie miejsca na boardzie i za co jeszcze wam potrzeba. To temat rzeka i nie rozbija sie uzywki tylko o nasza swiadomosc. Odpowiadajac na pytanie - jesli dla niektorych piwko po pracy moze byc wspaniala rzecza, dla innych papieros po jedzeniu czy tez nowa panienka w wyrku co piatekdziennie to nic nie stoi na przeszkodzie by trawke do takich zakwalifikowac. Wybor nalezy do was - byle z glowa. Co do mojego przyszlego dziecka - to jest nieuniknione, taka jest ich natura - eksperyment, bede z nim rozmawial i mam nadzieje dokona zdrowego wyboru. Holendrzy to madrzy ludzie. Chaotycznie ale jak czlowiek ma duzo do napisania a ma byc tresciwie i krotko to sie nie da. Dziekuje za zyczenia zdrowia fizycznego i psychicznego - nie wyglada na to by cos sie zmienialo. Ide na papierosa, za pare dni napije sie piwka, za jakis czas zapale fajke, kawy nie pijam... Pozdrowienia Perrin 21 lat I jescze jedno :"narkotyki to jeden z tematów gdzie inaczej należy wypowiadać się w zamkniętym pokoju z kumplem, a inaczej na publicznym forum" - czytajac takie teksty przychodzi mi do glowy tylko jedno :political corectness. I jesli mam wyrazic swoje zdanie - to tu jest pogrzebane.
01.07.2001
07:03
[129]
perrin [ Legionista ]

PS. To nie jest temat dla dzieci - ono jeszcze nie rozumie Dogmy.
01.07.2001
14:05
[130]
kulok [ Chorąży ]

No panie Soulcatcher ostatnia odpowiedz juz na poziomie gratuluje!No a teraz przejde do sedna piszesz o Hitlerze i na pewno ci chodzi o to ze niby on taki dobry wladca a zabijal tak jak marysia niby leczy a zabija ale od marichuany jeszcze nikt nie UMARL a jest juz znana od tysiecy lat:))>Soulcatcher zajrzyj na jakies strony o marichuanie poczytaj nie musisz wierzyc kazdy ma swoje zdanie ale wiesz przynajmniej zebym mial jakis dowod na poparcie moich slow.
01.07.2001
14:20
[131]
Druss [ Ex-Moderator ]

Wątek rozrósł się okropnie.W trosce o posiadaczy modemów założyłem nową edycję. Dyskusję można kontynuować (link podany poniżej)
01.07.2001
22:51
[132]
kulok [ Chorąży ]

A moze tu kontynuujemy??
01.07.2001
22:51
[133]
kulok [ Chorąży ]

A moze tu kontynuujemy??
04.07.2001
12:46
[134]
massca [ ]

o cholera, ale watek... :) dopiero teraz zauwazylem :))
04.07.2001
12:51
[135]
massca [ ]

"Wszedzie panuje chaos. Ludzie po prostu rzucaja sie na wszystko w zasiegu reki: komunizm, zdrową żywność, zen, surfing, balet, hipnozę, terapię grupową, orgie, rowery, zioła, katolicyzm, podnoszenie ciężarów, podróże, ucieczkę od rzeczywistości, wegetarianizm, Indie, malarstwo, rzeźbę, pisanie, komponowanie, dyrygenturę, wyprawy z plecakiem, jogę, kopulację, hazard, alkocholizm, wędrówki bez celu, mrożony jogurt, Beethovena, Bacha, Buddę, Chrystusa, transcendentalną medytację, heroinę, sok z marchwi, próby samobójstwa, szyte na miarę garnitury, podróże odrzutowcem dokądkolwiek... Te fascynacje zmieniają nieustannie, mijają, ulatują bez śladu. Ludzie po prostu muszą znaleźć sobie jakieś zajęcia w oczekiwaniu na śmierć. To chyba dobrze, że istnieje jakiś wybór. Ja już swego dokonałem. Uniosłem flaszkę wódki i zdrowo pociągnąłem..." taki cytat. na wszelki wypadek. kto czytał od razu pozna po ostatnim zdaniu :))
07.07.2001
11:26
[136]
lee_perry [ Centurion ]

UWAGA: PARENTAL ADVISORY EXPLICIT TEXT!!!!!!!!!! Hm...nie powiem, wątek ciekawy. Tylko tak sobie myśle "po co?". Równie dobrze mógłbym postawić wątek - "jakiemu klubowi kibicujecie?" - IMHO - to nie miejsce i nie czas na takie rozmowy, ale pozwolicie, że dodam do dyskusji troche od siebie. UWAGA! POLICJA NIE CZYTAĆ NASTĘPNEGO ZDANIA!!!!!!!!!!!! Ja osobiście sam palę od czasu do czasu - mam 33 lata i pale już jakieś 15 lat i jakoś ani nie stoczyłem się do rynsztoka, nie zostałem narkomanem czy innym degeneratem. IMHO to tkwi w Twojej świadomości i tym jak do tego podchodzisz. Krótko - "jeśli chcesz się najebać to se strzel barana" czyli "z rozbiegu głową w ścianę - też nieźle kopie". A czy "maryśka" jest wspaniała czy nie - nie jest to nic nadzwyczajnego. Wg NIEKTÓRYCH badań ma właściwości przeciwbólowe - co już jest wykorzystywane np. w Kanadzie i niektórych stanach USA - jesteś nieuleczalnie chory, dostajesz receptę i albo kupujesz to w spejlanych sklepach, albo sam sobie hodujesz. Kanadyjczycy poszli dalej - będą zakładane specjalne rządowe farmy "zielska". Obok tego mamy Holandię i co ciekawe Wielką Brytanię - w Lodynie policja przestałą ścigać palaczy, a skupiła się na ściganiu handlarzy heroiną, crackiem i innymi TWARDYMI narkotykami. Poza tym nie wiem czy wiecie, że np. liście koki nie są traktowane jak narkotyk, ale już produkty przetwórcze jak kokaina tak, może tak samo należałoby traktować "marysię" - chiciaż z drugiej strony w Polsce większość dostępnej na rynku (czarnym) Marijuany to chemicznie "dopalane świnstwo". Lepiej samemu hodować. UUUUUUUUUUUUUUch, ale się rozpisałem. PRZYPOMINAM - mój post nie został umieszczony aby kogokolwiek namawiać do palienia marijuany, bądź zażywania jakichkolwiek narkotyków - ZANIM COŚ ZROBISZ - POMYŚL - myślenie nie boli!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdro
07.07.2001
11:33
[137]
_yazz_aka_maish [ Generał ]

lee_perry oczywiście zgadzam się z tobą jednak jak pewnie wiesz w Polsce nie kupisz zwykłej czystej prawdziwej trawy tylko cholernego chemika doprawianego eterem (dlatego tak muli) i innymi gównami, do haszu dodawają podobno nawet benzyny (!) dlatego właśnie od 4-5 lat tego nie palę - wole napić się piwa :)))))
07.07.2001
16:44
[138]
lee_perry [ Centurion ]

Jak rozumiem czaly czas dyskutujemy o Hobbitowym fajlowym zielu? Najlepsze bylo z poludniowej cwiartki Shire :))
07.07.2001
19:30
[139]
Morbus [ - TRAKER - ]

Narkotyki i fajki to najwiekszy syf jaki udalo sie stworzyc....
07.07.2001
20:32
[140]
lee_perry [ Centurion ]

Morbius---> oj nie przesadzaj, a bomba atomowa i wodorowa, a to jeszcze niestety nie koniec...
17.12.2001
22:15
[141]
tymczasowy7220 [ Junior ]

Mam 16 lat (może mało, może nie!) Pale ziele od pół roku. Jako "świeży" palacz nie moge powiedzieć nic na temat tego co się dzieje z moja psychiką (chcociaż i tak wiem że nic) ale zapewniam ze znam ludzi którzy palą już od bardzo dawna i nie są dziwni, można sie z nimi dogadać, są NORMALNYMI LUDZMI! W Holandii już pomyśleli i zalegalizowali. W Polsce też by się przydało... Gdzieś czytałem z resztą że Ziele jest zdrowsze od cmiksów i alkocholu (czy to prawda..nie wiem!!!) Fizycznie tez nie jest gorzej niż bylo, Więc o co chodzi!? OCZWIŚCIE NIE ZACHĘCAM DO PALENIA, MÓWIE JEDYNIE CO MYŚLE
18.12.2001
01:16
[142]
P|_um [ Pretorianin ]

pale .... juz jakis czas ... ostatnio zrobilem sobie detox 8 dzien dzis ;-) ale .. mysle ze po przerwie ( jeszcze nie wiem ile bedzie trwac ;) znow sobie zapale ... ziele jest oka ... szkoda ze jest nielegalne - trza by bylo to zmienic ;-) a co do szkodliwosci .. to mysle ze samo zycie jest szkodliwe (slask ;) i takie tam ... zajaranie sobie wieczorkiem jest dobre ... jak i maly detoxik :- zreszta ziele jest ql i tyle
18.12.2001
10:12
[143]
Yogi_B [ Konsul ]

O żesz w mordę, ku... mać co się tu wypisuje, dlaczego ten topic nie został jeszcze wykasowany. Rany boskie - pozwala się kannibalom zachwalać smak ludzkiego mięsa!!!! bo przeciez jak jemy świnie to możemy też ludzi, a w takiej Holandii, nie przepraszam na Nowej Gwinei to tam jedzą ludzi oficjalnie no więc dlaczego u nas nie możnaby było.
18.12.2001
10:35
[144]
Attyla [ Legend ]

A ja mysle, ze lepiej nie ryzykowac. Udalo sie paru osobom nie stoczyc - dobrze. Nie oznacza to jednak, ze nastepnym tez sie poszczesci. Nie powinny tego dotykac zwlaszcza dzieci do 21 roku zycia. Potem to juz kwestia glupoty a nie dziecinady. I nie ma tu znaczenia, czy ziele jest szkodliwe dla samego palacza. Jesli chce niech sie nawet powiesi w stajni na lejcach - jego problem. Ale niech nie wciaga w to innych. Zwlaszcza jezeli ci inni to gowniazowate niedorostki szukajace z zapalem czegos, co pozwoli im spojzec na siebie z perspektywy "doroslosci". Tak dla wiadomosci tych ostatnich. Doroslosc nie polega na tym, ze siebi, co sie chce. Wrecz przeciwnie. Doroslosc polega na tym, ze potrafinie odmowic sobie tego czy tamtego. Doroslłosc polega na poczuciu odpowiedzialnosci za siebie i innych. O takich, ktorzy sie pakuja w takie bagno jak narkotyki, czy inne srodki psychotropowe, wode, tyton itp. g... mozna powioedziec wszystko procz tego, ze sa dorosli. Nauczcie sie nad soba panowac a dopiero potem siegajcie po takie badziewie. Tylko jezeli NAPRAWDE dacie sobie rade z rzuceniem tego. A tak wogole to nie rozumiem tego owczego pedu - ucieczki od rzeczywistosci. Zwlaszcza jezeli smarkacz siedzi w domu na garnuszku rodzicow i wydaje ich pieniadze na rzeczy, ktorych nigdy by nie kupili nie tylko jemu ale i samym sobie. Mozecie wiezyc lub nie, ale wasi rodzicie wiedza znacznie wiecej od was samych. Wiedza przede wszystkim, ze ta wasza "doroslosc" to zwakla smarkateria nie majaca nic wspolnego z zyciem, jekie bedziecie musieli prowadzic po jej osiagnieciu. Howk!
18.12.2001
11:39
[145]
zarith [ ]

Gandzia to używka nie narkotyk. Palę (z przerwami) od 10 lat, jestem zdrowy, nieuzależniony, mam pracę, blablabla. Uważam że powinna być legalna (vide topic legalizacja marihuany).
18.12.2001
12:27
[146]
sliva [ Chaotyczny Dobry ]

Nie czytałem wszystkich postów, ale zarith powyżej napisał to co ja teraz wystukam na głos: KONOPIE TO NIE NARKOTYK! TO ZWYKŁA UŻYWKA!
18.12.2001
12:55
[147]
Yogi_B [ Konsul ]

zarith, silwa - a kto wam powiedział, że narkoman, a nimi jesteście, nie może mieć pracy czy uważać się za zdrowego (no przecież jakbyś po trawce źle się poczuł tobyś pewnie nie palił i głupot nie wygadywał). Podobnie jak Wy uważało wiele tysięcy ludzi, dlatego mówię o nich w czasie przeszłym. Tacy znawcy narkotyków jak Wy wiedzą pewnie, że podobnie sądzono kiedyś o kokainie - Goering był morfinistą, co nie przeszkodziło być mu marszałkiem rzeszy.... Ale po co te słowa - was już narkotyk MA, pewnie uważacie, że jakbyście tylko chcieli, tobyściwe w każdej chwili rzucili, ale wam się nie chce... prawda. Tak myślą wszyscy alkoholicy. Człowiek w naszym kręgu kulturowym żyje przeciętnie te 70 lat - ile z tego przeżyliście ? Pogadamy, jak będziecie po 40, lub jak się szef dowie - co zarith:(((
18.12.2001
13:37
[148]
zarith [ ]

Yogi_B --> trawa to używka, powtarzam. Kim Ty w ogóle jesteś, żeby nazywać mnie narkomanem? Odpowiem Ci - głupkiem który ocenia innych (mnie) po usłyszeniu (przeczytaniu) paru słów Ich autorstwa. Nie znasz mnie więc mnie nie oceniaj, OK? Narkomanem jest ktoś, kto jest uzależniony od narkotyqw - narkotyqw nie używam a od trawy uzależniony nie jestem i nie Tobie to oceniać.
18.12.2001
14:13
[149]
Attyla [ Legend ]

A czym sa w takim razie inne narkotyki, jesli nie uzywkami? Naprawde dla waszych muzgow nie mawielkiej roznicy jakie halucynogeny czy odrealniacze bedziecie stosowac. Czy tego chcecie, czy nie kiedys sie wm to odezwie. Tylko, ze wtedy bedzie juz za pozno. Ale, powtarzam, jest to wasza sprawa, dopoty, dopuki nie zaczniecie namawiac do tego innych. Wtedy wam sie nalezy czapa niezaleznie od tego co sadzicie o tych swinstwach.
18.12.2001
14:13
[150]
Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Yogi_B, Soulcatcher -->> doceniam wasz wkład w ten wątek, ale przestańcie generalizować. Soulcatcher -->> Nie ma jednej reguły na narkotykiużywki vs powodzenie w życiu osobistym i zawodowym. Mam żonę, razem z żoną mamy dziewczynę, cieszę się powodzeniem lub wręcz uwielbieniem w kilku subkulturach, w których się obracam (bynajmniej nie wśród narkomanów), mam też bardzo dobrą, dobrze płatną i odpowiedzialną pracę. Na ŻADEN z tych składników nie wpływa fakt, że co weekend (i tylko w weekend) odreagowuję szarość dnia codziennego imprezując na maksa, czasami paląc haszysz, czasami marichuanę, czasami biorąc extasy. Bawię się wspaniale, w niedzielę odsypiam, w poniedziałek wracam do pracy. Trwa to już kilka lat. Moja wydajność nie spada, w pracy awansuję, jestem zdrów jak ryba, namiętnie ćwiczę capoeirę. I co??? I nic. Nie ma reguły. Szkoda tylko, że niektórym tak łatwo wypowiadać się na tematy, o których nie mają (bez urazy)pojęcia . Yogi_B -->> jak chcesz kogoś poobrażać to zapraszam na ulicę. Będziesz mógł twarzą w twarz dowieść jaki to jesteś elokwentny.
18.12.2001
14:18
[151]
zarith [ ]

Sabathius --> cyt. Mam żonę, razem z żoną mamy dziewczynę no proszę, nie ma mnie miesiąc i takie zmiany... długo z nia chodzicie? (pozdr. dla A.) Attyla --> czy byłbyś tak dobry i ograniczył się do wypowiadania na tematy o których masz JAKIEKOLWIEK pojęcie?
18.12.2001
14:25
[152]
Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Nie moooooogę!!! Atylla na prezydenta!!! Nie przepraszam, Atylla na Boga, mój zawsze czujny, zawsze autorytatywny, napompowany jedynymi słusznymi zasadami przyjacielu. Skąd ty się wziąłeś !?! Może napiszesz poradnik, z którym z podniesioną głową i z uśmiechem na twarzy będę mógł bezpiecznie przebrnąć przez ten padół. Z każdym następnym twoim postem nie mogę wyjść z podziwu! Ciebie trzeba postawić na cokole i polerować pieluszką. Szkoda słów...
18.12.2001
14:28
[153]
Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Zarith -->> ze dwa miesiące pozdrowienia dla Jacka i Marcina a, no i dla Miętusa
18.12.2001
14:36
[154]
_yazz_aka_maish [ Generał ]

Na początku zaznaczam, że nie czytałem wszytskich postów ale ostatnie tak i moim zdaniem: Marichuana - Tak Skun i wszelkie jego pochodne - Nie Sam nie palę od 4-5 lat i nie mam nic jesli chodzi o palenie marichuany przecież to zwykła "natura" ale tego raczej nie da się kupić. Można za to kupić hasz albo skuna. I to nie jest marichuana!!!! Nie wiem czy wiecie, ale np. do haszu dodaje się benzyny (!) a do skuna np. eter (stąd efekt zamulenia po wypaleniu) - tego jak najbardziej NIE polecam. Co gorsza można spotkać skuna z domieszką heroiny! To już totalna przesada dlatego przestałem palić kilka lat temu. Dopóki na polskim rynku można było kupić prawdziwą marychę było OK, teraz wszystkie ziela to syntetyki i w ich składzie są naprawdę dziwne rzeczy. To nie dla mnie. Wole napić się piwka :)))
18.12.2001
14:46
[155]
zarith [ ]

yazz --> trochę teoretycznej podbudowy: marihuana (hodowana) dzieli się na 2 rodzaje: indoory (hodowane szklarniowo, również hydroplantacja czyli skun) i outdoory (ta, jak ją nazywasz, natura). Indoory są mocniejsze, gdyż są naświetlane po 18 godzin na dobę i nawożone specjalnymi nawozami. Hydroplantacja z kolei, to indoor zasadzony nie w ziemi ale na czymś w rodzaju waty nasączonej nawozami i wodą - stąd nazwa. Nie dosypuje sie do nich ani hery ani żadnego innego świństwa. Trzecim rodzajem jest to o czym mówisz - bardzo słabe liście (np gatunq durban poison) czasami są nasączane eterem czy innym świństwem. I tylko 3-ci gatunek jest trujący. Nie wierz w to, że skun jest z herą - jakby tak było, nie możnaby go qpić w prawie każdym coffee shopie w Holandii - a można.
18.12.2001
21:19
[156]
pacou [ Centurion ]

watek ten poruszony juz byl przez dragona 1410 (chodzilo o sondaz odnosnie legalizacji marihuany)
19.12.2001
11:45
[157]
tymczasowy7316 [ Junior ]

Yogi_B, -->> nazywasz wszystkich ktorzy pala trawke narkomanami. mam do Ciebie pytanie czy pijesz alkochol ?. Jesli tak - To z Twojej wypowiedzi wynika ze jestes alkocholikiem. Moim zdaniem niemasz prawa nazywac narkomanami osoby ktore pala marichuane.
19.12.2001
12:50
[158]
bartek [ ]

1.Mowicie ze ziele nie uzeznia ze mozna je zazywac z glowa...looknijcie na drugi post w tym watku koles najwyrazniej jest jakims fenomenem albo juz stracil wiekszosc komorek mozgowych 2.Matchaus pisal "szukajcie zlotego srodka","wszystko jest dla ludzi, ale z głową","rozsądny człowiek wie, że co za dużo to niezdrowo". Hehe bardzo zabawne myslalem ze jaranie ziela (nawet glupich fajek) to najlepszy dowod braku rozsadnosci. 3.Stellincia, Soul, Yazz, Garak - podpisuje sie pod Wami. 4.wow222 chlopie Stellincia, Soul, Yazz...Ci ludzie tworzyli historie tego forum, yazz jest tu od poczatku ma wiecej postow niz Ty i wszyscy Twoi cpajacy kolesie, Soul (no i oczywiscie Fajek) wywalali posty jak Ciebie jeszcze na swiecie nie bylo, Stellincia tez jest tu kawal czasu. Tym ludziom naprawde malo posotw wykasowano i maja najczesciej racje wiec nie udawaj ze nie wiesz o co im chodzi bo to i tak niczego nie zmieni 5. Ja mam 13 lat i co mam brac przyklad z takich przypalow jak Wy? Sorry za wyrazenie ale po przeczytaniu Waszych postow nie umiem Was inaczej okreslic. 6.Matchaus na poczatku tego watku pisales do mnie: "I co oznacza to "znałem kilku ludzi (z widzenia) którzy zaczynali od trawy dwóch jest na CZTEROLETNIM odwyku a jeden nie żyje." Przecież mieli wolną wolę. A jeśli byli nieletni, i zdobyli marichuanę nielegalnie (w co nie wątpię) to tylko potwierdza konieczność legalizacji i kontroli sprzedaży marichuany." Fajki i wodka sa zlegalizowane. Teraz (powtarzam ze mam 13 lat) moge bezproblemowo isc na rynek i kupic sobie litr wodki i wagon fajek. Nie ide? Bo jestem inteligentna "jednostka". Niech Wam zalegalizuja marichuanke, i tak dalej bedziecie chodzic do dealerow bo ta w sklepie bedzie 2-3 razy drozsza. Nie mam racji? Sklepikarze kupowali by ziele a po kilku miesiacach by bankrutowali bo u dealera zawsze taniej. A jesli sie chodzi do dealera po trawe to : 1.Mozna wpasc w nieciekawe towarzystwo 2.Dealer bedzie Was naklanial na inne towary (tak to jest w handlu) ale Wy nie kupicie. Przeciez jestescie "rozsadni". Dealerzy tez sa rozsadni najczesciej to kryminalisci. U mnie w Olsztynie na osiedlu Jaroty delarzy chodzili po szkolach i wstrzykiwali towar dzieciakom przez ubrania. Potem starsi "koledzy" z tych samych szkol dawali namiary na dealerow a dzieciaki omamione i najczesciej zastraszone wydawaly wszystkie pieniadze u tych skur... No ale Wy macie to w d.. i dajecie takim palasom zarobic. Taki Dealer jest zdolny do wszystkiego (oczywiscie nie kazdy) i moze Wam wciskac towar na sile a Wy i tak mu nie wsykoczycie...chyba ze jestescie samobojcami. Wszystkim jaraczom polecam tabletki UFO (mozna popic benzyna lub zagryzc trutka na szczury). Wyjdzie taniej a to prawie to samo co blant (tylko kop mocniejszy). Pozdro.
19.12.2001
12:52
[159]
bartek [ ]

Dobra, powiedzialem co mi na sercu lezalo. To juz chyba koniec...
19.12.2001
13:15
[160]
zarith [ ]

bartek --> ręce opadają... ale po kolei: ad 1: a wyobraź sobie że wprowadzono prawo w którym uzależnionym od kompówinetu konfisqją ww. Ja bym powiedział to, co on (że życie bez inetukompów byłoby ch...we) ad 2: myliłeś się. Czego ja jestem najlepszym przykładem. ad 3: Twoje prawo ad 4: nawet najlepsi popełniają błędy. Nie mówię o tej konkretnej sytuacji, bo nie chce mi się przedzierać przez morze postów, ale nie ma tak że jak ktoś jest prefektem czy napisał 2000 postów to jest najmądrzejszy. Najmądrzejszy jest ten, który najmądrzej pisze. Dorośniesz, zrozumiesz. ad 5: jak dorośniesz to Ci się poszerzy słownictwo, spoko. Nie zachęcam Cię (ani nikogo) do palenia marihuany, nie zgadzam się po prostu żeby ktoś za mnie tę decyzję podejmował. 6. Pomyśl, zanim coś napiszesz. Zacznę od początku: w Holandii gram dobrej pojary kosztuje 10 guli, czyli około 18 złotych. W Polsce u dealera 20-30 złotych. Dlaczego? Ponieważ w Polsce marihuana jest nielegalna i za to również płacimy. Napisałeś, że jesteś 'inteligentna jednostka'. Zapewniam Cię że nie jesteś wyjątkiem, a duża część inteligentnych ludzi pali. Jak to się ma do Twojej teorii? Nie demonizuj dealerów. Jeśli rzeczywiście jesteś 'inteligentna jednostka' to się po prostu żadnym świństwem nie dasz poczęstować i tyle. A co do 'nieciekawego towarzystwa', to też raczej słabo - ze względu na przepisy prawne dealerzy chomiqją się jak mogą. cyt.:Wszystkim jaraczom polecam tabletki UFO (mozna popic benzyna lub zagryzc trutka na szczury). Wyjdzie taniej a to prawie to samo co blant (tylko kop mocniejszy). Wiesz co? A może Ty wcale nie jesteś inteligentny? Albo powinieneś się leczyć? Albo lepiej nie wypowiadaj się na tematy o których g...o wiesz tak autorytarnym tonem. Niemniej za radę dziękuję, opowiem to kilq qmplom przy blunciq żeby się z Ciebie pośmiać. I nie czuj do mnie urazy. Po prostu następnym razem udowodnij że jesteś inteligentny zamiast to pisać. Bo ja w słowo pisane tak do końca nie wierzę.
19.12.2001
13:56
[161]
bartek [ ]

Chcialem cos napisac ale to i tak by nic nie dalo.
19.12.2001
14:05
[162]
zarith [ ]

jasne :-))))))
19.12.2001
14:05
[163]
Golgothan [ Legionista ]

Zielsko to GÓWNO!!!! Jarałem to przez około 5 lat i powiedziałem sobie (z pół roku temu) wreszcie,że więcej ścierwa do papy już nie wezmę!!! Psiamać teraz to mam dopiero problemy. Nie polecam NIKOMU.
19.12.2001
14:20
[164]
anonimowy [ Legend ]

Mam pytanie do wszystkich szanownych obrońców moralności krytykujących trawkę: ilu z Was pali papierosy ? I co, nie wiecie, że niszczą płuca ? Wiecie ?? Czyli, skoro wiecie, że doprowadzają do raka płuc, a nadal palicie - to zgodnie ze stosowanym przez niektórych z Was nazewnictwem - można Was nazwać "skończonymi debilami" ? Jeśli o mnie chodzi, nigdy nie wziąłem do ręki ani jednego papierosa - z czego jestem dumny (łamię tym samym stereotyp, że każdy kiedyś musiał spróbować). Marihuaną próbowano mnie poczęstować tylko dwa razy (odmówiłem, ale nie o to chodzi w tym momencie). I najważniejsze - bynajmniej nie w wątpliwej jakości towarzystwie. W obu tych przypadkach byli to ludzie wykształceni, z wysoką pozycją społeczną. Za pierwszym razem (a było to przy okazji jednego z koncertów związanych z jubileuszem 100-lecia Filharmonii Narodowej - nieoficjalne spotkanie grupy kilkunastu osób, wszystkich z dobrą lub bardzo dobrą pozycją społeczną) byłem nieźle zszokowany, gdyż o konopiach miałem pojęcie podobne jak większość przeciwników owej używki. A że jestem z natury człowiekiem ciekawym - pogrzebałem trochę w różnych źródłach - naukowych i mniej naukowych, aby dowiedzieć się tego i owego (co polecam wszystkim - zawsze lepiej wiedzieć więcej niż mniej - wiedza nie boli). Tak naprawdę nie chodzi o szkodliwość - gdyż równie szkodliwy, lub nawet bardziej jest chociażby alkohol (jego skutki) - lecz o odbiór społeczny "trawki". Duża częśc przeciwników tej używki nie wie nawet, że marihuanę się pali (jeden gość z uczelni przechwalał się na lewo i na prawo, że dał sobie "marychą w żyłę", żeby przejść przez kolokwium :-)) - a co tu dopiero mówić o rzeczowych argumentach z ich strony. Ja co prawda nigdy nie palilem ani papierosa ani trawki, więc nie mogę się wypowiadać z "praktycznego" punktu widzenia - jednak fakt, iż odrzucam te używki nie przysłania mi zdrowego rozsądku i zdolności logicznego myślenia (ironicznie - to własnie duża częśc przeciwników używek ma klapki na oczach i powtarza bezmyślnie medialne slogany - nie rozważając nawet ich słuszności). I to tyle z mojej strony... Ażeby nie pozostawić tej wypowiedzi bez żadnego podsumiwania - polecam wszystkim przeciwnikom marihuany więcej zdroworozsądkowego myslenia, a mniej demagogii.
19.12.2001
14:57
[165]
Yogi_B [ Konsul ]

Ramos, Zarith czuć panowie od was na kilometr anarchistami. Mogę robić co chcę, nikt mi nie będzie rozkazywał i mówił co dobre - otóz nie żyjecie na innej planecie. Żyjecie w pewnym kręgu kulturowym i cywilizacyjnym, żyjecie w pewnym państwie. Wszystko to powoduje, że podlegacie, bo musicie pewnym normom moralnym, pewnym skodyfikowanym prawom itd., itp. A Wy proponujecie to olewać tak. Wg. Was wszyscy się mylą: od Turcji, poprzez Chiny(tam handlarze mają publicznie "czapę"), USA, Europę. Wam wspodobała się jedynie Holandia - bo tam sprzedają trawkę w sklepie. Oznacza to, że parę miliardów ludzi na świecie to zakłamani idioci, a parę milionów Holendrów i Wy to wolni ludzie, ze swobodą wyboru. Pomyślcie, czy idiotyzmy przez Was wypisywane nie są skutkiem palenia "niegroźnych" narkotyków, ale przecież Wy już tego nie rozróżnicie. Zmiany w mózgu są już chyba nieodwołalne - i na to nie pomoże Wasz pseudonaukowy bełkot. Co do sprawy papierosów - powiem żartem: od papierosów umiera co tysięczny palacz, a od narkotyków każdy narkoman.Papierosy, to używka, która MOŻE szkodzić zdrowiu, na pewno nie pomaga - narkotyk niszczy umysł(duszę). Ja nie wiem, czy "rozmawiam" teraz z Ramosem, czy już z homonarkotikusem Ramosem. Czu to napewno ten Ramos sprzed 10 lat, czy już inna osobowość - ciało z inną duszą(do wyboru). Na koniec dorosły Ramosie - określenie "spoko" świadzcy o Twojej dorosłości. O mojej niech świadczy "pal gumy" i "zrywaj się" :)))) Jak to mówił mistrz Jedi - zawsze znajdzie się jakaś większa(starsza) ryba.:))) P.S. jak nie rozumiesz ostatniego akapitu to nie martw się, "...jak dorośniesz to Ci się poszerzy słownictwo, spoko..."
19.12.2001
14:58
[166]
Attyla [ Legend ]

To ja dowale jeszcze do pieca. Wiem, ze to co powoem przeciwnicy moich tez uznaja za nadete a mnie samego ustawia na cokole i zaczna polerowac pieluszka (mam nadzieje, ze sucha:-))))))) Tak do wiadomosci Zaritha - to, ze nie stosuje zadnych uzywek nie oznacza, ze nic na ich temat nie wiem. Z tego co piszesz wynika, ze trzeba sie schlac, zeby moc twierdzic, ze alkohol nie jest niczym dobrym. Trzeba zdechnac na raka ploc, zeby twierdic, ze papierochy tez sa "be". Czyli wiec, zeby moc wypowiadac sie na temat marychy, haszu, czy czegos tam innego to trzeba sie najpierw nacpac po pachy (oczywiscie slowa nacpac nie nalezy stosowac doslownie - to taka figura stylistyczna:-))) Jesli tak sadzisz, to widocznie jestes na najlepszej drodze, zeby zaczac sie wypowiadac o wszystkich tych "uzywkach" (sorki za argumentum ad hominem - to tylko niewinny rewanz:-))))) J, jak zdolalem sie juz wyspowiadac nie mam w tym zakresie zadnych doswiadczen. Nie moge wiec, twoim zdaniem sie na ten temat wypowiadac. Musze jednak powiedziec, ze nigdy nie bylem w Afryce a co nieco wiem na temat tamtejszej falny i flory. Nie dysponuje wehilułem czasu, a wiem co nieco na temat historii. Nigdy nie dokonalem obliczen bardziej skomplikowanych od 2*2;-))))))) a wiem to i owo o teorii wzglednosci, czy nawet calkowaniu. Wniosek - nie trzeba byc alkohoikiem, zeby stwierdzic, ze picie alkoholu przynosi wiecej zlego niz dobrego. I zeby byla jasnosc. Mam w glebokim powazaniu, czy sam sie bedziesz uchlewal, cpal, jaral czy co tam sobie wymyslisz. Twoja sprawa. Ale namawianie innych do tego nie jest mi juz obojetne. Nie tylko mi. Szczeże mowiac wszystko mi jedno, czy otrujesz sie marycha, czy cyjankiem - jezeli zrobisz to w raciszu domowym. Sprawa twoja i twojego poczucia odpowiedzialnosci, albo jego braku. Ale takie chrzanienie glupot w miejscu, gdzie trafiaja "spragnione doznan" nastolatki jest zwyczajnym swinstwem. Nie dla mnie. Dla nich. Dzisiaj sproboja "nieszlkodliwej uzywki" - wszystko jedno - tytoniu, marychy, czy czagokolwiek innego. a jutro sprobuja na podstawie rownie autorytatywnych wypowiedzi kolejnych "uzywek". Dlaczego sprobuja? A otoz dlatego, ze nie bedzie w nich zadnych wewnetrznych hamulcow. Po prostu pomysla sobie - "palilem chasz i nic mi sie nie stalo. wstrzykne sobie troch kompotu i tez bedzie ok". Zagrozen plynacych z takich zjawisk jak narkotyki itp. nalezy dopatrywac sie nie w sprawch osobistych, bo to nie jest wazne. Zagrozenie ma wymiar spoleczny. Im mniej osobistych hamulcow tym gorzej, tym wiecej uzaleznionych. Krotko - jesly moja corka przyjdzie kiedys i pochwali sie, ze palila papierocha, maryche, czy cokolwiek innego, bo uslyszala jakies bzdury od jakiegos palanta majacego siebie za alfe i omege, poczatek i koniec, to jezeli sie da - puszcze go z torbami a jezeli nie - zrobie cos nieporownanie gorszego. I nie jestem sam z tym moim "zasciankowym podejsciem". Wniosek - strzezcie sie wszycy madrzy, bo jezeli zrobicie krzywde komus, kto rownie mocno jest zwiazany ze swoja rodzina jak ja ze soba, to napytacie sobie klopotow. I jesli myslicie, ze ja lub mi podobni bedziemy wam wspolczuc, to sie grubo mylicie. I jeszcze jedno - ja osobiscie jestem za legalizacja wszelkich swinstw. Dlaczego? Bo zakaza wywoluja wiecej zlych skutkow niz dobrych. Nie zmienia to jednak faktu, ze takich "naganiaczy" jak wy wloczylbym konmi po majdanie.
19.12.2001
15:33
[167]
anonimowy [ Legend ]

Yogi - zanim zaczniesz coś komentować, doczytaj do końca. Widać, że nie pofatygowałeś się, aby przeczytać moją wypowiedź w całości. A jeżeli znasz mnie lepiej niż ja sam, to znaczy że jesteś jasnowidzem lub wróżką - gratulacje. Według Ciebie fakt, że nie mieszam ludzi palących trawkę z błotem, nie bluzgam na nich, i staram się jednocześnie podejść do sprawy w sposób zdroworozsądkowy - oznacza, że ich popieram ? Temat trawki jest mi zwyczajnie obojętny - nie mam z nią żadnej styczności w życiu codziennym poza dwoma przytoczonymi przypadkami. Przyjmuję do wiadomości, że w Polsce palenie i posiadanie marihuany jest niezgodne z prawem, i tyle - nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, tym bardziej że nie mam żadnego wpływu na istnienie tego przepisu. Przytoczyłem przykład gdy byłem świadkiem jak inni palili po to, aby pokazać, iż nie wszyscy palący trawkę robią to nałogowo, podobnie nie wszyscy są "degeneratami". Tak samo zresztą jest chociażby z alkoholem - nie jest to przecież używka wyłącznie tzw. marginesu społecznego. Czy fakt, że jak co roku napiję się szampana w sylwestra, podobnie jak miliony ludzi w Polsce i na świecie - czyni ze mnie alkoholika ? Oczywiście, że nie. Ludzie, którzy palą przy różnych okazjach trawkę - robią to z własnej woli, na własną odpowiedzialność - podobnie jak palący papierosy. Różnica jest taka, że palący marihuanę łamią prawo - a skoro mając tego świadomość, nadal to robią - jest to ich sprawa.
19.12.2001
15:42
[168]
anonimowy [ Legend ]

Attyla - zgadzam się z tym co napisałeś z małymi wyjątkami. O ile można rozważać częściową legalizację używek typu trawka - kierując się zasadą, iż zakazy mogą wywołać więcej złego (zgodnie z zasadą "zakazany owoc smakuje lepiej"), o tyle twarde narkotyki (czy w ogóle jakiekolwiek narkotyki - marihuana w postaci "niedoprawionej" jest raczej używką typu papieros) powinny bezwzględnie pozostać nielegalne - takie jest moje zdanie. Poza tym jeżeli ktoś nie potrafi ograniczać sam siebie - to do narkotyków może równie dobrze dojść od "zwykłego" papierosa.
19.12.2001
16:03
[169]
Attyla [ Legend ]

Ramos - problem z tym zawsze bedzie. Bez wzgledu na to, czy beda zakazy czy nie. Z zakazami jest jednak ten problem, ze generuja powstawanie grup zajmujacych sie w sposob zorganizowany dostarczanie "towaru" "konsumentom". Poniewaz takie dzialanie jest nielegalne, to nie maja zadnych ograniczen co do metod prowadzenia "handlu" - i mamy dresiarzy w roli businessmanow:-)))) Brak samozachamowan jest w 90% wina srodowiska, w jakim wychowuje sie dzieci. Razem z leganizacja musialaby nastapic jednoczesnie uruchomiene programu edukacyjnego. Trwajacego permanentnie i najlepiej przy udziale organizacji pozaszkolnych typu Kosciol, harcerstwo itp. Trzeba tez by bylo wymyslic dla gowniarstwa jakis zamiennik. Nie wiem... hobby,imprezy czy cos innego. Byle skutecznie sciagalo mlodych.
19.12.2001
16:06
[170]
Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

Rrrrram-ta-ta-taaaaam!!! Pewnie, że słucham. :))) Atylla -->> tym razem na spokojnie i bez urazy. My (Zarith i ja, bo za gówniarzy nie odpowiadamy) niczego nie reklamujemy ani do niczego nie namawiamy. Czytaj uważniej. Być może uznałeś sarkazm za reklamę. Również być może zbyt zagęszczamy terminy związane z używkami i narkotykami w naszych postach. Ale jest to jedyny sposób polemiki z gówniarskimi postami delikwentów, którzy "wiedzą wszystko" (bartek, Yogi_B, _yazz_aka_maish). Poczytaj ich posty. Zdumiewający brak logiki i jakichkolwiek fundamentów do prowadzenia dyskusji. Barany są po obu stronach tego konfliktu. Ja nie popieram "jarających" nastolatków, wręcz przeciwnie. Nie każdy palącybiorący jest narkomanem, tak jak nie każdy pijący jest alkoholikiem. Ubolewam jak niewiele wiedzy na poruszony tu temat ma większość rozmówców. Zapewniam Cię, że dookoła jest mnóstwo ludzi o wiele gorszych od takich co palą "trawkę". Mam nadzieję, że uda Ci się uchronić przed nimi córkę. I zapewniam również, że jeśli kiedyś zapali czy spróbuje czegoś innego, to mając ciepłą atmosferę w domu i kochających rodziców, którzy potrafią jej słuchać, nie ma się czego bać. Na razie...
19.12.2001
16:21
[171]
zarith [ ]

Attyla --> nikt Ci nie każe walić w kanał żeby cos powiedzieć o heroinie. Wystarczy że sięgniesz do źródeł (internet np). A Ty tego nie zrobiłeś, lub zrobiłeś nieuważnie. Sorry, jeśli wyszło za ostro - to wyszło tak nieumyślnie. Yogi_B --> O co ci chodzi? Myślisz że jak nie możesz obalić moich argumentów to wystarczy się przywalić do słownictwa? Prrrff... Mówię tak jak mówię, oprócz spoko używam jeszcze wielu innych wyrazów, ale mówię JASNO odpowiadając, czy przynajmniej ustosunkowując się do rozmówcy. A spójrz na siebie... piszę Ci (nie tylko ja) że trawa to nie narkotyk, Ty nawet tego nie zauważasz. Podniecasz sie samym sobą? Uwielbiasz się czytać? Masz lusterko nad łóżkiem? Nie chodzi mi nawet o to, że mylisz mnie z Ramosem... chociaż wystarczyłoby MINIMUM uwagi... A, i jeszcze jedno - jedzmy gówno, miliony much nie mogą się mylić. Taa, jasne chłopczyq, my anarchiści itp. To może komunizm jest jednak dobry, w końcu miliard chińczyqw... nie chce mi się dalej tego wątq ciągnąć. Jeśli stać Cię na jakąś RZECZOWĄ odpowiedź, czekam. Jeśli nie, cyt. pal gumy i zrywaj się.
19.12.2001
16:27
[172]
zarith [ ]

Attyla --> dopiero teraz doczytałem Twoją wypowiedź do końca. Naganiaczy? Znajdź JEDEN PIERDOLONY post w którym 'naganiam' do palenia albo to q..a odszczekaj.
19.12.2001
16:32
[173]
Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Atylla--> Już widzę to uświadamianie młodzierzy. Spójrz na wychowanie seksuale, czy jak to tam zwać i huż iwesz jakie są szanse jakiegoś programu oświatowego.
19.12.2001
16:44
[174]
Attyla [ Legend ]

Zarith - samo twierdzenie, ze nie ma w tym nic zlego juz zacheca. Zwlaszcza, ze poki co jest to zakazane. Sekwencja wydazen wyglada tak: 1. trawka jest zabroniona 2. maluch jest zainteresowany zakazanym 3. dowiaduje sie, ze nie ma w tym nic zlego 4. maluch probuje Wystarczy zatem, ze ktos przeczyta, ze twierzenie, ze jest to zle jest zwykla bujda na resorach zacheca do sporzycia. A jak juz postawisz to w jednym rzedzie z np. herbata... Obiektywnie i narkotyki i herbata sa uzywkami. Tyle, ze narkotyki i narkotykopodobne, czy jak to tam zwac, sa zwykle okreslane jako grupa sama w sobie. Nie twierdzilem, ze pisales "palcie, to odlecicie ale bezpiecznie wrocicie":-))))))))))))). Wystarczy, ze zaczniesz twierdzic, ze zakaz jest bezsensowny i juz wielu mlodych baaaaardzo chetnie sprobje. Zatem odszczekiwac nie zamierzam:-))))) Naganiaczem - byc moze nieswiadomie, byles. I jeszcze jedno - to slowo na p:-)))))))) nie bylo konieczne. Shadow - zgadzam sie. Jesli bedzie musialo to robic panstwo to na pewno wyda mase pieniedzy i nie osiagnie zadnego skutku. Tu jest potrzebne cos innego. Dlatego lista jest otwarta. Ja mysle, ze od takich rzeczy skutecznie odciagnac moga tylko inne artakcje. Dla mnie czyms takim byly modelarnia, sport i ksiazka. Nie wiem, co moze byc atrakcja teraz.
20.12.2001
09:22
[175]
zarith [ ]

Attyla --> wiesz kto to jest naganiacz? To gościu, który częstuje dziecimłodzież narkotykami - czy to będą papierki z LSD, czy brown sugar, czy heroina. I później to wykorzystuje. JA KIMŚ TAKIM NIE JESTEM, co z resztą wynika z WSZYSTKICH moich postów. Jeśli dla Ciebie naganiacz to ktoś, kto mówi co myśli, to dzięki. Ale już wcześniej zauważyłem, że nie wiesz o czym piszesz - przynajmniej na te tematy.
15.02.2002
21:54
[176]
tymczasowy10550 [ Junior ]

YO. Ja tam palę mj. i wiem że jest to o wiele mniej szkodliwe niż palenie papierosów( których próbowałem 2 razy w życiu i już więcej tego błędu nie popełnię- szkoda słów na to g...). A Mary jane? Jak ktoś chce, to i tak dostanie, problem jednak leży gdzie indzie- mianowicie- zarabiają na tym i bogacą się szmaciarze, a po legalizacji znalazły by się miejsca pracy, itd. Plantacje, Coffyshoopy, Polska - jako atrakcja turystyczne. Jednym słowem wiele miejsc pracy i zadowolenie większości "rozsądnych, otwartych na prawdziwe fakty" ludzi.
15.02.2002
21:57
[177]
lizard [ Generał ]

tequila sex and marijuana :")))
15.02.2002
22:40
[178]
Deser [ neurodeser ]

No, ładnie to lizard ująłeś :))) Nie wycinać mu wątku bo to tekst z piosenki :) i to ogólnie dostępnej (to w kwestii formalnej, bo już raz wyciachaliście text Jima Morrisona :))) matchaus, wolkov, wow222, Silent - nie będę się po Was powtarzał. Legalizacja, podatki, sprawdzanie dowodzików, zabieranie koncesji a policja za złodziejami, handlarzami i posłami :) ---> Soul a Tobie proponuję piwo :) oficjalnie :))) (po pracy of course)
16.02.2002
10:34
[179]
tymczasowy10570 [ Junior ]

czesc nie musze przyznac ze nie znam tego forum .weszlem tu calkiem przypadkowo, ale tswierdzam ze jest bardzo ciekawe zwazywszy na fakt jak interesujace osobowoscii.Gdybyscie sie sami wczytali w to co piszecie ???Glownie mozwa jest tu do'' przeciwnikow ''marychuany.postawie sprawe jasno duzo zwas wypowiada sie na ten temat calkiem ogolnikowo nie majac o tym ''zielonego''pojecia.ja pale od jakis pieciu lat .Zdalem mature ,jestem na studiach,mam powazna prace i w niczym mi ten tzw nalug nie przeszkodzil.Wrecz przeciwnie-pomagal sie zrelaksowac w trudnych chwilach gdy dochodzilem do tego co mam.Uwazam ze Polska jest tak zaklamanym krajem ze nigdy nie dojdzie do legalizacji.osobiscie zaczyna mi to byc obojetne.przecierz kto mi wejdzie do domu i zetnie drzewko szcescia.drapcie sie jak chcecie.ja uwazam ze zawsze bedzie palil ten kto chce palic. a przy okazji znacie te madre credo''nic co ludzkie nie jest mi obce''.nie ma sie co czarowac poumieracie nic nie majac z tego zycia.Mieszkajac w tym biednym i szarym kraju tacy jak wy beda sami sie dolowac, glupio moralizujac przy tym co dobre a co zle.ale to wasz wybor pozdarwiam.marcek
16.02.2002
10:47
[180]
2stupid dogs [ Konsul ]

ja osobiście nie palę, ale marihuana jest ba pewno zdrowsza o ile tak można powiedzieć od papierochów. Fakt jeden skręt jest szkodliwszy dla płuc od papierocha, ale kto pali 10 skrętów dziennie! Poza tym co ciekwae marihuana jest używana w celach leczniczych przy leczeniu braku apetytu i to z bardzo dobrym skutkiem. I jeszcze jedno ja wolę iśc na imprezę gdzie ludzie palą marihuanę a nie piją mnóswto alkoholu - mam przynajmniej pewność, że nie dostanę od kogoś wpir...
16.02.2002
10:51
[181]
spider2000 [ Master Of Windforce ]

marichuana jest jak kazdy inny narkotyk i jest ZŁA, ZŁA i jeszcze raz ZŁA. kto to pali jest zwykłym cpunem.
16.02.2002
10:53
[182]
2stupid dogs [ Konsul ]

a kto mówi, że coś jest białe, albo czarne nazywa się G. II Bush, albo fanatyk, albo Antoni Macierewicz
16.02.2002
10:57
[183]
Dalamar [ Konsul ]

marcek---> pełne poparcie Jezzoos, o czym wy ludzie w ogole mowicie ? O jakis rynsztokach, odwykach... Chodze do jednego z najbardziej renomowanych liceow w Łodzi, w kazdej klasie znajdzie sie z 10 osob ktore jaraja od czasu do czasu (impreza, itp) i wcale nie zanizaja sredniej szkoly, a wrecz przeciwnie... Jak nie macie pojecia o czym mowicie, to sie moze nie wypowiadajcie...
16.02.2002
11:01
[184]
tymczasowy10574 [ Junior ]

2stupid dogs --> nie zapominaj o mnie, synu. I zmień sobie tę niechrześcijańską ksywę, bo się będziesz smażył w ogniach piekielnych. Dalamar --> jak rozumiem, dziecko, sens Twojej wypowiedzi że w Waszej szkole nie ma odwyku ani rynsztoka? Zaprawdę powiadam Ci, godne to i sprawiedliwe.
16.02.2002
11:09
[185]
2stupid dogs [ Konsul ]

przepraszam wasza wielebność itd itd itd ;))))
16.02.2002
11:14
[186]
tymczasowy10574 [ Junior ]

2stupid dogs --> moim tytułem jest Ojciec Dyrektor, nie Wasza Wielebność. I cieszę się widząć Twoją skruchę.
16.02.2002
11:17
[187]
2stupid dogs [ Konsul ]

szczególnie gdy widzisz ;))))))))
16.02.2002
14:52
[188]
PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

Wlasnie siedze sobie zbomniony, slucham rege, i wiem ze jest zajebiscie. Nikt mi nie powie, ze zle robie, bo wiem wiecej o tym "narkotyku", i o haszu, niz jakikolwiek naukowiec ;-))) [bo pale 10x n a dzien] ;-))) Hehe.
16.02.2002
14:59
[189]
tymczasowy10590 [ Junior ]

kazdy robi to co mu sie podoba....jeden pije, drugi pali ==<#~~ a trzeci w tym czasie spiewa "Gdzie jest moj Pan? " w koscielnej oazie ;]] Powiem Wam tylko tyle, ze palenie blantow dobrze mi robi, pozwala tak jak kazda inna uzywka, wejsc w inny stan swiadomosci, fajnych schiz, odprezyc sie po ciezkim dniu pracy itp itd. Oczywiscie Wy mozecie miec inne zdanie...ale ja to szanuje =]
16.02.2002
15:18
[190]
KinSlayer [ Demon Hunter T ]

da_ivan --> ja wchodze w inny stan swiadomosci i mam fajne schizy, po obejrzeniu "Wiadomosci" albo relacji z Sejmu ;-)))
16.02.2002
21:10
[191]
themon [ Pretorianin ]

EHEM...EHEMM... zgadzam sie z pogladem, ze ogromna wiekszosc rozmowcow nie ma wlasciwie pojecia o roznych aspektach zjawiska palenia trawy. jekis czas temu niezwykle mnie interesowala ta kwestia i zbadalem ja z roznych stron (chemia, biologia, medycyna, socjologia, etc.). bardzo trudno jest poznac calosc, lub chocby polowe materialu, bo napisano tego NAPRAWDE duzo. w kazdym razie ergo: trawa szkodzi JAK CHOLERA!!! i nie ma co tego ukrywac. zmienia osobowosc, podobno rowniez wplywa na dna, likwiduje zdolnosc do odczuwania uczuc wyzszych, powoduje stany depresyjne, itd, itd. ALE: praktycznie nie ma ofiar smiertelnych wyniklych z bezposredniego dzialania thc(dawka smiertelna to ok.10tys. dawek potrzebnych do "odskoku"), jest rzeczywiscie lekiem na niektore choroby [obniza np. cisnienie wewn. galki ocznej-jakra, ulatwia oddychanie-astma, pomaga w walce z bólem (w USA sa nawet rządowe plantacje a sqna sprzedaja na specjalną receptę np. rakowcom)], w muzgu odkryto substancję reagujaca wylacznie na thc zawarte w marihuanie (?!). absolutnie jednak nie jestem propagatorem palenia! zawsze staram sie po prostu poznac rozne aspekty problemu i tak tez je przedstawic. widzialem kilku świetnych kolesi ktorzy sie "wypalili" byc moze na dobre. tam gdzie mieszkam na stale mnostwo ludzi sadzi i pali i efekty tego WIDAC. z wiekszoscia nie idzie sie dogadac- apatia, marazm lub nieukierunkowana nerwowa euforia.MASSSSSSAKRA!!! znam jednak wielu ludzi ktorzy pala od lat i co? i nic! są ok. ja pale od 9 lat i choc nie do mnie nalezy ocena, to stwierdzam ze widze gorsze skutki palenia papierosow (alkoholu, to ja nie bardzo), niz trawy. zdaje mi sie jednak, ze jest to kwestia osobnicza, kwestia indywidualnej tolerancji organizmu, itd. zdecydowanie popieram poglad, ze nalezy za wszelka cene chronic przed tym mlodziez- najgorsze spustoszenie , jak kazda uzywka, pozostawia trawa na organizmie nieuksztaltowanym. p.s. okreslenia "trawa"uzywam do nazwania trawy, sqna, haszu, itd. attyla-----> tak gladko (i ewidentnie bez pojecia) wypowiadasz sie na temat narkotykow nie zdalac sobie sprawy z tego, ze sam byc moze(choc musialbym oczywiscie lepiej poznac zycie prywatne wychuchanego prawnika-bojownika prawdowladnego) jestes uzalezniony od tego, czy owego. wiedz bowiem, ze narkotykiem dla czlowieka moze byc gazeta czytana co rano, poranna kawka, sex co wieczor, tv, praca, kariera, religia, etc. jest to UDOWODNIONE. sprobuj odebrac piwko podawane dzien w dzien do obiadu jakiemus panu (nie-alkoholikowi), a zobaczysz co sie stanie.
16.02.2002
21:39
[192]
Eldoth [ Konsul ]

zalezy od czlowieka......jak jest podatny to raz spali i po nim, a jak odporny to zwegla po 5 na kazdej imprezie i nic mu nie jest.Ale lepeij nie probowac,to ryzyko i bilecik w jedna strone.Ja mam gdzies parszywa vodke ktora rozchrzania nam spoleczenstwo, czy szlugasy (i dragi). Choc czasami niektorzy lubia sobie ubarwiac zycie.....ale raczej chodzi o zaostrzenie spektrum barw (no drugs,no alcochol,just fun)
16.02.2002
21:49
[193]
hugo [ v4 ]

Cholera wątek dlugi jak stąd do Jamaiki! Tak w ogóle to gandzia pomaga tworzyć! To natchnienie dla artystów (vel. Bob Marley, Jimmi Hendrix, John Lennon).
16.02.2002
21:49
[194]
Misior [ Konsul ]

Ja nie palę bo to niszczy mózg, a mózg może się do czegoś kiedyś przydać. Wiele razy mnie namawiali ale nie paliłem. Ostatnio do mnie koleś: Weź sobie kwasika, zobaczysz jak jest zajebiście, będziesz się czuł jak... bla bla bla" a inni go popierali. Teraz połowa chłopaków pali.
17.02.2002
03:05
[195]
PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

Misior >--> Kwasika ?????? Cos ty czlowieku, NIGDY w zyciu !!! My tutaj mowimy o Marysi, a nie o kwasach.. Huh.
17.02.2002
12:15
[196]
beeper [ Centurion ]

Ogladal ktos z Was "Requiem do snu" ("Requiem of a dream") ??? ogladnijcie to moze was tez to odwrtooci od uzywek, mnie zniechecilo w kazdym razie
17.02.2002
17:46
[197]
master_thief [ Chorąży ]

czasami przypale ale raczej rzadko, fakt ze pary razy mialem taka srube ze az sie przestraszylem, ogolnie to wole browara i czysta
17.02.2002
18:04
[198]
Nyhos [ Droogie ]

Afroman udowodnił o wspaniałości tego cholerstwa :D
17.02.2002
23:23
[199]
ronn [ moralizator ]

Na poczatek chcialem zaznaczyc ze podczas przegladania forum zawsze najbardziej interesuja mnie watki takie jak ten. Dlaczego? Otoz dlatego ze moge w nich poczytac wypowiedzi rozne tzn ze tak powiem ortodoksyjne, "poprawne", wszystko negujace, rozsadne, czyli wiekszosci z tych informacji nie uslysze w telewizji gdzie nawet podczas dyskusji politycznych redaktorzy w TVP zajmuja swoje stanowisko. Ale abstrahujac od telewizji a wracajac do tytulowego tematu. Mam 17 lat i 2 razy palilem trawe. Bylo fajnie i nic wiecej, koniec, nie ciagnie mnie. A wlasciwnie to sprobowalem chyba dlatego ze nasluchalem sie informacji mniej wiecej tego typu : wszystkie narkotyki to zlo, marihuana niczym nie rozni sie od kokainy, mozna uzaleznic sie od pierwszego razu itp. Pamietacie moze odcinek South Park'u gdzie szkolny psycholog wyglasz pogadanke na temat narkotykow? Brzmi ona mniej wiecej tak: "Drugs are bad, don't take drugs, if you do you are bad, marihuana is bad" itp. Kazdy srednio rozgarniety czlowiek pomysli w tym momencie "cos jest nie tak" Ja nie jestem ani przeciwnikiem ani zwolennikiem legalizacji narkotykow, denerwuje mnie jedynie sytuacja gdy spoleczenstwo prowadzi sie za raczke jak stado barankow w imie poprawnosci politycznej. PS czy tylko mnie denerwuja wupowiedzi kuloka w stylu "teksty na poziomie" itp?
18.02.2002
01:04
[200]
KaPuhY [ Bury Osioł ]

BUHAHAHAHA Nie moge juz... nie doczytam do konca.... ...z dysskusji wychodzi ze kazdy palacz trawki to narkoman ... czyli 50 % spoleczenstwa miedzy 15-30 rokiem zycia??? Ludzie - czy ktos pali to jego sprawa, jedni to akceptuja a inni nie . Po co wojny.Wszystko jest dla ludzi jezeli ludzie beda umieli z tego korzystac (w odpowiedniej ilosci) Ale nie nazywajcie sie Narkomanami bo to jest brak kultury wynikajacy z niewiedzy.Jak wypowiadac sie na taki temat moga osoby ktore w zyciu nie palily??? Bo kolega...????? czy o to chodzi??? Bez SensU
18.02.2002
09:09
[201]
CeSar [ Chorąży ]

KaPuhy -----------------> święta racja
18.02.2002
09:18
[202]
Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

to może skręcimy jointa?
18.02.2002
10:13
[203]
zarith [ ]

to może 2
18.02.2002
13:37
[204]
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Coś dla zwolenników palenia trawki, którzy jednocześnie są przeciwko papierosom: "Szkodliwość konopii - poza dyskusją Zwolennicy legalizacji obrotu marihuany czy haszyszu starają się umniejszyć znaczenie ryzyka zdrowotnego ich zażywania. Wydaje się to oczywiste - jednak bliższa analiza badań naukowych nad szkodliwością nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. Legalne czy nie - palenie "trawki" jest bez wątpienia bardzo ryzykownym zachowaniem zdrowotnym. Wśród faktów na ten temat Collin Drummond, psychiatra i wykładowca na Wydziale Psychologii i Uzależnień Londyńskiej Szkoły Medycznej, wymienia między innymi: potwierdzona badaniami Światowej Organizacji Zdrowia, dwukrotnie większa karcenogenność dymu z pochodnych konopii w porównaniu z dymem papierosowym. Oznacza to, że podobnie jak palenie tytoniu marihuana i haszysz narażają palących na dwukrotnie większe ryzyko zachorowania na raka oskrzeli, krtani, ust i przełyku; paradoksalnie ze względu na postęp technologiczny producentów (przez lepsze oczyszczanie surowców), pochodne konopii stanowią obecnie dużo większe, niż 20 - 30 lat temu ryzyko rozwoju chorób serca, układu krążenia i płuc; wykazano, że pochodne konopii przyspieszają pojawienie się objawów schizofrenii i innych chorób psychicznych oraz powodują cięższy przebieg tych chorób; jakkolwiek uzależniające działanie marihuany jest nieco słabsze od nikotyny, to jednak u ponad połowy (a według niektórych autorów dotyczy to blisko 90%) palących narkotyk regularnie jest od niego uzależnionych; kanabisy osłabiają funkcje poznawcze, ograniczają osiągnięcia w nauce, mają działanie teratogenne (wywołują wady rozwojowe u dzieci, których matki w czasie ciąży paliły), osłabiają odporność, zmniejszają płodność i prowadzą pośrednio do zwiększenia liczby zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową. Trawka jak kilka głębszych Rosnącym i niedocenianym wciąż problemem jest prowadzenie samochodu pod wpływem tych specyfików. Chociaż badania nad bezpośrednim wpływem substancji aktywnych zawartych w pochodnych konopii na liczbę wypadków samochodowych jest trudne metodologicznie - ze względu na często występujące jednoczesne spożycie alkoholu, nie ulega wątpliwości, że tego typu zależność istnieje. Pozostawanie pod jednoczesnym wpływem narkotyku i alkoholu synergistycznie (czyli łączne działanie obydwu jest większe niż tylko "sumaryczne połączenie" wpływu alkoholu i marihuany) obniża szybkość reakcji i zwiększa tym samym ryzykow wypadku. Brak jest jednocześnie powszechnie dostępnych testów umożliwiających identyfikację osób intoksykowanych pochodnymi konopii. " Miłej zabawy z trawką :-)))
18.02.2002
13:53
[205]
zarith [ ]

Hellmaker --> ale zwróć uwagę, że trawki nie pali się tyle co tytoniu - nawet jeśli w 1. bluncie jest 4*więcej świństw niż w fajce, to fajek się pali 20 dziennie a blunta jednego :-). Co do uzależnień, ja sie nie spotkałem. Być może występująm nie przeczę, ale uzależnionych od kawy znam z 10 osób :-)
18.02.2002
14:05
[206]
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Jak masz możliwość, to dowiedz się od kogoś ilu uzależnionych od trawy jest na oddziałach psychiatrycznych (zamkniętych) w szpitalach specjalistycznych. Mój kumpel, który tak samo twierdził jak Ty, że to nieszkodliwe i wogóle właśnie na taki trafił. Mniej więcej 60 % uzależnionych na odwyku było właśnie po "nieszkodliwej" trawce. A mieli gorsze "zjazdy" niż goście po kwasach, czy innym syfie. Po prostu THC nie jest wydalane z organizmu w takim tempie jak inne narkotyki, tylko się "magazynuje". Jak wypalisz sobie jednego skręta, to całkowite wydalenie THC z organizmu następuje po ok. 72 godz. (w zależności od organizmu). Tak więc paląc jednego skręta, czy dwa dziennie, organizm jest cały czas pod jego wpływem i to narastającym. Widziałem też na tym oddziale jak odwiedzałem kumpla dwóch gości, którzy nigdy nie używali nic więcej niż konopie (i to nie zanieczyszczone), a do roślinek naprawdę im niewiele brakowało...
18.02.2002
14:21
[207]
zarith [ ]

mój qmpel pracuje w psychiatryku na Aleksandrowskiej w Łodzi - mówi, że głównie ma tam ludzi po LSD i amfetaminie, ale zapytam, OK. Z resztą się zgadzam - jak to ktoś powiedział wyżej, idiota sobie serce kawą rozwali i dostanie zawalu po 30-ce :-) Innymi słowy, wszystko dla ludzi ale bez przesady :-). Owszem, palę, ale nie twierdzę że jest to nieszkodliwe - po prostu szkodliwość jest często przesadzona... Np THC odkłada się w organiźmie tylko do pewnego poziomu, powyżej już nie. Wielokrotnie miałem ten poziom na maxa, i nie stwierdziłem żadnych skutków ubocznych... no ale ja nie jestem dzieckiem i mam bardzo odpotrną psychikę...
18.02.2002
20:56
[208]
KaPuhY [ Bury Osioł ]

Ja moge powiedziec tyle : 1. THC bylo uzywane jako srodek przeciwbolowy zamiast syntetycznych lekow i z tego co sie orientuje w przypadkach uczuleniowcow ciagle jest 2. THC jest czynnikiem zatrzymujacym postepowanie astmy i chorob oddechowych. Nie leczy ale zatrzymuje. Cio do szkodliwosci nie pisze bo juz kilka osob przede mna to zrobilo Pozdrawiam : - palacych - niepalacych
04.04.2002
14:35
[209]
tymczasowy13442 [ Junior ]

Pale ziele iles juz tam lat nawet nie wiem ile :-) jezeli ktos nie chce to niech nie pali.Ale bez Ziela zycie jest czarno szare nie twierdze ze narkotyki nie sa szkodliwe jak palisz za duzo to troche na banie ci jedzie (nie mozesz sie wyslowic, zapominasz rózne rzeczy itp) oczywiscie w malych ilosciach nie jest tak szkodliwa.Zawsze wybor nalezy do ciebie ja dokonalem wyboru i bede jaral do konca zycia :-)))) (moze troche przesadzialem) ale pamietaj jezeli jestes poczatkujacym i myslisz ze nie mozna sie od niej uzaleznic to totalne bzdury oczywiscie nie jest to nalog fizyczny np. jak Papierosy ale nalog psychiczny i mozna z niego wyjsc , jezeli tylko chcesz. Ziele nie jest zle pobudza wyobraznie !! pamietak o tym
04.04.2002
15:03
[210]
gallar [ Centurion ]

wedlug mnie zioele nioe szkodzi ale nie wolno go palic- temat tabu... :)
04.04.2002
15:34
[211]
Fresh [ Centurion ]

Marihuana piszemy przez samo 'h' ... co do tematu, to ja mam fazy bez zielska (ktorego dotychczas nie probowalem), wiec jestem ciekaw co by sie ze mna dzialo z tego typu 'dopalaczem' ;))))
04.04.2002
15:36
[212]
zarith [ ]

heh... to była dysqsja :-)))
11.04.2002
13:11
[213]
tymczasowy13898 [ Junior ]

... BUTLA , LUFA , NAWET WIADRO , TO WSZYSTKO OK ALE.... ...NAJLEPSZE SĄ >BLUNTY< ! Kiedy sktęcam soczystego bluncika odrazu chumor mi się poprawia , i nie wiem jak wy ale dla mnie nie ma nic lepszego od smaky pożądnie zaprawionej marychy zawartej w owym cudzie.
11.04.2002
14:59
[214]
Loczek [ Senator ]

ja nie jaram, bo nie czuje takiej potrzeby (nie dlatego ze ktos mi zabrania)... LEGALIZE It i "kto chce niech bierze, a kto chce niech odmawia, to prywatna sprawa!!!"
09.05.2002
21:52
[215]
tymczasowy24148 [ Junior ]

Cze all :-) Witam wszystkich! Moje zdanie na temat ganji, czyli marihuany jest, popierajace czyli jestem za spozywaniem marihuanki. Sam juz pale od 6 lat i nie zaobserwowalem u siebie ani swoich wielu, wielu znajomych ktorzy pala dlugo, albo jeszcze dluzej zadnych skutkow ubocznych! tzn. jakies tam musza byc, czasami ciezko sobie przypomniec co sie przed chwilka powiedzialo, ale ogolnie odczuwamy o wiele mniej skutkow ubocznych niz po piciu alkoholu. Jezdzilimy z moim znajomym, wda razy na wakacje do Amsterdamu, no i tam to jest wszystko pieknie zorganizowane - nie chcesz palic trawy to nie palisz, a jak chcesz to idziesz do sklepu i sobie kupujesz koniec kropka! I nie musisz sie zastanawiac sie czy jakiegos zatrutego syfu nie kupiles:) Ludzie Cie nie zlinczuja jak sobie po miescie ze skretem chodzisz, i wszystko jest ok sam sobie wybierasz co chcesz a czego nie i juz! Moje zdanie jest wlasnie takie ze powinno byc u nas tak samo, ale niestety to moze byc dopiero za jakies 50 lat mooooze?
09.05.2002
22:20
[216]
griz636 [ Jimmi ]

no aleś odgrzał wątka, ale szkoda, że takim bełkotem
09.05.2002
22:33
[217]
Admin [ Cezar ]

nie piszcie w wątkach które mają ponad 100 postów tylko zakładajcie nowe [ta sama nazwa] (część 2) itd
09.05.2002
22:37
[218]
surgeon [ Pretorianin ]

widzę, że temat się ostro rozkręcił, może mała polemika na temat tego artykułu: Jak podał wczoraj serwis Ministry Of Sound (wwwministryofsoundcom) - w Wielkiej Brytanii w ciągu tygodnia spożywa się aż 2 miliony tabletek w ciągu tylko jednego tygodnia! Raport gazety The Observer mówi, że rząd chce szybko ograniczyć ilość spożywanych "piguł". Dwa miliony tabletek tygodniowo, to cztery razy więcej niż rząd podał w niedawno opublikowanym raporcie - donosi gazeta. Raport ukazał się w miniony weekend. Zbiegł się w czasie z akcją policji mającą na celu przekonanie rządu o obniżeniu statusu ecstasy. Policja chciała zakwalifikować ecstasy do tego poziomu legalności, jakim obecnie jest marihuana. Jak dalej mówi raport - w Wielkiej Brytanii jest 430.000 osób zażywających ecstasy. Wydają na nie rocznie ponad 300 milionów funtów. Gazeta posuwa się dalej, sugerując iż jedna osoba zażywa w ciągu nocy od 10 do 15 pigułek. W zeszłym roku na Wyspach umarło 27 osób w skutek przedawkowania ecstasy. Home Office uznał wyniki raportu The Observer, za mocno przesadzone. Stwierdził jednoznacznie, że pół miliona tabletek tygodniowo to, jak najbardziej, prawdziwa liczba. Autor źródło: COMplex A wy myślicie, że marihuana to duży problem...???:)
09.05.2002
22:44
[219]
Ekthelion [ Pretorianin ]

Po co słuchac fałszywych wizji? Świat jest, jaki jest i nie ćpunom go zmieniać.
09.05.2002
22:52
[220]
griz636 [ Jimmi ]

dokładnie! Sio robaczki, sio. Naćpajcie się będzie tak sympatycznie i różowo. Walnijcie sobie w kanał. Dalej jazda. I adios zły, brzydki, szary świecie!...A ja napewno nie założe nastepnej części takiego wątku, bo jakoś nie widze Jimmiego DiGriz obok napisu "Marichuana wspaniała rzecz". Na pochybel ćpuniakom.
09.05.2002
23:22
[221]
Leia [ Pretorianin ]

Moze i jestem staromodna, ale NIE AKCEPTUJE zadnych dragow. Wielu znajomych probowalo mnie przekonywac ze marycha nie szkodzi, ale... oni sami nie zdawali sobie sprawy z tego, ze czasami naprawde wydaja sie miec niezle dziury w mozgu po trawie, i ze samo sa chodzacym dowodem na nieprawdziwosc swoich tez. Pozdrawiam wszystkich nie palacych zielska.
10.05.2002
01:08
[222]
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Zgadzam się z Leią, moze poza tym ze mnie nikt do tego nie namawial... Sami siebie przekonujecie, ze trawa nie szkodzi, a potem za kilkanasciedziesiat lat zdziwicie sie, czemu latwo zapadacie na rozne chorobstwa i macie klopopty z pamiecia...o ile oczywiscie bedziecie brac dalej dragi.
10.05.2002
01:16
[223]
kathulu [ Generał ]

Znam paru gości, którzy biorą róznego rodzaju dragi i powiem tyle, nigdy przedtem nie widziałem ludzi, którzy zaczeli wyglądać i zachowywać się jak zombie. I zapewniam, że marichuana jest uzależniająca, a jak na starość pewna część ciała nie będzie wam stawać...
10.05.2002
06:58
[224]
Skrzypu [ Pretorianin ]

Załóż nowy wątek, bo raczej nieczytam 200 iluś postów... Trawa jest dobra, lepsza od alkocholu (nie ma symptomów dnia następnego:))) Tylko dlaczego taka droga. Pale, ale żadko, niestety holernie uzależnia ta faska..
10.05.2002
09:33
[225]
zarith [ ]

e tam, bzdury piszecie :-) Przede wszystkim gandzia to nie drag.....
10.05.2002
09:38
[226]
zarith [ ]

no i linka do drugiej części: (tam się wpisujcie!)
wątek: Marichuana.Wspaniala rzecz?!
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide