Jak pocieszysc dziewczyne? Part I

18.09.2004
22:12
[1]
Jerryzzz [ Senator ]
Jak pocieszysc dziewczyne? Part I

Witam forumowych podrywaczy!

Jak pocieszyc dziewczyne? Jak ja poderwac? Na co zaprosic do kina? Na te wszystkie i inne pytania wspolnie postaramy sie znalezc odpowiedzi! Historia naszej karczmy (mimo ze to dopiero pierwsza jaj czesc) jest dluga i naprawde burzliwa. Ale przeszlosc jaka jest, kazdy moze sobie sprawdzic... Dla chetnych jest nasza genialna przegladarka. W watku obowiazuje kultura (mnie tez obowiazuje, co by nie bylo wyjatkow). Wszystkim krzykaczom beda urywane jaja... O ile Kamikaze bedzie z nami :)

1. MOTYW NR 1 - ogolna dyskusja o podrywaniupocieszaniuzapraszaniu dziewczyny.
2. MOTYW NR 2 - dyskusja o Emili. Niewtajemniczonych odsylam do watku o blizniaczej nazwie.

Niech zyje pokoj i karczmy!

ZAPRASZAM!

18.09.2004
22:22
[2]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

hmmmm wg mnie dziala zapraszanie na spacer:) moze i oklepane ale skuteczne:)
18.09.2004
22:23
[3]
eJay [ Gladiator ]


Filevandrel---------------->Szukamy czegos bardziej oklepanego:)
18.09.2004
22:24
[4]
Jerryzzz [ Senator ]

Filevandrel ---> Czyzbys czytal poprzednie watki? U mnie to zadzialalo i to bardzo skutecznie :) Emila nawet sie nie zastanawiala. Tylko nie wiem co moze znaczyc, ze sie nie zastanawiala... Moze tylko chciala pogadac?
18.09.2004
22:26
[5]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


Jerryzzz- nie nie czytałem. wiem z zycia że tak jest. nie lubie np iść z dziewczyną do kina bo wtedy nie moge z nia porozmawiac. grunt to znalezc wspolne hobby zyli np. mozna wyjsc na rower jesli lubi i wtedy tez da sie pogadac. myslicie ze czemu keidys jeździłem na rolkach;-) Ważny jest tesż wspólny temat do rozmowy. Jeśli nie potrafie z dziewczyną znaleźc jakiegos tematu to z góry odpada ale to już jest logiczne:)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-18 22:26:11]
18.09.2004
22:26
[6]
Qba19 [ Junior WRC ]

Hmm złap ją za tyłek. Jak się uśmiechnie to znaczy że jest OK. Jak Cię uderzy w twarz to znaczy ze nie jest OK.
18.09.2004
22:31
[7]
Jerryzzz [ Senator ]

Filevandrel ---> A idziesz z dziewczyna do kina czy na film? :)
Qba19 ---> To zbyt ryzykowne, zwlaszcza w mojej sytuacji, gdy wszystko na razie uklada sie calkiem dobrze :)
18.09.2004
22:33
[8]
Qba19 [ Junior WRC ]

Eee ryzykowne.
Bez ryzyka nie ma zabawy. Jak "pocieszać" to "pocieszać" :)
18.09.2004
22:34
[9]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


nie jest ważne na co ja ide a na co ona idzie:) a nie chce ryzykowac:) wole sprawdzone metody:) dobra lece narka...
18.09.2004
22:35
[10]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


Qba- kobiety nie lubia natarczywych osób:) najlepiej delikatnie i subtelnie:) tak zeby sie zorientowała dopiero jak padnie w Twoje ramiona;-)
18.09.2004
22:35
[11]
Jerryzzz [ Senator ]

Qba19 ---> W zasadzie w tym przypadku chodzi bardziej o podrywanie, a nie o pocieszanie... :)
18.09.2004
22:37
[12]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

i jeszcze jedno- nie prbowac byc sztucznym podczas rozmowy. jesli nie jest z natury bardoz uczuciowy i czasem zdarzy Ci sie uzyc mocniejszego slowa to owszem postaraj sie ograniczyc przeklenstwa ze wzgledu na szacunek dla dziewczyny ale nie staraj sie grac czlowieka romantycznego za wszelka cene... to nie skutkuje;-)
18.09.2004
22:39
[13]
Qba19 [ Junior WRC ]

Jerryzzz -> dlatego dałem " " :)
Filecośtam -> hehe :) ja też nie twierdze inaczej :>
18.09.2004
22:41
[14]
Jerryzzz [ Senator ]

Moze i jestem z natury romantykiem, ale bardziej takim ukrytym. Jak trzeba to jestem romantyczny, a jak nie to po prostu jestem soba i nie proboje nadac sobie falszywych cech. A rugac sie przy dziewczynie? Staram sie unikac tego jak ognia...
18.09.2004
22:43
[15]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

chyba ze dziewczyna bluzga bardziej od Ciebie:) ale wtedy i tak staram sie powstrzymywac:) mam np kolezanke ktora jest hmmm. nie wiem jak to okreslic wulgarna to za mocne slowo wiec moze tak- polaczenie meskiego humoru z kobiecoscia. I wymysl tu jak sie przy takiej zachowywać:) Normalnie wspolczuje komus kot bedzie ja wyrywac;-)
18.09.2004
22:48
[16]
Jerryzzz [ Senator ]

Filevandrel ---> Ja znam na taka osobe sposob ;) Stan sie polaczeniem meskosci i kobiecego humoru :D Na pewno podziala ;)
18.09.2004
22:50
[17]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


Lol dobre:P :) O tym nie myślałem;P

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-18 22:49:03]
18.09.2004
22:52
[18]
KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Z góry przepraszam za offtopic, ale w poprzedniej części sie nie wpisze, bo jest już nowa.

Jerryzzz ---> Mam nadzieje ze zrozumiałeś swoje błędy i w tej części wreszcie "wydoroślałeś". To co sie w poprzedniej czesci dzalo po prostu mną wstrząsnelo. Narazie nie bede pisał, zobacze jaka bedzie atmosfera w tym wątku. Podobnie jak Sulik, Coy i inni ja takze zastanawaim sie czy jest sens ciągnąć wątek. W poprzedniej części nawet nie chciałbym sie dopisać, ponieważ nie interesują mnie dyskusje z xywexem i innymi. Atmosfera sie zrobiła iście stypowa. Wrzuta za wrzutą, jeden na drugiego. Nie tego sie tam spodziewałem. Mam nadzieje ze wypłowiałeś z tych emocji już i zmienisz podejście do innych. Kazdy tu ma prawo powiedzieć czy coś mu sie podoba czy nie, tak jak zrobił X i inni. Nie należy ich za to ganić. Sam sobie zrobiłeś z xywexa wroga, nie zakładając wątku w karczmach. Tez mnie to zirytowało. Dam ci kolejną bardzo ważną rade, tym razem na całe zycie: ZAWSZE DOTRZYMUJ DANEGO SŁOWA! wątek mialby sie swietnie gdybys to zrobil bez zbednych komentarzy. Jezeli zalezy ci zebym dalej słuzył ci poradami i pisał w tych wątkach, weź sobie do serca to co powiedziałem. I popraw sie na miłość boską! Takiego aroganta jak Jerryzzz w poprzedniej czesci dawno juz nie widziałem! Po prostu byłem wściekły na ciebie! Mam nadzieje ze zrozumiesz moje podejscie do tej sprawy i do Ciebie.


____________

BTW:
nie było mnie przez jakis czas, bo nie zaliczylem poprawki i jak słusznie zauważyliście non stop chodze napruty... :( dzisiaj pierwszy raz od paru dni mam chwile trzeźwości wiec pisze to co pisze. Jutro ide dalej chlać, bo nie wiem czemu, ale to mi pomaga... Staczam sie... ech. :(

P.S
prosze nie odpisywać na tego posta, bo nie chce zrobić syfu z wątku.
Jakby co --> GG

Pozdrawiam i jeszcze raz najmocniej przepraszam za ten jakże haniebny offtopic.
EOT.

KaM1kAzE®
18.09.2004
22:52
[19]
Qba19 [ Junior WRC ]

Musisz być bardziej "męski" niż ona. Takei laski to lubią:)
18.09.2004
22:54
[20]
Jerryzzz [ Senator ]

Sprobouj to zastosowac :) I powiedz mi o wynikach :D
18.09.2004
22:58
[21]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

hmm ale ja wcale nie powiedzialem ze mam zamiar ja wyrywac:P to tylko kolezanka:)

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-18 22:58:17]
18.09.2004
23:07
[22]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Jak umiesz tanczyc to wez Ją na tance. Sukces gwarantowany :]. Troche samby troche cza-czy, kilka obrocikow, troche jive i rock'n roll'a i dziewczyny miekna :D. Najwazniejsze zeby dobrze prowadzic. Zdecydowanie, ale na loozie i nie za mocno :)
18.09.2004
23:11
[23]
Jerryzzz [ Senator ]

Uuuu... Tancerz ze mnie taki, jak z eJaya biskup ;)
18.09.2004
23:13
[24]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

oo to dobrze ze mamy na forum biskupa ;]. Musze sie wyspowiadac z paru grzeskow ;]
18.09.2004
23:13
[25]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

heh taniec też jest dobry:) Ogólnie pokazanie że umie się bawić:)
18.09.2004
23:15
[26]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

taaa umienie sie bawic (do momentu spawania ;)) jest dosc skuteczne, ale nie tak jak taniec :D
18.09.2004
23:16
[27]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

edit

wyspowiadac z paru grzeszkow a nie grzeskow :)
18.09.2004
23:30
[28]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


okej lece bo jutro ide na gielde komputerowa:) a jeszcze przed tym do kościoła:)
18.09.2004
23:31
[29]
Jerryzzz [ Senator ]

taaa umienie sie bawic (do momentu spawania ;))[b[ ---> Rozwaliles mnie tym kawalkiem :D
18.09.2004
23:40
[30]
Disdained [ Chorąży ]

To wy jeszcze nie wyczerpaliście tematu?? ;)))
18.09.2004
23:41
[31]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


nie :) zmienilem zdanie moge sie nie wyspac a co mi tam:)
18.09.2004
23:46
[32]
Jerryzzz [ Senator ]

Filevandrel ---> Sluszna decyzja :) Nie ma to jak moje towarzystwo ;)
18.09.2004
23:47
[33]
Disdained [ Chorąży ]

Obserwuję ten wątek od jakiegoś czasu (nie brać sobie do serca tego, że jestem juniorem..) i muszę przyznać, że rozumiem tych wszystkich, których irytuje jego ciągła obecność na pierwszej stronie;) Nie wiem co w nim takiego jest..
Oczywiście nie czepiam się, tylko wyrażam swoją opinię.
Ciekawe jak długo ta karczma pociągnie. Życzę wam powodzenia:)
18.09.2004
23:54
[34]
Jerryzzz [ Senator ]

Disdained ---> Podaj jeszcze twoja prawdziwa ksywke :) Nie wiesz co takiego jest w tym watku? Klimat!
19.09.2004
00:08
[35]
Disdained [ Chorąży ]

Jerryzzz --> na nic ci się moja prawdziwa ksywka nie zda, bo mnie nie znasz:) poza tym nie chcę jej ujawniać, przynajmniej narazie.
A klimat może i jest, ale ja jakoś nie potrafię sie wczuć;)
19.09.2004
00:09
[36]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Disdained --> a co takiego jest w innych karczmach, ze sa one rownie wyskoko?

odp.ludzie ot co :)
19.09.2004
00:13
[37]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

tak wogole to zaczyna mnie irytowac to ciagle zakladanie przez starych forumowiczow nowych, juniorskich ksywek. To takie straszne pisac pod 1 nickiem (coy sprawe wyjasnil wiec Jego sie nie pytam :) )

Zreszta nikt nikogo nie zmusza do pisania tutaj. Nikt nie musi na sile sie wczuc. Chociaz sam mam malutka nadzieje, ze w przyszlym tygodniu sie cos ciekawego wydarzy. U mnie na razie zastoj egystencjalny wiec dobrze mi tu odpoczac od zyciowego zgielku i zaklamania :)
19.09.2004
00:18
[38]
Jerryzzz [ Senator ]

"A klimat może i jest, ale ja jakoś nie potrafię sie wczuć;)"

>>>Uwierz mi, tak bedzie na poczatku :) Jutro rano, ewentualnie w poniedzialek wszyscy sie tu zleca z okrzykiem: "Nowa karczma! Hurrra!" ;) A sporego zainteresowania watkiem spodziewam sie w poniedzialek po poludniu. Wtedy bedzie porcja newsow :)

"a co takiego jest w innych karczmach, ze sa one rownie wyskoko?

odp.ludzie ot co :)"

>>> Jakie to zyciowe :) U nas byla platanina charakterow, teraz mozna powiedziec, ze zaczynamy od nowa, z nowymi wlasnie ludzmi. Starzy tez bede, ale bedzie ich mniej...
19.09.2004
00:18
[39]
Disdained [ Chorąży ]

Mad_Angel --> ale przecież ja nie próbuję się na siłe wczuć. Od wpadam, żeby wyrazić swoją opinię. Czy nie po to jest forum? A co do zakładania nowych ksywek, to indywidualna sprawa każdego forumowicza. Może chcę zacząć od początku z jakiegoś powodu?
19.09.2004
00:23
[40]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

moze to i indywidualna sprawa kazdego forumowicza, ale czy nie zechcialbys oswiecic mnie pod jaka wczesniejsza dzialales? Pytam tylko teraz. Wiecej nie bede bo nie zamierzam niogo o to meczyc. Czy zechcesz udzielic odpowiedzi jest Twoja sprawa.
19.09.2004
00:28
[41]
Jerryzzz [ Senator ]

Panowie, spokojnie! Jesli Disdained nie chce wyjawic swojej prawdziwej ksywki, to jego sprawa, mi to nie przeszkadza. Jesli bedzie prowadzil fajne dyskusje, to niech zostanie tu tak dlugo, jak chce :)
19.09.2004
00:29
[42]
Disdained [ Chorąży ]

Mad_Angel --> no niestety narazie nie mam ochoty tego ujawniać. Napiszę tylko, że pod drugą ksywką byłeś nastawiony do mnie mniej wrogo:)
19.09.2004
00:33
[43]
Jerryzzz [ Senator ]

Mad_Angel ---> To ja proponuje wynajac detektywa ;)

A tak w ogole, to jak sie potem ewentualnie zachowywac w kinie? Udawac zainteresowanie filmem, czy... Czy co?
19.09.2004
00:34
[44]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Disdained nie jestem do Ciebie nastawiony wrogo. Jesli takie odniosles wrazenie to wybacz mi. Uroki pisania forumowego zamiast rozmowy live :]. Ja w kazdym razie ide juz spac. dbrnc
19.09.2004
00:36
[45]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Jerryzzz zalezy na jaki film i jak dobrze poznales juz partnerke. Poobserwuj Ją na seansie i sam zobaczysz jakos to pojdzie.
19.09.2004
09:36
[46]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


Jerryzzz- nie staraj sie na sile miec takiego zdania jak ona o filmie:) najlepiej żeby były lekko zróżnicowane:)
19.09.2004
09:41
[47]
arthemide [ Prawdziwa kobieta ]

Prawie na 100% poieszysz kazda kobiete obejmujac ja i tulac... i wcale nie musisz jej zaraz kochac. Wystarczy daj Jej poczucie bezpieczenstwa.
19.09.2004
10:42
[48]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


tak to też jest ważne. arthemide dobrze mówi- wódki mu dać!!!;-)
19.09.2004
11:22
[49]
-=chudy=- [ ]


Fil ----> Ala i jej dowcipy o żydach? <lol>

Jerryzzz -----> wątek już w karczmach... I have you now! Obiecuje nie będę wklejał winek, ale za eJaya nie odpowiadam :)
19.09.2004
11:22
[50]
Jerryzzz [ Senator ]

arthemide ---> Za takie cus to chyba tez mozna w morde dostac... ;)
19.09.2004
13:12
[51]
Coolabor [ Poseł ]

Dzień dobry! Przez pół godziny czytałem posty z 2 ostatnich dni i mam mieszane uczucia. Zapomnijmy o bluzgach iprzejdźmy do rzeczy. Jerryzzz nie wiesz jaki film wybrać? Jakikolwiek! Moze byćnawet ten Terminal, przecież film jest tylko środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Nie próbuj na siłę dobierać film taki, aby sie jej koniecznie podobał. Nie o to chodzi. Odnośnie I, Robot słyszałem różne opinie, z reguły, ze jest to film przesłodzony efektami specjalnymi.

Na koniec apel - piszmy do rzeczy, a nie o jakichś kłótinach, winach i takich tam
19.09.2004
13:32
[52]
Jerryzzz [ Senator ]

Coolabor ---> Ja juz z klotniami skonczylem, nie wiem tylko jak inni. Jestem nastawiony pokojowo. A co do filmu? Tylko jak sie, motyla noga, zachowac w kinie? I jak by zareagowala, gdybym probowal ja potrzymac za reke...?
19.09.2004
13:42
[53]
eJay [ Gladiator ]


Jerryzzz------------------>Zalatw bilet na podwojne miejsca:) Wtedy nie bedzie mogla uciec:) Poza tym postaw jej Nescafe lub Cole (w zaleznosci co lubi).
19.09.2004
13:53
[54]
Skype [ Konsul ]

spacer jest dobrym pomysłem....można wtedy pogadać, poznać drugą osobę...Dobrym sposobem jest zaproszenie dziewczyny do domu i wspólne przygotowywanie jakiegoś posiłku np. obiadku..można się wykazać umiejętnościami kulinarnymi, albo dać dziewczynie pole do popisu i później pochwalić efekt jej pracy...a przy tym można fajnie spędzić czas, pogadać.....
19.09.2004
13:54
[55]
Coolabor [ Poseł ]

Ja bym pierwszy nie wyskakiwał z "rękami" :) Już jak będziecie szli, to mozesz zbadac sprawę, a w kinie kup jakies ciastka lub coś i połóż miedzy wami :) Ręce moga sie spotkac "niechcący", no i trzymaj rękę przy sobie tak, aby jak zechce mogła położyć swoją :)

A w ogóle to kiedy idziecie? (zebym mogł zajrzeć jak będize po fakcie)
I powodzenia!
19.09.2004
13:58
[56]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


chudy- dowcipy o żydach to wierzchołek gór lodowej;P
19.09.2004
14:02
[57]
Jerryzzz [ Senator ]

Skype ---> Ja i gotowanie? LOL! Hehehe...
Coolabor ---> Good idea! Thanx!
19.09.2004
14:03
[58]
eJay [ Gladiator ]


Coolabor------------------->Najlpeiej bedzie jak kupia wspolny kubek z Cola:) WTedy latwo o "wspolne" zlapanie sie za reke:)
19.09.2004
14:05
[59]
Coolabor [ Poseł ]

Jerryzzz ---> kiedy idziecie na ten film? Czy ona w ogole wie, ze idziecie? :)
19.09.2004
14:05
[60]
Jerryzzz [ Senator ]

Aha, zapomnialem dodac... Kiedy wypad do kina? Najprawdopodobniej w srode albo w czwartek.
19.09.2004
14:06
[61]
Jerryzzz [ Senator ]

Jeszcze nie wie. Jutro na spacerku (jesli sie zgodzi) zaproponuje... No i mam nadzieje, ze sie zgodzi...
19.09.2004
14:07
[62]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Eh a jednak stało sie .... KARCZMA :)

Jerryzzz a gdzie lista stałych bywalców (przecież ja ciała dałem :D ) i w ogóle jakiś większy wstępniak ? :)
19.09.2004
14:09
[63]
eJay [ Gladiator ]


Jerryzzz------------------> Oto 2 warianty jakie moga sie zdarzyc na spacerku jutrzejszym:)

1) Poprosisz czy moze isc z Toba do kina i wybierze sobie Noc z Wladca pierscieni:)
2) Kaze ci spieprzac:)
19.09.2004
14:14
[64]
Coolabor [ Poseł ]

eJay --> nie zniechęcaj go, spieprzac na pewno mu nie kaze, bo to byloby ponizej pasa. Najwyzej moze powiedziec, ze nie moze akurat w ten dzien isc, ale wtedy mozna sie spytac kiedy bedzie miala czas. A poza tym na pewno sie zgodzi (o ile bedzie spacer)

Jerryzzz --> mozesz strzelic z tym kinem podobna gadke do tej ze spacerem :) czyli:
-Co bys powiedziała jeśli bym sie spytał czy masz ochote iść do kina...?
-...(tu wstawić dowolną odpowiedź :D )

Bedzie dobrze...
19.09.2004
14:15
[65]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> Ano, jednak karczma :) Lista stalych bywalcow? Przeciez to dopiera pierwsza czesc :D
eJay ---> Wariant pierwszy nie moze sie odbyc - ONA MIESZKA W INTERNACIE! Musi byc w domu przed 21.00. A drugi? Jak jeszcze raz podniesiesz mnie tak na duchu :) to przyjade do ciebie i... Niewazne ;D
19.09.2004
14:19
[66]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz <<---- hehehe mam rozumieć że przeszłę wątki idą w przepaść zapomnienia i nicości ? :)
19.09.2004
14:28
[67]
eJay [ Gladiator ]


Jerryzzz--------------------->Mozna zagadac z kierownikiem internatu:) Daj mu ladna sume wkopercie to moze sie zgodzi:)
19.09.2004
14:39
[68]
Coolabor [ Poseł ]

A jakby co to zawsze mozecie isc na grzyby :D
19.09.2004
14:45
[69]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> O jakich watkach mowisz? ;)
eJay ---> A pozyczysz? ;) Ja na kasie nie spie :)
Coolabor ---> Aha, na TE "grzyby"? :D
19.09.2004
14:59
[70]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Coolabor <<_--- o jakie GRZYBY chodzi ? :>
19.09.2004
15:02
[71]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> Nie wiesz? Kazdy wie, ze chodzi o TE grzyby :D
19.09.2004
15:24
[72]
eJay [ Gladiator ]

To wlasnie grzyby:) TE grzyby, a nie jakies TAMTE:)
19.09.2004
15:38
[73]
Jerryzzz [ Senator ]

eJay ---> A ty pomyslales o TAMTYCH grzybach? Ty swintuchu! ;) Ja ciagle mowie o TYCH, a nie o tamtych grzybach!

P.S. Sorry, mialem niezla faze jak to pisalem ;) Ta kawa na mnie zle podzialala ;)
19.09.2004
15:40
[74]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Cholera jakie TAMTE i TE grzyby ? :D Grzyby jako grzyby z lasu czy grzyby jako grzybica stóp ? :D
19.09.2004
15:42
[75]
Jerryzzz [ Senator ]

Jako grzybica stop? O tym z eJayem nawet nie pomyslelismy ;) Jakto jakie TE i jakie TAMTE?

TAMTE, to TE, ktore rosna, TAM, widzisz?
A z kolei TE, to TE, ktore masz teraz pod TYMI nogami ;)

Paniał? ;)
19.09.2004
15:43
[76]
-=chudy=- [ ]


E to o grzybach mozna a o tanim winie nie? Dobra miałem nic o tym nie mówić... Wy wszyscy macie jakies różne skojarzenia, no grzyby jak grzyby n.p. Maślaki... :) Hehe trzymaj sie man! Ja tu jeszcze wrócę!
19.09.2004
15:54
[77]
eJay [ Gladiator ]


Nie zapominajcie ze Tamte grzyby sa grozniejsze niz TE i Wczesniejsze:) Zapomnieliscie:P
19.09.2004
16:25
[78]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


mati a Ty ciagle masz tylko konsula???:P
19.09.2004
18:37
[79]
-=chudy=- [ ]


Fil ----> A co? Na piechotę podążam wolnymi kroczkami ku generałowi :>

Jerryzzz ---> To już kapuję! A TAMTE grzyby polują na TE WCZEŚNIEJSZE aby ich potomstwo mogło swobodnie rosnąć wśród TYCH PIERWSZYCH grzybów będących w kuzynostwie z TYMI TRZECIMI grzybami ktore pasozytują na TYCH TAM. Ale czad :)
19.09.2004
19:12
[80]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


a co wy tak o tych grzybach??? nie czytalem poprzednich watkow to nie rozumiem:(
19.09.2004
19:13
[81]
Coolabor [ Poseł ]

Mi chodziło o grzyby leśne, no, na grzybobranie można teraz przeciez iść! A wam od razu trójznaczne skojarzenia... Nieważne, heh po kiego grzyba tamto pisałem :)
19.09.2004
19:14
[82]
eJay [ Gladiator ]


Filevandrel-------------->Bo te grzyby okazały sie dziwniejsze od tamtych i w koncu Jerryzzz podjal decyzje ze nie pojdzie na tamte grzyby tylko na te.


:D:D:D:D
19.09.2004
19:56
[83]
Ptosio [ Legionista ]

Chodzi o to aby pojsc na TAMTE grzyby ale przez "pomyłkę" wziąśc TE i przy okazji dostać INNYch. A potem tylko ciemnosc.
19.09.2004
22:06
[84]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Jerryzzz jak juz bedizesz mial pierwsze kina a soba mozesz wziac Ją na jakis koncert (wtedy juz powinienes wiedziec czego slucha)
19.09.2004
22:16
[85]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz <<---- ale ty ją bierzesz DO KINA czy NA FILM ? Różnica tu jest diametralna więc jor czojs :))
19.09.2004
22:33
[86]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]


heheh jeślimieszkasz w wawie to ciekawym pkmysłembyłoby zabramnie na jakiskoncert do łazienek:)
20.09.2004
00:29
[87]
Jerryzzz [ Senator ]

Mad_Angel ---> Doskonale wiem czego slucha. Bylbym glupi, zebym nie zapytal. Slucha dobrego rocka, a najwieksze polskie przeboje z tego gatunku potrafi zagrac na klasyku :)
Arcy Hp ---> Ile razy mam sie powtarzac? :) Do kina chce isc, nie na film :D

Jutro poniedzialek. Mam nadzieje, ze bedzie sliczna pogoda, bo chce ja zabrac na drugi spacerek...
20.09.2004
00:43
[88]
SULIK [ olewam zasady ]

Jako ze poniedzialek sie zaczol

hmmm.. poki co nie ufnie przegladam ten watek, jakis zmian szczegolnych nie widze
i jeszcze raz Jerryzzz mnie na GG bedziesz za cos przepraszal to pojade do Bialego stoku i pokaze Ci jak sie podrywa panne w ciagu 10 minut i bedzie nia Emilia

a jak zaraz napiszesz ze Cie tym wku***, to bilet kupie przez neta od reki :>

a co do iscia do kina: to po co zes tyle sie pytal o jaki film masz isc, jak idziesz do kina ?? - ehhh a przeciez juz 2 watki temu o to sie pytalem

ok co dalej - jak idziesz do kina - to co chcesz tam robic ? jakiego masz plana ? (nie mnie pytaj co masz zrobic, tylko ty powiedz co zrobisz)

a co do muzyki - pfff.... jakos prawie nigdy nie wiem czego sluchaja moje kobiety - bo po co :) - zawsze moge posluchac tego co one, a jak one potrafia sluchac tego co ja to juz jest git, ale co kto slucha na codzien to mnie nigdy nie interesowalo :)
20.09.2004
00:53
[89]
Jerryzzz [ Senator ]

Ohoho... Nono, kogo jak kogo, ale Ciebie Suliku sie tu nie spodziewalem. Niemniej ciesze sie, ze tu jestes. Przepraszac Cie? Nigdy w zyciu :P No OK, ide do kina, ale po co? Co tam bede robil? Moj cel to zdobycie jej zaufania, a takze to, aby uwierzyla, ze potrafi sie przy mnie dobrze bawic... Potem moze jakas kawiarnia? Kto wie? Jutro powinienem juz wiedziec czy pojdziemy razem do kina czy tez nie. No to mam mniej wiecej 70% szans na to, aby sie zgodzila. Bo w koncu co ma do roboty w nudnym internacie, w pokoju ktorego mieszka razem z nia 3 inne dziewczyny? Jedna to Aga (ta palaca), jest jeszcze Bozena, i totalnie zwichrowana panienka o krotkich, czerwonych wlosach. A wiem, ze rozrywek to ona tam duzych nie ma. Dlatego chyba powinna sie zgodzic na wyapd do kina?
20.09.2004
01:01
[90]
SULIK [ olewam zasady ]

1. nie ciesz sie tak, nie napisalem, ze zawitam tu jeszcze - poki co kac mi przeszedl wiec jestem szczesliwszym czlowiekiem
2. chcesz zyskac zaufanie idac do kina .. hmmm... to lepiej idz na film :) (no ze chyba nie kapujesz do konca tej gry slow :P )
3. rozrywek w internacie co nie miara - tylko, ze czasem... Cie nie wypuszcza :P
20.09.2004
01:03
[91]
Jerryzzz [ Senator ]

1. Moze sie nie ciesze az tak bardzo, ale bylem pozytywnie zaskoczony...
2. Pomiszalo mi sie juz wszystko... :P
3. Tyle wiem, ze u niej w pokoju (i sasiednich tez) jest nunda jak ja pierdziele :
20.09.2004
01:05
[92]
SULIK [ olewam zasady ]

3. czlowiek inteligentny nigdy sie nie nudzi :D
20.09.2004
08:37
[93]
martuch_84 [ Chorąży ]

widze ze chlopcy ostro sie wzieli za rozkminianie zagadek tego swiata,
stawiajac takie pytania to troche tak jakbyscie probowali zrozumiec kobiety,
powodzenia wiec zycze hehehehe:DDD
20.09.2004
11:28
[94]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz <<--- napisałeś wcześniej że motasz sie w określeniach pójścia do KINA i na FILM . A więc pójście na FILM to idziesz z laską ale zajmujesz sie filmem tylko no i popcornem :P Natomiast pójście do KINA z laską to zajmujesz sie jej .....no różnymi częsciami ciała .... musze reszte tłumaczyć ? :D
20.09.2004
11:59
[95]
Coolabor [ Poseł ]

Wiadomo, ze idzie do kina nie po to aby obejrzec film :) Film w kinie to tylko środek do celu, wiadomo. Dlatego rodzaj filmu odgrywa drugorzędną rolę :D

A w ogole to sytuacja "nabiera" tempa niczym w Modzie na sukces :D
20.09.2004
13:53
[96]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Coolabor ---> wiesz jednak na romantyczny wieczór horror sie nie nada więc film też ma jakieś znaczenie :) Najlepiej film z małą akcją albo jakieś romansidło :))
20.09.2004
16:18
[97]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> Ja wiem jaka jest roznica :] No i oczywiscie wole isc do kina, a nie na film :]
20.09.2004
19:31
[98]
Jerryzzz [ Senator ]

Co by nie bylo, dzis na spacer ja nie wyciagnalem, bo byla umowiona na miescie ze wspolokatorkami z pokoju. Ale mowila, ze jutro na pewno. A wiec jutro zapytam ja, czy wypadlaby ze mna do kina. Poza tym troche sie ucieszylem, bo sie dzis wkurzyla na Agnieszke :D Aha, no i chce napisac dla niej opowiadanie. Tylko dla niej...
20.09.2004
21:36
[99]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerrryzzz <<---- ale ten GOL na CIebie działa :D Teraz opowiadania ciekawe co będzie potem :] :>
20.09.2004
22:40
[100]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

fajno Jerryzzz :). Ja tez dzis do kogos zadzwonilem z kim dlugo nie rozmawialem :). Moze bedzie wreszcie wiecej Love niż Hate...
W srode wyplata i impreza kolesia ;]. To sie dopiero zaqrwie :D. Za tydzien koncert kolegow i...jesli w czwartek nie bede to znaczy ze bede dopiero jak mnie wykupią z izby :D
20.09.2004
22:44
[101]
Jerryzzz [ Senator ]

Panowie, mam juz zarys opowiadania i zaczynam pisac. Zyczcie mi powodzenia. Ona kocha czytac :)
20.09.2004
23:03
[102]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Good Luck and Have Fun (jak Ci będzie DZIĘKOWAC za opowiadanie :D ;)) Na pewno sie jej spodoba w końcu Ty masz ekhem PAŁECZKE do tego typu spraw :)
20.09.2004
23:06
[103]
Jerryzzz [ Senator ]

W ogole nie jestem w stanie wyobrazic sobie tej sytuacji, kiedy wreczam jej te opowiadanie. Co powie? Zacznie od razu czytac? Cholera, nie moge sie doczekac, jak to zobacze...
20.09.2004
23:11
[104]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Witam wszytkich, jestem hmm cicho-ciemny, jak ktos to nazwal w poprzednich watkach jeszcze nei karczemnych :P
A, że ciekawosc mnie zżera to musze sie wlaczyc do rozmowy i zapytac: co to bedzie za opowiadanie, na jaki temat??
20.09.2004
23:14
[105]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz <---- jeśli to wszystko co mówiłes o tej dziewczynie przedtem jest prawdą to RZUCI sie na to i zacznie czytać z wielką chytrością i zachłannością :) Ale możliwe jest że będzie UDAWAĆ przy Tobie a dopiero w domu okaże to co napisałem wyżej :)
20.09.2004
23:16
[106]
Jerryzzz [ Senator ]

Co to za opowiadanie? Wiesz, pisze je specjalnie TYLKO dla Emili. Wiesz, taki exclusive ;) Ogolnie to o uczuciach... :D
20.09.2004
23:17
[107]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> Rzucic sie moze nie rzuci, ale powinna byc pozytywnie zaskoczona. Mam calkiem niezle pomysly na te opowiadnako :D Akurat zaczynam pisac, ale bede tu zagladal co pare minut, a wiec nie rozlaczac sie ;)
20.09.2004
23:20
[108]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Ja jestem pewien że jak wróci do domu i sobie legnie na łóżeczku z tym liścikiem to nie będzie mogła wyjść z podziwu mistrzu i będzie sie zachwycać tym opowiadaniem oraz delektować się nim :)
20.09.2004
23:20
[109]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Xaar -- jestes od prezentu wierszowanego na koszulke dla Ady?? Jak tak to jak sie udala impreza??

Jerryzzz mam nadzieje ze umiesz dobrze pisac :). Tez napisalem cos dla dziewczyny jakis czas temu. Nie opowiadanie, ale mialo to trooooszke stron :)
20.09.2004
23:21
[110]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

aaa i jeszcze jedno. Na bank bedzie czytac z zaciekawieniem. Kobialki lubia czytac nasze wypociny ;]
20.09.2004
23:22
[111]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz <<--- słuchaj Mad Angela i mnie :D Na pewno to zrobi :)
20.09.2004
23:25
[112]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> Ja tam mysle, ze wcale zacznie czytac juz w szkole :)
Mad_Angel ---> Pisac umiem dobrze, ale w opowiadaniach nie mam zbyt duzej wprawy. Ale wierze w siebie i wazne, ze wymyslajac elementy historii naprawde sie napocilem. A mozna wiedziec co to bylo, jesli nie opowiadanie? Az tak dlugi list? :>

I w ogole, to chyba dzis to gdzies czytalem: "Kobiety leca na artyzm". Ciekawe...
20.09.2004
23:26
[113]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Mad_Angel---------->tia to ja :P wkoncu zrobilem koszulke z dwoma wierszykami (yazza i Mazia), bardzo sie ucieszyla, dzisiaj byla w niej w szkole :P A co do imprezy to bylo baaaardzo fajnie chociaz tylko 3 zgony na jakies 25 osob :)) Troche jej zniszczylismy podloge jak zaczelismy pogowac w glanach ;)
20.09.2004
23:35
[114]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

A i mam taką prosbe o pomoc do ogólu tu zebranych. Bo ja sie wlasnei zakochalemzauroczylem (?) w Adzie. Ona ma 18, a ja 17 lat. Tylko problem jest w tym ze ona jest zajeta : Znam ja wlasciwie od 3 miesiecy i jestem w tej chwili jej przyjacielem. Nie wiem co mam z tym fantem zrobic. A jej facet jest na dodatek moim kumplem (i wydaje mi sie ze oni sie naprawde kochaja). Moze cos doradzicie, pomozecie?
20.09.2004
23:38
[115]
Jerryzzz [ Senator ]

Xaar ---> Oczywiscie, ze pomozemy. Zapomnij... Bylem kiedy z panna o 2 (slownie: dwa) lata starsza. Po 14 dniach dowiedzialem sie, ze ma DWOCH facetow (mnie i kogos jeszcze). Wpadlem w furie... :D

Najlepszy sposob w takiej sytuacji to zapomnienie...
20.09.2004
23:38
[116]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Xaar <<--- szczerze? Daj sobie spokój : No chyba że nagle ze sobą zerwą to korzystaj z sytuacji .... Najlepiej to czekać i obserwować
20.09.2004
23:39
[117]
Jerryzzz [ Senator ]

Eee... Czy mi sie cos w oczach margoli? Pierwszy post Xaara jest z godziny 23.36 a drugi z 23.35 U was tez tak jest? :
20.09.2004
23:41
[118]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

lol faktycznie :D
20.09.2004
23:43
[119]
Jerryzzz [ Senator ]

To robota G.W. Busha. On wszystko musi spierd...ic ;)
20.09.2004
23:53
[120]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Arcy Hp ----------> no wlasnie ja juz od jakichs 2 miesiecy tak czekam i obserwuje :)
Jerryzzz---------->ciezko jest tak po prostu zapomniec :(

I chyba sie wam w oczach margoli (sic!) bo pierwszy post byl o 23:26 a drugi o 23:35 :P

I dobranoc wszytkim bo jutro szkola a zmeczony jestem, ehh : Moze jutro wieczorem jeszcze podyskutujemy na ten temat.
20.09.2004
23:55
[121]
Jerryzzz [ Senator ]

Cholera, rzeczywiście :] My bad :)

Ciezko zapomniec? Stary, mnie to mowisz? Ja o tamtej pannie, o ktorej mowilem myslalem jeszcze chyba z pol roku! Zachowala sie jak... Ech, szkoda slow...
21.09.2004
00:05
[122]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Jerryzzz hmm jakby to powiedziec. To nie byl list ni opowiadanie tylko moje wiersze (czcionka 8 jeden pod drugim wychodzi 51 stron :). oczywiscie wydrukowalem to troche inaczej, kolumnami i takie tam pierdoly).

Xaar -- zapomnij. Wiem, ze to trudne. Wiem, ze nie bedziesz sie z tym chcial pogodzic. Tak jednak jest najlepiej. Mam taka zasade ze dziewczyny zajete dla mnie nie istnieja (w sensie tego, ze do nich moglbym startowac, nie wyklucza to jednak bardzo dobrej przyjazni) a juz dziewczyny moich kolegow to juz wogole. Uwierz mi, ze na swiecie jest baaardzo duzo wyjatkowych i do tego wolnych dziewczynkobiet. Warto znalezc taka, a nie marnowac swoje uczucia na cos co nie moze sie spelnic (przeciez to chore czekac, az kumplowi powinie sie noga i wtedy wyrwac jego dziewczyne)
21.09.2004
00:11
[123]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Xaar <<_-- btw. Kobiet jest więcej niż mężczyzn na tym świecie więc wiesz..... :>>> ]:-> cały świat przed Tobą!
21.09.2004
00:17
[124]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> A wiesz, ze tez chcialem napisac, ze kobiet jest wiecej na swiecie? ;)
21.09.2004
00:20
[125]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jednomyślność :)
21.09.2004
00:23
[126]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Panowie co taka cisza tutaj ? :P W końcu to KARCZMA! :D O czymś szprechać trzeba :]
21.09.2004
00:32
[127]
Jerryzzz [ Senator ]

Spojrz lepiej na godzine :) Ja tu jestem tylko dlatego, ze pisze opowiadanie. Swoja droga, w dzien tez tu nikt nie zagladal :
21.09.2004
00:34
[128]
Coolabor [ Poseł ]

a pisz, pisz, ja jestem na bieżąco :)
21.09.2004
01:32
[129]
Jerryzzz [ Senator ]

Uuu... Oczy bola, jednak to nie dla mnie pisanie w poznych godzinach nocnych... Ale mam juz 7000 znakow bez spacji. I pisze dalej... Arcyklimatyczne opowiadanie. Jak czytalem potem fragmenty to samemu mi ciarki przechodzily po plecach :)
21.09.2004
04:02
[130]
Jerryzzz [ Senator ]

Uhhh... Ale mnie dupsko boli : Wlasnie skonczylem. Jutro rano tylko wydrukowac i jazda do szkoly na 11.30. Wroce okolo 19.00 - 20.00, a wiec uzbrojcie sie w duzo cierpliwosci... powiadanie moze nie jest zbyt dlugie, ale bardzo ciekawe. Inspirowane w malej czesci opowiadaniami J. Carrolla. Ciekawe, jak je odbierze Emilia... Dobranoc...
21.09.2004
09:19
[131]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Dobra, dzieki wam. Wsumie to macie racje, ze takie zachowanei z mojej strony jest przynajniej chore. Daruje sobie i zaczne poszukiwac kogos innego :)
(ciekawe jak dlugo pozostane przy tym postanowieniu :P)
21.09.2004
09:37
[132]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Xaar <<<_---- pozostaniesz przy tym postanowieniu do momentu znalezienia nowej BOGINI Twojego serca :) ;)
21.09.2004
17:10
[133]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Jak wytlumaczylibyscie takie oto jej zachowanie:
Ona konczy wlasnie lekcje i siedzi ze swoim chlopakiem przed szatnia, no to podszedlem zebys sie pozegnac czy cos. Wywiazala sie krotka rozmowa i ona zadaje pytanie: "czy nie zostalbys moim kochankiem?" (jej chlopak stal obok z dziwna miną :P). Ona oczywiscie nie mowila tego na serio tylko dla zartu (ale jakim ona to glosem mowila, ehh :P).
I co o tym sadzicie??

PS . lece teraz na trening wiec bede mogl cos jeszcze napisac ok 23.
21.09.2004
18:01
[134]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Xaar <<<--- pogadaj z nią na privie najpierw wywiąż jakąś rozmowe a potem spytaj sie czy o tym kochanku mówiłą serio :)

A jakim głosem mówiła ? :>
21.09.2004
18:31
[135]
KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Xaar ---> jak dla beki to powiedziała to dla beki jej odpowiedz ze tak! Zaczep ją gdzieś i przytocz jej pytaniei na nie odpowiedz... obserwuj reakcje... Tylko jedna wazna rzecz - nie rób sobie nadziei ze ją zdobedziesz. Chlopaki mają racje, daj sobie spokój. To jedyne słuszne wyjście i podpisuje se pod nim rekoma i nogami.

Jerryzzz ---> dobry pomysł z tym opowiadaniem! Normalnie po raz drugi chyle czoło! Widzisz! sam juz potrafisz "zabawic" paienke! mówiłem ze to nie takie trudne :) Bierzesz sprawy w swoje rece i Emilke wkoncu tez weźmiesz :) Niedługo pójdźcie na zakupy jakieś albo coś, weź od niej koszyk i złap ją po prostu za ręke. A wtedy jest twoja! Mój kumpel tak zrobił właśnie z inną Emilką i są razem od 1,5 roku :) Dobra jest! Tak trzymaj!

______________

P.S
Widze ze atmosfera sie poprawiła w wątku. I dobrze! ciesze sie ze nowi ludzie mają nowe problemy z dziewczynami, np. Xaar... wątek sie rozwija :) Yeeeeeah! KaM1kAzE's back!
21.09.2004
18:37
[136]
-=chudy=- [ ]


Jerryzzz ---> Tyłek??? Od czego? :D I zgodziła się na kino?
21.09.2004
18:39
[137]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Kamikaze <<--- dobrze Cie znów widzieć :) Brakowało nam tych legendarnych 300 pkt :)) Nasz Jerryzzzek zaczął sie od wczoraj w poete bawić i nieźle mu idzie :)
21.09.2004
19:48
[138]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

WAŻNY KOMUNIKAT !

No więc słuchajcie wy......mili goście :) Pan Jerryzzz założyciel tejże karczmy każe przekazać że zaszczyci nas swoim postem ok. godziny 21.00 . Na żadne pytania nie odpowiadam ;-) Pozdrawiam
21.09.2004
22:10
[139]
Coolabor [ Poseł ]

Xaar ---> A penie, ze sie zgodz, jak z glupia frant zapytała, to niech oczekuje podobnej odpowiedzi :) Ale rzeczywiscie nadziei wielkich nie rob sobie

Juz jest po 21wszej...
21.09.2004
22:17
[140]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Coolabor ---> mr. Jerryzzz zgłaszał jakieś kłopoty techniczne więc nie wiem kiedy przybędzie.
21.09.2004
22:21
[141]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

wolniej panie Jerryzzz z tym pisaniem o 22 :| niektorzy maja rano do pracy i beda ciezko tyrac i wroca moze dopiero w czwartek...WIEC PISZ SZYBCIEJ! ;]

Kamikaze isss baaaaacccccccccckkk to teraz ja moge zniknac na jakis czas (praca+wyplata+imprezy+hmm RandezVous+chlanie=nie ma mnie przez jakis czas :>) :)
21.09.2004
22:23
[142]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Arcy Hp-------->takim... seksowno-filtrującym :)

KaM1kAzE® ------>Ja jej z miejsca odpowiedzialem: "Oczywiście, bardzo chętnie" :P
Ale ja nie rozumiem dlaczego ona takie rzeczy mowi, bo to nie bylo pierwszy raz. Po to zeby wkurzyc swojego chłopaka, wywołać u niego zazdrość?
21.09.2004
22:25
[143]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Xaar <<--- to albo sobie robiła jaja albo gadała .....zachęcająco :)
21.09.2004
22:30
[144]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Xaar robi to bo dziewczyny sa podle i lubia sie bawic uczuciami rozdartymi wewnetrznie chlopakami. Nastepnym razem powiedz, ze masz juz dwie kochanki i ze sa lepsze od Niej (Ady) bo nie maja chlopakow i zgadzaja sie na trojkat ;]
21.09.2004
22:33
[145]
Coolabor [ Poseł ]

mad Angel ---> mocne slowa, ale masz racje, albo walnieta w leb, alo walnieta w leb...
21.09.2004
22:34
[146]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Mad_Angel--------->LOL. napewno to wyprobuje przy najblizszej okazji :)))
21.09.2004
23:06
[147]
Coy2K [ Veteran ]

Xaar oj błąd błąd..jak dziewczyna w obecnosci swojego faceta pyta czy nie zostałbyś jej kochankiem to Ty powinieneś odpowiedzieć że masz już kochanka i klepnąc w tyłek tamtego faceta ahhaha :-)))
22.09.2004
08:57
[148]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Cholera co z Tobą Jerryzzz ? : Obieciałeś posta między 21 a 22 a tu nic....
22.09.2004
09:04
[149]
SULIK [ olewam zasady ]

Coy - a nie lepiej "wole facetow z bardzo wypchanymi kieszeniami, nie koniecznie przez portfel", oblizac wargi i wyslac cmokniecie do kolesia :> :>
22.09.2004
11:48
[150]
Coy2K [ Veteran ]

hahahah Suliku tym mnie rozmontowałeś hahaha :-)
<<<<<<<<
22.09.2004
12:31
[151]
dHq [ Konsul ]

Boze ten watek coraz bardziej zaczyna przypominac South Park :)
22.09.2004
14:48
[152]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Ehh, a dzisiaj przegadalismy o niczym cala przerwe : Jak ja mam uwolnic moje mysli od niej skoro widze i gadam z nią codziennie?
Wsumie to chyba jednym zdaniem moglbym zerwac ich zwiazek, ale bylo by to chamskie i nie wiem co ona by potem o mnie sadzila. Chodzi o to ze ona jest przewrazliwiona na fajki. Jej chlopak obiecal ze je rzuci a teraz ją okłamuje. Jestem pewny ze po takiej wiadomosci by z nim zerwala :)

PS. Gdzie jest Jerryzzz??? Pewnie byl zajety w nocy ;)
22.09.2004
14:51
[153]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Aha, Coy2K i SULIKu, pozostawie wasze wypowiedzi bez komentarza, oprocz tego oczywiscie ;))
22.09.2004
15:15
[154]
Jerryzzz [ Senator ]

Przepraszam Was... Wczoraj po prostu nie czułem się za dobrze, jestem przeziębiony, więc uznałem, e lepiej będzie, jak pójdę spać. Co sie takiego wydarzylo wczoraj? Poszlem z kumplem (tego, co mialem wypchnac z autobusu) do niej do pokoju. Przeciez nie powiem mu, ze nie idz ze mna. Sam chcial. Byla wtedy sama. Najlepsze jest to, ze bardziej interesowala sie moim kumplem, niz mna. Koniecznie chciala, zeby rozpuscil wlosy. Potem dobila mnie jeszcze tekstem, ze jest to aktualnie jej marzenie nr 2. Potem juz (po lekcjach) przesiedzielismy we czworke dwie godziny razem (ja, kumpel, Ona i Aga). I wlasnie wtedy zgadalismy sie jakos o zwiazkach. Koniecznie chciala, zeby moj kumpel powiedzial, jak ma na imie jego dziewczyna. Powiedziala wtedy, ze jesli on powie, to i ona powie imie jej chlopaka. Ale to bylo klamstwo. Ona nikogo nie ma, tego jestem pewny na ile tylko chcecie procent. Po prostu chciala zobaczyc moja reakcje. Ale nie zareagowalem w zaden sposob, bo bylem pewny, ze nie mowi prawdy. Potem jakby specjalnie, powiedziala, ze nie potrafi z kims sie zwiazac na dlugo. Powiedziala, ze maksymalnie byla z facetem pol roku. I nie wiem, czy to tez nie byl falsz. Wtedy wlasnie kumpel popatrzyl na mnie, zeby sprawdzic moja reakcje. Ale nie zareagowalem, przynajmniej nie z zewnatrz. W srodku sie we mnie troche ruszylo. Aha, wtedy, gdy siedzielismy u niej w pokoju, oddalem jej te opowiadanie. Ucieszyla sie, ale byla zaskoczona. Wieczorem wyslalem dla niej SMSa. O tym, jak brzmial i co zdarzylo sie dzisiaj, nie wiem czy mowic. To sa juz bardzo osobiste sprawy. Jesli juz cos napisze, to po bardzo dlugim zastanowieniu... Na razie to tyle.

Coy ---> Witaj z powrotem.
22.09.2004
15:57
[155]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Jerryzzz----------> Hmm, moze powinienes jednak delikatnie zareagowac z zewnatrz (nie obużeniem, tylko w jakis subtelny sposob)? Ona chyba wlasnie przez to chciala sie dowiedziec czy Ci na niej zalezy. To moze byc dobry znak, nei zalamuj sie :)
22.09.2004
16:02
[156]
Jerryzzz [ Senator ]

Ehhh... I chyba dlatego powinnisci znac ciag dalszy tej historii... Nie, nie jestem pewny czy dobrze bym robil, piszac tu to wszystko...

Xaar ---> Nie, to nie byl dobry znak...
22.09.2004
17:22
[157]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Po pierwsze nie łam sie , nie wszystko w dążeniu do dziewczyny jest usłane płatkami róży . Te wg Ciebie "złe znaki" nie osądzają wszystkiego wg mnie to one praktycznie NIC nie mówią . Wiesz ..... wydaje mi sie że musisz dawać coraz częściej i mocniej do zrozumienia że Ci na niej zależy . Przykłady....? Teraz nic mi do głowy nie przychodzi bo jestem głodny i na obiad zaraz musze iść ale z pewnością inni specjaliści doktorzy ds wszelkich podadzą tutaj jakieś przykłady . NO NIE CHŁOPAKI ? ]:->

Po drugie to że "zwracała więcej " uwagi na Twojego kumpla także nie znaczy że mu wpadła w oko. Stary ona chce w Tobie wzbudzić zazdrość! Takie są kobiety! Moja tyle razy mnie wściekła jakimiś INNYMI bojami że szkoda gadać ale to jest TYLKO i wyłącznie zagrywka z jej strony. Jeśli już chce w Tobie wzbudzać zazdrość to jesteś na dobrej drodze do jej serca :)

Po trzecie to że powiedziała że nie była dłużej z facetem niż pół roku znaczy że nie poznała nikogo w kim by sie zakochała . Wiesz może i to wyda Ci sie dziwne ale po tych wszystkich wątkach wydaje mi sie...... że jednak Ty jesteś jej jedynym , ale to tylko przeczucie :)


DONT WORRY BE HAPPY GUYZ!
22.09.2004
17:46
[158]
-=chudy=- [ ]


Arcy Hp ----> NO JASNE ARCY HP :)

Taka mała propozycja ode mnie. Może by tak ułożyć listę the best from the best from the best of love songs? Sam przepadam bardziej za mocniejszym brzmieniem, ale sądzę, że taka lista nastrojowych songów każdemu może się przydać, w razie, hm, nagłych wypadków :) Potem wspólnymi siłami ułoży się jakiś repertuar :) Na zachętę zapodam:
Bon Jovi - Than you for loving me :)

Mam nadzieję że pomysł się spodoba i coś z tego wyjdzie :)
22.09.2004
17:53
[159]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

chudy ---> nie rozumiem za bardzo intencji , czy ty chcesz sam stworzyć nową melodie z naszą pomocą ?:))
22.09.2004
18:09
[160]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

A własnie zapomniałem piosenki dodać :P

Silver - Shallow Water
22.09.2004
18:11
[161]
Jerryzzz [ Senator ]

"Wiesz może i to wyda Ci sie dziwne ale po tych wszystkich wątkach wydaje mi sie...... że jednak Ty jesteś jej jedynym , ale to tylko przeczucie :) " ---> Odwazne stwierdzenie, naprawde odwazne. Teraz mysle o ciagu dalszym opowiadania. W koncu chce przeczytac ciag dalszy... A na The Termianla jej nie zabiore :) Lubi komedie i horrory ;) Dlatego poczekam jak jeszcze raz beda grali "Teksanska masakre pila mechaniczna" :P
22.09.2004
18:12
[162]
-=chudy=- [ ]


Arcy Hp ---> W sensie "repertuar" miałem na myśli jakąś listę songów nastrojowych na spotkania z , hm, wybranymi pięknościami :) Ale kiedyś, może się i samemu coś wymyśli :)
22.09.2004
18:14
[163]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz ---> nie odważne co prawdziwe :)

btw. Jaka była jej reakcja po przeczytaniu pierwszego opowiadania? Czy w jej głosie gdy mówiła Ci że chce kolejną część było coś w rodzaju zachwycenia a może coś innego ? :)
22.09.2004
18:17
[164]
Jerryzzz [ Senator ]

- Podobalo sie opowiadanie?
- Bardzo fajne. Chcialabym przeczytac dalsza czesc.
- Naprawde? Jesli tego naprawde chcesz, moglbym sie postarac.
- Naprawde. Po prostu ciekawi mnie, co stanie sie z tym gosciem w barze.

Tak to wygladalo...
22.09.2004
18:17
[165]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Chudy ---> ale na spacerek nie będą z nią razem chodził ze słuchawkami na uszach i słuchał TEJ melodi ;) Ale na spotkania w domciu no no no ...... hm :)
22.09.2004
18:19
[166]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

Ciekawy pomysl z tym spisem piosenek. Co powiecie na moj wybor :P ?

Bon Jovi - Than you for loving me
Silver - Shallow Water
System of a Down - Roulette
22.09.2004
18:20
[167]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz --->> powiedziała to tak beznamiętnie że JEST CIEKAWA ? Napewno była jakaś nutka intrygi i ochoty na zobaczenie kolejnej części :)
22.09.2004
18:22
[168]
Jerryzzz [ Senator ]

Arcy Hp ---> No byla, na pewno byla.
22.09.2004
18:23
[169]
Coy2K [ Veteran ]

LOL :-)))))
22.09.2004
18:23
[170]
-=chudy=- [ ]


Arcy Hp ----> Nie chodzi mi o spacery! Spodkania w zacisznym gronie mieszkania :) Sam na sam i odpowiedni song! :)

Pomyliłem się przy tytule piosenki :P
"Thank" nie "than" :)

Bon Jovi - Thank you for loving me
Silver - Shallow Water
System of a Down - Roulette

Xaar ---> SOAD? Hmmmmmm. Jestes pewny że ta piosenka się nadaje? :D
22.09.2004
18:25
[171]
Jerryzzz [ Senator ]

Coy2K ---> Bardzo ciekawa sentencja. Mozesz ja rozwinac? ;)
22.09.2004
18:30
[172]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

-=chudy=- -------->a slyszales tą piosenkę? Jest bardzo spokojna i do tematu.
22.09.2004
18:31
[173]
Coy2K [ Veteran ]

to reakcja jak przeczytalem Twoja relacje z poprzedniego dnia :-) to tyle :P
22.09.2004
18:33
[174]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz ----> chłopie to już ponad normy europejskie :D Coraz bardziej nakierowywujesz się na jej serce i zbliżasz się :) Teraz zaproś na spacerek pod koniec daj jej drugą część. Po tym jak przeczyta i spodoba jej się zaproś na kolejny spacer i wtedy pod koniec pocałują ją w policzek :)
22.09.2004
18:34
[175]
-=chudy=- [ ]


Xaar ----> Okej, trzymam Cię za słowo :) Po prostu System jakoś mi nie pasi do nastrojowych piosenek, ale nawet 'tallica nagrała "Nothing else Matters" :)
22.09.2004
20:00
[176]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

kurde co tu taka cisza? Zero komentarzy, jakihś porad dla Jerryzzza....... :|
22.09.2004
20:19
[177]
KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Arcy --> kurna nie pisze bo jak zwykle jestem za późno i wszystko już zostało powiedziane.... Racja, Ona w Jerrym chciała wywołac zazdrość i sprawdzić co i jak. Takie są kobiety - co tu więcej dodać? :) Wszystko jasne i logiczne i wszystko zostało juz powiedziane :) Jak na coś ciekawego wpadne to nieomieszkam napisać.
22.09.2004
21:11
[178]
Jerryzzz [ Senator ]

Sory, ze sie nie udziela, ale tak to jest... Gdybyscie udzielali sie duzo (tak jak Kamikaze i Arcy Hp) wiedzielibyscie o wszystkim. Sory, ale to dla mnie bardzo powazne sprawy... Dzieki Kamikaze, dzieki Arcy Hp
22.09.2004
21:11
[179]
Coy2K [ Veteran ]

po 1 pazdziernika pokaze panom na co lecą kobiety ;-)))
22.09.2004
21:35
[180]
Arcy Hp [ Pan i Władca ]

Jerryzzz --> rachuneczek już wystawicz czy coś jeszcze podać ? :D ;)

Coy2k ---> czemu akurat po pierwszym października? To dopiero za 2 tyg dobre!
22.09.2004
21:47
[181]
Coy2K [ Veteran ]

bo dopiero po 1 pazdziernika bede mogl to panom pokazac :-)
22.09.2004
21:52
[182]
Gangsta_^ [ Latin Lover ]

A popsuję niespodziankę:

SPOJLER :)

Chodzi o tatuaż chłopaki :).

koniec spojlera
22.09.2004
21:54
[183]
Coy2K [ Veteran ]

:P Gangsta Ty psuju :P
22.09.2004
22:02
[184]
Gangsta_^ [ Latin Lover ]

Przecież napisałem "spojler ", więc i tak nikt nie zajrzy.
22.09.2004
22:41
[185]
Coy2K [ Veteran ]

jestes psujem i tyle :P
22.09.2004
22:49
[186]
KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

Coy ---> przeciez napisałeś w wątku o siłowni ze robisz sobie tatuaż :))) i odstawiasz siłke na jakiś czas :) Też jestem psujem? :)
23.09.2004
00:36
[187]
Coolabor [ Poseł ]

Jerryzzz ---> To co zrobiła Emilia i to co czujesz jest jak najbardziej typowe. Heh, kilka razy spotykałem sie z podobnymi zachowaniami i tez baaardzo dziwnie sie czulem, bylem troche wkurzony, troche zawiedziony i sam nie wiedzialem co o takich sytuacjach (osobach) myslec. Wyjscia są dwa, a w zasadzie jedno: mozesz dac sobie spokoj, ale to odpada, a drugie (jedyne), to nie mozesz teraz poprzestac na tym co jest! To jest w pewnym sensie badanie i wyczekiwanie, bardzo sprytnie zrobione zreszta. Udawaj, ze nic sie nie stalo, co wiecej nie rezygnuj z planow, np. spaceru czy kina (za kilka dni najlepiej sprobuj zaprosic). Pokaz, ze masz pazur! Najgorsze co moglbys zrobic to stulic uszy po sobie i patrzec na to z boku. A masz byc w centrum, bo to ty decydujesz co z tego wyjdzie. Dziewczyny lubia wbrew pozorom, jak im ktos moze czyms "zaimponowac", nawet jesli to dosc blaha sprawa jak dlugie wlosy :) Sadze, ze jesli wyrwałbys sie z czyms nietypowym, byloby o wiele ciekawiej :)

Także nie daj po sobie niczego poznac i pokaż, ze u Ciebie wszystko w jak najlepszym porzadku :) Glupio brzmi, ale Amerykance nie bez powodu mawiają "kkep smiling"
23.09.2004
00:39
[188]
Coolabor [ Poseł ]

...mialo byc keep smiling, kurna, zawsze cos sie pochrzani z tymi paluchami na klawiszach :)

Aha, Jerryzzz, nie rozmyślaj tak duzo nad tym co sie stalo, bo to nie zaprowadzi Cie daleko, a mozesz nabrac tylko wiekszych watpliwosci.
Wtedy bedzie dobrze :)
23.09.2004
14:53
[189]
Jerryzzz [ Senator ]

Sytuacja nie wyglada rozowo, ale nie bede sie poddawal... Dzis nie chciala wyjsc ze mna na spacerek. Mowila, ze jest zajeta. Nie jest dobrze...
23.09.2004
15:40
[190]
-=chudy=- [ ]


Jerryzzz ---> I to jest odpowiednia postawa. Nie poddawać się! Spróbuj jakoś zadziałać, może rzeczywiście była akurat zajęta... I zaproś ją wreszcie do tego kina! :)
23.09.2004
16:04
[191]
Jerryzzz [ Senator ]

Na razie nie zaprosze, nie chce byc zbyt nachalny. Ale wlasnie uswiadomilem sobie, ze czeka mnie najtrudniejsze zadanie w moim dotychczasowym zyciu...
23.09.2004
17:53
[192]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

tez nie chcialem byc nachalny i przez 3 miesiace nie odzywalem sie do pewnej dziewczyny. Zrobilem to dopiero przed wakacjami. Porandkowalismy troche. Wszystko bylo fajnie, ale zaluje ze nie zrobilem tego wczesniej. Zreszta od niejednej juz slyszalem, ze w stosunku do dziewczyny warto byc czasami upierdliwym. Pokazac, ze zalezy i konsekwentnie dazyc do celu. Dziewczyny sa slabsze psychicznie (z regoly) od nas i wreszcie pękaja ;]
23.09.2004
17:59
[193]
O_0 [ Legionista ]

Mad_Angel -->Zreszta od niejednej juz slyszalem, ze w stosunku do dziewczyny warto byc czasami upierdliwym
warto warto ja na swoja polowałem 2 lata:p myśle ze po pewnym czasie spodobala sie jej moja konsekwencja, której brak mi zarzucała : tyle tylko ze trwało to tak długo, aczkolwiek myśle, ze tez przez to ze oboje jestesmy oszczedni w slowach i stąd wynikaly rozne nieporozumienia -ale wkońcu upór sie przydał! Ona tez sie nauczyla wiele -tak mysle -przy tej swojej zawziętosci i konsekwencji wydaje mi sie ze ta zmiana jest na korzyść-hm nawet jestem pewien ze na korzyść :)
pozdrawiam
23.09.2004
18:43
[194]
SULIK [ olewam zasady ]

Kurde co za tydzien :]

ok a co do was:
22.09.2004 | 15:15 Jerryzzz - a nie mowilem ?? zreszta pol roku dla kogos kto ma 16 lat to w pizdu czasu, a ze nie chce sie wiazac na dluzej ?? dziwisz sie ?? to przeciez dziecko - zreszta... "a nie mowilem ? "
a twoj kumpel po prostu sie jej bardziej podoba niz ty i juz - tak sie czasem zdarza - ty dla niej juz jestes kolegom :>

22.09.2004 | 18:11 Jerryzzz - poraz drugi "a nie mowielem" - pisalem przeciez, abys ja na horror zabral :) - poczekaj na RE2, a co do "Teksanska masakre pila mechaniczna" - fajnie jak chainsaw to pila mechaniczna..... kurde to LANCUCHOWA !!!

Albo lepiej idz na polaczenie horroru z komedia: Shaun of the Dead :D

22.09.2004 | 18:19 Xaar - jak by tu Gooz byl o by zaproponowal Nightwish i mial by racje :>

22.09.2004 | 21:47 Coy2K - a ja im pokaze index AGH za ktory w Kraku sa znizki na piwo :> :>

23.09.2004 | 14:53 Jerryzzz - najwyrazniej byla zajeta - czy myslisz, ze wszystcy musza chciec sie wydywac codziennie ?? to nie jest wcale takie dobre :)

23.09.2004
18:51
[195]
Coy2K [ Veteran ]

Kamikaze ale na watku o silowni tylko nieliczni z tego watku sie udzielaja i sa na biezaco :P
jestescie obaj psuje i Wam nie pokaze za kare wzorka jak juz bede mial :P
23.09.2004
20:05
[196]
SULIK [ olewam zasady ]

Coy - VL tez wie, ale VL byc dobry i solidarny i nie psuc :>
23.09.2004
20:44
[197]
Coy2K [ Veteran ]

Sulik Tyś być dobry, ja nagrodzić <oblizać wargi i wysłać cmoknięcie do Sulika>
23.09.2004
22:24
[198]
Jerryzzz [ Senator ]

Pomimo nie najlpszej sytuacji, zaczynam wierzyc bardziej w siebie i w to, ze sie moze udac... W sumie to dzieki Kamykowi, dzieki Kamikaze!
23.09.2004
22:53
[199]
Xaar [ Uzależniony od Marysi ]

SULIK-------->W sumie Nightwish tez dobry, ale to jesli dziewczyna lubi takie klimaty, a ta piosenka SOADu powinna sie spodobac kazdemu bo jest IMO po prostu piekna :)
A proponujesz jakas konkretna piosenke Nightwisha? Jesli tak to dopisz do listy z
22.09.2004 | 18:23
23.09.2004
23:38
[200]
Jerryzzz [ Senator ]

Ona lubi tylko rocka, nic "mocniejszego", ale proponowalbym Lostprohets - Last Train Home
24.09.2004
01:12
[201]
KaM1kAzE® [ BeeR GooD! ]

=================================================================

KONIEC CZĘŚCI DZIWEIĄTEJ.

Zapraszam do jubileuszowej, 10tej części!

=================================================================
wątek: Jak pocieszysc dziewczyne? Part I
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide