Marlyn Manson

18.02.2002
15:09
[1]
Requiem [ has aides ]
Marlyn Manson

Co o nim myślicie?
Jest satanistąumysłowo chorym człowiekiemwybrykiem natury?
podoba wam sie jego "muzyka" ?

ja wypowiem się później:)
18.02.2002
15:12
[2]
Deser [ neurodeser ]

Czy następny wątek założysz o Limp Bizkit, Kornie, Slipknocie, System of A Down i innych modnych kapelkach ??? Ja się wypowiem później :)
18.02.2002
15:13
[3]
Dabster [ Byle do przodu... ]

Ma swoj styl (chociaz jego styl mi sie nie podoba). I nie powiedzialbym, ze jest do konca normalny. Z gory przepraszam jego wszystkich fanow ;))).
18.02.2002
15:14
[4]
Hulk [ Pretorianin ]

Ludzie żugający na publiczność odgryzający kurczakowi głowe itp. sa żałośni A reszta się jeszcze cieszy. Koleś jest pokręcony on powinien siedzieć u czubków. A muzyka ? nie wiem . Słuchałem dwie może trzy piosenki jego.
18.02.2002
15:15
[5]
anonimowy [ Legend ]

To po prostu facet, który wie jak zrobić wokół siebie zamieszanie. Jego muzyka nie byłaby pewnie tak popularna gdyby nie jego image psychola ;)))
18.02.2002
15:15
[6]
zarith [ ]

Marilyn Manson.... niewątpliwie kontrowersyjna postać, ale za kilka kawałqw Go lubię, a są to głównie: Rock is dead I don't like drugs (but the drugs love me) Disposable teens Long hard road out of hell (soundtrack ze spawna, ten kawałek to rekord świata)
18.02.2002
15:15
[7]
lizard [ Generał ]

deserq badz bardziej tolerancyjny :")"))) a marilyn manson? mnie sie podoba yego muzyczka
18.02.2002
15:16
[8]
Requiem [ has aides ]

Deser: ee tamte to gówna, pozatym nie słucham hiphopu mansona tez nie slucham, ale do dyskusji jest interesującym okazem
18.02.2002
15:21
[9]
Mr_Baggins [ Senator ]

Pewnie w domu Manson nosi królicze pantofle, zjada płatki kukurydziane i zastanawia się, jak tu jeszcze wyciągnąć kasę od małolatów. Manson jest bardzo dobrym wokalistą i za to go cenię, a ten jego cały image to jedna wielka lipa pod publiczkę. I słusznie, bo gdyby to była prawda, to trzebaby go zamknąć w wariatkowie albo wyeliminwać w inny sposób. Taką "miniaturową" wersją Mansona jest też Wiśniewski z Ich Troje. On tylko robi z siebie idiotę, a naprawdę to myślący facet, który wie, że jest w tej chwili na fali i chce z tego wydoić jak najwięcej. Nie wierzycie chyba, że on to robi żeby przypodobać się trzynastoletnim panienkom...
18.02.2002
15:29
[10]
Deser [ neurodeser ]

---> lizard - nie czepiałem się Mansona :) (już ja wiem co u Ciebie leci) Nie będę tolerancyjny :) bo nikt nie jest :P ---> Requiem - to nie hip hop :) to rap core :))) i to tylko częściowo :))) ( i raczej nie przepadam) Pytałem z ciekawości. Bardzo mnie interesują motywy zakładania takich wątków.
18.02.2002
16:18
[11]
lizard [ Generał ]

Deserq nie zgadles bo u mnie dzis kroluje Sham69 :")) milej pracki
18.02.2002
16:31
[12]
Deser [ neurodeser ]

---> lizard - Ale masz fajnie! :) Zazdroszczę :) A później zapuść koncert Clash i o jakiś Damned się postaraj :))) Kolekcja hitów murowana :) U mnie dziś miałki pop i jeśli dowiem się kto tu odpowiada za radiwęzeł to go zmuszę do scrackowania tych płyt :))) Nie będę tolerancyjny :P Ale za to jaki wybieg przed oczyma :D
18.02.2002
17:44
[13]
Anek [ Generał ]

najpierw disklajmer: nie posiadam nawet pol plyty mm, znam jeden kawalek bo go ostro w radiostacji ostatnimi dniami graja i tyle. aha, widzialam pare teledyskow na mtv2 i podobaly mi sie. jesli chodzi o warstwe artystyczna naturalnie - bardzo ladnie dobrane kolory. jasne, straszne moze i sa, ale jest w tym jakas metoda, jakis pomysl. muzyka w wykonaniu mm jest taka sobie imho. nie nadaje sie do nucenia w wannie;) a co mysle o mm? bardzo inteligentny koles, ktory trafil w nisze, zwrocil ku sobie wszystkich freakolubow, opatentowal bycie dziwacznym, pojawil sie w takiej ilosci periodykow, ze przeskoczyl chyba papieza (no, moze nie, jesli liczyc pismo niedziela, w ktorym od 3 miesiecy leci seria wspomnien przyjaciol pana papieza z lat mlodosci). sadze, ze nie wierzy w polowe tego, co mowi. a jesli nawet - moze sobie wierzyc. podziwiam go z apomysl i konsekwencje w realizowaniu go.
18.02.2002
17:47
[14]
LA Lamma [ Konsul ]

Mieszane uczucia. Słucham go stale, bo muzyka wspaniała... Ale cały ten kiczowaty image i texty piosenek...
18.02.2002
18:04
[15]
cebula [ Centurion ]

Wolę death metal.
18.02.2002
18:08
[16]
LA Lamma [ Konsul ]

Ale Manson i Godsmack do w Industrialu debeściaki ( i ich mafia też ;-)).
18.02.2002
18:09
[17]
Metatron [ Centurion ]

manson jest produktem pop, takim samym jak n'sync, spears, czy szakira. muzycznie zaden - sa dziesiatki, jesli nie setki takich grup. wizualnie zaden - prostacki image, pseudoodjechany, pseudodiaboliczny, bardziej smieszny niz ... odjechany. szkoda generalnie czasu na takich... pozal sie boze "artystow"...
18.02.2002
18:22
[18]
++Lord Radossi++ [ Pretorianin ]

Manson dla mnie jest : -satanistą -umysłowo chorym człowiekiem -wybrykiem natury
18.02.2002
18:42
[19]
Deser [ neurodeser ]

Industrial :))))))) ROTFL
18.02.2002
18:48
[20]
maYkel [ Pretorianin ]

Deser -> a czy Nine Inch Nails to industrial?
18.02.2002
18:50
[21]
Shinigami [ Centurion ]

Deser --> Masz coś do dobrego industrialu?
18.02.2002
18:52
[22]
Shinigami [ Centurion ]

NIN to klasyka...
18.02.2002
19:00
[23]
Deser [ neurodeser ]

NIN - mówią, że tak :) niech będzie Ministry, Skinny Puppy, Throbbling Gristle, Psychic TV, Front Line Assembly (no, nie wszystko), Laibach (zwłasza pierwsze płyty np. Opus Dei, może Let it Be też:))) The Residents (Commercial Album :))) The Klinik, The Youn Gods - może sobie później coś jeszcze przypomnę:)
18.02.2002
19:14
[24]
maYkel [ Pretorianin ]

a Einstürzende Neubauten? tez slyszalem ze to ponoc industrial :)
18.02.2002
19:15
[25]
Judith [ Gladiator ]

Manson wcale nie jest wybrykiem natury, ani chorym umysłowo człowiekiem, ++Lord Radossi++ . To dość cwany facet, który wie jak zarabiać pieniądze. Chociażby jeden jego tekst: "Jeśli nienawidzicie moich płyt to je poprostu spalcie", :)))). A to, że w ramach tego image'u kotleś potrafi sikać z głośników, na idiotów, którzy proszą o jeszcze, to już inna sprawa... Trochę wykracza poza granice dobrego smaku, hm...(?) "Satanistą"? Nie, on jest na to za cwany, poprostu skrzętnie operuje symbolami uznanymi za święte. Satanizm jest w gruncie rzeczy "religią" infantylną, pozbawioną ładu i składu - wystarczy poczytać LaVey'a, boki zrywać :))). Co innego Crowley, to już ociera się o filozofię, widać, że pan czytał to i owo zanim zaczął cokolwiek bazgrać, :))
18.02.2002
19:22
[26]
Deser [ neurodeser ]

---> maYkel - no proszę :) zapomniałem o klasykach gatunku :))) Piwo dla tego Pana :)
18.02.2002
19:32
[27]
Caban [ Pretorianin ]

Manson i jego muzyka nie jest taka zla ale to co robi na scenie, rozumiem to ze morduje kurczaka i zyga na publicznosc sie da wytrzymac to ze se wyciol dwa zebra to jego sprawa ale to ze zgwalcil koza lub swojego perkusiste to nie jest normalne...
18.02.2002
19:49
[28]
Deser [ neurodeser ]

Obiecywałem, że wypowiem się o MM to w końcu trzeba to zrobić :) MM to bardzo zręczny biznesmen o dużym wyczuciu rynku :) Wiadomo, że "dzieciaki" lecą na każde prowokacje i ogólnie lubią złych gości. Do tego należy odpowiednio dobrać muzykę, która będzie mieszanką popularnych trendów i znaleźć odpowiedniego producenta o równie złej sławie :) (na początku był to Trent Reznor z NiN, które to NiN miało w Ameryce równie złą sławę co MM) Jak już mamy image i muzykę, to trzeba zacząć rozrabiać :) i opowiadać najbardziej wulgarne kretyństwa jakie przyjdą do głowy (i mieć znajomości u dziennikarzy:)))) i kariera powinna ruszyć:) Jestem gotów pogratulować MM doskonałego wyczucia rynku i w sumie niezłego klejenia muzyki (nie zwróciłem nigdy uwagi kto podpisuje kompozycje???) A u nas to tylko z kontrowersji jedno Kombi :))) czyli ich dwóch a ONA trąbi :))) (katastrofa). Żeby jakaś ambitniejsza prowokacja :))) chociaż gitarę by rozwalili :)))
18.02.2002
19:53
[29]
Caban [ Pretorianin ]

Moze i masz racje ale pomysl o wszystkich jego gwaltach, co ty myslisz ze gwalt to nic strasznego. Dla mnie gwalt to jest straszniejsza rzecz od zabojstwa...
18.02.2002
20:17
[30]
Deser [ neurodeser ]

---> Caban - gdyby to była prawda, to miałby dawno proces :))) i ktoś by go nieźle skubnął z kasy. Przecież tam są rzesze takich co nawet by się podłożyli, byle tylko choć przez moment padł na nich cień jego sławy :) Procesik, wspomnienia, książka, a może nawet film w hollywood zrobią :))) Nie wierzę w 85 % wybryków Mansona :) Zręczna prowokacja i tyle. Jim Morrison niby tylko pokazał :) a ile było szumu wokół ? Sam sobie odpowiedz :)))
18.02.2002
20:21
[31]
Shinigami [ Centurion ]

Tak, a swoją biografię to sam napisał ;P Stek bzdur.
18.02.2002
20:56
[32]
Judith [ Gladiator ]

Dokładnie tak, ale parę fajnych pomysłów miał - spójrzmy chociaż na "artystyczną dbałość", że to tak nazwę, :)), jeśli chodzi o teledyski np: "Beautiful People", "The nobodies", "Sweet dreams" - trochę się trzeba było narobić, żeby wykombinować te wszystkie stroje, scenografię, etc. Na takim poziomie artystycznym stoją już tylko (jak dla mnie oczywiście) teledyski Tool'a i NIN. Jeśli chodzi o muzykę, to jest już trochę wtórna, to fakt, powinien pomyśleć chociażby o zmianie schematycznych riffów gitarowych... A propos, słyszeliście jego wykonanie "Working Class Hero" Johna Lennona, albo "Sick city"? Powalające, chciałbym żeby w ramach prowokacji wydał płytę całkowicie akustyczną! On naprawdę, wbrew pozorom ma talent, :))!
18.02.2002
21:30
[33]
lizard [ Generał ]

deserq apropos MM wybacz ale paru doroslych tesh dalo sie zlapac na yego"prowokacje". a o co chodzi w biznesie muzycznym yak nie o pieniadze?"cel uswieca srodki" yak mowia starozytni rosjanie:")))
18.02.2002
21:41
[34]
AnnataR [ Salon des Refusés ]

Manson industrialny, hłe hłe, dobre, dobre. Britney też pewnie jest industrialna, tylko sama jeszcze na to nie wpadła.
18.02.2002
21:47
[35]
FoXXXMagda [ Pellamerethiel ]

Wedlug mnie Manosn przegina...te jego wysmiewania sie z chrzescijanstwa...załosne
18.02.2002
21:52
[36]
AnnataR [ Salon des Refusés ]

Fox --> On przegina?! To kler przegina... [mała prowokacyjka]
18.02.2002
21:54
[37]
Dreamquest [ Generał ]

Juz pisalem, ze mi sie Manson podoba. Nie ulegam zadnym modom, sam zajmuje sie tworzeniem muzyki, ale od pierwszej chwili, gdy uslyszalem Mansona lat temu 5 czy 6 bylem pod ogromnym wrazeniem klimatu, ktorym jego muza po prostu tryska. Ta muza ma dwa oblicza. Jedno - popowe, ktorym karmi bydlo zadne tanich sensacji. Drugie, glebsze, ktore widac (lub slychac) dopiero gdy odrzucimy Mansona jakim on sie stworzyl. Przeciez jemu o to chodzi, zeby ludzie o nim gadali. Kasa jest kasa. Manson wie, czego ludzie, zwlaszcza dzieciaki, chca. I im to daje; daje im tyle, zeby im bokami wyszlo. To jest showbiznes. Manson jest dobrym muzykiem, jego pomysly sa ciekawe. Podoba mi sie jego muza, jako pewna calosc. Nie interesuje mnie to, ze wybazgral sie keczupem czy faktucznie pocial sie nozem, i nie interesuje mnie czy nosi damska bielizne ani nie interesuje mnie co robi poza scena. Owszem, czytalem jego biografie. Skadinad wiem, ze duza czesc z niej to prawda. Reszta to bzdury pisane pod publiczke, po to, zeby zrobic troche smrodku. Wyszlo jak trzeba. Punkt dla Mansona. O to chodzilo. Z niecierpliwoscia czekam na jego nastepna plyte.
18.02.2002
21:57
[38]
Bachus [ Pretorianin ]

Według mnie ten wątek jest żałosny, do niczego nie prowadzi a tylko zmienia mój stosunek do wypowiadających się tu ignorantów (tylko niektórych oczywiście- bez obrazy). Prowokacja??? A jak nazwiecie choćby zabawy ze świńskimi głowami na koncertach MayheM i dlaczego na to dzieciaki nie lecą??? Ozzy też niejednego nietoperza zagryzł i dlaczego o tym nie mówicie??? A zresztą, po co ja się będe wysilał.
18.02.2002
22:05
[39]
yosiaczek [ Generał ]

judith popieram cie w calosci, dla mnie marilynek tez jest swietnym marketingowcem, a do tego wbrew wszystkim tym ktorzy sadza ze to idiota, uwazam ze jest inteligenty i ma ciekawa osobowosc (co bron boze nie wiaze sie z jakims jego kultem z mojej strony!). do takiego myslenia sklonil mnie wywiad z nim ktory byl w "machinie" chyba w listopadzie 2000. proponuje przeczytac, moze troche wiecej niektorzy zrozumieja. ja osobisce jego muzyke bardzo lubie, za co nie wiem, poprostu podoba mi sie i tyle, i nie ma to zadnego zwiazku z jego imagem i bzdurkami ktore plecie.
18.02.2002
22:24
[40]
Anek [ Generał ]

mayhem -bo tego nie pokazuja w mtv w prime time. a mansona i owszem. bo jest medialny. a ozzie mial swoja chwile triumfu ostatnio w malym nickim;)))) foxxxmagda - dlaczego uwazasz, ze nasmiewanie sie mm z chrzescijanstwa jest zalosne? kazdy ma prawo do wlasnej opinii na dany temat. jego akurat obrzadki chrzescijanskie smiesza, dziwia czy co tam jeszcze. no to je wykpiwa. dzieki temu go kojarzysz, moja droga. a to juz chwyt marketingowy. moze kiedy go naprawde znienawidzisz za jakis gest, kupisz plyte, zeby zobaczyc, jak to jest, sluchac takiej szalonej, chorej muzyki (to nie mojaopinia, ale sadze, ze dobrze by poszlo jako fragment recenzji plyty mm w jakims bravo albo innym periodyku tego typu). a wlasnie o to mu chodzi.
18.02.2002
22:25
[41]
Anek [ Generał ]

eee, bachus nie mayhem, zle mi sie spojrzalo;))
19.02.2002
09:26
[42]
paciorus [ Annius Verus ]

anek--> ten kawałek co go teraz puszczają w radio to tak naprawde kawałek Marca Almonda z zespołu Soft Cell z jakiego 1983 roku wiec za duzo o MM nie mówi
19.02.2002
09:28
[43]
Anek [ Generał ]

wiedzialam, ze to jakis cover. ale daje ogolny obraz rodzaju muzyki wykonywanej przez tego pana...
19.02.2002
11:25
[44]
Lookash [ Generał ]

manson jest normalnym i inteligentym czlowiekiem.. polecam obejrzenie jakiegos wywiadu albo przeczytanie ksiazki... satanizm - wielu ludzi ma wypaczony obraz szatanstwa :P tak jak pani, ktora postawila sie koncertowi na torwarze - czemu nie poszla na ta kolacje? nie przelamala swojego nedznego strachu? co do nasmiewania sie z chrzescijanstwa - co niektorzy nie widza chyba co sie dzisiaj dzieje... TO naprawde jest smieszne... nie wszystko oczywiscie :> chyba, ze ktos nie potrafi spojrzec na rzecz z boku... pani morlana pewnie bala sie, ze proboszcz jej wiecej po tej kolacji nie wpusci do kosciola.. to jest wlasnie zalosne - klasyfikowanie wszystkiego z gory, sztywne podzialy na gorszych i tych lepszych... jego wizerunek jest komercyjny na maxa i tyle... money money money... aczkolwiek wynika po czesci z jego natury... jest bardzo dobrym wokalista i podoba mi sie jego muzyka... to co robi na scenie, to jego sprawa i nic mnie nie obchodzi... to tak jak z mj - jego rozpadajaca sie twarz nic nie znaczy w porownaniu z jego muzyka... finito
19.02.2002
14:43
[45]
Bachus [ Pretorianin ]

Zwraca moją uwagę jeszcze jeden szczegół, wymienione wcześniej kawałki Mansona, uznawane przez niektórych za najbardziej strawne są właśnie jego najbardziej komercyjnymi utworami pisanymi pod ludzi i dlatego lecą na mtv czy cholera wie gdzie jeszcze, nie mają zbyt głębokiej wymowy czy wielopłaszczyznowego sensu. Zamiast krytykować gościa za naciągany makijaż czy jakieś pończochy może ktoś sięgnie do bardziej osobistej twórczości Mansona i spróbuje przeanalizować ambitniejsze teksty, choćby "Man that you fear", "Minute of decay", "Tourniquet", "Disassociative", "Coma (Black & White ;)".
19.02.2002
14:46
[46]
The Dragon [ Eternal ]

najbardziej podoba mi sie muzyka Mansona z trzeciego i szostego (o ile sie nie myle) albumu... sam Marilyn Manson jako czlowiek, to calkiem rowny gosc... czego sie nie robi, zeby stac sie popularnym.... aha... Marilyn Manson nie nazywa sie naprawde Brian Warner! ;)
19.02.2002
16:10
[47]
rooda [ Konsul ]

---> Hulk Ludzie żugający na publiczność odgryzający kurczakowi głowe itp. sa żałośni Widziales to kiedys ? Zdajesz sobie sprawe z tego, ze to plotki z gazet typu VIVA? ---> Metatron manson jest produktem pop, takim samym jak n'sync, spears, czy szakira. muzycznie zaden - sa dziesiatki, jesli nie setki takich grup. Agumenty. Gdzie jego muzykaimage jest popowa i jakie sa te dziesiatki grup, ktore zachowuja sie i graja podobnie. Czekam na nazwy. [...] > pozal sie boze "artystow"... A kto wg Ciebie to tego grona nalezy ? Tylko Mozart i Enya ? Wszyscy, ktorych wymieniles, sa odtworcami - oprocz Mansona. On TWORZY swoje teksty, muzyke i image, tak wiec nie spelnia podstawowej definicji produktu pop. ---> ++Lord Radossi++ Manson dla mnie jest : -satanistą Dowody ? > -umysłowo chorym człowiekiem Dowody ? r
19.02.2002
16:18
[48]
gallar [ Centurion ]

w kwesti mansona jestem malo tolerancyjny ludzie sluchajacy tego cielaka to Dno, 100% pozerstwa w najlepszym wykonaniu
19.02.2002
16:37
[49]
Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

w kwestii gallara jestem mało tolerancyjny ludzie piszący takie posty to Dno, 100% pozerstwa w najgorszym wykonaniu
19.02.2002
16:39
[50]
Sabathius [ gdzie jest rooda? ]

gallar -->> proszę, napisz czego słuchasz, czym się interesujesz, błagam... ...zrobimy z ciebie takie pośmiewisko, że mucha nie siada
19.02.2002
16:42
[51]
Blendon [ Generał ]

Dzisiaj widziałem teledysk (po raz pierwszy) I don't like drugs, but drugs like me. Nawet fajny, ale na pewno nie dla katolika:)
19.02.2002
16:57
[52]
rooda [ Konsul ]

Jakkolwiek mozna sie zgodzic, ze jest to poza [w tym dobrym sensie] i chec zwrocenia uwagi, tak na pewno muzyka ta nie jest plytka i mialka. Facet jest oryginalny i niesie ze soba przekaz. M.in. wysmiewa falszywa chrzescijanska moralnosc i zgnilizne spoleczenstw konsupcyjnych i tzw. dulszyzne. Wielu to boli, bo MM poakzuje prawdziwe, robaczywe dusze. Nie wszyscy lubia ogladac siebie od tej strony. A ze kolorystyka, image i otoczka niecukierkowa ? I dobrze. Nie kazdy musi byc cytata blondynka. r
19.02.2002
17:26
[53]
Judith [ Gladiator ]

Cały problem w tym, że ludzie nie bardzo lubią, kiedy się obnaża ich wady, przywary, rudymentarne zwierzęce cechy. Gdy publicznie zdziera się z nich szaty ukazując niezbyt przyjemną treść. A Chrześcijanie nie lubią przyznawać się do błędów. Nie bardzo potrafią przyznać iż siedzą po uszy w jakiejś chybrydzie, przekłamanym, uproszczonym odbiorem Pisma, dzięki któremu ich życie jest łatwiejsze, prosto i binarnie podzielone na rzeczy dobre, złe, chrześcijańskie i niechrześcijańskie. Wspomniana przez roodą dulszczyzna i lenistwo dopełniają całości - łatwiej jest wierzyć, że jak będziemy grzeczni to pójdziemy do Nieba i że Pismo podaje gotowy przepis na życie. Trudniej jest codziennie studiować mozolnie Biblię i poddawać jej treść refleksji, przychylić karku nad takimi dziełami jak "Commoedia" Dantego, czy "Raj Utracony" Miltona. I nie trzeba słuchać tego co na ten temat mówi MM. On jest po prostu krytycznym obserwatorem, wie, że życie nie jest takie proste, jakby tego chcieli Chrześcijanie (oczywiście nie wszyscy, ale niestety większość)...
19.02.2002
17:42
[54]
Judith [ Gladiator ]

Dlaczego tu jest uśmiech? - to wcale nie jest śmieszne, to przygnębiające
19.02.2002
17:56
[55]
Barthez) [ Konsul ]

Chciałem do każdego postu podejść z osobna, ale jest ich aż 52 więc sorry, ale nie chce mi się :-) Z wielu mi się płakać chciało, jacy to ludzie to piszą. Chociaż część pisze z sensem. Jednego pana wymienię imiennie: Gallar, jesteś strasznie prymitywny. Czemu ? Bo krytykujesz innych bez krzty argumentów. Spoko, jeżeli ktoś powie, że Manson to beztalencie czy coś takliiego, jeżeli napisze dlaczego. Wiadomo, że inność rodzi złość, więc to pewnie dlatego. Czy Manson jest normalny ? Co jest normlniejsze, obsceniczne gesty i zachowania na scenie czy też może wstawanie rano, pójście do pracy, powrót, włączenie TV, pójście spać, a później kolejny dzień ? Pewnie to drugie jest normalne, ale czy jest dobre ? Czy normalne jest branie narkotyków ? Picie alkocholu ? Palenie papierosów ? W dzisiejszym świecie zatarły się granice między normalnością a nienormalnością i między dobrem i złem. To indywidualna sprawa co możemy zrobić. Ktoś napisał, że lubi Mansona nawet mimo słabych tekstów. To przepraszam, ale które teksty są fajne ? Jakich zespołów ? Wszystkie teksty (no prawie wszystkie :) Mansona mają pewną głębie. Jeśli Manson mówi "bierz narkotyki", to kto posłucha tego klkanaście razy zrozumie sens. Kolejna sprawa to słuchacze jego piosenek. Nie zroumie ich ten kto każdego dnia wstaje w przekonaniu, że świat jest piękny, a kładzie się do łóźka w przekonaniu, że świat jest nadal piękny. Manson tworzy muzykę wypełnioną w 95% pesymizmem. Muzyka jest mroczna. I mnie nie obchodzi czy to wszystko to jego zabiegi dla kasy. Robi to tak sugestywnie, że nawet gdy myślę sobie teraz, że dla pieniędzy tak śpiewa, to jak będe go słuchał to taka myśl mi się nie przewinie przez głowę. "Może wariat to po prostu członek jednoosobowej mniejszości." ? Chyba tak A co do chrześcijaństwa, to jest kwestia interpretacji Ja jestem kaotlikie i Mansona słucham. I wg. mnie Bóg nie tkwi w symbolach ani w świątyniach, lecz w ludziach. Anty dla Mansona - przeczytajcie sobie jakiś wywiad z nim to może go zrozumiecie. A co do inteligencji Mansona, to wiedzcie, że przed każdym koncertem przerabia prawa danego stanu, aby nie zostać skazanym za np. obrażanie flagi :-) Znając życie to i tak większości się nie będzie tego wszystkiego czytać No wiec koncze zobacze jak dalej dyskusja bedzie sie toczyc to cos napsze bo argumenty na Mansona nadal mam PS> Ktos pisal ze takie watki nie maja sensu ! ależ maja ! :) P.S.2 Czyżby ktoś napisał, że Manson nie nazywa się Brian Warner ?!
19.02.2002
20:32
[56]
The Dragon [ Eternal ]

Napisalem tak, bo to prawda :)
19.02.2002
21:06
[57]
Dreamquest [ Generał ]

The Dragon -> prawda...? To moze zdradz jak sie _naprawde_ nazywa, co? Bo jakos obstawialbym 10 do 1 ze jednak Brian...
19.02.2002
21:09
[58]
The Dragon [ Eternal ]

Brian Warner to ten koles co gral w cudownych latach. To, ze jest on MM to plotka zapuszczona przez dj'a radiowego w kalifornii... jak ma naprawde na nazwisko to nie wiem. Jak mi nie wierzysz, to looknij na jakies strony o MM.
19.02.2002
21:23
[59]
Dreamquest [ Generał ]

Imie i nazwisko MM to Brian Warner... wiec, prosze Cie, nie opowiadaj mi tu jakis dziwnych rewelacji. W jednym masz racje - MM _nie_ gral w tym serialu.
19.02.2002
21:25
[60]
The Dragon [ Eternal ]

Brian Warner to imo wlasnie nazwisko aktora...
19.02.2002
21:29
[61]
Dreamquest [ Generał ]

A czy czasem nie gral w tym serialu niejaki Josh Saviano a NIE Brian Warner? Hm... radze poszukac, ok?
19.02.2002
21:29
[62]
AnnataR [ Salon des Refusés ]

ROTFL ROTFL ROTFL!!!!!!! The Dragon ----> czytanie Twoich postów to po prostu jazda nie z tej Ziemi! Keep up the good shape!
19.02.2002
21:32
[63]
yosiaczek [ Generał ]

bueheheh! a moze ty lookniesz na jakoms strone MM. to juz teraz ludzie majz indywidualne dane i nie moze byc dwuch ludzi o takich samych imionach i nazwiskach? przeciez to ze byl sobie jakis BW co gral sobie w cudownych latach (osobiscie nie znam nikogo takiego) nie oznacza ze on i MM to ta sama osoba!
19.02.2002
21:44
[64]
The Dragon [ Eternal ]

Dreamquest - a no to ok.. chodzilo mi o to ze nie gral w tym serialu
19.02.2002
21:51
[65]
Dreamquest [ Generał ]

Ano nie gral, nie gral ;)
20.02.2002
19:44
[66]
Barthez) [ Konsul ]

Ja się włączyłem do dyskusji a u koniec dyskusji :-( Uuuuu Piszcie coś, piszcie :-) Co do Briana Warnera to się trochę zamotaliście :-) No, ale fakt, że się tak nazywa, a ten z "CL" to nie MM. P.S. A tak przy okazji, jak oceniacie płyty MM ? Moja pierwsza 3 to: 1)Mechanical Animals 2)Holywood 3)Antichrist Superstar Pozdrawiam
20.02.2002
19:54
[67]
The Dragon [ Eternal ]

antichrist superstar holywood hmm a reszta na rowni... moze ta plyta na ktorej bylo sweet dreams byla troche gorsza
21.02.2002
03:56
[68]
Metatron [ Centurion ]

rooda-----> Agumenty. Gdzie jego muzykaimage jest popowa MM jest popowy, poniewaz jego muzyka z ZALOZENIA tworzona jest by sie sprzedala. gdyby tak nie bylo, nie czynilby dookola siebie takiego szumu. jest popowa, poniewaz POTRZEBUJE do promocji siebie otoczki, calego tego sztafazu, plastikowych wdzianek, tapirowanych wlosow, szminek i innych bzdur. jest popowa, poniewaz jest komercyjna ( do bolu ), jest OBLICZONA na to by sie podobac okreslonej grupie odbiorcow. nie mam w niej DUSZY, jest zimna kalkulacja dusze udajaca... i jakie sa te dziesiatki grup, ktore zachowuja sie i graja podobnie. Czekam na nazwy. prosze bardzo: buckcherry, jayhawks, taproot, rob zombie, face to face, static-x, slipknot, mest, tsar, ultraspunk, vast, caviar, gyan ( oczywiscie muzyka jest PODOBNA, image najczesciej zupelnie inny) te nazwy spisalem ot tak, ze skladanek z amerykanska ( glownie ) muzyka rockowa. uwierz mi, jest tam tego tony. do europy trafia ulamek procenta... pozal sie boze artysci..A kto wg Ciebie to tego grona nalezy ? Tylko Mozart i Enya ? Wszyscy, ktorych wymieniles, sa odtworcami - oprocz Mansona. On TWORZY swoje teksty, muzyke i image, tak wiec nie spelnia podstawowej definicji produktu pop. kochany, on NIE TWORZY, on KOMPILUJE, kultura pop ma to do siebie, ze wlasnie nie tworzy, a zbiera to co dobre, sprawdzone, lub to co sie dobrze sprzedaje z innych kultur. Manson KOMPILUJE, nic u niego nie jest oryginalne, stworzone, wszystko za to zaczerpniete ... absolutnie wszystko. prowokacje? to juz bylo, "pseudosatanizm" - przerabialismy, szokowanie ? do usrania, ostra muzyka? prosze pana, byle zespol osiedlowy bardziej loji,..... co wedlug ciebie jest w MM oryginalnego? nawet nazwa jest zaczerpnieta ... NUDA !!! gdyby nie to ze ten koles mnie irytuje ( glownie z racji tego ze UDAJE, ze robi cos odjechanego, a malolactwo kupuje to gowno, zamiast interesowac sie wartosciowa muzyka ) nie chcialoby mi sie strzepic jezora mowiac o rzeczach oczywistych.... widze jednak ze Ty, moj drogi interlokutorze ich nie dostrzegasz..... schade...
21.02.2002
19:41
[69]
Metatron [ Centurion ]

i ?
23.02.2002
14:40
[70]
Barthez) [ Konsul ]

Szkoda, że zarówno fani jak i anty-fani już się jakgdby wyłączyli z dyskuscji :-( Tylko Metatron działa i chwała mu za to :-) Teraz trzza prejść do rzeczy. Metatron ----> Dyskusja jest na takim etapie, że zarówno ciężko będzie przestawić tych "za" i "przeciw" na przeciwną rację. No, ale spróbuję :-) Zacznę od najdziwniejszej rzeczy: czemu zaczerpnięcie nazwy jest złe ? Napisz może czego słuchasz, zespoły, wykonawcy itd. i zapewne przynajmniej jeden z nich będzie miał zaczerpniętą nazwę skądś. To nie jest kalka nazwy, to jest świetna nazwa, zbudowana na podstawie kontrastu mordercy i pięknej modelki. Może tu chodzić też o powierchowność i głębie utworów Mansona. A jaką nazwę by miał sobie wymyślić ? Jakby nazywał się Brian Warner, to byś zarzucił brak pomysłów. Jedyne naprawdę oryginalne nazwy to np."Gajd0ed" bo reszta to w jakiś sposób nawiązanie do czegoś. Każda muzyka z założenia tworzona jest by sprzedać. Ale jest różnica czy ktoś chce na siłę sprzedać badziew, czy postarać się i zrobić coś większego. Weźmy np. zespół Nickelback. Komercja ? Na każdej stacji puszczają do znudzenia jego klip. Z listy zespołów niekomercyjnych jest skreślony. A czemu ? No właśnie:czemu ? To wina zespołu, że stworzyli kawałek który podoba się tylu ludziom, a że ich płyta sprzedaje się w ogromnych ilościach ? To TV stworzyła ich komercyjną postać. I to jest ten problem, że bardzo ciężko stwierdzić kto tworzy muzykę JEDYNIE dla kasy a kto chce jakąś kase mieć przy okazji. Nie zgodze sie z tym ze jest popowa bo potrzebuje otoczki. Ciężko stwierdzic co byloby gdyby Manson byl zwyklym szarym obywatelem USA. I wg. mnie nie jest szarym człowiekiem, więc dlatego żyje, chodzi tak jak chodzi, a nie dlatego, że chce się sprzedać. Ciężko stwierdzić czy ta muzyka ma duszę czy nie ma, gdyż wiadomo, że to indywidualna sprawa człowieka słuchającego. Muzyka ta jest skierowana ( tak jak już pisałem ) dla grupy pesymistów, ale nie skierowana, by oni to kupili, lecz oni to zrozumią. Zespoły które napisałeś ( chociaż kilku nie znam ) nie tworzą podobnej muzyki ! Oczywiście są pewne podbieństwa ( sam Manson twierdzi, że inspiruje się R.Zombie ), ale nie podobna ! Oczywiście faktem jest, że może w USA jest wiele podobnych zespołów. Tylko skąd mam je znać ? Ja nie znam żadnego artysty który by poprzez muzykę był tak blisko stylu pana M. Ale zauważ, że te niekomercyjne zespoły w Polsce też są podobne. Dlatego bardzo bym chciał wiedzieć czego słuchasz ( mam wiele domysłów :-), bo wątpie, że będzie się to w jakiś bardzo istotny sposób różnić od jakichś standardów. Prowokacje ? Były. Pseudosatanizm ? Nie widzę go. To on, jak sam twierdzi inspiruję się w sposób znaczny biblią zarówno satanistyczną jak i katolicką. Szkowanie ? Było. Ostra muzyka ? Oczywiście, że nie, ale nie o to chodzi ! U MM piękne jest to, że muzykja jest ostra, jak i delikatna. Zależy od utworu. To nie pop ( w przeciwieństwie do tego co twierdzisz ), gdzie wszystkie utwory są do siebie podobne. Co jest w MM oryginalne ? A co w "Panu Tadueuszu" jest oryginalnego ? Jeśli Marylin Manson grali na np. sprzęcie ogrodowym albo na łyżkach, to by było oryginalne ! Ale oni grają na gitarach, perkusji, klawiszach, korzystają z różnej elektroniki, ale z tych instrumentów, nie zrobi się nic co w wielkim stopniu będzie różnić się od innych. Ale może inne być i wg, mnie inne jest. "glownie z racji tego ze UDAJE, ze robi cos odjechanego, a malolactwo kupuje to gowno, zamiast interesowac sie wartosciowa muzyka" ---- co jest tą "warosciowa muzyika ? A co do udawania, to nie mozna powiedziec ze Britney i Slipknot udają, a jakiś garażowy zespół z ulicy nie udaje. Pozdrawiam i liczę na dalszą dyskusję ( chociaż wątpie, że zmieni coś w naszych poglądach :)
23.02.2002
15:28
[71]
Sabazios [ Konsul ]

Marilyn Manspn ma dobrą muze i bardzo dobry głos. Co do jego wyglądu to jego sprawa a jeśli chodzi o psyche to żeczywiście gostek jest troche zryty.
24.02.2002
03:58
[72]
Metatron [ Centurion ]

barthez-----> coz. duzo pytan. co do muzyki, ktora cenie. glownie sa to jakies drony, mroczne ambienty ( Alio Dio, Lopez, Noise Maker's Fifes, Troum itp)., "underground" - Coil, Nurse With Wound, Fushitsusa. troche poczatke lat 7o-tych - Soft Machine, Magma, Popol Vuh, Nukleus, troche powazki, jazzu, experymentow ... takich tam. z muzyki obecnie popularnej cenie dub, trance, d'n'b, breakbeat - swietne sa do zabawy, chociaz sam robie tez czasami imprezki z muzka rockowa :) dlaczego MM jest popem? daltego ze taka formule przyjeli. to jest pop, poniewaz MM uznal ze jako pop najlepiej sie sprzeda. po co bylyby mu te wszystkie rekwizyty, gdyby robil to co robi dla siebie, dla expresji siebie, dla muzyki? robi z siebie zenujaca kukielke by... by co? lepiej przekazac muzyke? wzmocnic jej wyraz? nie, robi to chce zwrocic na siebie uwage, chce zaistniec ( watpie czy robi to by przekazac swiatu jakies swoje przeslanie - jest w ogole jakies?? ) robi to by zaistniec w swiecie popkulturu, ktory kocha tego rodzaju powierzchowne gowno. dlaczego go nienawidze? za ten caly sztafaz, za mialkosc, pretensjonalnosc, przecietnosc muzyczna, ktora sprzedaje jako bog wie co, za manipulacje, platik, powierzchownosc kazdego centymetra jego dzialania, wypowiedzi, kreacji i muzyki... i jeszcze pare spraw mniej istotnych :) na przyklad dlatego ze jako KLASYCZNY wytwor popkultury udaje ze nim nie jest, ze jest czyms WYJATKOWYM. nadajac sobie znamiona wyjatkowosci utwierdza swoich fanow w tym przekonaniu. zamyka ich na inna muzyke ( po co sluchac czegos innego, skoro MM jest najlepszy? ) byc moze to mnie najbardziej irytuje. wiesz, dla mnie najwazniejsze jest miec "otwarta glowe" a ten koles sprawia ze glowy sie zamykaja.... zreszta, cala ta dyskusja nie ma wiekszego sensu. trzeba sluchac WSZYSTKIEGO a gowno odrzucac. dla mnie MM byl, jest i pozostanie nic nie znaczacym gownem, podobnie jak ich troje, britnej czy dzem. muzyka z ladna melodyjka, refrenem i zwrotka. dobra na harcerskie ogniska. badziewie kreujace sie na sztuke ( vide - metallica z orkiestra synfoniczna ) wybacz jestem otodoksem :)
26.02.2002
20:50
[73]
Barthez) [ Konsul ]

Metatron ----> niestety większości wypisanych zespołów nie znam :-( Teraz możesz napisać, że się nie znam, komerchy słucham i żebym się nie pokazywał. No to, że tego nie znam nie oznacza, że to co ja słucham jest już z założenia złe ! Fakt, że jest popularniejsze, ale czy komercyjne ? Chyba nie. I różnice między nami wynikają z tego, że Ty starasz się słuchać mocno orygimalnej, pod względem brzmieniowym muzyki. W której nietypowe rozwiązanie będą występować od początku do samego końca. Ja np. wolę bardziej standardowe i melodyjne utwory. Bo np. takie Nurse With Wound, zupełnie mi się nie podoba. Dużo pomysłów, ale dla mnie zbyt monotonne, no i wolę jeśli występują słowa w utworze. A z takich bez słów to uważam za dużo lepsze, od takich eksperymentalnych brzmień są utwory J.M.Jarre'a, Vangelisa czy bardziej rozrywkowe Moby'ego albo Chemical Brothers albo z klasyków Vivaldiego. Tam czuję wzniosłość, piękno, a w Nurse..., sorry, ale słyszę tylko zbiór dźwięków., szumów. A w np. takim Soft Machine to, nie widzę, aby utwory były tak jakoś bardziej rozbudowane i oryginalne niż w MM, a to jemu zarzucałeś. Oczywiście dobrze tych zespołów nie znam, słyszałełemmam pojedyncze utwory i może inne są bardziej "skomplikowane", ale mówię o tym co słyszałem :-) Twierdzisz, że MM jest popem bo używają różnorakie rekwizyty itd. Ja np. staram się być oryginalny, również poprzez ubiór. I może to kwestia pewnej ideologii, że MM stara się być bardzo oryginalny. Oczywiście to tylko przypuszczenia, ale Ty też snujesz przypuszczenia, więc spox :) Dla mnie prywatnie część ich teledysków jest faktycznie troszkę niesmaczna i dla mnie bez teledysków i teak fajne b było. A MM mają przesłanie, nie jedno główne, ale w każdym utworze znajdzie się jakaś myśl przewodnia. "dlaczego go nienawidze? za ten caly sztafaz, za mialkosc, pretensjonalnosc, przecietnosc muzyczna, ktora sprzedaje jako bog wie co, za manipulacje, platik, powierzchownosc kazdego centymetra jego dzialania, wypowiedzi, kreacji i muzyki... i jeszcze pare spraw mniej istotnych :)" - to kwestia gustu ( ja uważam przeciwnie, więc no comment ). A jego wypowiedzi sa bardzo inteligentne ( przeczytaj sobie jakąś, ale pomyśl, że to pisał zwykły człek ). Jak już wspominałem, nie uważam zjawiska MM jako klasyczny wytwór pop. No i doszlśmy do punktu "otwartość fanów MM na inne sprawy". Fakycznie Mansona ostatnio niebezpiecznie dużo ludzi zaczęło słuchać. I to jest głupie, bo Ci niektórzy fani, którzy słuchają MM, bo myślą, że będą "cool" to idioci. Nie słyszą tego co u niego jest najpiękniejsze, co jest ważne. Dlatego nie mam zamiaru nikogo do słuchania MM nakłaniać ! Bo wtedy by pojawili się nowi "super, znawcy dobrej muzyki", wlepiający sobie naszywki MM gdziekolwiek, żeby tylko kumple widzieli. Oczywiście to nie jest większość, ale już jest jakiś tam procent :-( I oni czynią złe Mansonowi renomę :( Tak jak Ci pseudo-sataniści, zabijający kurczaki w imię szatana, którzy nic o sataniźmie nie wiedzą ( ja prywatnie z satanistami nie mam nic wspólego, ale mocno interesuję się różnym religiami, kulturami itp. ). Dla mnie również otwartość jest ważna. Wogóle martwi mnie brak akceptacji dla skejta słuchającego rocka itp. To jest smutne. Ja sam, mimo, że głównie słucham rockgrungemetal , to również mam jakieś inne brzmienia w odtwarzaczu. Każda inspiracja może być dobra. Pozdrawiam P.S. Wie ktoś gdzie można znaleźć jakieś obszerne fragm. książęk o Mansonie ?
26.02.2002
21:20
[74]
Metatron [ Centurion ]

barthez------- dzieki za pouczajaca rozmowe :) oczywiscie NIE MOGE sie z Toba zgodzic, ale przynajmniej teraz bede skuteczniejszy w zadawaniu ciosow fanom MM ...oczywiscie zartuje :). dzieki za rozsadne ukazanie odmiennego punktu widzenia. pozdro
26.02.2002
21:23
[75]
Riven [ infamousbutcher ]

Barthez --> o Mansonie - nie wiem, wiem tylko, że on sam (z kimś jeszcze) napisał książkę "Long Hard Way Out of Hell". Nie czytałem. Co do Mansona -- ma okropny, obrzydliwy image, ale to na mnie nie działa, tak samo jak makijaże, 'krew' na twarzach i kolczaste ubrania deathmetalowców ;). Manson robi z siebie takiego satanistę tylko i wyłącznie, by zwrócić na siebie uwagę. Zresztą nie pierwszy to pewnie mówię ;). Ale że w głowie ma narąbane nie zaprzeczę ;). Co do muzy - bardzo dobra. Znam tylko kilka utworów - kilka naprawdę świetnych utworów (Nobodies, Rock is dead, Target Audiance, Disposible Teens).
wątek: Marlyn Manson
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide