Najlepszy Dowcip 32 ods這na - kawa造 o policji, Jasiu i kondomach...;-)))

19.08.2004
11:43
[1]
yazz_aka_maish [ Legend ]
Najlepszy Dowcip 32 ods這na - kawa造 o policji, Jasiu i kondomach...;-)))

Na dole link do czci poprzedniej.

Po prawej reklama kajak闚 :)


Stronka pokazuj鉍a ludzi dzie po imprezie ;)))

wwwmp3spldzienpo


Sobota rano. Na rogu ulicy stoi stara prostytutka. Wida, 瞠 jeszcze si jej nikt nie trafi. Nagle staje ko這 niej czerwony polonez i wysiada z niego ch這p w waciaku. Podchodzi do prostytutki i si pyta:- Kotku, co zrobisz za 100 z?- Ha, za 100 wszystko. A ch這p:- wietnie. To jedziem murowa!

***


Aleksander Kwaniewski m闚i: Spad這 mi poparcie o 2%...
Na to Leszek Miller: A mi 8...

***

Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i sie pyta, czy moze zdawac, jezeli jest pijany. Egzaminator byl litosciwy, wiec stwierdzil, ze nie ma sprawy. Na rozgrzewke kazal studentowi narysowac sinusoide. Student wzial krede, podszedl do tablicy i narysowal piekna sinusoide. Egzaminator powiedzial:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na to student:
- Niech Pan poczeka, to dopiero uklad wspolrzednych.


***

Jedzie sobie poci鉚iem, w jednym przedziale nieznaj鉍a si parka.
Troch sobie rozmawiaj, ale strasznie im si nudzi. Ona wi璚 pyta: mo瞠 tak bymy pobawili si w ho ho? On pyta: a na czym to polega? Ona mu odpowiada, 瞠 polega na tym, 瞠by jedno z nich bardziej zadziwi這 drug osob i ci鉚a bluzeczk, na co on: o hoho, potem on ci鉚a koszul, ona te o hoho i tak dosz這 do tego, 瞠 on ju ci鉚a spodenki, to ona wykrzykn窸a ohohohoho. Bawili si potem jeszcze jaki czas, nad ranem facet si budzi, babki obok niego nie ma, jego baga簑 i ubrania tak瞠 nie ma. Ma za chwil wysiada, a jest ca趾iem nagi i nie ma co na siebie za這篡. ci鉚n像 wi璚 z okna jak zas這nk, przebra si za Araba. Na stacji wysiad z poci鉚u i zobaczy id鉍 grupk Arab闚. Pomyla, 瞠 do章czy do nich, to nie b璠zie si za bardzo wyr騜nia w t逝mie. Kiedy si wcisn像 mi璠zy nich, to Arabi wybuchn瘭i miechem i jeden z nich m闚i:
- Zobaczcie! Jeszcze jeden wariat co si w ho ho bawi


***

Po ostatnim radiowym starciu JM Rokity z Lepperem, gdy ju obydwaj interlokutorzy wychodzili ze studia, jak zwykle dociekliwa Monika Olejnik, patrz鉍 na czekaj鉍ych na nich ochroniarzy, zapyta豉 jakimi kryteriami kierowali si przy doborze tych pan闚. JM Rokita odpowiedzia, 瞠 jego bodyguard musi przede wszystkim szybko dzia豉, a dopiero potem zastanawia si nad konsekwencjami. Na to oczywicie Lepper przedstawi zupe軟ie odwrotne wymagania :
- M鎩 goryl zawsze najpierw pomyli zanim co zrobi.
Olejnik poprosi豉 wi璚 o zademonstrowanie ich podejcia do obowi頊k闚.
- Przywal temu 造semu - szybko powiedzia Lepper do swojego miniaka. Ten jednak zacz像 si g這no zastanawia:
- Przecie to pose, a jak potem b璠zie mnie ci鉚a po s鉅ach...
Rokita w rewan簑 poleci swojemu aby uderzy Leppera. Ten bez zastanowienia rypn像 w to co wielkiego, brzydkiego i opalonego, umieszczonego na ko鎍u szyi i przewodnicz鉍y mimo ca貫j nabytej przez lata uprawiania boksu, odpornoci na ciosy ( bo odporno na wiedz to u niego cecha wrodzona ) zwali si na ziemi. Ochroniarz za stan像 i drapi鉍 si w g這w intensywnie myla.
- O czym teraz pan myli ? - zapyta豉 Monika O.
- Zastanawiam si czy mu jeszcze z kopa nie przyp**rdoli.

***


Jeden ch這p wylaz w parku na 豉wk i zaczyna si drze:
- Precz z hipokryzj!
Ludzie patrz zdziwieni, a ch這p :
- Precz z pazernoci!
Coraz wi璚ej gapi闚 przystaje, a ten dalej :
- Precz z pedofili!
W ko鎍u jaka babcia nie wytrzyma豉 :
- Panie, co si pan tak do tych ksi篹y przyjeba?!?!?


***

Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowce:
- Synku chcesz orzeszka?
-Poprosze.
Na drugi dzien to samo ,kierowca mowi do babci:
-Niech pani tez zje.
-Chlopcze ja juz nie mam zebow.
Trzeci dzien i znowu
-Synku chcesz orzeszka?
Kierowca zaciekawiony pyta:
-Babciu ,a skad masz takie dobre orzeszki?
-Z Toffifee...


***


Stoi sobie policjant z "suszarka" na poboczu i sie nudzi. Nagle na horyzoncie pojawia sie nowiutki mercedes i oczywiscie smerf go zatrzymuje. Ku jego wielkiemu zdziwieniu, za kierownica siedzi obszarpany smierdzacy zul. Policjant totalnie zaskoczony pyta:
- Kurde! Tyle lat pracuje i nie stac mnie na takiego merca, a ty taki obszarpany takim cackiem sie bujasz. Jak to mozliwe?
- Bo ja mam taki dar: jak nasikam lysemu na glowe, to mu wlosy odrastaja. Jednemu nowobogackiemu nasikalem i mi tego merca podarowal.
Policjant zdejmuje czapke i nadstawia lysa pale:
- Posikaj i na mnie to nie zaplacisz mandatu i puszcze cie wolno!
Zul rozpina rozporek, wyciaga zapyzialego fiuta i zaczyna sikac. Z
tylnego siedzenia mercedesa slychac histeryczny smiech:
- O w morde !!! Za taki numer to ci i mieszkanie kupie !!!


***





Autentyki :)

Biuro Obs逝gi Klienta sieci "Blabla".
> - S逝cham...
> - Moj syn wpisa kod blokujacy do mojej komorki i ona nie
dzia豉..
> - A nie moze go Pani spytac, co on tam wpisal?
> - Raczej nie, on ma pol roku i jeszcze nie m闚i.....


> Koledze z pracy przez kilka dni wylaczal sie komputer - ni z
tego ni z
> owego.
> Zawsze o tej samej porze, w samym srodku roboty. Wszystkie nie
zapisane
> dane musia biedak na nowo, nie m闚iac juz o koniecznosci
ponownego
> uruchamiania peceta.
> W koncu zaryzykowa i zadzwonil po informatyka.
> Ten przyszed "od razu", czyli na drugi dzien.., postukal z
tajemniczym
> usmiechem w klawiature
> i po chwili z zadowoleniem obwiesci:
> - Za豉twione!
> Na pytanie, w czym by problem, odpowiedzia z rozbrajajaca
szczeroscia:
> - Nie wiem! Ale przestawi貫m ci godzin i teraz b璠zie
> resetowa sie dopiero po pracy!


***

19.08.2004
15:22
[2]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Czy瘺y wszyscy 瘸townisie 4um wyjechali na wakacje?! :]]]
19.08.2004
15:51
[3]
Drackula [ Bloody Rider ]

Felieton Tyma

Z szacunku dla samego siebie wybralem sie do pobliskiego straganu po czeresnie. A tu slysze, za moimi plecami rozmowa. Dw鏂h mlodych
opowiada sobie zdarzenie, jak to jeden z nich chcial jakiegos przechodnia
zabic (pobic?) lawka, bo ten przechodzien mu sie nie podobal. I czekal, zeby tylko ten przechodzien spojrzal na niego, to juz bedzie pretekst, zeby go
ta lawka... Sl闚 uzywali wulgarnych i obscenicznych, a przy tym slownik mieli
ograniczony do 40, no moze 50 wyraz闚. Nie cytuje, choc moze pod koniec opowiesci sie odwaze. Og鏊nie bylem zdenerwowany i balem sie odwr鏂ic. Spojrzc na niego, to uzna za pretekst i mi lawka na przyklad dopier...i.
A stala lawka obok akurat. Bardzo nie na reke mi bylo tego dnia umrzec
zabity lawka, bo jeszcze chcialem pieski nakarmic. Ale ci z tylu czuli sie coraz lepiej i wiedzialem, ze wyjscia nie mam. Odwr鏂ilem sie. Obaj o p鏊 glowy
wyzsi ode mnie, lapska grube jak konskie nogi.
- Panowie, zlitujcie sie! -zaczalem - przeciez tu ludzie mlodzi dokola, dzieci, kobiety. Jakich wy sl闚 uzywacie? Jak wam nie wstyd? Opanujcie sie troche... Przerwalem.
Patrzyli na mnie zdumieni i nagle jeden ryknal:
- Mis, kurwa twoja mac w dupe j....y, to ty? Ale farta mamy! Mietek! Dawaj, foto r鏏 mnie z nim! Mis, kurwa! Ja p.....e!
Wzial mnie w swoje rece, jakby bral gazete albo puszke piwa, trzymal mnie jak w dybach, kazal sie usmiechnac, zrobil sobie ze mna kilka zdjec, potem sie zamienili i caly czas radosnie bili mnie po karku, m闚iac, ze w dupe je...y w porzo jestem! Potem poszli.
19.08.2004
16:10
[4]
Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

buahaha kawaly dobre chociaz niektore przystarawe :) ale ten tekst od Drackuli za mocny...
19.08.2004
16:15
[5]
Drackula [ Bloody Rider ]


Hellraiser-----> to nie moj tekst, Tylko Tyma, a i tak kropek nastawialem.
19.08.2004
16:31
[6]
Arczens [ Legend ]

Zydzi maja ukamienowac Magdalene. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mowi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nia kamieniem.
Nagle leci kamien i TRACH... w Magdalene!
Jezus odwraca sie i mowi:
- Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...
19.08.2004
16:50
[7]
Orlando [ Reservoir Dog ]

皋na szyje sukienke na maszynie, a m嘀 stoi nad ni i krzyczy:
- Teraz w lewo !Jeszcze bardziej !Prosto ! Uwa瘸j, nie za szybko! Ty wogule nie umiesz szy!
- Po co te twoje g逝pie komentarze?
- Chcia貫m ci tylko pokaza, jak si czuje, gdy jedziemy samochodem...

- Tato, dlaczego tak p騜no przyszlimy na zakupy?
- Nie gadaj tyle, pi逝j k這dke!

Dw鏂h m這dych ludzi rozmawia w okopach.
- Jak si tutaj znalaz貫?
- Jestem kawalerem, lubi wojn wi璚 poszed貫m na ochotnika. A ty?
- Jestem 穎naty, lubi spok鎩 wi璚 poszed貫m na ochotnika.

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynosz pieni鉅ze do domu, wi璚 jestem KAPITALIST,
Twoja mama rz鉅zi tymi pieni璠zmi, wi璚 jest RZ主EM, dziadek uwa瘸,
瞠by wszystko by這 na swoim miejscu, wi璚 jest ZWI刊KIEM ZAWODOWYM,
nasz pokoj闚ka jest KLAS ROBOTNICZ, a wszyscy mamy jeden cel,
aby si Tobie lepiej wiod這! Ty jeste LUDEM, a Tw鎩 m這dszy brat,
kt鏎y le篡 jeszcze w pieluchach jest PRZYSZΜCI Zrozumia貫 synku
Ch這piec zastanawia si i m闚i, 瞠 musi si z tym wszystkim jeszcze przespa.
W nocy budzi ch這pca p豉cz m這dszego brata, kt鏎y narobi w pieluchy
i drze si wniebog這sy. A, 瞠 ch這piec nie wiedzia co ma zrobi,
poszed do pokoju rodzic闚. W pokoju by豉 tylko mama, ale spa豉 tak mocno,
瞠 nie m鏬 jej dobudzi, wi璚 poszed do pokoju pokoj闚ki,
gdzie akurat zabawia si z ni ojciec, a dziadek podgl鉅a ich przez okno.
Wszyscy byli tak sob zaj璚i, 瞠 nie zauwa篡li, 瞠 ch這piec jest w pokoju.
Malec postanowi wi璚, 瞠 p鎩dzie spa i o wszystkim zapomni.
Rano ojciec pyta go:
- Synku, mo瞠sz mi powiedzie w豉snymi s這wami co to jest POLITYKA
- TAK - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLAS ROBOTNICZ,
ZWI刊KI ZAWODOWE si temu przygl鉅aj, podczas gdy RZ主 pi,
LUD jest ca趾owicie ignorowany, a PRZYSZΜ le篡 w g闚nie TO JEST POLITYKA

Id 2 penisy i widz wibrator. Jeden do drugiego:
- Ty, zobacz cyborg.

Po imprezie trzy laski wraca造 do domu, lecz po drodze zachcia這 im si siku. Z braku lepszego miejsca uda造 si na cmentarz i tam za豉twi造. Nast瘼nego dnia w ich m篹owie w pracy:
- Ty Jacek jak tam twoja 穎na wr鏂i豉 po imprezie??
- Daj spok鎩 by豉 tak pijana, 瞠 musia貫m j przynie z trawnika do domu.
- Moja nie do 瞠 by豉 pijana to jeszcze wr鏂i豉 bez majtek. Zdzisiek a twoja??
- Panowie szkoda gada. Nie do 瞠 by豉 pijana i bez majtek, to jeszcze w ty趾u mia豉 wst嘀k z napisem "My ch這pcy z Sosnowa nigdy ci nie zapomnimy".

Stoj 4 zakonnice do chrzcielnicy i kaplan pyta sie pierwszej
- czy kiedykolwiek dotykala penisa meskiego?
- tak palcem - odpowiada
- wloz ten palec do wody swieconej a bedzie ci odpuszczone
ksiadz pyta druga:
- czy kiedykolwiek dotykala penisa meskiego?
- tak r瘯a. - odpowiada
- wloz ta reke do wody swieconej a bedzie ci odpuszczone
Kiedy 3 zakonnica podchodzi do kaplana czwarta sie odzywa:
- jak ona do tego wlozy dupe to ja sie tego nie napije!

Jaka jest r騜nica mi璠zy penisem a 瘸r闚k ?
畝dna ! I jedno i drugie mo積a zast雷i wieczk


Pani prosi do odpowiedzi Jasia.
Ch這piec nie mo瞠 poradzi sobie z zadaniem, wi璚 zaczyna plu na r瘯e i wyciera lin w g這w.
Pani si pyta: - Jasiu co robisz?
A Ja na to: - S造sza貫m wczoraj wieczorem jak tatu m闚i do mamusi:
-"kochanie poli g堯wk to napewno ci lepiej p鎩dzie"


Film propagandowy na czesc Stalina.
Do Stalina na defiladzie podbiega dziewczynka:
- Wujku, daj cukierka...
- SPADAJ!!!
Komentator:
- A mog zabic!

Maliniak zawsze przechwala si kumplom z pracy, jaki to z niego wiatowy cz這wiek. Popisywa si, 瞠 zna r騜nych s豉wnych ludzi. Nikt mu oczywicie nie wierzy, ale pewnego razu przyjecha do ich zak豉du Wa喚sa. Idzie przez teren fabryki, a tu nagle zobaczy Maliniaka. Zamacha do niego, wyciskali si, wyca這wali. Potem zamkn瘭i si w pokoju i obalili par piw. Ch這pak闚 troch to zbi這 z tropu, ale dalej nie wierz we wszystko, co gada Maliniak.
Pewnego razu, do Polski przyjecha Clinton. Wszyscy stoj na ulicy, machaj chor鉚iewkami. Jedzie samoch鏚 Clintona i nagle zatrzymuje si. Wysiada Bill i Hilary, podchodz do Maliniaka, ciskaj si jak starzy znajomi, wspominaj jakie stare dzieje, w ko鎍u zapraszaj go do limuzyny i odje盥瘸j na bankiet. No to ju zupe軟ie przy豉ma這 kumpli Maliniaka, ale dalej nie do ko鎍a mu wierz.
A pewnego razu pojechali wszyscy z wycieczk do Rzymu, zobaczy Papie瘸. Stoj na placu wi皻ego Piotra i nagle Maliniak m闚i.
- Ci鉚le mi nie wierzycie, to ja wam poka輳. Za chwil wyjd razem z Papie瞠m na balkon, pob這gos豉wi t逝m na placu.
- Eeee, zalewasz Maliniak.
- No to zobaczycie...
I faktycznie poszed gdzie, a za chwil patrz, a na balkonie pojawia si Papie i Maliniak. To ju ca趾iem ich zgasi這, stoj i nic nie m闚i. W pewnej chwili podchodzi do nich wycieczka Arab闚 i przewodnik pyta 豉man angielszczyzna:
- Excuse me, panowie, czy moglybyszcie nam powiedzecz, czo to za faczet w bia造m kitlu sztoi na balkonie z Maliniakiem?

Bill wybiera si na poranny jogging zima. Biegnie, biegnie, nagle widzi jakis napis na sniegu. Patrzy: "BILL CLINTON TO GOWNIARZ".
Clinton wkurzyl si. Wezwal szefa FBI i kazal mu przeprowadzic sledztwo. Kilka godzin pozniej przychodzi do niego agent i mowi:
- Panie prezydenicie, mam dobre wiesci i zle wiesci.
Clinton:
- Najpierw dobre.
Agent pokazuje mu wyniki testow:
- Analiza probki moczu wykazala, 瞠 to Jesse Jackson (polityczny przeciwnik Clintona, Murzyn) odlewal si na snieg.
Bill:
Hm... A te zle?
Agent:
Jak by to powiedziec... No... Tego... To charakter pisma Hillary...

Przechodzi pewien mezczyzna przez Central Park w Nowym Jorku i widzi, ze jakis duzy pies rzuca sie na dziecko. Szybko podbiega do malucha, odpycha psa na bok przez co zwierze udezylo sie w glowe i zdechlo.
Kilka minut pozniej przyjezdza prasa, telewizja, by zrobic wywiad z bohaterem. Dzienikarze mowia mu "Jest pan bohaterem.
Jutro na pierwszych stronach wszystkich gazet bedzie napisane 'Dzielny Nowojorczyk ratuje dziecko przed groznym psem' ".
Odpowiada mezczyzna "No tak, ale ja nie jestem Nowojorczykiem. Dziennikarz: To nic, bedzie napisane "Dzielny Amerykanin ratuje dziecko przed groznym psem". Bohater: No coz, ale ja nie jestem Amerykaninem. Na co odpowiada dziennikarz: Tak? A to kim pan jest. Mezczyzna: Palestynczykiem. Dziennikarz: "o, no coz".
Na nastepny dzien na pierwszych stronach wszystkich gazet widnieje napis: PALESTYNSKI TERRORYSTA ZABIJA AMERYKANSKIEGO PSA.

Rosjanie zacz瘭i umieszcza na Kubie coraz wi璚ej swoich wojsk na co Amerykanie zareagowali dyplomatyczn not:
- Jeli nie zaprzestaniecie rozmieszczania wojsk na Kubie b璠ziemy musieli u篡 przeciw wam broni atomowej.
Na co Rosjanie odpowiedzieli:
- My w odwecie u篡jemy naszej tajnej broni...
Amerykanie nie wiedzieli co to jest ta tajna bron, ale nic sobie z tych przechwa貫k nie robili. Po miesi鉍u ruchy wojsk na Kubie nie usta造 wiec Amerykanie ponowili grob z tygodniowym ultimatum, na co Rosjanie odpowiedzieli jak poprzednio. Po up造wie tygodnia na Rosje polecia造 rakiety natomiast Rosjanie wys豉li not:
- W odwecie u篡jemy przeciw wam naszej tajnej broni...
Po tygodniu w gazetach ameryka雟kich mo積a by這 przeczyta:
- Tysi鉍e zabitych i rannych, zniszczone miasta i miasteczka, a bomba gumowa nadal skacze...

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi 穎na. Dopuszczalna pr璠ko 100 kmh. Facet jedzie mniej wi璚ej z t pr璠koci. Nagle 穎na rozpoczyna monolog:
- Ju Ci nie kocham. Po dwunastu latach po lubie chc rozwodu.
M嘀 nic nie m闚i tylko przyspiesza do 110 kmh. 皋na m闚i dalej:
- Pokocha豉m twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
M嘀 nic nie m闚i tylko dalej przyspiesz do 120 kmh.
皋na przyst瘼uje do rozwa瘸nia warunk闚 rozwodu:
- Chc dzieci!
M嘀 nic nie m闚i tylko przyspiesza do 130 kmh.
- Chc dom i samoch鏚!
M嘀 dalej nic nie m闚i ale przyspiesza do 140 kmh.
- Chc aby wszystkie karty kredytowe i akcje by na moje nazwisko.
M嘀 dalej nic nie m闚i ale przyspiesza do 150 kmh.
- A czego ty chcesz?
- Ja ju mam wszystko co mnie potrzeba!
M嘀 przyspiesza do 200kmh.
- A co masz?!
M嘀 skr璚a na przeciwny pas jezdni i cedzi przez z瑿y:
- Poduszk powietrzn!!!

policajant z豉pa kierowce po pijanemu i m闚i
-prosimy do poloneza
a pijak
-ale ja nie ta鎍ze z ch這pakami

Pewien milicjant przyniosl do domu wykrywacz klamstw, ktory na wypowiedziane klamstwo reagowal dzwiekiem "Piiii!". W pewnym momencie do domu wbiega synek i mowi:
- Dostalem dzisiaj piatke z matematyki!
- Piiii! - reaguje wykrywacz.
- No i czego klamiesz szczeniaku! - krzyczy oburzona matka - Ja dostawalam w szkole same piatki.
- Piiii!
- No niech bedzie - czworki.
- Piiii!
- No dobra - trojki.
- Piiii!
- No cicho juz, przynosilam same dwoje - odpowiada zrezygnowna matka.
A na to wyrywa si ojciec:
- A jak ja chodzilem do szkoly....
- Piiii!

Po uczcie w Kanie Galilejskiej budz si biesiadnicy skacowani.
Kto wykombinowa 瞠by i po wod na kaca.
Podrywa si Jezus.
- To ja p鎩d...
A biesiadnicy na to
- Nieee, tylko nie on, nieee!!!

Pewien ksi鉅z, chcia aby parafianie wi璚ej dawali na tac.
Myla, myla a wykombinowa. Zawo豉 do siebie Jasia i m闚i :
- Jasiu, podczas mszy wejdziesz na dach kocio豉 i jak us造szysz s這wa :
B鏬 chce pieni璠zy to zaczniesz po nim jedzi taczk.
- Dobrze - odpar Jasio i wlaz na dach kocio豉
z taczk. Rozpocz窸a si msza, w ko鎍u dosz這 do zbierania pieni璠zy na tac, a ksi鉅z w tym momencie m闚i :
- B鏬 chce pieni璠zy
Jasio wtedy zacz像 jedzi po dach taczk, a 瞠 dach by nier闚ny i z blachy, wydawa z siebie dwi瘯 jakby grzmot闚 i piorun闚.
Przestraszeni ludzie zacz瘭i dawa wi璚ej na tac, a ksi鉅z
- B鏬 chce wi璚ej pieni璠zy.
I Jasio znowu zacz像 jedzi. Ludzie zacz瘭i wi璚ej dawa, a ksi鉅z :
- B鏬 chce jeszcze wi璚ej pieni璠zy.
A tu cisza. No to ksi鉅z :
- B鏬 chce duuuu穎 wi璚ej pieni璠zy.
I zn闚 cisza. Nagle wychyla si Jasio.
- Prosz ksi璠za, k馧ko si oderwa這.

Hans ustawi 49 篡d闚 do rozstrzelania. Pada 6 strza堯w.
Komunikat z megafonu:
- W dzisiejszym 篡dlotku pad造 nast瘼uj鉍e numery...

M這dy McIntosh wybra si w podr騜 do Francji. Po powrocie ojciec wypytuje go o
wra瞠nia.
- Ach, wspaniale - opowiada mlody Szkot - pi瘯ny kraj! Tylko ludzie jacy dziwni. Wyobra sobie, 瞠 pewnego razu, o drugiej w nocy do mojego hotelowego pokoju wpada
facet w pi瘸mie, co wrzeszczy, wymachuje r瘯ami, tupie. Z豉pal wazon stoj鉍y na stole,
rzuci nim o pod這g, wreszcie wybieg trzaskaj鉍 drzwiami.
- A ty co na to? - pyta zdziwiony ojciec.
- Nic, ojcze, dalej sobie gra貫m na kobzie!

Siedzi dw鏂h facet闚 w parku i jeden m闚i do drugiego:
- Patrz, wiosna idzie, drzewa si zieleni, wszystko z pod ziemi wy豉zi.
- Ty, g逝pot nie gadaj, bo ja miesi鉍 temu teciow pochowa貫m!

Dw鏂h m這dych ludzi rozmawia w okopach.
- Jak si tutaj znalaz貫?
- Jestem kawalerem, lubi wojn wi璚 poszed貫m na ochotnika. A ty?
- Jestem 穎naty, lubi spok鎩 wi璚 poszed貫m na ochotnika.

- Dlaczego Hitler pope軟i samob鎩stwo?
- Bo dosta rachunek za gaz

Hrabia, s造nny gaw璠ziarz opowiada wr鏚 grona przyjaci馧 jedna ze swoich licznych przyg鏚.
- Sarna, kt鏎a upolowa貫m by豉 wielka i ci篹ka, wok馧 nikogo nie by這, wi璚 musia貫m sam sobie z nia poradzi. Zarzuci貫m jedna nog sarny na lewe rami, druga na prawe...
W tym momencie hrabia zosta odwo豉ny przez s逝蕨cego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
- Na czym to ja sko鎍zy貫m?
- Jedna noga na prawe rami, druga noga na lewe rami... - podpowiada ch鏎 przyjaci馧.
- A, ju wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki, c騜 to by造 za kobiety!!!

Pogr嘀ony w smutku m嘀 m闚i do 穎ny:
- Rzuci貫m papierosy, rzuci貫m w鏚k, teraz to ju chyba kolej na ciebie...

Jezus wpada na Ostatnia Wieczerze i widzi, 瞠 odbywa si tam balanga. W鏚a leje si tam hektolitrami, disco gra, go貫 dziwki ta鎍uj po sto豉ch .
Piotr go wita.
-Nooo, fajowo, 瞠 przylaz. Masz tu, 造knij karniola i siadnij.
Przera穎ny Jezus j隕a:
-Co wy robicie? Jak mo瞠cie?
Ale Peter go nie s逝cha i dalej proponuje w鏚.
W ko鎍u Jezus daje nog ze wstr皻em.
Na dzie drugi Jezus znowu wpada i widzi - Sodoma Gomora:
Zebra造 si najgorsze menty, najlepsze panieny w kraju i ta鎍uj na golasa.
Piotr go znowu wola i wciska do 豉py flaszk.!
-Co wy robicie, opami皻ajcie si! -krzyczy Jezus.- A w og鏊e to sk鉅 wy macie na t balang kas?
-Nie wiem -odpowiada Piotr.- Judasz co tam sprzeda.

M這da narzeczona przysz豉 po raz pierwszy do domu przysz造ch teci闚. Zaczynaj je obiad.
- W naszym domu jest zwyczaj, 瞠 przed rozpocz璚iem jedzenia wszyscy 瞠gnamy si...
- W naszym domu nie by這 takiego zwyczaju. Mo瞠 dlatego, 瞠 moja mama dobrze gotuje...

Kowalski mieszkaj鉍y w 15-sto pi皻rowym budynku na 13 pi皻rze trzyma teciow za w這sy za oknem i m闚i:
- S零iad z g鏎y teciow utopi, s零iad z do逝 teciow udusi, a ja jestem dobry i puszczam ci wolno.

przychodzi kubu do sklepu mi瘰nego . wyci鉚a strzelbe i m闚i
-to za prosiaczka

ulubione auto 篡da : gazik
czym si r騜ni m這dy 篡d od du瞠go 篡da : d逝goci paln

Posz章 baba na lotnisko i j przelecieli...

Jad dwie blondynki od miejscowoci Cipa. Widz ludzi na czarno ubranych.
Nagle jedna m闚i do drugiej:
- Pogrzeb w Cipie.
Na co druga:
- Sama sobie pogrzeb!!!

Ksi鉅z chcia i se na dziwki no to da kartke ministrantowi co ma dawa za pokute.....
No to siedzi se ministrant w konfesjonale i przychodzi facet:
-Wyrucha貫m kobiete....
Ministrant patrzy na kartke i m闚i:
-3 zdrowaki...
Przychodzi drugi facet i m闚i:
-Zgwa販i貫m 2 kobiety...
-5 zdrowasiek i wierze w boga.....
Przychodzi kobieta i m闚i:
-Zrobi豉m loda facetowi....
Ministant patrzy na kartke ale nic nie ma za robienie loda no to idzie na zachrystie i pyta drugiego ministranta:
-Ej co ksi鉅z daje za robienie loda ???
-Nie wiem jak tobie ale mi batonika.........

Policjanci stroja sobie przy drodze i 豉pi kierowc闚 ktorzy je盥z z niedozwolona szybkoscia. I tak stoja, non stop wlepiaj mandaty, a tu patrz i...widz star dobr syrenke, kt鏎y jedzie 30 na godzine. Jeden policjant m闚i do drugiego:
- EJ s逝chaj, zatrzymajmy tego gocia i dajmy mu 100 z nagrody za taki wyczyn.
Policjanci zatrzymali samoch鏚. Patrz, w rodku jakas dw鏂h ludzi, policjant podchodzi do kierowcy i m闚i:
-Prosz, oto 100 z nagrody dla Pana. Przepraszam za ciekowo, ale m鏬豚ym sie dowiedzie, na co przeznaczy Pan te pieni鉅ze?
Facet m闚i:
-Zapewne kupie prawo jazdy.
皋na siedz鉍a obok m闚i:
-Kaziu, prawo jazdy, do kradzionego samochodu??
Z baga積ika wy豉i dziadek i m闚i : Jestemy ju w Austrii?

M嘀 wraca zm璚zony po pracy i wo豉 do 穎ny:
- G這dny jestem!!!
- Otworzy ci puszke?
- Cipuszke puniej, najpierw daj co do 瘸rcia!!!

- Czy brom pani dzisiaj bra豉?
- Nie jeszczem dzisiaj nie brombra豉.


- Czym si r騜ni murzyn od opony?
- Jak na opone za這篡sz 豉鎍uch to nie zacznie rapowa

M嘀 przychodzi do domu lekko zawiany, a teciowa stoi w drzwiach z miot章.
- Mamusia zamiata czy odlatuje?

Do knajpy portowej wpada podpity marynarz. Idzie, zataczaj鉍 si, prosto do baru i krzyczy:
- Kiedy ja pij - to wszyscy pij!
Na to has這 rzuci豉 si do baru cala sala: orkiestra, gocie, kelnerzy. Wszyscy przepijaj zdrowie marynarza. Kiedy wypito pierwsza kolejk, marynarz wola:
- Kiedy ja pij drug kolejk - wszyscy pij drug kolejk.
Z takiej okazji oczywicie wszyscy znowu korzystaj. Za druga kolejka idzie trzecia, czwarta, pi靖a. Wreszcie pijany marynarz wyci鉚a z kieszeni dolara, rzuca na bar i wo豉:
- Kiedy ja p豉c - wszyscy p豉c!

- Jak by dokona pr鏏y wytrzyma這ci nowego mostu?
- Zgromadzi豚ym pod mostem wszystkie teciowe i jeliby most by si nie zawali, to jest dobry, a gdy si zawali to jeszcze lepszy!

Pacjent opowiada psychiatrze o swoich k這potach:
- Co noc przeladuje mnie ten sam koszmarny sen. ni mi si, 瞠 po ca造m mieszkaniu goni mnie teciowa z krokodylem na smyczy... Widz wyranie te okropne, 鄴速e oczy, chropowate czo這, ostre z瑿iska...
- To rzeczywicie brzmi gronie... - przyznaje psychiatra.
- Tak, a krokodyl wygl鉅a jeszcze gorzej.

U Ruskich:
Przychodzi Wania do baru i zamawia piwo. Kelnerka przynosi i stawia na podstawce. Za jaki czas Wania zamawia jeszcze jedno. Poniewa podstawka znikn窸a to kelnerka przynios豉 nowa. Przy trzecim piwie kelnerka si wkurzy豉 i nie przynios豉 podstawki. Wania zdziwiony:
- A waflia niet???

Przynosi kelner klientowi zup i nios鉍 talerz trzyma w zupie kciuka. Klient m闚i:
- Panie! Dlaczego trzyma pan palca w mojej zupie?
Kelner:
- Lekarz kaza mi trzyma go w czym ciep造m.
- To trzymaj sobie pan go w dupie, a nie w mojej zupie!
- Tote trzymam go tam, ale jak id do kuchni.

Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przysz這 do p豉cenia okazuje si, ze facet nie ma pieni璠zy, wiec barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzie facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie to ju nie? - pyta si zgryliwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.

W dworcowej restauracji kelner potrz零a za ramie klienta.
- Prosz pana, zamykamy!
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami.

Dw鏂h kumpli spotyka si w knajpie, 瞠 zrobi這 si ju pno i zamykali lokal, jeden z nich zaprosi drugiego do siebie na jeszcze jednego. Drugi si mityguje:
- Jako tak nie wypada... Mieszkasz razem z 穎n i teciow. B璠 si z這ci...
- Nie martw si, wszystko b璠zie dobrze.
Ledwo weszli na klatk z mieszkania wybieg造 穎na i teciowa, pomagaj si rozebra w przedpokoju, prosz do sto逝, z umiechem podaj alkohol i co do jedzenia.
- Ty chyba jeste czarodziejem. Jak ty je tak wychowa貫?
- To proste, pierwszy raz, gdy wr鏂i貫m do domu pijany i one wyskoczy造 na mnie z g瑿, to wzi像em no篡czki i ostrzyg貫m pudla. Za drugim razem, gdy na mnie krzycza造 te ostrzyg貫m pudla. A za trzecim razem, gdy na mnie krzycza造, to wzi像em siekier i go zar鉉a貫m.
- Nadal nic nie rozumiem.
- One s ju po drugim strzy瞠niu.

- Czym si ro積i teciowa od Coca- coli?
- Niczym! Jedno i drugie dobre jak zimne.
- A od FIATA 126p?
- Te niczym. Jak nie trzaniesz, to si nie zamknie!

Pewnego dnia teciowa pojecha豉 do zie鎍i闚 zobaczy czy j kochaj. Pojecha豉 najpierw do pierwszego, wskoczy豉 do studni i krzyczy:
-Ratunku topie si!
Na to zi耩 odskoczy od pracy i pobieg na ratunek. Na drugi dzie przed domem stoi maluch z karteczk "Zi璚iowi wdzi璚zna teciowa". Nast瘼nego dnia pojecha豉 do drugiego zi璚ia, wskoczy豉 do studni i krzyczy:
-Ratunku topie si!
Na to zi耩 machn r瘯 i dalej pracuje. Nast瘼nego dnia przed domem stoi BMW z karteczk "Zie鎍iowi wdzi璚zny te".

Dwaj najarani cpuny siedza sobie na lawce i podchodzi do nich Jezus i mowi:
Jestem JEZEUSEM!!
Na to jeden cpun do drugiego:
Ty patrz on juz najarany.

Siedz w celi: nekrofil, sadysta, pedofil, zoofil i masochista. Nagle zoofil m闚i
- Ale bym se wyrucha kotka
- Ale takiego ma貫go - doda pedofil
- A potem wyrwalibymy mu n騜ki- doda sadysta
- A jak by si wykrwawi na mier to ja go jeszcze raz - powiedzia nekrofil
- Miau - mrukn像 masochista

Przychodzi facet do apteki, pokazuje d這 i m闚i:
- Pi耩.
- Co pi耩? - pyta aptekarz
- Pi耩 tabletek viagry. Zaprosi貫m pi耩 fajnych lasek na wiecz鏎.
Nast瘼nego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie d這nie.
- Co? Dziesi耩? - pyta aptekarz
- Nie, krem do r隕. Nie przysz造...

Na wyspie jest trzech rozbitk闚: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesi璚iolatek. Na s零iedniej wyspie by豉 naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca si w fale i krzyczy:
- P造闓y do niej!
Na to czterdziestolatek:
- Zbudujmy najpierw tratw.
A siedemdziesi璚iolatek:
- Po co, st鉅 te dobrze wida.

Kto stworzy kobiety?
- Trzech facet闚: stolarz hydraulik i architekt ale i tak spieprzyli robot. Stolarz: bo zrobi nogi kt鏎e ci鉚le si rozk豉daj na boki hydraulik: bo cieknie co miesi鉍 a architekt... bo zbudowa szambo ko這 placu zabaw!

M嘀 marynarz posuwa swoj 穎ne i nast瘼nego dnia musia wyp造n寞 w morze. Po 9 miesi鉍ach urodzi這 si dzieco, ale by to kad逝bek (bez r隕, n鏬 i tu這wia), wi璚 matka k豉d豉 go na parapecie 瞠by dogl鉅a czy ojciec wraca. No i kad逝bek pewnego dnia zobaczy jak ch這paki graj w pi趾 i m闚i:
- Mamusiu, ja te bym chcia mie n騜ki, 瞠by tak gra w pi趾
- Pom鏚l si, to mo瞠 ci wyrosn
No to kad逝bek si pomodli. Budzi si nast瘼nego dnia, patrzy, a tam mu nogi wyros造 z szyi (bo tu這wia nie mia), ale dalej matka go k豉d豉 na parapecie. No i pewnego dnia kad逝bek zobaczy jak ch這pki graj w kosza i m闚i:
- Mamusiu, ja te bym chcia mie r鉍zki, 瞠by tak gra w kosza.
- Pom鏚l si, to mo瞠 ci wyrosn
No to kad逝bek si pomodli. Budzi si nast瘼nego dnia ,a tam patrzy r璚e mu wyros造 z uszu (czy sk鉅 tam).
No i wko鎍u zadzwoni ojciec, 瞠 wraca. Matka mu nie powiedzia豉 o synku, 瞠by mu zrobi niespodziank, a na przywitanie wrzuci豉 eks-kad逝bka do wanny. Ojciec wszed do domu, wiadomo buzi z 穎n, to ona go poprosi豉 na obiad, a on:
- Zaraz, tylko r璚 umyj
I nagle s造cha:
JEB! JEB! JEB!
I 穎na pyta:
- Co ty zrobi?
A on:
- Ale paj隕a w 豉zience za******m!

Chlopczyk jedzie rowerem po chodniku.
- Jedz plosto, lowelku.
Dojezdza do przejscia dla pieszych.
- Lowelku, st鎩.
- Taki duzy chlopiec, a nie umie wymawiac "r" - m闚i idaca chodnikiem pani.
- Spi******j, stara k***o! A ty lowelku jedz.

Rozszerony 瘸rt o ksi璠zu:

Nowy ksi鉅z byl spi皻y jak prowadzi swoj pierwsz msz w parafi, wi璚
prosi koscielnego 瞠by m鏬 do swi皻ej wody do這篡 kilka kropelek w鏚ki, aby
si rozlunic.I tak si sta這. Na drugiej mszy zrobi tak samo i czu si tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wr鏂i do pokoju
znalaz list:

DROGI BRACIE
-Nast瘼nym razem dol騜 kropelki w鏚ki do wody, a nie kropelki wody do
w鏚ki;
-Na pocz靖ku m闚i si "Niech bedzie pochwalony", a nie "k***a mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzy穎wali 砰dzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ci鉚nal kabla, tylko zabi Abla,
-Po czwarte po zako鎍zeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zje盥瘸 po por璚zy.
-A na koniec m闚i sie B鏬 zap豉 a nie Ciao
-Krzy trzeba nazwa po imieniu a nie to "duze t"
-Nie wolno na Judasz m闚ic "ten sk******n"
-Na krzy簑 jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekaza a nie 12;
-Jest 12 aposto堯w a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli id do piek豉, a nie w p***u;
-Inicjatywa aby ludze klaskali by豉 imponujaca ale ta鎍zy makarene i
robi "poci鉚" to przesada;
-Op豉tki s dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pami皻aj 瞠 msza trwa godzin, a nie dwie pol闚ki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena by豉 jawnogrzesznic a nie k***;
-Jezusa ukrzy穎wli, a nie z*******i
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to by貫m ja,
Biskup.
-I w ko鎍u Jezus byl pasterzem a nie pi*******ym domokr嘀c!

Pewnego dnia zaj鉍zek z這wi z這t rybk. Rybka, jak to z這te rybki maj w zwyczaju rzek豉:
- Zaj鉍zku wypu mnie to spe軟i trzy twoje 篡czenia!
- Dobrze - odpowiada zaj鉍zek - wypuszcz ci ale, jak spe軟isz trzy pierwsze 篡czenia misia, kt鏎e wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
- No co ty, zaj鉍zku! Chcesz odda swoje 篡czenia misiowi?!!! Rybka nie kry豉 zdziwienia.
- Tak, to moje ostatnie s這wo - stanowczo rzek zaj鉍zek.
- Zgoda! Odrzek豉 z這ta rybka.
Jakis czas pniej mi budzi si ze snu zimowego, przeci鉚a si leniwie i mruczy zaspanym g這sem: Sto ch..闚 w dup i kotwica w plecy, byle by豉 豉dna pogoda!

Wiek m篹czyzn:

0 - 20 lat - m篹czyzna jest jak FIAT: ma造 i figlarny.
20-30 lat - m篹czyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - m篹czyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - m篹czyzna jest jak POLONEZ: obiecuje wi璚ej ni mo瞠 zrobi.
50-60 lat - m篹czyzna jest jak 狹K: trzeba go r璚znie zastartowa.
60- ... lat - wypada zmieni mark.

Wiek kobiet:

0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gor鉍a i wilgotna.
30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskona豉.
40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dw鏂h wojnach wiatowych, wykorzystana ale wci嘀 pi瘯na.
50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jecha.

U篡tkownik komputera dzwoni do pomocy technicznej:
- Jaka to usterka?- pyta technik.
- Z zasilacza wydobywa si dym.
- Trzeba wymieni zasilacz.
Nie! Musz tylko zmieni pliki startup.
- Prosz pana, zasilacz jest uszkodzony. Musi pan go wymieni.
- W 瘸dnym razie! Jeden facet powiedzia mi, 瞠 musz tylko zmieni pliki
startup i to usunie problem! Wszystko czego potrzebuj, to zna polecenie.
- Przepraszam. Normalnie nie informujemy o tym klient闚, ale istnieje nie
udokumentowane polecenie DOS-u, kt鏎e usuwa problem.
- Wiedzia貫m!
- Prosz doda lini LOAD NOSMOKEcom na ko鎍u pliku CONFIG.SYS. Prosz mi
powiedzie, czy si uda這.
Kilka minut pniej:
- To nie dzia豉. M鎩 zasilacz wci嘀 dymi.
- No tak, jakiej wersji DOS-u pan u篡wa?
- MSDOS 6.22.
- Tu jest pana problem. Ta wersja DOS-u nie zawiera NOSMOKE. Prosz
skontaktowa si z Microsoftem i poprosi o nak豉dk, kt鏎a b璠zie zawiera豉
ten plik. Prosz mi powiedzie, czy si uda這.
Godzin pniej:
- Potrzebuj nowego zasilacza.
- Jak pan do tego doszed?
- Zadzwoni貫m do Microsoftu i zapyta貫m o NOSMOKE. Wtedy oni zacz瘭i mi
zadawa pytania na temat typu mojego zasilacza.
- I co panu powiedzieli?
- Powiedzieli mi, 瞠 m鎩 zasilacz nie jest kompatybilny z poleceniem NOSMOKE.

Uwagi internauty-kierowcy:
- Trasa Bielsko-Tychy po odwil篡 przypomina gr Asteroids. Siedzisz przed ekranem, a z przeciwka nadlatuj dziury.

Ojcze Microsofcie, ktory jest na dysku
wi耩 si Windows Tw鎩
Przyjd update Tw鎩
B鉅 Bugfix Tw鎩
Tak jak w Windows, tako i w Office
MSNa naszego powszedniego daj nam dzisiaj
I odpu nam nasze piraty
Jako i my odpuszczamy naszej Telekomunikacji
I nie wied nas do IBM
Ale nas zbaw od OS2
Bo Tw鎩 jest DOS i Windows i NT
Na wieki wiek闚
ENTER

Dlaczego akcja Matrixa by豉by niemo磧iwa w Polsce:
- Zapomnij o b造skawicznym transferze w豉snej osobowoci przez telefon, bo po drodze 7 razy zerwa這by po章czenie.
- Dodzwonienie si po 22 by這by cudem.
- Co drugi raz po wydzwonieniu przez Tanka odpowiedniego numeru Tw鎩 telefon zakomunikowa豚y o roz章czeniu przez zdalny komputer.
- Ca造 bud瞠t teamu poszed豚y na naliczone, ale nie na zrealizowane impulsy.
- Nie skontaktowa豚y si z Tob Morfeusz, bo kom鏎ka, kt鏎 mia dostarczy kurier, zosta豉by ukradziona.

Przychodzi klient do serwisu komputerowego, pokazuje urwan tack nap璠u CD-ROM i m闚i do serwisanta:
- Prosz pana, chcia貫m zg這si reklamacj. Urwa豉 mi si ta podk豉dka na kaw...

皋na informatyka wyprawia imieniny. M闚i do m篹a:
- Mo瞠 by mi w czym pom鏬?
- Co mam zrobi?
- Napisz na torcie: Wszystkiego najlepszego!
- Nie ma sprawy!
M嘀 poszed do swojego pokoju. M璚zy si 20 minut. Wreszcie 穎na m闚i:
- Jak idzie? Sko鎍zy貫?
- Jeszcze nie. Tort nie mieci si do drukarki.

Informatyk nam闚iony przez 穎n poszed w niedziel do zoo na spacer z dzieckiem.
- Tato patrz jaka dziwna g! - M闚i dziecko przy wolierze z egzotycznymi ptakami.
- Dziecko, to nie g, tylko pelikan - z tego robi si wk豉dy do drukarek atramentowych.

皋na wys豉豉 m篹a informatyka do sklepu po zapa趾i:
- Tylko kup dobre, 瞠by si dobrze pali造 - dodaje.
Po kwadransie m嘀 informatyk wraca, k豉dzie pude趾o na stole i m闚i zadowolony:
- Bardzo dobre zapa趾i. Wypr鏏owa貫m w sklepie, czy nie dali wersji demo. Wszystkie dzia豉j

Co robi blondynka na cmentarzu ?
- Czeka a j strach przeleci ...

M篹owi zagin窸a 穎na. Kamie w wod! On szaleje: wydzwania na policj, pogotowie, szuka po szpitalach, dr璚zy rodzin i znajomych - NIC! Po dw鏂h dniach usilnych poszukiwa wpada do domu i... s造szy jaki ha豉s w kuchni. Zagl鉅a i widzi, 瞠 穎na krz靖a si przygotowuj鉍 mn鏀two kanapek...
- Kochanie, ja od zmys堯w odchodz, co si sta這, gdzie by豉, p馧 miasta Ci szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi si przytrafi這: porwa這 mnie paru facet闚, zawioz這 "na chat", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w pojedynk, dw鎩kami, tr鎩kami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z ty逝, afrodyzjaki, gad瞠ty, no m闚i ci - koszmar! I tak przez ca造 tydzie!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzie? Przecie nie by這 ci dwa dni?
- No tak, ale ja tylko wpad豉m na chwil po kanapki!

W barze poznali si ch這pak i dziewczyna. Mi這 sobie rozmawiaj, od s這wa do s這wa - ch這pak zaproponowa jej, 瞠by poszli do niego do domu. Poszli, siedz, pij, s逝chaj muzyki, no i ch這pak proponuje ma造 seans w 堯磬u. Dziewczyna mu na to odpowiada:
- Wiesz, mo瞠 jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam taka zasad i nie chce jej z豉ma. Mianowicie chc zosta dziewic, p鏦i nie spotkam m篹czyzny, kt鏎ego naprawd pokocham. Ale musze si najpierw przekona, ze naprawd go kocham i jestem dla niego stworzona. Ch這pak troch si rozczarowa, ale nic, zachowuje twarz i po d瞠ntelme雟ku
m闚i:
- No tak, oczywicie, bardzo pi瘯na postawa. Ale w dzisiejszych czasach chyba musi ci z ni by bardzo trudno? Dziewczyna odpowiada:
- Nie, mi to nawet a tak bardzo nie przeszkadza. Ale m鎩 m嘀, ten to dopiero jest wkurwiony!!!

Leci samolot. Nagle jaka awaria, kupa dymu, ogie ludzie panikuj. Jeden z pasa瞠r闚 podbiega do kapitana i pyta:
- Co z kobietami?
- Pier***li kobiety!
- A zd嘀ymy?...

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, od kilku dni mam zatwardzenie, nic mi nie pomaga
- B璠ziemy musieli panu zaaplikowa czopki. Prosz si odwr鏂i, ci鉚n寞 spodnie i pochyli si. Ja panu poka瞠 jak to si robi. Facet ci鉚n像 gacie, pochyli si i poczu jak doktor wsuwa mu co do ty趾a.
- OK, gotowe. Prosz to samo powtarza samemu w domu co 12 godzin przez najbli窺ze trzy dni. Wieczorem gociu pr鏏owa samemu sobie poradzi ale jako mu si nie udawa這. Poprosi wi璚 穎n o pomoc. Odwr鏂i si, ci鉚n像 spodnie i wypi像 dupsko. 皋na jedn r瘯 po這篡豉 na jego ramieniu, drug natomiast zacz窸a wk豉da mu czopek.
- O ku**a! - wrzasn像 w pewnej chwili facet.
- Co si sta這 kochanie, zabola這 ci?
- Nie ale w豉nie sobie uwiadomi貫m, 瞠 ten lekarz trzyma obie r璚e na moich ramionach!

Jedzie sobie maluch prowadzony przez blondynke. Jedzie jedzie, nagle skr璚i na drugi pas jezdni, zacz像 jecha pod pr鉅 i zderzy si czo這wo z tirem. Tir ca造 rozpieprzony z drobny mak, natomiast maluch nie ma nawet zadrani璚ia. Kierowca TIRa wygrzebuje sie ze swojej bryki, ca造 wkurzony, podchodzi do blondynki, wyjmuje j z auta i rysuje przed maluchem k馧ko i karze blondynce w nim stan寞 i za cholere si nie rusza, dop鏦i nie przyjedzie policja. Wkurzony kierowca kopn像 w ko這 malucha. Kierowca TIRa odwraca si a blondynka:
- Hihihihi
- Z czego si miejesz? - m闚i kierowca TIRa i z ca貫j si造 uderza nog w malucha. Odwraca si znowu i s造szy:
- Hihihihi
- Nie denerwuj mnie! - i wzi像 這m i rozpieprzy ca章 mask maluchowi. Znowu si odwraca a blondynka:
- Hihihihi
- Ku**a! - wrzasn雍 kierowca, pola b瞛yn malucha a ten wybuch i rozpieprzy si w drobne kawa貫czki. Ten znowy si odwraca a blondynka
- Hihihihi
Kierowca nie wytrzymuje i m闚i:
-Ku**a ma, z czego Ty si miejesz do cholery?
-Bo jak Pan nie patrzy to ja sobie wychodzi豉m z k馧eczka.

Diabe z豉pa Polaka, Ruska i Niemca. Kaza im poda tak liczb, 瞠by on nie m鏬 wymyle wi瘯szej. Podchodzi do Ruska i m闚i:

- Podaj liczbe!
- Hm...milion!
- Dwa miliony, haha!
I do pieca. Podchodzi do Niemca
- Podaj liczbe!
- Hm...bilion!
- Dwa biliony, ha!
No i ten te sruu do pieca. Podchodzi do Polaka
- Liczba!
- Ni chuja i wi璚ej.
- Hm...no jak taki m鉅ry jeste, to poka mi jak du瘸 jest ta liczba
- Dobrze diable. Widzisz to drzewo?
- No widz - odpowiada diabe
- No to ni chuja i wi璚ej jest tak daleko, jak od tego drzewa w pizdu!

Kowalska si upar豉, 瞠by j Kowalski zabra na dancing. D逝go jej t逝maczy, 瞠 to bez sensu, 瞠 go to nie bawi, ale wreszcie ust雷i. Poszli. Wchodz do lokalu...
- Dzie dobry, panie Kowalski! - wita ich w progu portier. 皋na zdziwiona. W sali podbiega natychmiast kelner.
- Dla pana ten stolik co zwykle?
皋na jeszcze bardziej zdziwiona. M嘀 t逝maczy, 瞠 pewnie go z kim myl. Podchodzi kelner.
- Dla pana to co zwykle? A dla pani?
皋na zaczyna si wcieka. Zaczyna si wyst瘼. Striptizerka ma w豉nie zdj寞 ostatni element odzie篡 i pyta kto z sali pomo瞠 jej rozwi頊a tasiemki.
- Ko-wal-ski! Ko-wal-ski! - skanduje sala.
Tego ju Kowalskiej by這 za wiele. Zerwa豉 si i wybieg豉 z restauracji. Kowalski za ni. Wsiedli do taks闚ki i jad do domu. Kowalska ca章 drog robi Kowalskiemu wyrzuty. W ko鎍u kierowca taks闚ki odwraca g這w i m闚i:
- Co, Kowalski, takiej pyskatej k... tomy jeszcze nie wieli?

Facet z這wi 鄴逕ia na pla篡 i postanowi zrobi zup 鄴逕iow. Polaz do najlepszej warszawskiej restauracji i da im 鄴逕ia.
-Panie - m闚i kucharz - musimy go najpierw zabi. Masz pan tasak odetnij mu 貫b.
Nasz bohater pr鏏uje, pr鏏uje, ale za ka盥ym razem kiedy ju tasak jest blisko 鄴逕 b造skawicznie chowa g這w. Po godzinnych m璚zarniach wchodzi do kuchni facet w czarnym garniaku i czarnych okularach.
-W czym problem? - pyta
-Pr鏏ujemy zabi 鄴逕a, ale zawsze zd嘀a 貫b schowa
-OK pomog wam
Kole w garniaku wsadza 鄴逕iowi palec do dupy, 鄴逕 natychmiast wychyla szyj na ca章 d逝go, nasz bohater obcina mu bez problemu g這w, wszystko jest ok
-Drogi panie sk鉅 pan zna takie tricki? - pyta bohater faceta w czerni
-Facet, codziennie z kumplem wi嘀emy Kwaniewskiemu krawat

M嘀 z 穎n siedz przy obiedzie. Nagle 穎na obla豉 si zup. Patrzy na sw poplamion bluzk i m闚i:
- O rany! Wygladam jak winia
M嘀 spojrza na ni znad gazety i m闚i:
- Noo, i jeszcze si zup obla豉!

Wzburzona pani domu oznajmia m篹owi:
- Wyobra sobie: na ulicy niespodziewanie wpadamy na siebie z Bak...
- Te babskie sprawy i plotki nie obchodz mnie - odpowiada m嘀 zza gazety.
- Jak uwa瘸sz, ale lakiernik m闚i, 瞠 auto b璠zie gotowe nie wczeniej ni za tydzie.

Facetowi zona zaczela m闚ic przez sen. Jakies jeki i imie Rysiek...Bez dw鏂h
zdan doprawiala mu rogi .
Aby to sprawdzic, pewnego dnia udal,ze wychodzi do pracy i schowal sie w
szafie.
Patrzy, a tu zona idzie pod prysznic, uklada sobie wlosy, maluje sie,
perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do l霩ka. W tym momencie otwieraja
sie drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, sniada cera, czarne, bujne wlosy - jednym slowem
b鏀two. Facet w szafie mysli: "Musze przyznac, ze ten Rysiek ma
klase!". Rysiek zdejmuje powoli koszule i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
najmodniejsze i najdrozsze w tym sezonie. Facet w szafie mysli:"Kur.., ale
ten Rysiek, to jednak jest zaje.....!". Rysiek konczy sie rozbierac od pasa
w g鏎e, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie graja
miesnie. Facet w szafie mysli: "Kur.., ten Rysiek, to ekstra gosc!". Rysiek
zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pala az do kolan. Facet w szafie mysli:
"O zesz kur.., Rysiek to zaje..... buhaj!" W tym momencie zona zdejmuje
koszule nocna i pojawia sie brzuch z cellulitisem i
obwisle piersi az do pasa. Facet w szafie mysli:
"Ja pier....! Ale wstyd
przed Ryskiem".

Kt鏎ego dnia siedzia這 sobie dw鏂h rybak闚 i 這wili. I wiecie jak to jest: innym zawsze bior, tylko nie nam. Tak by這 i tym razem. Oczywicie 瘸den rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodze, ale spyta zawsze mo積a. Spyta wi璚:
- Jak pan to robi, 瞠 panu tak ryby bior??
I ten, o dziwo powiedzia mu:
- Zawsze przed wyjciem na po堯w daj 穎nie w ty貫k.
D逝go nie myl鉍, pechowy w璠karz poprosi tamtego:
- Niech mi pan popilnuje w璠k, zaraz wr鏂.
I biegiem pop璠zi do domu. 皋na akurat zmywa豉 pod這g kl璚z鉍 na niej ty貫m do drzwi. M嘀 za wymierzy jej klapsa w wypi皻 cz cia豉. Ona za na to:
- Ooo, co tak wczenie dzi, panie listonoszu???

Ma鹵onkowie wyje盥瘸j鉍 na wczasy nad morze, chc鉍 uatrakcyjni sobie pobyt uzgodnili, 瞠 b璠 mogli zdradzi si po dwa razy. W drodze powrotnej 穎na nie wytrzymuje i pyta m篹a:
- I co, zdradzi貫 mnie?
- Tak, zgodnie z umow - dwa razy.
- Z kim?
- Raz z brunetk i raz z blondynk. A ty?
- Tez dwa razy. Raz z za這g statku i raz z jednostk wojskow!

Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka
przedstawia nowego ucznia amerykanskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie
czyje to ja slowa: "Dajcie mi wolnosc albo smierc"?
W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi reke i
mowi: "Patrick Henry 1775 W Filadelfii."
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial: "Panstwo to ludzie,
ludzie nie powinni wiec ginac"?
Znowu wstaje Suzuki: "Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie."
Nauczycielka spoglada na uczniow z wyrzutem i mowi:
- Wstydzcie sie. Suzuki jest japonczykiem i zna amerykanska
historie lepiej od Was!
W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept
- Pocaluj mnie w dupe pierprzony japonczyku !
- Kto to powiedzial? - krzyknela nauczycielka na co Suzuki
podniosl reke i bez czekania wyrecytowal: "General McArthur 1942
w Guadalcanal orazLee Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze."
Wklasie zrobilo sie jeszcze ciszej i tylko dalo sie uslyszec
cichy szept: "Rzygac mi sie chce..."
- Kto to byl? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko
odpowiedzial: "George Bush seniordo japonskiego premiera Tanaki
w 1991 podczas obiadu."
Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniow wstal i powiedzial kwasno
- Obciagnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem
- To juz koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym
w Bialym Domu - odparl Suzuki ber drgnienia oka
Na to inny uczen wstal i krzyknal
- Suzuki to kupa gowna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku
Klasa juz calkowicie popada w histerie, nauczy! cielka mdleje gdy
otwieraja sie drzwi i wchodzi dyrektor
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji
budzetowej w Warszawie w 2003 roku
19.08.2004
17:22
[8]
Mazio [ Mr.Offtopic ]

Szybkociomierz samochodu Bormana pokazywa 120 kmh.
Obok szed Stirlitz udaj鉍 瞠 nigdzie si nie spieszy

Idzie sobie Stirlitz poboczem drogi. Nagle min像 go samoch鏚 bormana.
Idzie Stirlitz dalej. Po pewnym czasie znowu min像 go samoch鏚 Bormana.
Stirlitz idzie dalej przed siebie. Zn闚 min像 go samoch鏚 Bormana.
"Rondo", pomyla Stirlitz.

Uciekaj Klos i Stirlitz przed Niemcami. Wpadaj w ciemn uliczk, z kt鏎ej nie ma wyjcia. Kloss zd嘀y si schowa do mietnika a Stirlitza z豉pali Niemcy. Kiedy go prowadzili i przechodzili obok mietnika, Stirlitz kopn像 mietnik i powiedzia:
- Kloss, wy豉. Z豉pali nas!

Idzie sobie Stirlitz lasem, i nagle s造szy za sob: szur, szur, szur.
-To chyba 瘸ba - pomyla Stirlitz
-Tak, to ja - pomyla豉 瘸ba.

- W kancelarii Rzeszy pojawi si sowiecki szpieg - stwierdzi Himmler g喚boko wpatruj鉍 si w oczy Mllera.
- Wiem, to Stirlitz - odpowiedzia Mller z zimna krwi.
- Dlaczego go wiec nie aresztujesz???
- Nie ma sensu. I tak si wykr璚i.

"Gratulujemy urodzenia syna" - przeczyta Stirlitz zaszyfrowan depesz.
Rozczuli si.
Przecie ju dwanacie lat mija, jak opuci ojczyzn...

Wr鏂iwszy do swego gabinetu Mller zauwa篡, jak Stirlitz w podejrzany spos鏏 kr璚i si w pobli簑 sejfu.
- Co tu robicie Stirlitz? - srogo zapyta.
- Czekam na tramwaj - odpowiedzia Stirlitz.
- W porz鉅ku! - rzuci Mller wychodz鉍.
Na korytarzu pomyla:
- Jaki u diabla mo瞠 by tramwaj w moim gabinecie...
Zawr鏂i. Ostro積ie zajrza do gabinetu. Stirlitza nie by這.
- Pewnie ju odjecha - pomyla Mller.

Stirlitz zobaczy jak banda wyrostk闚 pompuje kota benzyn. Kot wyrwa si, przebieg kilka metr闚 i upad.
- Benzyna si sko鎍zy豉 - pomyla Stirlitz.

Stirlitz ukradkiem karmi niemieckie dzieci.
Od ukradka dzieci puch造 i umiera造.

W kawiarni "Elefant" Stirlitz mia si spotka z 章cznikiem. Nie ustalono niestety 瘸dnego znaku rozpoznawczego.
Na szczcie 章cznikowi zwisa造 spod marynarki szelki spadochronu.

Dom Stirlitza okr嘀yli gestapowcy.
- Otwieraj! - krzykn像 Mller.
- Stirlitza nie ma w domu! - powiedzia Stirlitz.
Odjechali. W ten oto sprytny spos鏏 Stirlitz ju pi靖y raz przechytrzy gestapo.

Podczas wa積ej narady w gabinecie Hitlera nagle otworzy造 si drzwi.
Wbieg przez nie m篹czyzna z bukietem kwiat闚, kt鏎e po這篡 na stole. Nast瘼nie sprawnie otworzy sejf, sfotografowa wszystkie dokumenty, od這篡 na miejsce i wyszed.
- Kto to by? - spyta zaskoczony Hitler.
- Sowiecki szpieg Isajew - odpowiedzia Bormann.
- Dlaczego go wi璚 nie aresztujesz???
- I tak udowodni, 瞠 kwiaty przyni鏀...

Stirlitz spacerowa po dachu Kancelarii Rzeszy. Nagle polizgn像 si, upad i tylko cudem zahaczy o wystaj鉍y gzyms, unikaj鉍 upadku z du瞠j wysokoci.
Nast瘼nego dnia cud posinia i obrz瘯.

Stirlitz wolnym krokiem zbli篡 si do lokalu kontaktowego. Zapuka um闚ione 127 razy. Nikt nie otworzy. Po namyle wyszed na ulic i spojrza w okno.
Tak, nie myli si. Na parapecie sta造 63 瞠lazka - znak wpadki.

Stirlitz szed ulica, kiedy z ty逝 rozleg造 si strza造 i tupot podkutych but闚.
- To koniec - pomyla Stirlitz wk豉daj鉍 r瘯 do prawej kieszeni spodni.
Tak, to by koniec. Pistolet nosi w lewej.

Stirlitz wszed do gabinetu Mllera i zauwa篡 瞠 nikogo nie ma. Podszed
do sejfu i poci鉚n像 za uchwyt, 瞠by si tylko przekona 瞠 si nie otworzy.
Po upewnieniu si, 瞠 jest sam wyci鉚n像 bro i wystrzeli; sejf zn闚 si nie otworzy. Nast瘼nie po這篡 granat r璚zny pod sejfem i usun像 zawleczk.
Gdy dym opad, Stirlitz jeszcze raz spr鏏owa otworzy sejf. I zn闚 bez powodzenia.
"Hmmmm ...", dowiadczony oficer wywiadu wreszcie wywnioskowa: "Musi by zamkni皻y".

Stirlitz szed przez Reichstag pijany w trzy dupy i w rozche連tanym
mundurze. Dzi, 23 lutego, w dniu Armii Radzieckiej, chcia wygl鉅a jak
prawdziwy radziecki oficer.

Stirlitz wszed do gabinetu Mllera i rzek:
- Herr Mller, czy chcia豚y pan pracowa jako agent radzieckiego wywiadu? Dobrze p豉c.
Mller zszokowany, podrywa si ze z這ci, potem przypatruje si
podejrzliwie Stirlitzowi. Stirlitz zaczyna wychodzi, ale zatrzymuje si i pyta:
- Gruppenfuhrer, czy ma pan aspiryn?
Stirlitz wiedzia, 瞠 ludzie zawsze pami皻aj tylko koniec konwersacji.

Stirlitz i Kathe spaceruj po parku. Nagle padaj strza造. Kathe pada.
Krew tryska.
Stirlitz, polegaj鉍 na swym instynkcie, momentalnie zaczyna co podejrzewa.

W dniu wi皻a Majowego Stirlitz za這篡 czapk czerwonoarmisty, chwyci czerwony sztandar i przemaszerowa si po korytarzach Biura Bezpiecze雟twa Rzeszy piewaj鉍 mi璠zynarod闚k i inne rewolucyjne pieni.
Jeszcze nigdy nie by tak blisko wpadki.

Do gabinetu Bormanna wchodzi nieznajomy. Patrz鉍 prosto w oczy Bormanna wykonuje jakie dziwne gesty. W ko鎍u m闚i:
- S這nie id na p馧noc, a wo趾i zbo穎we pod嘀aj ich ladem.
Bormann spojrza na przybysza z wyranym niesmakiem:
- Gabinet Stirlitza jest pi皻ro wy瞠j - odpowiada.

Stirlitz na popijawie u Mllera mocno przeholowa. Nast瘼nego dnia, 瞠by rozwia w靖pliwoci, wchodzi do gabinetu Mllera i pyta:
- S逝chajcie, czy domylilicie si po wczorajszym, 瞠 jestem sowieckim
agentem?
- Nie - przyzna Mller.
Stirlitz odetchn像 z ulg.

Stirlitz wszed do kawiarni "Elefant".
- To Stirlitz. Zaraz tu b璠zie zadyma - Powiedzia jeden z siedz鉍ych przy stole.
Stirlitz spokojnie wypi kaw i wyszed.
- Nie, - odpowiedzia drugi - to nie by Stirlitz.
- Jak to nie!? To Stirlitz!!! - krzykn像 trzeci.
Zacz窸a si zadyma.

Stirlitz z Plejshnerem szli ulic i omawiali plan przysz貫j operacji.
Nagle pad strza i Plejshner z j瘯iem osun像 si na ziemi. Stirlitz obejrza si w jedn stron - nikogo, potem w drug - te nikogo.
- Pewnie mi si wydawa這 - pomyla.

Stirlitz poszed do lasu, ale ani borowik闚, ani podgrzybk闚, ani nawet opieniek nie by這.
- Pewnie nie sezon - pomyla Stirlitz siadaj鉍 na zaspie.

Gestapo obstawi這 wszystkie wyjcia, ale Stirlitz ich przechytrzy.
Uciek przez wejcie.

- Stirlitz, powiedzcie prosz ...
- Prosz - odpowiedzia Stirlitz, chc鉍 szybko udzieli odpowiedzi.

Stirlitz si zamyli.
Spodoba這 mu si to, wi璚 zamyli sie jeszcze raz.

Stirlitz szed ulicami Berlina, co jednak zdradza這 w nim szpiega:
mo瞠 czapka-uszanka, mo瞠 przypi皻y do piersi rosyjski order, a mo瞠 ci鉚n鉍y si za nim spadochron?
20.08.2004
00:36
[9]
Shilka [ Pretorianin ]

Wszystkie drogi prowadza do.... Elblaga :-)
20.08.2004
00:38
[10]
Shilka [ Pretorianin ]

Zemsta
20.08.2004
00:40
[11]
Shilka [ Pretorianin ]

Zemsta 2
20.08.2004
00:41
[12]
Shilka [ Pretorianin ]

Zemsta 3
20.08.2004
00:48
[13]
Big Money [ Senator ]


Kawa造 o Stirlitzu to moje ulubione, a najlepszy jest moim zdaniem ten :

Stirlitz szed noc przez las. Nagle zobaczy na drzewie wiec鉍e oczy.
- Sowa - pomyla Stirlitz.
- Sam jeste sowa - pomyla Bormann.

:D
20.08.2004
00:56
[14]
Esqualante [ Jyhad Baghadyr ]

Stirlitz szed ciemnym lasem. Zobaczy na drzewie czyje oczy.
"Sowa" pomyla Stirlitz.
"Sam jeste sowa" pomyla Borman.

Ale i tak najlepszy jest ten z ukradkiem :D
20.08.2004
01:01
[15]
Esqualante [ Jyhad Baghadyr ]

Big Money >>>>> No patrz, nie chcia這 mi si odwie篡 w靖ku... :D
20.08.2004
01:18
[16]
soze [ sick off it all ]

Stirlitzjak zwykle niezawodny:D
20.08.2004
09:08
[17]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Podczas biologii, pani pyta si dzieci
- Jakie dwi瘯i wydaje krowa>> >>> >
Malgosia podnosi r瘯
- Muuu, prosz pani.
- Bardzo dobrze Gosiu.
A jaki odg這s wydaj koty?Grze podnosi r瘯.
- Mia陶, prosz pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu Bardzo dobrze. A jaki dwi瘯 wydaj psy
Jasiu podnosi r瘯.
- No Jasiu powiedz - zach璚a pani.
- Dzie dobry! Dokumenty poprosz
21.08.2004
20:42
[18]
yazz_aka_maish [ Legend ]

A w w靖ku znowu cisza....


Mamo dzisiaj ni豉 mi si Marysia
- Nie szkodzi ja to wypior...

***

Wchodzi facet do ortopedy i m闚i:
-Panie doktorze mam problem
-Tak s逝cham?
-Od kilku dni mam taki sam sen
-To znaczy?
-Le瞠 sobie na 堯磬u, gdy nagle do mojej sypalni wchodzi 5 cudownych sexownych kobiet, podchodz do mnie i zaczynaj mnie rozbiera i maj ogromn ochot na dziki sex.
-I co dalej?
-Wtedy ja wstaj i wyrzucam je wszystkie za drzwi
-No ale w czym mog panu pom鏂?
-Po豉m mi pan r璚e...

***

Elegancko ubrany sprzedawca podchodzi do faceta na ulicy i pyta:
- Prosz pana, czy zechce pan kupi butelk tego p造nu do p逝kania ust za 500z?
- Oszala pan ?! - odpowiada zapytany - To to rozb鎩 w bia造 dzie !
Sprzedawca si obruszy:
- Poniewa pana zirytowa貫m, oferuj p造n po這w taniej, za 250 z.
- Musisz by szalony cz這wieku, zostaw mnie w spokoju !
Sprzedawca wyci鉚a dwie czekoladki i podaje jedn zirytowanemu m篹czynie:
- Przepraszam, 瞠 pana zdenerwowa貫m pana, mo瞠 w ramach przeprosin przyjmie pan tego cukierka.
Facet bierze czekoladk, odwija j, kosztuje i nagle wypluwa:
- Przecie to smakuje jak g闚no !
- Oczywicie - odpowiada sprzedawca - czy chce pan kupi p造n do p逝kania ust ?


***

Typy osobnik闚 supermarkecianych


MAMUNIA & C紑UNIA
Pani dojrza豉 robi鉍a zakupy ze swoim klonem juniorem - c鏎uni - wobec kt鏎ego jest totalnie bezkrytyczna. Ubrane identycznie w najmodniejsze ciuszki, pomalowane na JLo, z trendy baleja瞠m rozmawiaj przy kasie: "Aniu, wemiemy herbatniki w czekoladzie? - Och nie, to takie tucz鉍e. - Dobrze, c鏎us, zjemy po herbatniczku, popijemy herbatk pu-erh, za這篡my AbGymnics i skoczymy na fitnesik. - Okej, mamuniu, ale we tez croissanty z marmolad!"
C鏎unia pyta zwykle jeszcze o czekolad light, a na obiad kupuje sobie tiktaki.

Z DUM W W紌KU
M這da mama z zalinionym berbeciem w nowoczesnym w霩ku. Nie wie, co w這篡 mu w jam g瑿ow, 瞠by nie p豉ka, wi璚 kupuje niemowlakowi albo kinderniespodziank, albo cukierki rumowe. Na sugestie sprzedawczyni, 瞠 dziecko jest zbyt ma貫 na takie s這dycze, m這da mama oburza si, po czym dokupuje bachorowi lizaka z emulgatorem i glutaminianem sodu. - Jestem nowoczesna! - cedzi przez zacisni皻e z瑿y, odgarnia fryty z czo豉 i p豉ci dwugrosz闚kami. Jest tak zaj皻a patrzeniem, czy inni klienci podziwiaj smarkacza, 瞠 wysypuje wszystkie zakupy pod lad, po czym odje盥瘸 z piskiem opon dzieciecego w霩ka.


ON & ONA
Mi - py i kizia - mizia. Zanim zdecyduj si kupi 15 dkg ciastek, wyca逝j si po szyi, w這sach i uszach. Kizia - mizia chce je to co mi - py, natomiast mi - py, chce je to co kizia - mizia. Po d逝gich obradach przeplatanych wymian liny decyduj si odblokowa kolejk i z 5 dkg cukierk闚 odchodz m璚zy inne ekspedientki.

MOHEROWY BERET
Najtrudniejszy typ klientki: skrzy穎wanie fanki o. Tadeusza R. i przekupy ze wiebodzkiego. Nic jej si nie podoba, wszystko jest nie takie jak powinno by, inne ni by這 wczoraj o tej samej porze. Wychodz鉍 od pytania o piernikowato piernik闚 dojdzie w swym wywodzie do motywu wyci皻ej miesi鉍 temu motylicy w靖robowej. Opowie ze szczeg馧ami o przebiegu gastroskopii, a na koniec stwierdzi, 瞠 to Balcerowicz musi odej. Chc鉍 utargowa dwa grosze na bu販e, nie potrafi zrozumie, 瞠 to nie sprzedawczynie decyduj o cenach!

STARY ALE JARY
Emeryt, kt鏎emu wydaje si, 瞠 jest na dancingu w sanatorium, a sprzedawczynie to w gruncie rzeczy chodz鉍e piersi i poladki maj鉍e da si uwie oblenym gadkom. "Poprosz dwie takie bu貫czki jakie ma pani", "prosz o p鉍zki, ca逝j nie w r鉍zki" to jedynie kilka odzywek jakimi ero-dziadzio cz瘰tuje ukrywaj鉍e obrzydzenie sprzedawczynie.

FILOZOF - DOCIEKLIWY
"Z czym s te bu趾i z makiem?" - pyta. "A z jakiej piekarni macie panie te dro盥鄴wki?" - dr嘀y. "Czy ten razowiec jest grubo mielony, a tamte cukierki grilazowane na ogniu czy na gazie?" - wnika coraz g喚biej. "Dlaczego bu趾i s dzisiaj takie blade?" - molestuje przera穎nych sprzedawc闚 s鉅z鉍, i po godzinach s oni tak瞠 detektywami inwigiluj鉍ymi pod os這n nocy wn皻rza piekarni.

KSI坒NICZKA NA WΜCIACH
Swym zachowaniem, tonem m闚ienia i wygl鉅em przekazuje "pozwalam wam mnie obs逝篡". Zwykle posuni皻a w latach, z ca章 rodzinn bi簑teri na pomarszczonych palcach i brwiami narysowanymi eye-linerem. Zanim w這篡 chleb do siatki, wymaca go w do perwersyjny spos鏏. "Ten nie, ten si b璠zie pojutrze kruszy" - komenderuje. W mylach wskazuje inny chleb, a sprzedawczyni ma si domyli, o kt鏎y chodzi. Je瞠li nie, s造szy: - Poprosz z szefow! Ksi篹niczka na w這ciach to zwykle 穎na bogatego m篹a, znajduj鉍a rozrywk w gn瑿ieniu innych.

M坒CZYZNA
Nigdy nie ma przy sobie reklam闚ki na zakupy, a pieni鉅ze nosi zmi皻oszone w kieszeni. Nie widzi r霩nicy mi璠zy chlebem a bagietk. Na stoisku piekarniczym chce kupi keczup, a w garma瞠rce sos. Paradoksalnie, nigdy nie myli si, kiedy chodzi o piwo i Catsa.
21.08.2004
21:28
[19]
Orlando [ Reservoir Dog ]

21.08.2004
21:33
[20]
Orlando [ Reservoir Dog ]

21.08.2004
21:35
[21]
Hellraiser [ Born To Raise Hell ]

ludze sie ze ktos tego nie zna :-)

Student zdaje egzamin u I., lecz odpowiedzi studenta sa ponizej krytyki. W koncu Inglot, dosyc wsciekly, mowi:
- Dam panu 3, jezeli powie pan ile jest zarowek w tej sali. Student zaskoczony szybko policzyl i odpowiada:
- Trzydziesci.
Inglot:
- Nieprawda.
Po czym wylaj jedna zarowke z szuflady biurka.
Za rok ten sam student podszedl do egzaminu i sytuacja sie powtorzyla. Na pytanie Inglota o ilosc zarowek odpowiedzial, ze 31. Na co Inglot z usmiechem:
- Nieprawda. Nie mam zarowki w szufladzie.
- Ale ja mam - odparl student wyciagajac zarowke z marynarki.
I dostal troje.
25.08.2004
10:23
[22]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Forum "Cosmopilitana", pisze Sabina 110:



>>> > > Wczora wieczorem zachcia這 nam sie kocha z moim
>>ch這pakiem i
>>> > namawia
>>> > > mnie do sexu analnego czego bardzo pragne豉m. Niestety mu
>>odm闚i豉m z
>>> > > uwagi na to, 瞠 nie czu豉m sie zbyt czysta w tym intymnym
>>miejscu.Zatem
>>> > > Marcin zacz像 mnie ca這wa i pieci jezyczkiem moj
>>cipke. Po paru
>>> > > minutach dosz豉m do takiego podniecenia dosta豉m takich
>>skurczy, 瞠 nie
>>> > > wytrzymuj鉍 tego napiecia pci豉m mu b隕a prosto w twarz.
>>I tu sie
>>> > > zrodzi nie lada problem gdy Marcin szybko uciek i do
>>dzisiejszego
>>> > dnia
>>> > > sie do mnie nie odezwa. Co robi? dziewczyny
>>> > > pom騜cie jago tak bardzo kocham a tak sie wstydz tego
>>co wczoraj
>>> > > zasz這. Pozdrawiam z nadziej uzyskania pomocy
>>zrozpaczona Sabina.
>>> > >
>>> > >
>>> > > I komentarze:
>>> > >
>>> > > Istnieje mo磧iwo, 瞠 jemu to si bardzo spodoba這,a
>>jednoczenie
>>> > > poczu si nieco zaskoczony sytuacj i st鉅 jego nag豉
>>ucieczka. Myl,
>>> > 瞠
>>> > > szuka kontaktu z Tob i powinna mu pom鏂. Spotkajcie si
>>i zachowujcie
>>> > > naturalnie. Pomyl, 瞠 on mo瞠 ci鉚le nosi w pami璚i
>>zapach Twojego
>>> > > b隕a.
>>> > > Czy to nie romantyczne? Nie rozpaczaj Sabinko, tylko
>>dzia豉j.
>>> > >
>>> > > Oj, chyba dobrze ,瞠 zrezygnowa豉 z seksu analnego,
>>wida wyczu
>>> > pismo
>>> > > nosem i szuka fajnej, czystej pupci a nie z batonem
>>krymskim skitranym
>>> > > wewn靖rz. Hihihihihihi. Mo磧iwe, 瞠 jakie odpryski posz造
>>w biedny
>>> > nosek
>>> > > kolegi, albo jest teraz piegowaty. BO TRZA MY PUP ZAWSZE
>>I WSZ犵ZIE
>>> > BO
>>> > > NIE WIADOMO CO B犵ZIE.............
>>> > >
>>> > > Sabinko jeli go jeszcze spotkasz zaproponuj mu
>>wspania造 sex analny
>>> > a
>>> > > jak juz do tego dojdzie to pierdz na niego ile
>>wejdzie.Niech sie
>>> > przekona
>>> > > co to natura.
>>> > >
>>> > > No tak... biednemu zawsze wiatr w oczy...
>>> > >
>>> > > Nie ma to jak poczu wiatr we w這sach! Niezapomniane
>>uczucie
>>> > > wolnoci!
>>> > >
>>> > > Saba! Jestes wielka! Ciekaw jestem czy wrocil tez Twoj
>>luby. Pewnie
>>> > do
>>> > > tej pory docenia wyszukana won Twojego analnego wyziewu.
>>Trzymam za
>>> > Ciebie
>>> > > kciuki. Mam nadzieje, ze Twoj lover wroci i nie bedziesz
>>miec
>>> > brazyliany
>>> > w
>>> > > stylu - tutaj nazwa jak najbardziej adekwatna -
>> "Przeminelo z wiatrem"
>>> > >
>>> > > Nawal mu na jego przyrz鉅...
>>> > >
>>> > > SABINA:
>>> > > 1)UMYJ DUPE NASTEPNYM RAZEM
>>> > > 2)JAK CHCESZ SIE ZJEBA TO NIE NA RYJ FACETA
>>> > > 3)POWIEDZ MU 浩 JAK SIE NIE ODBRAZI TO MU PIERDOLNIESZ
>>JESZCZE
>>> > JEDNEGO
>>> > > KAPUNIAKA, TAKIEGO, 浩 MU OCZY WYJD I PRZESIAKNA MU
>>UBRANIA
>>> > > 4)NIE JEDZ WI犴EJ KAPUSTY I GROCHUWY
>>> > > 5)KUP MU ODWIERZACZ DO POKOJU, CHYBA 浩 PIERDZISZ TYLKO
>>W DOMU
>>> > > 6)O JAAAAAA pie...le, MUSISZ MIE BARDZO ROZJEBANEGO
>>ROWA, JAK CI
>>> > > POWIETRZE SAMO SCHODZI
>>> > >
>>> > > Mysl 瞠 oznaczenie 110 przy nicku, to nic jak cinienie
>>110 atmosfer
>>> > z
>>> > > jakim wymskn雍 si b鉍zek, wi璚 facio wylecial w kosmos i
>>nic dziwnego
>>> > 瞠
>>> > > jeszcze nie wr鏂il. Zostal odrzucony w kosmos o miliony
>>lat wietlnych.
>>> > > Myl 瞠 powinna dzi wieczorkiem usi na parapecie i
>>waln寞 mega
>>> > > b鉍zora aby polecie w kosmos i poszuka go we
>>wszechwiecie, tylko
>>> > uwa瘸j
>>> > > na zielone lub br頊owe ufoludki...
>>> > >
>>> > > Wydaje mi si 瞠 w takiej sytuacji warto by bylo
>>zaopatrzy si w
>>> > > spinacz do wieszania bielizny. Przed minet partner
>>powinien za pomoc
>>> > > wspomnianego spinacza zabezpieczy sobie nos. Tak na
>>wszelki wypadek
>>> > > proponuj r闚nie zakupi stopery do uszu, co by bebenki
>>nie
>>> > pop瘯aly:)))
>>> > > Gogle narciarskie te s wskazane co by nie dostal partner
>>wytrzeszczu
>>> > > oczu. Jedyny problem w calej sytuacji, to brak
>>zabezpiecze w przypadku
>>> > > puszczenia przez partnerk b鉍zora z
>>kleksem.................
>>> > >
>>> > > Mam pytanie z innej beczki, jaki byl dwi瘯 wspomnianego
>>b鉍zka, czy
>>> > to
>>> > > byl taki cieniutenki strzal - prut albo piard albo sru,
>>czy to byl
>>> > jaki
>>> > > mocniejszy dwi瘯 jak z porz鉅nego Subwoofera w sylu
>>> > > BUUUMMMM-BASSSEEE,SRRRUU-BAAASSSEEEE?
>>> > >
>>> > > Ciekawe sabinko czy twoj pierd byl smaku szamba czy tez
>>zgnitego
>>> > jajka,
>>> > > niewaze twojego chlopaka jeszcze pewnie trzyma jest tak
>>nacpany tym
>>> > > pierdem,ze cie nie pamieta.Doupierdzenia.
>>> > >
>>> > > Dobrze 瞠 nie buchn瘭a b隕a podczas dziurkowania bo by
>>gociowi
>>> > wybuchly
>>> > > jaja...
>>> > >
>>> > > hehe Ci篹ka sprawa... Moim zdaniem ch這pak powinien si
>>cieszy 瞠
>>> > > wydoby豉 z siebie tylko pierda (hahaha) a nie popuci豉
>>czego
>>> > > wi瘯szego... Ten ch這pak uciek bo pewnie nie m鏬 sie
>>nacieszy
>>> > czystym
>>> > > powietrzem i tym ze nie wyszed od Ciebie z twarz w
>>g闚nie hahahaha!
>>> > No
>>> > > c騜... Nastepnym razem zrezygnuj z minetki bo jeszcze sama
>>si
>>> > > zatrjesz...
>>> > > Wiesz co? Na Twoim miejscu to ja bym si wstydzi豉
>>powiedzie o tym
>>> > komu
>>> > > kolwiek... Naprawde podziwiam Cie ze umieci豉 swoj gafe
>>w
>>> > > necie...Wys豉豉m t strone wszystkim moim znajomym i
>>zwijali si ze
>>> > > miechu tak samo jak i ja. Dzi瘯i za darmowy kabaret
>>hahaha trzymaj si
>>> > > ....
>>> > >
>>> > > Ka盥y lubi puszca b隕i. Ale ty nie masz a zatem: 1)Po獞icz
>>> > > troche minie zwieracza, dzi瘯i czemu
>>b璠ziesz sama
>>> > decydowa
>>> > > kiedy chcesz puci baniacz
>>> > > 2) 3 razy dziennie stawiaj ceg貫 w kiblu bo wtedy
>>b璠ziesz opr騜niona
>>> > i
>>> > > nie b璠zie ci sie chcia這 puszcza purozaur闚. Ponadto po
>>k頊dym
>>> > > postawieniu porcelanki b璠ziesz si czu豉 l瞠j i b璠ziesz
>>mia豉 lepsze
>>> > > samopoczucie
>>> > > 3) Jak juz musia豉s zapuci purozaura to m鏬 to by
>>cichacz. Kole
>>> > by
>>> > > nie us造sza piarda, a jak by poczu smr鏚 to bys
>>powiedzia豉 瞠 ci
>>> > > smierdzi "cipka"(ktora jak sama napisa豉 nie jest "zbyt
>>czysta")
>>> > > 4) WALNIJ KLEKSA
>>> > >
>>> > > Hmm...mam nadzieje droga Sabinko, 瞠 nie robilicie tego
>>wtedy w
>>> > pozycji
>>> > > 69, bo wtedy nos w zasadzie le篡 bezporednio na kakaowym
>>oczku i w
>>> > razie
>>> > > pierda to kole ma zamiast nosa spadochron. I jeli z
>>kleksem to na
>>> > > dodatek jeszcze deszcz meteoryt闚 w zatokach. A tak
>>generalnie to
>>> > > pierdzonko sie zdarza... Ale w twarz to przesada... Mnie
>>kiedy
>>> > > dziewcz靖ko prykn窸o jak bzyka貫m j od tylca... A mi jaja
>>> > zawibrowa造.
>>> > > By豉 z tego "kupa"
>>> > > miechu... ale jakbym dosta musztardowym w twarz to chyba
>>bym sie nie
>>> > > mia... Pozdro Sabinko i jak bedziesz mia豉 jeszcze
>>kiedy ochote co
>>> > > takiego zrobi to poprostu z豉p gocia za g這we i
>>odci鉚nij z miejsca
>>> > > ra瞠nia.
>>> > >
>>> > > Nastepnym razem jak mu bedziesz pierdziala w twarz
>>podstaw se pod
>>> > dupe
>>> > > zapalniczke ale bedzie jazda...
26.08.2004
16:56
[23]
Narmo [ Youkai ]

Ostatnie badania naukowe ujawnily, ze piwo zawiera zenskie hormony. Eksperyment przeprowadzono na reprezentatywnej grupie 100 mezczyzn. Aby sprawdzic, czy rzeczywiscie piwo zawiera zenskie hormony, kazdy z nich dostal 11 litrowych butelek celem wprowadzenia ich zawartosci do organizmu, czas badania wynosil ok. 3 godzin. Oto wyniki eksperymentu:
- u 75% stwierdzono inkoherencje (zaburzenia myslenia i mowy)
- 100% nie potrafilo prowadzic samochodu
- u 90% zauwazono tendencje do tycia
- 80% wpadlo w melancholie i wybuchalo placzem o byle glupstwo
- 80% chcialo wydac pieniadze na byle co
- 75% trudno bylo zrozumiec
- 90% nie bylo swiadome, ze opowiada glupoty
- 85% nie bylo w stanie przyznac sie do wlasnych bledow.
I jak tu powiedziec, ze w piwie nie ma zenskich hormonow?

Maz z zona ulegli bardzo powaznemu wypadkowi. Po kilkunastogodzinnnej operacji zony do meza wychodzi lekarz i mowi:
- Prosze Pana, na poczatek dobra wiadomosc, zona operacje przezyla. Maz wyraza radosc.
- No tak - mowi lekarz - ale, wie Pan, musze Pana poinformowac o paru sprawach. Otoz po pierwsze ta operacja nie jest jedyna, zona musi przejsc jeszcze bardzo powazny zabieg w klinice specjalistycznej, a tego nie refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia, koszt operacji to okolo 70-80 tysiecy zlotych. To nie wszystko, zona wymagac bedzie dlugotrwalej, w zasadzie dozywotniej rehabilitacji w bardzo specyficznych warunkach, nie musze dodawac, ze nie refunduje tego NFZ, koszt miesieczny to jakies 2 000 PLN. No i ponadto zona jako inwalida wymagac bedzie specjalistycznego sprzetu i srodkow higienicznych, to kosztuje jakies 1500-2000 PLN miesiecznie, oczywiscie NFZ w zaden sposob w kosztach nie partycypuje.
Zapada cisza. Wtem lekarz klepie meza w ramie i mowi:
- Eee, zartowalem, zona nie przezyla....

Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizke, wyciaga trzy flaszki wodki, stawia na stole. Wyciaga indeks i mowi:
- Prosze TRZY pokwitowac.
A profesor na to:
- Dwie biore.

Po slubie i hucznym weselu nadszedl czas na noc poslubna. Panna mloda nie mogla sie doczekac. Gdy juz weszli do lozka, to on odwrocil sie plecami do niej. Na to panna mloda odezwala sie niesmialo:
- Wiesz, zawsze mama mnie troche popiescila.
Na to on ze zdziwieniem:
- No to co? Mam w srodku nocy isc po twoja mame?!
26.08.2004
19:12
[24]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Narmo twoja historia nie trzyma si kupy, bo 瘸den facet nie wypije w 3 godziny dwudziestu dw鏂h piw :PPP
26.08.2004
20:05
[25]
tmk13 [ Pretorianin ]

ale nigdzie nie jest napisane, ze tyle wypili, 'badane' jest poprostu ich zachowanie po 3 godzinach. a ile kto wypil to juz sprawa indywidualna:)
27.08.2004
04:57
[26]
Gangsta_^ [ Latin Lover ]

yazz_aka_maish---> Chyba jeszcze wi璚ej, bo jedno piwo ma 350 ml, a nie p鏊 litra.
27.08.2004
06:51
[27]
Hellmaker [ Nadputkownik Bimbrojadek ]

Gangsta ---> a sk鉅瞠 wytrzasn像 tak zadziwiaj鉍 pojemno butelki piwa ? :-)
Jak do tej pory spotka貫m si z 0,25l, 0,33l, 0,5l i (chyba w Niemczech) 0,75l.
27.08.2004
09:39
[28]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Hell jest jeszcze 0,66L u nas (np.: du瞠 Tyskie)
27.08.2004
22:51
[29]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Lezy facet na lozu smierci. Lekarz powiedzial, ze nie dotrwa do rana. Nagle poczul z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek czekoladowych zrobionych przez zone. Ostatkiem sil wydobyl sie z lozka i czolga sie do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypominal mu dziecinstwo, on wiedzial, ze zasmakuje ich po raz ostatni. Wczolgal sie do kuchni i widzi jak jego zona przygotowuje te ciasteczka, o ktorych teraz marzyl. Ostatnimi silami siegnal po jedno i w tym momencie zona go zdzielila scierka:
- ZOSTAW KU***, TO JEST NA STYPE!!!


***


Pewnej nocy zona zauwazyla swojego meza przy kolysce ich nowonarodzonego dziecka. W ciszy obserwowala meza. Kiedy patrzyl w dol na spiace malenstwo, zauwazyna na jego twarzy mieszanke emocji: niewiare, watpliwosc, rozkosz, zdziwienie, zauroczenie, sceptycyzm. Wzruszona tym niezwyklym przejawem glebokich uczuc, kobieta podeszla do meza i przytulila sie do plecow, obejmujac go ramionami.
- Dam grosik za twoje mysli - szepnela mu do ucha.
- To niesamowite! - odpowiada maz - Po prostu nie moge sobie wyobrazic, jak oni robia takie kolyski tylko za 29.99 zl!


***


27.08.2004
23:11
[30]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Po prawej nadgodziny w pracy :]]]



Lekarz skacowany po ostrym weekendowym pija雟twie... Nagle wchodzi pacjent, w dodatku w doskona造m nastroju i pyta:
- Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
Na to opryskliwie lekarz:
- Ma pan raka!
- Jak to raka? A przecie wczeniej m闚i pan, 瞠 to tylko kamienie!
- Kamienie, kamienie... A pod ka盥ym kamieniem RAK!
28.08.2004
10:06
[31]
sylwek23 [ Pretorianin ]

Pani pyta Jasia:
- Ile wa篡sz?
- W okularach czy bez?
- W okularach...
- 49 kg.
- A bez?
- Nie widz cyferek.

* * *

Jasiu wraca do domu po pierwszym dniu w szkole.
- Czego nowego si dowiedzia豉? - pyta go tata.
- 疾 inne dzieci maj znacznie wi瘯sze kieszonkowe...

* * *

Jasiu wraca ze szko造.
- No jak by這 w szkole? - pyta matka.
- Na pi耩!!
- Naprawd?
- Tak: dw鎩a z polskiego, dw鎩a z matmy i jedynka z historii.

* * *

- Jasiu, jakie znasz rodki pior鉍e?
- Pasek mojego taty!!!
28.08.2004
20:50
[32]
Kane [ Beautiful St-Ranger ]

kobieta wysy豉 m篹a programiste na zakupy
- kup par闚ki, jak b璠a jajka to kup 10
programista jest w sklepie i m闚i:
- s jajka?
- tak - odpowiada sprzedawczyni
- to poprosze 10 par闚ek


PS ten dowcip by w zesz造 poniedzia貫k w gazecie wyborczej.
28.08.2004
20:56
[33]
eJay [ Gladiator ]


Idzie 2 zydy przez las i jeden do drugiego:
-Co to jest??
-To sa czarne jagody..
-A czemu sa czerwone???
-Bo jeszcze zielone....


Maz informatyk siedzi przed kompem w domu, wchodzi zona i mowi:
-kochanie, nasz syn ma dzisiaj 9 urodziny, zrob mu niespodzianke i wez zrob na torcie napisy z dedykacja...
Zona wychodzi, po 15 minutach slyszy jeki:
-Kochanie nic ci nie jest??
-Mnie nic, ale tort nie che wejsc do drukarki....
29.08.2004
03:59
[34]
Gangsta_^ [ Latin Lover ]

Kane---> Boskie!
31.08.2004
21:55
[35]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Narmo --> znalem troszke inaczej :

Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizke, wyciaga trzy flaszki wodki, stawia na stole. Wyciaga indeks i mowi:
- Trzy za trzy.
A profesor bierze dwie flachy i mowi:
- Dwa za dwa.

i jeszcze jeden podobny

Pewna studentka zostala na "konsultacje" u profesora.
Bardzo Jej zalezalo na zaliczaniu wiec dawala profesorowi
znac ze jest gotowa na wszystko. Doszlo do zblizenia.
Po stosunku profesor spytal sie:
-Ile?
-Trzy-odpowiedziala
Kazal jej wyjsc i zostawic indeks. Pozniej wezwal J
i wydal indeks. Uradowana studenta otwiera a tam...
...dwoja i 3 stowy :D
01.09.2004
20:17
[36]
tsunami [ PS3 ]

Kontrola imigracyjna:
- Name?
- Abu Dalah Sarafi.
- Sex?
- Four times a week.
- No, no, no... male or female?
- Male, female... sometimes camel...
04.09.2004
02:10
[37]
Necromancer [ Genera ]

przegl鉅a貫m ostatnio moje txt i znalazlem niezla kolekcje dowcipow. ale zeby nie zanudzac, to dam takie moim zdaniem top5 z tych kr鏒szych:

* * *
Przyje盥za dw鏂h Anglik闚 do Polski i zatrzymuj si w hotelu a dok豉dniej m闚i鉍 w pokoju nr 22. Jak to Anglicy, postanowili napi si herbaty. Jeden z nich zadzwoni tam gdzie trzeba i m闚i:
- Two tea to room two two
Pada odpowied:
- Para ram pam pam
* * *
Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
- Co to jest ma貫, je orzeszki, ma ruda kit i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i m闚i:
- Na 99% to jest wiewi鏎ka, ale jak siostr znam, to mo瞠 by Jezus.
* * *
Przychodzi facet do baru z g闚nem w rece i mowi:
- Patrzcie panstwo, przed chwila o malo co w to nie wdepnalem.
* * *
Przychodzi facet do lekarza i m闚i:
- Panie doktorze mam interes jak niemowl.
- Niemo磧iwe niech pan zdejmie spodnie,
- Rzeczywicie 3kg i 55cm.
* * *
- Widzisz?! To fifka, kt鏎a by豉 pod twoj szaf! Kiedy ty sko鎍zysz z narkotykami?
- Jakie narkotyki! Uwierz mi od kiedy ciebie pozna貫m zmieni貫m si, zerwa貫m ze swoj przesz這sci, jeste jedyn kt鏎 kocham.
- Synu! To ja - tw鎩 ojciec!
* * *
no i zdecydowanie najlepszy jpg =]
04.09.2004
08:03
[38]
gacek [ Litzmannstadt ]

Siedzi w lesie wilk i chce zapali jointa. Nagle szybko wbiega zaj鉍 i m闚i:
-Wilku nie b鉅 g逝pi, marycha to wi雟two, lepiej chod pobiegamy.
-Dobra
Zaj鉍 z wilkiem biegaj sobie po lesie i widz jak lis chce wci鉚n寞
setk koki. Zaj鉍zek zacz像 go przekonywa:
-Lisie koka to g闚no, lepiej chod pobiegamy
-Dobra
Biega zaj鉍, wilk i lis po lesie i widz niedwiedzia, kt鏎y chce da
here po kablach. Zaj鉍zek widz鉍 to powiedzia:
-Niedwied nie r鏏 tego, hera ci zabije, lepiej chod z nami pobiegaj
Niedwied wsta i pizdn像 zaj鉍em na drugi koniec lasu.
-Dlaczego to zrobi貫 ? - spytali si zdziwieni lis z wilkiem.
-Bo mam ju go dosy. W tamtym tygodniu zaj鉍 te zjad extaz i biega貫m
z nim ca造 dzie.
06.09.2004
14:43
[39]
Orlando [ Reservoir Dog ]

Dzisiaj us造sza貫m po chemii:

Na lekcji chemii pani poprosi豉 by kady zrobi roztw鏎, na ko鎍u:
- Jasiu, jaki kolor roztwotu wyszed???
- Czerwony
- Dobrze, 5 a tobie Ma貪osiu?
- Pomara鎍zowy
- Mog這 by by lepiej 4, a tobie Krzysiu?
- Czarny
- 疹e 1 KLASA PADNIJ!!!!
06.09.2004
16:30
[40]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

na laborce jaki tam asystent m闚i sprawdzaj鉍 raporcik kumpla:
- Nie, nie tak, tragedia, to le i to le, ale co to...
(tu chwilka ciszy)
- S造szy pan ten szelest? (pyta si asystent pochylaj鉍 twarz i wyranie czego nas逝chuj鉍)
- Nie, nic nie s造sze?!?
- Naprawd nic..?
- No naprawd..
- A to szelest maszyn, kt鏎e szyj panu mundur do woja
06.09.2004
20:08
[41]
Chupacabra [ Senator ]

yazz_aka_maish --> ten link ze zdjeciamy wymiata po prostu, ze smiechu sie poryczalem:)


Shilka--> ty ty robiles te zdjecie ze znakiem do elbl鉚a? Ja z kumple identyczne tam zrobilismy
W tym miejscu znak jest po prostu smiesznie postawiony, tam sie chyba 3 drogi krzyzuja. W samym elblagu tez jest pare smiesznych rzeczy, jak cyfrowke pozycze to tu powklejam:)

07.09.2004
13:23
[42]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Warto :)
07.09.2004
13:28
[43]
yazz_aka_maish [ Legend ]

B鏬 po do d逝gim czasie postanowi przej si po Ziemi. Wzi像 ze sob anio趾a i id. Patrzy a tam kole orze pole i si strasznie m璚zy.
B(鏬): Czemu ten cz這wiek si tak strasznie m璚zy?
A(nio): Czy nie powiedzia貫 :"I w pocie czo豉 pracowa b璠ziesz"?
B: No tak... Ale ja 瘸rtowa貫m.
Id dalej, dochodz do szpitala, gdzie rodzi kobieta.
B: Czemu ta kobieta tak krzyczy?
A: Czy nie powiedzia貫 :"I w b鏊u swe potomstwo na wiat b璠ziesz wydawa"?
B: No tak... Ale ja 瘸rtowa貫m.
Id jaki czas i dochodz niedaleko kocio豉. Przed kocio貫m stoj mercedesy. W rodku ksi篹a z klerykami migaj kas w powietrze, pij na
um鏎 i generalnie bawi si wietnie.
B: O! Tu mi si podoba! Co to za jedni?
A: To... generalnie... ekhm... to s ci co wiedz, 瞠 瘸rtowa貫...

***

07.09.2004
13:28
[44]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Tylko w nielicznych krajach...
07.09.2004
13:32
[45]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Quiz - znajd samoch鏚!

W najkr鏒szym czasie znajd na poni窺zym obrazku samoch鏚.
As quickly as possible find a car on the picture below.

Aktualne rekordytop times:
m篹czynimen: 12 min. 46 s.
kobietywomen: 1,23 s.
07.09.2004
13:50
[46]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Wybaczcie, 瞠 nabijam posty, ale w ten spos鏏 najlepiej dawa linki...

Laboratorium z chemii. Studentka do kole瘸nki:
- Co robisz?
- Ekstrahuje...
- Naprawd? Zr鏏 mi dwa...

***

M嘀 wraca z pracy i widzi w popielniczce dymi鉍e cygaro.
- Sk鉅 jest to cygaro?
- Nie wiem.
- Pytam: sk鉅 jest to cygaro!?
G這s z szafy:
- Z Hawany, idioto!

***

Facet budzi si ok 13.00. na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery sch這dzone butelki piwa i list nast瘼uj鉍ej treci:
- Kochanie, wypoczywaj, jak b璠ziesz czego potrzebowa to zadzwo, zwolni si z pracy i przyjad. Twoja kochaj鉍a 穎na.
On na to pyta syna co si sta這, czy wr鏂i wczoraj z kwiatami, piercionkiem lub czym w tym rodzaju, nic bowiem nie pami皻a. Syn na to:
- Co ty, przyszed貫 o pi靖ej nad ranem kompletnie pijany, awanturowa貫 si, a gdy matka ci鉚a豉 ci spodnie powiedzia貫:
"Spierdalaj ty stara k...., jestem 穎naty!"...

***

- Widzisz?! To fifka, kt鏎a by豉 pod twoj szaf! Kiedy ty sko鎍zysz z tymi narkotykami?!
- Jakie narkotyki? Uwierz mi, od kiedy ciebie pozna貫m zmieni貫m sie, zerwa貫m ze swoja przesz這cia, jeste jedyn kobiet, kt鏎 kocham.
- Synu! To ja - tw鎩 ojciec!

***

Afryka. Skwar, gor鉍e powietrze unosi si, wsz璠zie kurz, duszno i parno. Nad brzegiem jeziora le篡 sobie w b這cie ogromny stary hipopotam i pi. Wok馧 biega hipopotamek, jego ma造 synek i co chwilka szturcha rodzica.
- Tato, tato!
Hipopotam otworzy jedno oko... popatrzy, ziewn像 przeci鉚le i znowu zasn像. Synek nie daje za wygrana, dalej biega, skacze, szturcha ojca.
- No tato!!
Hipopotam otworzy drugie oko, zerkn像 na dzieciaka, ziewn像 i zasn像. Hipopotamek dalej biega, szturcha, stuka starego w bok, nie daje spa.
- No tato! Tato! Tato!
Hipopotam otworzy oczy, przeci鉚n像 si, podpar i pyta:
- No co ty chcesz?
- Tato! Tato! Kupi豚y mi rowerek, m鏬豚ym sobie tak fajnie pojedzi z kolegami. By這by ekstra, jedzi豚ym sobie, bawi si, by這by fajnie! Tato!
- To Co? Mo瞠 ja mam teraz tak wszystko pierdoln寞, bo Tobie si akurat rowerka zachcia這?!!!

***

Wojsko. Do uszu genera豉 dosz這, 瞠 穎軟ierze robi sobie nocne wypady do wsi na dziewczynki. Postanowi sprawdzi to. Noc poszed do barak闚, a tam faktycznie ani jednego wojaka nie ma. Postanowi czeka.
Po jakim czasie pojawia si jeden 穎軟ierz, zziajany i widz鉍 genera豉 zaczyna si t逝maczy:
- Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjani. Mia貫m randk z dziewczyn i tak jako czas zlecia. Pobieg貫m na autobus, ale ten mi uciek. Poszed貫m na taxi, ale taxi zepsu這 si. Znalaz貫m farm, kupi貫m konia, ale ten mi pad po drodze. Tak wi璚 bieg貫m ile si w nogach no i jestem.
Genera nie wierzy w jego wyjanienia, ale 瞠 rozumie m這dych facet闚 i ich potrzeby w stosunku do kobiet, pozwoli mu odej bez 瘸dnej kary.
Po kilku minutach omiu innych 穎軟ierzy przybieg這 zziajanych. Widz鉍 genera豉, ka盥y z nich zaczyna si identycznie t逝maczy:
- Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjani. Mia貫m randk z dziewczyn i tak jako czas zlecia. Pobieg貫m na autobus, ale ten mi uciek. Poszed貫m na taxi, ale taxi zepsu這 si. Znalaz貫m farm, kupi貫m konia, ale ten mi pad po drodze. Tak wi璚 bieg貫m ile si w nogach no i jestem.
Genera popatrzy na nich gronym okiem, ale 瞠 dopiero co puci pierwszego bez kary, to i im pozwoli odej.
Po chwili przybiega kolejny zziajany 穎軟ierz i widz鉍 genera豉 zaczyna si t逝maczy:
- Bardzo przepraszam, ale wszystko wyjani. Mia貫m randk z dziewczyn i tak jako czas zlecia. Pobieg貫m na autobus, ale ten mi uciek. Poszed貫m na taxi, ale...
- Zepsu這 si, tak?
- Nie. Na drodze le瘸這 tyle koni, 瞠 nie spos鏏 by這 to wszystko
objecha!

***


10.09.2004
21:05
[47]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Kibice Partizanu Belgrad postanowili podzi瘯owa
Tomaszowi Rz零ie za to, 瞠 jako jedyny podbieg po meczu podzi瘯owa im za doping...

Na nast瘼ny mecz postarali si i zrobili transparent
w j瞛yku polskim.

Rz零a zapytany po meczu przez miejscowych dziennikarzy co znaczy napis utworzony przez kibic闚,

odpowiedzia: "Tomek, jeste najlepszy".

Screen z prawej :)

Poni瞠j kilka ciekawych zdj耩. W豉ciwie nie s mieszne, jednak瞠 warte obejrzenia napewno!!!



Przychodzi baba z urwanym uchem do straganu, krew sie leje, pryska na okolo:
- Pani mi da jeszcze jedna siatke, bo mi sie ucho urwalo...


***

- Dzieci, jakie znacie kwiatki?
Zg這si sie Jasiu i m闚i:
- R騜a, bez, godzik, p瘯.
- Jasiu, chyba p隕?
- Nie prosze pani, p瘯.
- A jaki to kwiatek Jasiu?
- Ja nie wiem, ale kiedys tatus powiedzial do mamusi - p瘯 - a mamusia na to - 豉dne kwiatki!

***

Przyszed facet do lekarza i m闚i:
-Panie doktorze , urwa mi sie worek.
Lekarz:
-Mosznowy?
Facet:
-Ni mom!

***

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle s造szy dobiegaj鉍e z dy簑rki piel璕niarek odg這sy libacji.
Zaciekawiony zagl鉅a do rodka i widzi ob這ki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
- Co to ma znaczy! Pija雟two w pracy?!
- Jest pow鏚 panie profesorze, jest pow鏚 - odpowiada jeden z asystent闚. Siostra Kasia nie jest w ci嘀y ...
- Aaaaa to i ja si napij...

***

M嘀 budzi 穎n w nocy
- Kochanie, Kochanie obud si - mam dla Ciebie pigu趾 na b鏊 g這wy.
- Ale misiu, mnie przecie nie boli g這wa...
- Haa! Mam Ci...

***

Na babskiej imprezie rozmawiaj trzy m篹atki.
Pierwsza m闚i: - Wiecie jak kocham si z moim Zenkiem, to on zawsze ma zimne jajka.
Druga m闚i: - Faktycznie, jak ja si kocham z moim Frankiem, to on tak瞠 ma zimne jajka.
Na to trzecia: - Wiecie, ja nie wiem? Nigdy nie sprawdza豉m jakie ma jajka m鎩 Jacu w trakcie stosunku.
Po dw鏂h dniach ponownie si spotka造 w tym samym gronie. Trzecia m篹atka (ta od Jacka) przychodzi ca豉 poobijana, z potarganymi w這sami i ubraniem. Pozosta貫 dwie pytaj si - co ci si sta這?
Ona odpowiada:
- Kocha豉m si z Jackiem, sprawdzam te jego jajka i tak mu m闚i:
- Jacek !!! Ty masz w trakcie seksu tak samo zimne jajka jak Zenek i Franek ....

***

Przed bitw pod Grunwaldem spotykaj si obie armie.
Zadowoleni z tego, 瞠 si wzajemnie odnaleli urz鉅zaj imprezk.
W krzy瘸ckim obozie wszyscy nawaleni, klina klinem popychaj,
sytuacja trwa kilka dni.
Pewnego poranka budzi si Wielki Mistrz Ulryk von Jungingen
I odbieraj鉍 podawan mu flaszk, pyta s逝gi:
- Co to my dzisiaj mamy?
- Dzisiaj ma by bitwa, Wielki Mistrzu...
- O k...a... - powiedzia skacowany Mistrz przecieraj鉍 twarz.
Gdy ju po paru g喚bszych Mistrz zacz像 kontaktowa, doszed
do wniosku, 瞠 zamiast wymordowywa si wzajemnie mo積a by
wystawi do walki po jednym rycerzu z obu stron i wygra ta strona,
kt鏎ej rycerz zwyci篹y.
Nie b璠zie musia這 tylu gin寞. Jak pomyla - tak zrobi.
Wys豉li wi璚 kolesia z dwoma mieczami (czy dw鏂h goci z
jednym mieczem?) z poselstwem do Polak闚. A tam... balanga na
ca貫go! Trzeba znale Jagie陶! Po pewnym czasie odnaleli go w
ko鎍u nawalonego w stogu siana. Przysta na wszystko, co mu
powiedzieli...
Teraz trzeba wybra odwa積ego do walki. Krzy瘸cy nie mieli z
tym wi瘯szego problemu - wybrali oczywicie Zygfryda de Loewe -
najm篹niejszego z m篹nych. By to rycerz z drewna nie strugany.
3,80 wzrostu, 2,40 w barach. Teraz trzeba znale dla niego
konia. Niestety, jakiego by nie przyprowadzili, to albo si
za豉mywa albo Zygfryd kolanami o ziemie szorowa...
Sytuacja beznadziejna. Na szczcie Wielki Mistrz mia znajomoci u
Hannibala.
-Masz tu ode mnie tego s這niokonia - na pewno b璠zie dobry.
Rzeczywicie, teraz to Zygfryd nawet stopami ziemi nie dotyka.
Kolejny problem to miecz: szukaj i szukaj, ale 瘸den nie jest
dobry. Najwi瘯szy miecz jaki znaleli w ca造ch Prusach to
Zygfryd w trzech palcach trzyma! To przecie bez sensu!
Poszli wi璚 do kowala, aby wyku odpowiedni or篹. Kowal wyku
odpowiedni zbroj dla Zygfryda. Zajebista p造t闚ka -
pasowa豉 jak ula, zdobiona z這tem i nader wszystko wytrzyma豉.
Zygfryd by gotowy do walki.
Tymczasem w obozie Polak闚 ten sam problem. Jagie陶o szuka
ochotnika, ale nikt si nie zg豉sza. Kr鏊 postanawia wzi寞
ich sposobem - polewa dodatkow porcj miodu (wiele razy).
Niestety, nawet totalnie nawaleni nie chc walczy. Jagie陶o poszed
do starego druha - Zawiszy Czarnego.
Niestety, ten nie by skory do opuszczania domu.
- Ubrudz si tylko, jeszcze mo瞠 mi si co sta... Daj mi spok鎩!
Kolejny by Ma熥o z Bogda鎍a - ale ten r闚nie nie by ch皻ny.
- Tu Jagienka na mnie czeka, a ja si b璠 gdzie po jaki
polach bitwy ch璠o篡? Nie ma mowy!
Nast瘼ny by Jurand - ale ten ma oczy wypalone! BEZNADZIEJA!
Za豉many Kr鏊 wzi像 sznur i poszed do lasu si powiesi.
Idzie i nagle widzi: jaki kurdupel - metr dwadziecia - konus
taki, ubrany w marn sk鏎zan kurteczk, z zardzewia章 szabelk u
pasa, opiera si o drzewo i napruty jak worek... spawa. U Kr鏊a
pojawi豉 si iskierka nadziei, takie ma貫 wiate趾o w tunelu.
Podchodzi i pyta, czy ten si zgodzi na walk.
- No pewnie! - odpowiedzia nar鉉any totalnie g這s. Nie
by w stanie powiedzie nic wi璚ej.
Teraz trzeba go wyposa篡. I tu problem. Jakiego konia by
nie znaleli, to dla ma貫go Polaczka olbrzym. Nie utrzyma豚y go
nawet. Olali spraw. Teraz miecz. Niestety, nawet najmniejszego
nie by w stanie unie. Wyluzowali. Jeszcze zbroja. Ale jakiej
by nie przynieli, to dla naszego bohatera jak dom wielka -
popijawy by m鏬 w rodku urz鉅za. Dali se siana. Zostawili
mu tylko to co mia - cienk sk鏎 i przerdzewia章 szabelk. Na
koniec poprosili tylko o jedno:
- Po wszystkim mo瞠sz robi co chcesz, ale w dzie bitwy, na
Boga, przyjd trzewy!
S這nce wzesz這, obie armie stoj naprzeciwko siebie.
Z szeregu krzy瘸ckiego wy豉nia si wspania造 rycerz.
Ale gdzie Polak...
Szukaj go i szukaj. W ko鎍u znaleli oczywicie nawalony
jak dzwonek. Mimo to tanio sk鏎y nie sprzedamy. Cuc go i
wypychaj. Na ugi皻ych nogach, zataczaj鉍 si wychodzi na
pole bitwy. Naprzeciw niemu wielki Zygfryd de Loewe w b造szcz鉍ej
z這tem zbroi, z niet璕im mieczem, na pot篹nym s這niokoniu.
Spina wierzchowca i rusza do ataku.
P璠zi z ogromn pr璠koci, ziemia dr篡 pod kopytami s這niokonia,
drugie s這nce b造szczy na z這tej piersi Zygfryda
(wielki miecz zas豉nia to pierwsze).
Jagie陶o wytrzewia natychmiast i poj像 co zrobi. "Ja pieprz!
Przecie on zaraz zmia盥篡 naszego i wpadnie w nas - rozniesie
nas w puch. Jestemy ju martwi!" - pomyla zas豉niaj鉍 twarz.
- W NOGI, kurwa, W NOGI!!! - krzyczy Kr鏊 i wszyscy
uciekaj gdzie popadnie.
Zygfryd de Loewe na swym s這niokoniu wpada na kurdupla Polaka
- huk, trzask, uni鏀 si tylko kurz i dym...
Wielki Mistrz podje盥瘸 na miejsce potyczki, aby pogratulowa
swojemu zwyci瘰twa.
Kurz opada, a tu straszny widok: s這nioko le篡 z obci皻ymi nogami,
par瘽acie metr闚 dalej Zygfryd (ca貫 piszczele ma pokrwawione),
a Polak stoi niewzruszony opieraj鉍 si o szabl i m闚i:
- Gdyby nie by這 rozkazu "W NOGI", to bym ci, kurwa, zat逝k..."

***

Pewna para w rednim wieku z p馧nocnej czci USA zat瘰kni豉 w rodku
mronej zimy do ciep豉 i zdecydowa豉 si pojecha na d馧, na Floryd i
mieszka w tym hotelu, w kt鏎ym sp璠zi豉 noc polubn 20 lat wczeniej.
M嘀 mia d逝窺zy urlop i pojecha o dzie wczeniej.
Po zameldowaniu si w recepcji odkry, 瞠 w pokoju jest komputer i
postanowi wys豉 maila do 穎ny.
Niestety omyli si o jedn liter. Mail znalaz si w ten spos鏏 w Houston
u wdowy po pastorze, kt鏎a w豉nie wr鏂i豉 do domu z pogrzebu m篹a i chcia豉
sprawdzi, czy w poczcie elektronicznej s jakie kondolencje od rodziny i
przyjaci馧.
Jej syn znalaz j zemdlon przed komputerem i przeczyta na ekranie:


Do: Moja ukochana 穎na
Temat: Jestem ju na miejscu
---------------------------------------------
Wiem, 瞠 jeste zdziwiona otrzymaniem wiadomoci ode mnie. Teraz maj tu
komputery i wolno wys豉 maila do najbli窺zych. W豉nie zameldowa貫m si.
Wszystko jest przygotowane na Twoje przybycie jutro. Ciesz si na
spotkanie. Mam nadziej, 瞠 Twoja podr騜 b璠zie r闚nie bezproblemowa, jak
moja.

PS: Tu na dole jest naprawd gor鉍o.

***

AUTENTYKI:

Dlaczego jestemy narodem wybranym ???

1. Jako pierwsza nacja na wiecie opracowalimy spos鏏 na picie denaturatu, p造nu borygo, kwasu siarkowego i wody kolo雟kiej.
2. Pewien grabarz z Krakowa mia we krwi 9,5 promila alkoholu i prze篡.
3. W 1995 r. jeden z mieszka鎍闚 Wroc豉wia osi鉚n像 absolutny medyczny rekord wiata - 14,8 promila. Nasz bohaterski rodak przekroczy trzykrotnie mierteln dawk. Zmar w wyniku obra瞠 poniesionych w wypadku samochodowym.
4. W zachodniej Europie mo積a znale alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka miertelna - 3,5 promila. Nie dotyczy Polak闚 i Rosjan".
5. Polska kupuje piasek i 篤ir w Republice Po逝dniowej Afryki.
6. Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczy medyczn norm testosteronu w organizmie zdrowego m篹czyzny.
7. W豉dys豉w Reymont, autor "Ch這p闚", nie pojecha w 1924 r. do Sztokholmu po odbi鏎 nagrody Nobla, gdy nie m鏬 wytrzewie. Pisarz zmar rok pniej z powodu alkoholizmu.
8. Polacy chorzy na raka krtani wymylili spos鏏 palenie papieros闚 przez rurk w tchawicy.
9. w marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, kt鏎y uciek z cyrku, zastrzelono weterynarza.
10. Wsr鏚 honorowych obywateli Wroc豉wia wci嘀 figuruj: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann Goring.
11. Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciek z prosektorium. B璠鉍 w stanie kompletnego upojenia alkoholowego m篹czyzna nie dawa 瘸dnych oznak 篡cia. Lekarze, nie mog鉍 wyczu pulsu, stwierdzali zgon.
12. Mieszkanka Piotrkowa Trybunalskiego zosta豉 skazana na trzy lata wi瞛ienia. Przez 10 lat unika豉 kary, zachodz鉍 w kolejne ci嘀e.
13. W 1998 r. we Wroc豉wiu wykryto wytw鏎ni fa連zywych studolar闚ek. Ameryka雟cy specjalici z Secret Service ocenili, 瞠 s to najlepiej podrobione pieni鉅ze na wiecie. Zdaniem Amerykan闚, fa連zywe dolary zosta造 wykonane staranniej ni autentyczne banknoty.

***




10.09.2004
21:32
[48]
Sir klesk [ Sazillon ]

Jezus i Mojrzesz graja sobie w golfa.
Mojrzesz udeza w pileczke, pileczka wpada do wody. Mojrzesz podchodzi do brzegu, wody sie rozstepuja. Mojrzesz udeza w pileczke, a pileczka w pada do dolka.
Teraz Jezus udeza w pileczke, pileczka wpada do wody, Jezus idze po wodzie, udeza w pileczke, a ta wpada do dolka.
Nagle podchodzi do nich jakis starszy koles i pyta:
Moge z wami zagrac?
Zgodnie odpowiedzieli, ze tak.
Staruszek udeza w pileczke, pileczka wpada do wody, ryba zjada pileczke, rybe zjada czapla. Czapl w locie umiera i pileczka wpada do dolka.
Nagle Mojrzesz podchodzi do Jezusa i mowi:
-"Wiesz co? Z twoim starym to sie k**wa nie da grac!"

:)))))))

Wypowied zosta豉 zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-10 21:40:59]
10.09.2004
21:56
[49]
The LasT Child [ GoorkA ]

Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby u這篡造 zdanie, w kt鏎ym
b璠zie nazwa ptaka. Zg豉sza si Ja:
- Tata przyszed do domu nawalony jak szpak.
- No, mo瞠 by. Ale zdania z dwoma ptakami ju nie u這篡sz.
- Tata przyszed do domu nawalony jak szpak i wyrzn像 orla - przyjmuje
wyzwanie Ja.
- A z trzema ptakami ?
- Tata przyszed do domu nawalony jak szpak, wyrzn像 orla i puci
pawia.
- A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
- Tata przyszed do domu nawalony jak szpak, wyrzn像 orla, po czym
puci pawia, a mu dwa gile wysz造 z nosa.
- A z pi璚ioma ptakami ?
- Tata przyszed do domu nawalony jak szpak, wyrzn像 orla, po czym
puci pawia, a mu dwa gile wysz造 z nosa i poszed dalej pi na s瘼a.


Przychodzi aba do lekarza i m闚i:
- Panie doktorze od tych tabletek hormonalnych rosna mi w這sy.
- A gdzie ?
- Na jajach ...

Jedzie sobie Lepper limuzyna rz鉅ow przez wie, i w pewnym momencie kierowca wpad w polizg i rozjecha wini.Lepper m闚i do kierowcy:"We no p鎩d do gospodarza, przepro go za t wini i powiedz 瞠 otrzyma za ni odszkodowanie z rz鉅u". Kierowca poszed. Lepper czeka na niego godzin, dwie, trzy, w ko鎍u po czterech godzinach kierowca wraca chwiejnym krokiem. Lepper zaskoczony:"No gdzie ty by tyle czasu?". Kierowca:"Sam si dziwi panie premierze. Wchodz do domu a tam gospodarz wyjmuje z barku flaszk, 穎na cz瘰tuje mnie pysznym obiadem, a potem na koniec ich c鏎ka tak mi dogadza 瞠 w 篡ciu tak nie mia貫m!". Lepper:"No dobra dobra, ale przeprosi貫 za t wini?". Kierowca:"Oczywicie, jak tylko wszed貫m do domu od razu powiedzia貫m - dzie dobry, jestem kierowca Leppera i przed chwil zabi貫m wini.

Dw鏂h 5-latk闚 sika w WC. Pierwszy m闚i:
- Ej! Ty masz innego siusiaka...
- Tak. Zosta貫m obrzezany.
- A co to znaczy?
- Bior i ucinaj ci sk鏎 na ko鎍u...
- A ile mia貫 lat jak Ci to zrobili?
- Moja mama m闚i, 瞠 mia貫m wtedy 2 dni...
- I co bola這?
- 疾by wiedzia! Przez rok chodzi nie mog貫m!!

W pewnej klatce mieszka造 dwa kanarki samce. Pewnego dnia drzwi klatki si otworzy造 i wpuszczono do rodka samiczk kanarka. Jak si okaza這 nienawidzi豉 ona przebywa w zamkni璚iu i od samego pocz靖ku zacz窸a fruwa po ca貫j klatce w poszukiwaniu wyjcia.
Nagle jeden samiec m闚i do drugiego:
-Patrz na to
Zawo豉 do samicy:
-Hej, wiem jak si st鉅 wydosta.
Samica przyfrun窸a do niego aby dowiedzie si o owym sposobie.
Samiec powiedzia:
-Spotkaj si ze mn na dole klatki.
Tak wi璚 oboje sfrun瘭i na d馧 i samiec powiedzia:
-Daj si bzykn寞 to ci powiem.
Kanarzyca w desperacji postanowi豉 zgodzi si na ptasi sex.
Gdy sko鎍zyli samiec z diabelskim umieszkiem:
-Hehe g逝ptasie, st鉅 nie ma ucieczki.
Samiec polecia na g鏎 do drugiego samce. Dwa dni pniej samica nadal pr鏏owa豉 si bezskutecznie wydosta, gdy nagle podlecia do niej drugi samiec i powiedzia:
-Wiesz zrobi這 mi si ciebie 瘸l, 瞠 m鎩 kolega tak perfidnie ci wykorzysta, wi璚 powiem ci jak si st鉅 wydosta, ale pole熤y na d馧 klatki i tam ci powiem.
Oboje polecieli na d馧 i samiec powiedzia:
-Daj si bzykn寞 to ci powiem
Kanarzyca jeszcze bardziej zdesperowana postanowi zn闚 zgodzi si na ptasi sex.
Gdy sko鎍zyli i ten samiec zadrwi sobie z niej m闚i鉍:
-Ha ale ty naiwna jeste, st鉅 nie ma ucieczki.
Jednak w nocy kto przypadkowo otworzy klatk z czego kanarzyca skorzysta豉 i uciek豉.
Rano klatka zn闚 by豉 zamkni皻a a samce z wielkim zaskoczeniem dostrzegli samic swobodnie fruwaj鉍 na zewn靖rz klatki. Nagle jeden samiec m闚i do drugiego:
-Chcesz wiedzie jak ona si wydosta豉?
-Jasne!
-Daj si bzykn寞 to ci powiem.

-Szeregowy, wi頊a sznur闚ki!
-Ale panie sier瘸ncie jestemy pod prysznicem ?!?
-Nie filozofowa !!! wi頊a sznur闚ki !!!!!

Jedzie facet Land Roverem przez bezdro瘸 rodkowego Zachodu, g逝sza kompletna, dzicz i zadupie. Jedzie tak sobie, jedzie, a tu nagle - b璚, silnik zgas. Paliwo jest, akumulator kr璚i, co za cholera? Stoi tak facet wr鏚 tego odludzia przy Land Roverze z podniesion mask, do najbli窺zej osady ludzkiej dziesi靖ki mil wertep闚, skrobie si po g這wie i nie wie co dalej.
A tu patrzy - zbli瘸 si do niego kary mustang.
Podbieg do samochodu, zajrza pod mask i bach, przykopa z boku!
Silnik - jak zaczarowany - zaskoczy!
Facet oszo這miony pojecha dalej, w nast瘼nej osadzie opowiada ca章 histori w豉cicielowi stacji benzynowej.
- Kary, m闚i pan? No to mia貫 pan szczcie!
- Szczcie, dlaczego? - pyta zdumiony w璠rowiec.
- Bo tu jeszcze biega po okolicy siwek, ale on si kompletnie nie zna na samochodach!



Prezydent Dwight Eisenhower wita si z grup dyplomat闚, mi璠zy kt鏎ymi by i ambasador Polski w USA. Przywitanie przebiega這 trybem: Prezentacja, ucisk d這ni, nast瘼ny w kolejce.
Eisenhower dochodzi do Polaka, nast瘼uje prezentacja:
- Panie Prezydencie, Jego Ekscelencja Ambasador Polski.
Eisenhower:
- Polska!! Jak瞠 si ciesz!! Zawsze podziwia貫m Pa雟ki ma造, bohaterski kraj...
Prezydent ze wit przeszli do nast瘼nego. Polak ma mieszane uczucia. Mi這 us造sze, 瞠 Polska to bohaterski kraj, ale dlaczego ma造?? No, co prawda, w stosunku do USA...
W tym momencie s造szy:
- Panie Prezydencie, Jego Ekscelencja Przedstawiciel UNESCO.
- UNESCO!! Jak瞠 si ciesz!! Zawsze podziwia貫m Pa雟ki ma造, bohaterski kraj...

Wiecie mo瞠, 瞠 Bu$h chce podzielic Irak na 3 strefy?
Normal, Super i Diesel

Starszy pan zda sobie spraw, 瞠 d逝瞠j oszukiwa czasu si nie da i 瞠 pora naby sobie aparat wspomagaj鉍y s逝ch. Uda si zatem do stosownego sklepu. Na pytanie o ceny sprzedawca odpowiada:
- Ooo... r騜nie. Od 10 z do 10.000 z.
- To niech pan poka瞠 ten model za 10 z.
Sprzedawca demonstruje:
- Ten guziczek wk豉da pan w ucho, a ko鎍闚k tego kabelka do kieszeni.
- Mhm. A jak to dzia豉?
- Za 10 z wcale nie dzia豉! Ale jak ludzie pana z tym widz, to m闚i g這niej.

Rz鉅 ameryka雟ki postanowi przeprowadzi badania w celu sprawdzenia co m闚i ludzie na chwil przed wypadkiem samochodowym...
Wyniki przedstawia造 si nast瘼uj鉍o:
85% badanych w 49 stanach m闚i這 - "O kur..! !!" lub "O cholera! !!"
W Teksasie 94% m闚i這:
"Potrzymaj mi piwo i patrz na to..."

Czterech m篹czyzn ? in篡nier, chemik, ksi璕owy oraz pracownik administracji pa雟twowej spiera這 si czyj pies jest najm鉅rzejszy?
In篡nier zawo豉 do swojego psa:
- Pi, poka co umiesz !!!
Pies momentalnie wskoczy na biurko, wzi像 o堯wek, papier i narysowa idealne ko這, kwadrat i tr鎩k靖...
Ksi璕owy zawo豉 swojego:
- Bilans ! Wiesz co masz robi !!
Bilans pobieg do kuchni, przyni鏀 12 ciastek, po czym podzieli je na cztery r闚ne kupki
Chemik tylko spojrza I zawo豉:
- Prob闚ka ! Do roboty !!
Suczka podbieg豉 do lod闚ki, wyci鉚n窸a karton z mlekiem, po czym nala dok豉dnie 180 ml do szklanki bez rozlania kropelki...
Wszyscy spojrzeli na pracownika administracji pa雟twowej i spytali:
- A co potrafi Tw鎩 pies ??
M篹czyzna spokojnie powiedzia do swojego pieska:
- Przerwa niadaniowa!! Do dzie豉 !!
Pies natychmiast zjad ciasteczka, wypi mleko, narobi na papier, przelecia pozosta貫 trzy psy, po czym zacz像 narzeka, 瞠 zwichn像 sobie podczas tego kr璕os逝p, wype軟i wniosek o odszkodowanie za prac w szkodliwych warunkach i poszed na chorobowe...

Pewien m篹czyzna poczu si tak le, 瞠 resztkami si uda si do lekarza.
Lekarz po zbadaniu go min mia niet璕 ale kaza si ubra.
Pacjent ubrawszy si pyta...
- Ile mi jeszcze zosta這 panie doktorze ?
Trudno powiedzie... ale jak pan st鉅 wyjdzie i zobaczy przeje盥瘸j鉍y ulic karawan prosz krzykn寞 TAXI !

Sprzedawca wyjania klientowi zasady zakupu towaru na raty:
- P豉ci pan z pocz靖ku ma章 sum, a potem nie p豉ci pan ani grosza przez p馧 roku.
Klient:
- To pan mnie zna???

Ojciec trojaczk闚 z dum pokazuje przyjacielowi nowo narodzone dzieci.
- No, i co s鉅zisz?
- Na twoim miejscu wzi像bym tego po lewej - odpowiada po namyle przyjaciel.

Rozmawiaj dwie kole瘸nki:
- Ty wiesz, co mi powiedzia ten m鎩 m嘀? 疾 jestem dziwk!
- I, co zrobi豉?
- Wywali豉m chama z 堯磬a razem z jego kumplami.
* * *
Uradowana 穎na wraca do domu.
- Wyobra sobie,瞠 dzisiaj przejecha豉m trzy razy na czerwonym wietle i ani razu nie zap豉ci豉m mandatu
- No i?
- Za zaoszcz璠zone pieni鉅ze kupi豉m sobie torebk.
* * *
- Jak sprawi, 瞠by 獞ier kilo mi瘰ka polata這???
- Rozporek rozpi寞 ...
* * *
Po co pi i jecha, kiedy mo積a zajara i odlecie...
* * *
- Co m闚i Superman w spo篡wczym jak chce kupi chleb ?
.
.
- Poprosz chleb...
* * *
- Co to jest: jak idzie to piewa, jak stoi to mierdzi?
- Tak, tak, to pielgrzymka
* * *
- Dlaczego b鏬 wymyli ekonomist闚?
- 疾by na ich tle dobrze wypadali meteorolodzy.
* * *
Jeli nie masz czym zaj寞 r隕 - to znaczy 瞠 jeste dziewczyn.
* * *
On, ona - intymna sytuacja. On:
- Moja droga, czy podoba ci si moja erekcja?
- Bardzo, m鎩 drogi, wspania豉...
- No a jak!!! R璚zna robota...
* * *
- Jaka cz najbardziej pracuje przy masturbacji???
- Uszy!!S逝chasz czy przypadkiem kto nie idzie.
* * *
Fryzjerka do klienta:
- Nie doczekacie siwych w這s闚!!
- Co , tak szybko umr?
- Nie, wczenie wy造siejecie...
* * *
Wlecia豉 mucha do cipki. Lata豉 we wszystkich kierunkach nie mog鉍 znale wyjcia. Po pi皻nastu minutach zupe軟ie wycie鎍zona siad豉 i rzecze:
- Teraz to albo mnie ch*j strzeli, albo krew zaleje!
* * *
- Dlaczego B鏬 da kobietom wiecej kom鏎ek m霩gowych ni krowom?
- 疾by si nie posra造 jak si bedziesz bawi ich cycuszkami.
* * *
- Jak naprawi kobiecie zegarek??
- Po co naprawia przecie jeden jest wbudowany w kuchenk.
* * *
Kelner pyta:
- Czy mog przyj寞 pana zam闚ienie??
- Prosze Pana.. mam pytanie, jak przygotowujecie wasze kurczaki.....
- No wie Pan, nie ma w tym nic szczeg鏊nego, m闚imy im wprost, 瞠 zgin.
* * *
Ameryka雟ki dowcip:
- Jak zatopi polski statek?
- Zwodowa go.
* * *
Do pacjenta po powa積ej operacji podchodzi piel璕niarka i pyta:
- Jak si pan czuje?
- Dobrze
- Ale widz 瞠 jest pan czym wyraznie zaniepokojony
- Noo tak
- Czym?
- Pewnym s這wem chirurga podczas operacji
- Co to za s這wo?
- Ups!
* * *
Znanego szowinist zapytano:
- Czy ma pan co przeciwko ruchom kobiet?
- W sumie to nic, byle tylko by造 rytmiczne...
* * *
Rozmawiaj dwa tygrysy szabloz瑿ne:
- Wiesz, stary, r騜ne dziwactwa s造sza貫m kiedy ich gonimy, ale Yabba- Dabba- Doo! to chyba co nowego...
* * *
Rozmawiaja dwie blondynki:
- Ty, wiesz, 瞠 w za miastem rozbi si dzi samolot!!! Sto os鏏 zgin窸o!!!
- O Jezu, to na stare milion?
* * *
Przyszed dziadek z wnuczkiem do lekarza. Lekarz zbada dziadka i m闚i do wnuczka:
- W zasadzie wszystko w porz鉅ku, ale dziadek musi zostawi jeszcze do analizy pr鏏k moczu, ka逝 i spermy.
Dziadek nie dos造sza i pyta si wnuka:
- Heeeee, co 這n powiedzio?
- Nic dziadku, musisz tylko zostawi u niego swoje gacie.
10.09.2004
22:04
[50]
The LasT Child [ GoorkA ]

Pewna ma豉 dziewczynka na pytanie, jak si nazywa, zwykle odpowiada豉 "jestem c鏎k doktora Nowaka". Mama, obawiaj鉍 si, 瞠 rodzina b璠zie pos鉅zona o snobizm, wreszcie zdo豉豉 przekona j, 瞠 powinna m闚i "jestem Basia Nowak". Pewnego razu po niedzielnej mszy ksi鉅z przygl鉅a si ma貫j i zagaduje:
- Czy ty jeste mo瞠 c鏎k doktora Nowaka?
Na co dziewczynka:
- No ja myla豉m, 瞠 tak, ale mamusia m闚i, 瞠 nie.

砰d wys豉 swojego syna na studia do Ameryki. Po kilku latach pobytu syn wraca i:
- Synu, a gdzie twoja broda?
- Tate w Ameryce nikt nie nosi brody. Zgoli貫m j.
- Ale przestrzega貫 szabasu?
- Tate, w Ameryce w szabas wszyscy id do pracy.
- Mam nadziej, 瞠 spo篡wa貫 tylko koszerne jedzenie?
- Tate w Ameryce bardzo ci篹ko o koszerne jedzenie.
- Och synu! Powiedz mi tylko jeszcze jedn rzecz. Nadal jeste obrzezany? Prawda?!


Siedzi sobie krowa nad rzek i jara traw. Nieopodal wynurza si b鏏r i m闚i:
- Hej! Kr闚ko, daj macha, bo musz odreagowa. Niedwiedzie mnie dorwa造 i ledwie z 篡ciem uszed貫m.
Krowa ? dobra dusza pocz瘰towa豉 biedaka, a ten jej opowiedzia, jak niedwiedzie ? peda造 utopi造 zaj鉍a, kt鏎y pozna ich wstydliwa tajemnic i 瞠 teraz chc dorwa jego.
- Nic si nie martw, bober, schowaj si gdzie w trzcinach, a jak przyjd misie, to ja je za豉twi na cacy.
B鏏r poci鉚n像 jeszcze jednego zdrowego macha i da nura do wody. Nie d逝go potem pojawi造 si misie.
- Te krowa, by tu b鏏r? Tylko nie 鹵yj, bo ci na grila zaprosimy. . .
- Widzia豉m, widzia豉m, tam wedle tych buczk闚 z wody wyskoczy i w g章b lasu pobieg.
Niedwiedzie ruszy造 nowym tropem. Po drodze pyta造 o bobra wszystkie napotkane zwierzaki. Tak si dziwnie sk豉da這, 瞠 na przemian kierowano je to w g章b lasu, to zn闚 nad rzek. A si misie wku*wi造.
- Teraz jak kogo spotkamy, to najpierw wpie*dol, a dopiero potem pytamy.
- NAPRAWD? ? odezwa si id鉍y za nimi lew.
- Nie, nie, panie lwie, to pana nie dotyczy. ? rzek造 misie, g逝pawo si umiechaj鉍. - A CO WY MI SI TU TAK W TE I NAZAD W笏ZYCIE??? COOOOO???...ZEZWOLENIE MACIE???? JAKO SOBIE NIE PRZYPOMIN, 浩BYM JE WAM WYDA . . .
- Zzzeezzzwwolenie, ja..ja..jakie zezwolenie? ? zdziwi造 si misie. - NA T, NO. . . . JAK JEJ TAM, . . . ., A, MAM: PARAD GEJ紟.

Rozmawiaj dwaj koledzy:
- Gdzie pozna貫 swoj 穎n?
- Na wycieczce wysokog鏎skiej...
- Tak, taternictwo to du瞠 ryzyko. Na ka盥ym kroku czyhaj niebezpiecze雟twa.

S零iad zobaczy s零iada na parkingu przed domem jak ten wsiada do samochodu o godzinie wp馧 do pi靖ej rano.
- Gdzie pan tak wczenie wyje盥瘸?
- Ja do pracy, wie pan, ja musz, pracuj w r鏚mieciu, pniej trudno znale jakie miejsce do parkowania.
- To co pan robi zanim pan zacznie prac?
- Wsiadam do autobusu, wracam do domu i jem niadanie.

Ch這pak zaprosi na randk swoj przyjaci馧k. Spaceruj po miecie i w pewnym momencie mijaj eleganck restauracj.
- Ach, jaki niesamowity zapach... - wzdycha dziewczyna.
- Podoba ci si? Bo jeli tak, to mo瞠my przej si t璠y jeszcze raz.

Ma造 Ja uda si do wieelkiego supermarketu celem spotkania ze w. Miko豉jem. w.Miko豉j wzi像 go na kolana i m闚i do niego.
- Ma造 Ja ju na pewno wie co chce dosta od w.Miko豉ja, chce dosta od niego z-a-b-a-w-k-i - powiedzia dotykaj鉍 palcem jego nosa....
Ja lekko zdegustowany i z wykrzywion min odburkn像:
- Nie chce zabawek... mam ich w domu tysi鉍e.
- W takim razie ma造 Ja chce dosta od w.Miko豉ja g-r-y - powiedzia w.Miko豉j zn闚 tr鉍aj鉍 Jasia palcem w nos.
- Nieeee chce gier... mam w domu ka盥 gr jak chcia貫m mie - odburkn像 z jeszcze bardziej zwieszon min.
- To w takim razie teraz Ja powie w.Miko豉jowi co chcia豚y dosta - powiedzia z umiechem.
- Chcia豚ym dosta p-*-*-*-. - odpowiada Ja tr鉍aj鉍 w.Miko豉ja w nos - i nie m闚 mi, 瞠 nie posiadasz takich, bo czu貫m j na Twoim palcu!

皋na do szefa domu pogrzebowego:
- Chcia豉bym, 瞠by m鎩 m嘀 zosta pochowany w b喚kitnym garniturze.
- Ale prosz pani! Czarny by豚y bardziej odpowiedni!
- Tu jest zaliczka. Ma by b喚kitny!
Na pogrzebie nieboszczyk jest w pi瘯nym b喚kitnym garniturze.
- Bardzo panu dzi瘯uj. Gdzie nabylicie taki pi瘯ny garnitur?
- Mielimy kolejny pogrzeb i nieboszczyk by ju ubrany w b喚kitny garnitur. Spyta貫m si wdowy czy mo瞠my pochowa jej m篹a w czarnym. Zgodzi豉 si, wi璚... zamienilimy g這wy.

Przychodzi reporter do m篹czyzny i pyta si, co dosta od 穎ny na wi皻a.
Ten z niezadowoleniem odpowiada 瞠 dziecko.
Na to reporter:
- Powinien si pan cieszy.
- Cieszy豚ym si, gdyby nie sk豉da豉 si na nie z s零iadem.

Przychodzi Jasiu do apteki:
- Mama kaza豉 mi kupi lekarstwo, ale zapomnia貫m jak si nazywa, pami皻am tylko, 瞠 ma by w nim medhytinmolaminatomethylphenodrupotal...



Psychiatra odbiera telefon. G這s w s逝chawce m闚i:
- Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesi璚y jeden facet tr鉉i o sz鏀tej rano w swoj tr鉉k i budzi ponad setk ludzi. Czy nie mo積a co z tym zrobi?
- Oczywicie, zaraz przyjad. Prosz poda adres.
- Koszary, jednostka wojskowa....

Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:
- Prosz stan寞 przy oknie i wytkn寞 j瞛yk.
- Ale dlaczego?
- Aaa... Bo nie lubi tej baby, co mieszka naprzeciwko.

Porwano c鏎k bogacza. Dwa dni pniej porywacze dzwoni 蕨daj鉍 okupu:
- Dwa miliony dolar闚? To mi zajmie kilka dni - odpowiada bogacz - ale najpierw dajcie mi porozmawia z c鏎k.
Kiedy c鏎ka dosta豉 s逝chawk zd嘀y豉 tylko spokojnie powiedzie : "Tato wszystko jest ok". - Dwa miliony dolar闚 - m闚i porywacze - w got闚ce... niskie nomina造... u篡wane banknoty... nie informuj policji... masz trzy dni - i od這篡li s逝chawk.
Bogacz zabra wi璚 ca章 got闚k jak mia w sejfie, polecia do banku, by wyci鉚n寞 pieni鉅ze z rezerwowego konta. Niestety wi瘯szo pieni璠zy zainwestowane by這 w papiery wartociowe i aby je spieni篹y potrzeba by by這 wi璚ej czasu. Pomyla o znajomych bogaczach, ale wi瘯szo z nich by豉 nieosi鉚alna. W sumie uzbiera 500 tysi璚y dolar闚 i przez dwa dni zastanawia si co zrobi.
Nadszed wielki dzie. Telefon zadzwoni i przy telefonie by kidnaper:
- Dajcie mi najpierw pogada z c鏎k - m闚i bogacz.
- Halo Tato? - w s逝chawce g這s c鏎ki.
- Tak moja ksi篹niczko. Czy wszystko dobrze z Tob?
- Tato jestem ca豉 i zdrowa.
- S逝chaj c鏎eczko, mam z貫 wieci. Nie zdo豉貫m zebra ca貫j sumy, mam nadziej, 瞠 uda mi si ich przekona do 500.000, bo tyle tylko mam i nie skrzywdz Ci z tego powodu.
- Tato nie martw si. Wypracowa豉m umow z nimi. Za ka盥ym razem, gdy spe軟i ich seksualna fantazj odejm od 蕨da 1000$ - m闚i c鏎ka.
- O m鎩 Bo瞠! Nie m鎩 skarbie! - krzykn像 ojciec.
- Tato nie martw si , s nam winni 15 tysi璚y...

Przychodzi do Saddama adwokat i mowi:
- Mam dwie wiadomosci, dobra i zla, od ktorej zaczac??
- Od zlej!
- Wyrok zapadl i jutro CIe roztrzelaja...
- O rany... A ta dobra?
- Badzie strzelal Beckham

Pewna kobieta przechodzi豉 obok domu publicznego, gdzie odbywa豉 si wyprzeda sprz皻闚. Kupi豉 papug w klatce, przynios豉 j do domu. Klatka by豉 przykryta p豉cht, kt鏎 kobieta podnios豉.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa si papuga.
Kobieta szybko zakry豉 z powrotem klatk p豉cht. Po jakim czasie ze szko造 przychodz c鏎ki i dopominaj si, aby im pokaza papug. Matka postanawia zaryzykowa i odkrywa klatk:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy m嘀 i te chce widzie papug. Kobieta postanawia d寞 jej ostatnia szans i odkrywa klatk:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmu ten sam stary, wierny klient...


Ma豉 ameryka雟ka dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi p馧nagiego m篹czyzn, kt鏎y grzebie sie w lod闚ce.
Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
M篹czyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.

Lot samolotem na wysokoci 8 tysi璚y metr闚 nad rodkiem Pacyfiku. Nagle wstrz零 - maszyna zaczyna spada. Kapitan m闚i przez g這nik:
- Stracilimy jeden silnik! Na jednym nie damy rady dolecie do najbli窺zego lotniska! Musimy zmniejszy ci篹ar!
Za這ga wyrzuci豉 wszystko, co si da這. Przez chwil lot si ustabilizowa, ale nagle zn闚 zacz瘭i spada. Kapitan zn闚 og豉sza:
- Za ma這! Kto b璠zie musia wyskoczy i powi璚i si dla ca貫j reszty!
Konsternacja, strach w oczach. Nagle podnosi si Francuz!
- Ja skocz!
Pobieg do barku, opr騜ni wszystkie butelki wina, zgwa販i wszystkie brunetki i z okrzykiem "Viva Le France!" skoczy!
Lot znowu ustabilizowany, ale po chwili zn闚 spadaj. Podnosi si Anglik.
- Ja skocz!
Pobieg do barku, wypi ca章 whisky, zgwa販i wszystkie blondynki i z okrzykiem "Za Kr鏊ow!!!" skoczy!
Zn闚 przez chwil spok鎩, ale sytuacja si powtarza...
Podnosi si Rusek... Pobieg do barku, wypi WSZYSTKO, co jeszcze zosta這, zgwa販i WSZYSTKO, co si rusza這 i z okrzykiem "Za Mozambik!"...
...wyrzuci Murzyna!

Na pocz靖ku Pan B鏬 przyszed do Arab闚 i pyta si:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie kradnij.
- Panie! My 篡jemy z rabowania karawan. je瞠li przestaniemy kra, to jak na tej pustyni b璠ziemy mogli wy篡c? To jest niemo磧iwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszed Pan do Amoryt闚 i pyta:
- Checie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- Panie, jestemy najbardziej walecznym narodem, 篡jemy z wojny i podboj闚. Jak moglibymy egzystowac bez zabijania? Nie, nie chcemy twojego przykazania.
Przyszedl Pan do Amalekit闚 i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie cudzo堯.
- Panie, podstaw naszego kultu s kap豉nki oddaj鉍e si mi這ci w wi靖yni. Je瞠li tego zaniechamy, co stanie si z nasz religijnoci, nasz wiar? Nie chcemy twojego przykazania.
Pan B鏬 by ju篩 w k這pocie, ale zobaczy ma造 nar鏚 izraelski znajduj鉍y si w niewoli egipskiej. Poszedl wi璚 do Izraelit闚 i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A ile by to kosztowa這?
- Nic, za darmo!
- Tak calkiem za darmo?
- Calkiem bez p豉cenia!
- To my bymy wzi瘭i dziesi耩!

Howard czu si winny ca貫 dni. Niewa積e jak bardzo stara si zapomnie, nie m鏬. Poczucie winy i wstydu nie opuszcza這 go ani na chwil. Nie pomaga這, ze ca造 czas powtarza sobie: "Howard, nie martw si tym. Nie jeste pierwszym lekarzem, kt鏎y sypia ze
swoj pacjentk, na pewno nie b璠ziesz ostatnim. Na dodatek nie masz 瘸dnych zobowi頊a, wi璚 nie trap si ju!" Ale glos wewn皻rzny przypomina mu: "Howard, ale ty jeste weterynarzem..."

Rozmawia dw鏂h na oko trzydziestoletnich m篹czyzn.
- wiat jest straszny. Trz瘰ienia ziemi, terroryzm, bin Laden, Husajn, Lepper...
- Zgadzam si z tob, ale dlaczego to akurat my mamy Leppera?
- Bo B鏬 da Irakowi pierwsze雟two w wyborze !!

* * *

Ulic idzie staruszek. W pewnej chwili potkn像 si i upad. Podchodzi do niego Lepper i pomaga mu wsta.
- Bardzo panu dzi瘯uj - m闚i staruszek. - Jak mog si panu odwdzi璚zy?
- Niech pan w najbli窺zych wyborach odda sw鎩 g這s na mnie.
- Ale panie, ja upad貫m na d..., a nie na g這w!

* * *

- Jak zrobi sa豉tk z burak闚?
- Wrzuci granat na zebranie Samoobrony.

* * *

Nauczycielka m闚i do ucznia:
- Jasiu, nie wolno ci pali papieros闚, przecie jeste dopiero w 3 klasie.
- Tak, prosz pani, ale Lepper jak by w 3 klasie to ju pali.
- Owszem, Jasiu, ale Lepper mia ju wtedy sko鎍zone 18 lat.

* * *

- Co robi Lepper, 瞠by zadzwoni z kom鏎ki?
- Zamyka drzwi na skobel i macha dzwonkiem.

* * *

- Dlaczego Lepper zawsze jest taki powa積y?
- Bo z dowcip闚 mieje si tylko wtedy, kiedy je zrozumie.

* * *

Polska, rok 2015. Sp這n窸a Biblioteka Narodowa, a w niej ca造 ksi璕ozbi鏎 prezydenta Leppera. Jedna z tych dw鏂h ksi嘀ek by豉 wyj靖kowo cenna, bo ju pokolorowana.

* * *

- Czym si r騜ni Brutus od Andrzeja Leppera?
- Brutus by cwaniakiem, a udawa idiot, a Lepper na odwr鏒.

* * *

- Dlaczego Lepper woli solarium od s這鎍a?
- Bo s這鎍e jest dla niego za daleko. A poza tym, s這鎍e zachodzi na zachodzie, a zach鏚 jest podejrzany.

* * *

- Dlaczego Lepper traktuje Niemc闚 podejrzliwie?
- Bo gdy raz chcia wzi寞 udzia w demonstracji niemieckich rolnik闚 w Berlinie, niechc鉍y wzi像 udzia w ?Love Parade?.

* * *

- Dlaczego Lepper nie lubi kawa堯w o blondynkach?
- Bo o nim m闚i to samo i z czego tu si mia.

* * *

Lepper wzywa wr騜k:
- W nocy ni造 mi si ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, 瞠 was na jesieni wykopi albo na wiosn posadz.

* * *

- Na jakie dwie grupy dziel si Polacy?
- Na tych, co b璠 g這sowa na Leppera i tych, kt鏎zy maj jeszcze wa積e paszporty...

* * *

Wpada Lepper do chi雟kiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner przynosi pa貫czki, a Lepper na ca造 g這s:
- A co ja b瑿en zamawia貫m?!

* * *

- Jaka jest ulubiona dyscyplina sportowa Leppera?
- Rzut epitetem.

Renata Beger znalaz豉 ksi嘀k. Nie widz鉍 nigdy w 篡ciu czego podobnego, pobieg豉 szybko do swojego przewodnicz鉍ego.
- Panie przewodnicz鉍y, niech pan zobaczy, jakie s tu cuda i dziwy.
Na to Lepper rzuci si na ksi嘀k, otwiera j gwa速ownie i krzyczy.
- Gdzie te dziwy, gdzie te dziwy?

W autobusie na jednym z krzesel siedzi dziewczyna a obok stoi starsza pani z dzieckiem. Babcia swidruje dziewczyne wzrokiem, w koncu nie wytrzymuje i mowi:
- Moze by tak pani ustapila miejsca?
- Nie moge - dziewczyna na to.
- A dlaczego?
- Jestem w ciazy!
- Hmm, w ciazy, akurat. I taki plaski brzuch? A dlugo jest pani w ciazy?
- Pol godziny. Jeszcze mi sie nogi trzesa.

Tramwaj. Stoi baba z torbami a obok niej Murzyn. Tramwaj rusza, Murzyn traci rownowage i wpada na babe.
Murzyn: Sorry
Baba: U nas, w cywilizowanym kraju mowi sie "przepraszam"
Murzyn (po chwili, lamana polszczyzna): A u nas w niecywilizowanym kraju takie stare grube kobiety sie zjada.

Wsiada baba do autobusu i pyta sie kierowcy:
- Panie a jaki to autobus?
- Czerwony.
- No ale dokad?
- Do polowy, dalej sa szyby

lato,upal 40 st C w autobusie jedzie pijany facet, a obok niego stoi
grube babsko,trzyma reke na gornej poreczy, a pod pacha kudly jej wisza dlugie jak cholera.pijaczek chwiejac sie spoglada raz na te jej pache i odwraca glowe z obrzydzeniem. Za chwile robi to powtornie i wkoncu nie
wytrzymuje i mowi:
- teeeee,baletnica, - nie za wysoko ta n霩ia troche?

W autobusie siedzi babcia. Na przystanku wsiada skin, babcia widz鉍 go ust瘼uje mu miejsce :
- Siadaj biedaku, nie do 瞠 po chemioterapii to jeszcze w butach ortopedycznych.

Trasa: rejon Lubin - Legnica - Chojn闚. Wsiada kobiecina do PKS-u i pyta:
- Panie kierowco - w Zimnej Wodzie staje!?
- Chyba kaczorowi! - rzuci zaj皻y swoimi mylami kierowca

12.09.2004
11:57
[51]
Orlando [ Reservoir Dog ]

12.09.2004
11:57
[52]
Orlando [ Reservoir Dog ]

12.09.2004
15:59
[53]
Arczens [ Legend ]

Mialy byc kondomy wiec s :

Ekstremalnie piekna babeczka rzucila studia i postanowila zostac bogata. Dosc szybko znalazla sobie bogatego i napalonego siedemdziesieciopiecioletniego staruszka, planujac zerznac go na smierc zaraz podczas nocy poslubnej.
Uroczystosci slubne i bankiet poszly doskonale, pomimo p鏊wiecznej r霩nicy wieku. Podczas
pierwszej nocy miesiaca miodowego rozebrala sie i czekala rozkosznie w l霩ku az malzonek wyjdzie z lazienki.
Kiedy sie pojawil, nie mial na sobie nic za wyjatkiem kondoma skrywajacego 30 centymetrowa erekcje. Ni鏀l ze soba zatyczki do uszu, a na nosie mial klamre do bielizny.
Przestraszona ze cos jest nie tak, zapytala:
- A po co ci te gadzety?!
Na to dziadek odpowiedzial:
- Sa dwie rzeczy, kt鏎ych nie moge zniesc. Kobiecego krzyku oraz smrodu palonej gumy!
12.09.2004
22:36
[54]
Mad_Angel [ Love Hate Love ]

Przed oblicze Pana Boga przybywa trzech pi趾arzy: Ronaldo, Beckham i Figo. Staj u wr鏒 raju i czekaj. Pierwszego prosz Ronaldo. Pi趾arz staje przed Bogiem, a ten go pyta:
- Co ciebie tu sprowadza, synu?
- Od slums闚 Rio do luksusowych dzielnic Madrytu zawsze sprawia貫m ludziom rado. Chcia貫m, by byli szczliwi. Mog貫m to czyni graj鉍 w pi趾, poniewa w tym jestem najlepszy.
B鏬 pochwali pi趾arza i posadzi go po swojej prawej stronie. Drugi wchodzi Figo. B鏬 pyta:
- A ciebie co tu sprowadza?
- Ja cale 篡cie by貫m przyk豉dem prawdziwego sportowca. Zawsze dawa貫m z siebie 100 procent. M這dzi pi趾arze brali ze mnie przyk豉d. Kibice wiedzieli, 瞠 na mnie mog liczy. B鏬 pomyla i posadzi Figo po swojej lewej stronie. Wchodzi Beckham. B鏬 wychyla si zdziwiony i stwierdza:
- A ty to chyba po pi趾 tutaj przyszed貫...
12.09.2004
23:53
[55]
MarcinRegin [ Konsul ]

yazz_aka_maish -->> komentarze mo瞠 i chamskie ale nie moge.. buhahahahahahahahahahahahaha
14.09.2004
21:08
[56]
Orlando [ Reservoir Dog ]

14.09.2004
22:52
[57]
banan [ Leniwiec Pospolity ]

Z bocianiego gniazda na statku pirackim rozlega sie glos majtka:
-Kapitanie, brygantyna na sterburcie!
NA to kapitan:
- Nie bojcie sie chlopaki, zdobedziemy ja tylko dajcie mi moja czerwona koszule i do abordazu!
Walka wygrana, pieciu piratow padlo ale lup jest. Po chwili z bocianiego gniazda:
-Kapitanie, hiszpanski galeon na bakburcie, zginiemy!
Na to kapitan:
-Spokojnie chlopaki, dajcie mi moja czerwona koszule i do walki. Wygramy!
PO chwili walka zakonczona, 10 piratow nie zyje, ale galeon zdobyty.
Pierwszy oficer pyta:
-Kapitanie, o co chodzi z ta koszula?
-Widzisz stary, marynarze wierza ze przynosi szczescie, ale to psychologia, gdy zostane ranny, krwi na czerwonym nie widac wszyscy mysla ze nie da sie mnie zranic, wiec walcza jeszcze zacieklej, a wrogowie traca ducha!
W tej chwili rozlega sie okrzyk:
-Kapitanie, piec fregat od dziobu!
Kapitan zas spokojnie:
-Podajcie mi moje brazowe spodnie...
14.09.2004
22:52
[58]
banan [ Leniwiec Pospolity ]

Turysta w Zakopanem wchodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman na to:
- Ano, panocku drink "G鏎a cy"!
Turysta:
- Jak to "G鏎a cy"?!
Barman:
- Widzicie, bierzemy sklanecke wina... no dwie... g鏎a cy i wlewamy do garnka. Poniej bierzemy sklanecke piwa... no dwie... g鏎a cy i wlewamy do tego samego garnka. Nast瘼nie sklanecke w鏚ecki... dwie... no g鏎a cy i wlewamy to do tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku... no dwie... g鏎a cy i wlewamy do garnka. Garnek stawiamy na ogniu i miesaj鉍 gzejemy cas jaki. Poniej nalewamy i pijemy sklanecke... dwie... no g鏎a cy.
Po wypiciu wstajemy... robimy krocek... dwa... no g鏎a cy!
14.09.2004
22:55
[59]
banan [ Leniwiec Pospolity ]

Przychodzi 瘸ba do lekarza i m闚i:
- Panie doktorze, co mnie jebie w stawie.
Lekarz: - podejrzawam raka.

Dw鏂h staruszk闚 siedzi na 豉weczce pod domem spokojnej staroci, patrz melancholijnie w przestrze, kiedy w pewnej chwili odzywa si jeden z nich:
- Tadziu, mam ju 75 lat, jak bym si nie ruszy wszystko mnie boli i dokucza reumatyzm... Jeste moim r闚ienikiem, powiedz, jak ty si czujesz?
- Jak nowo narodzony.
- Naprawd? Jak nowo narodzony?
- Tak. Nie mam w這s闚, nie mam z瑿闚 i chyba przed sekund zla貫m si w gacie.


Jedzie tr璠owaty tramwajem. Wchodzi kanar, podchodzi do niego:
- Bilet prosz.
Ten spanikowany zaczyna przetrz零ywa kieszenie. Odpada mu r瘯a. Przeprasza, podnosi j i wyrzuca przez okno. Zdenerwowany, jeszcze gwa速owniej przeszukuje kieszenie. Odpada mu noga. Przeprasza. podnosi i wyrzuca. Ju w kompletnej panice traci drug nog. Za okno. Kanar przygl鉅a mu si i m闚i spokojnie:
- My tu gadu gadu, a ja widz, 瞠 pan mi powoli spierdala ..

Przychodzi baba do lekarza z plugiem w plecach a lekarz do niej:
- Orzesz kurwa.
14.09.2004
23:24
[60]
baziiii [ '87 ]

W pewnym kociele, wieczorem, siedzi w konfesjonale nowy ksi鉅z, opr鏂z niego 3 dziewczyny do spowiedzi i cieciu zamiataj鉍y pod這g gdzie tam w k鉍ie...
Podchodzi pierwsza panna do spowiedzi
-prosze ksi璠za!, w ostatnim tygodniu uprawia豉m sex, a 瞠 nie jestem jeszcze m篹atka - strasznie tego 瘸luje, b豉gam o to by B鏬 mi wybaczy!
ksi鉅z przytakna, si璕a po swoj ciagawke z pokutami, patrzy ''zwyk造 sex -- 4x zdrowa Maryjo"
-B鏬 wybaczy ci ten grzech jeli odm闚isz dzisiaj 4x zdrowa Maryjo.
-Dobrze! Niech b璠zie pochwalony, AMEN
Pdchodzi nast瘼na do spowiedzi:
-prosze ksi璠za... 3 dni temu uprawia章m sex analny, 瘸luje tego, NAPRAWDE! Prosze cie boze o rozgrzeszenie!
ksi鉅z przytakna, looka ciagawke, a tam "anal - litania do Matki Boskiej
-B鏬 wybaczy ci ten ci瞛ki grzech gdy odm闚isz litanie......
-niech b璠zie pochwalony!
Podchodzi ostatnia:
-Prosze ksi璠za, musze sie przyzna 瞠 ostatniej nocy, uprawia豉m sex oralny... no no robi豉m laske ... yy chcia豉bym by b鏬 mi to wybaczy....
ksi鉅z przytakn像, looka ciagawke ale tam nie ma nigdzie pokuty do tego grzechu!, myli chwile, myli jaka by tutaj da pokute... w pewnym momencie patrzy na ciecia sprz靖aj鉍ego koci馧.... i si do niego odzywa:
-Panie Tadku! Co proboszcz daje za loda?!
-Neee wieem, my to tam daje snyckeersa
21.09.2004
12:12
[61]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Jakie jest najlepsze lekarstwo dla 砰d闚 ?
PANADOLf

***

Wie. Zapuszczone, biedne gospodarstwo. Biedni gospodarze. Z inwentarza
domowego
zosta tylko g這dny kogut, pies i kot.Usiedli sobie oni wieczorkiem pod
izb i naradzaj si.
Kogut- Nie ma co zwleka. Wynosz si jutro rano do innej wioski. Tutaj
nie ma ziarna, nie ma kur. Nie ma po kim depta..
Kot - Ja te st鉅 id! Nie ma ziarna nie ma gryzoni. Nie ma krowy, nie ma
mleka
Pies- A ja jeszcze zaczekam pare dni
Kogut i Kot ch鏎em: A tobie co? Oszala貫?
Pies- Wczoraj wieczorem s造sza貫m, jak gospodarz m闚i do gospodyni:
"Jeszcze pare dni takiego g這du i b璠ziemy chyba chuja ssa Szarikowi..."

***

Z 篡cia wzi皻e...

Dworzec Centralny w Warszawie w kasach MI犵ZYNARODOWYCH.
Bohaterowie:
* Kasjerki 1, 2;
* turystka i jej ma (oboje z Ameryki),
* jakis facet za nimi.
Podchodzi turystka do kasy.
- Hello, when does the next train to Moscow leave?
Kasjerka 1:
- S逝cham?
- When does the next train to Moscow leave?
- Prosz g這sniej bo nie rozumiem.
- Excuse me?
- A, pani Angielka... Zoska, zawo豉j Krysi, ona chyba
zna angielski...
(przypominam: kasa MI犵ZYNARODOWA).
Zoska:
- Nie ma Krysi, posz豉 na papierosa.
- No to Bask, ona chyba po niemiecku zna...
- Dzisiaj nie pracuje.
- No to chodz tu sama, bo nie rozumiem co klientka chce...
- Dobra id.
Po chwili, Zoska:
- S逝cham?
Turystka:
- One ticket to Moscow, please.
- Do Moskwy? Da, po瘸逝jsta. A w kotoryj czas?
- Excuse me?
- Nu davajte, sleduszcij pojezd idet v vosiem czasov.
Hotite bilet pokupit?
- (do m篹a) oh my god. I don\'t understand her...
Jakis facet za nimi:
- Excuse me. Could I help you with this?
- Yes, please, thank you.
Facet do kasjerki:
- Przepraszam, o kt鏎ej najbli窺zy pociag do Moskwy?
- A pan co chcia? Kolejka jest!

***

Wchodzi facet z wad wymowy do sklepu mi瘰nego.
- fof這se fu hilo m造m豉.
- SΣCHAM?
- fof這se fu hilo m造m豉.
- SΣCHAM ?!?!
- NO FU HILO MΧMx !
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i m闚i do kolegi :
- obs逝 klienta, ide do kibla.
Kolega wychodzi i pyta :
- co panu poda ?
- fofrose fu hilo m造m豉.
- CZEGO ?!?!
- MΧMx!!!!
Sprzedawca wo豉 kierownika :
-Panie kierowniku, mo瞠 pan zrozumie czego chce ten Facet.
Kierownik chc鉍 da przyk豉d personelowi, bardzo uprzejmie :
- czym mog panu s逝篡 ?
- HUWA MA, FU HILO MΧMx !
- mug豚y pan powt鏎zy ?
- FIECHDOLONY SHLEF, FU CHILO MΧMx CHIAΒM !!!!!
Kierownik przypomina sobie 瞠 na zapleczu maj sprz靖aczk z
wado wymowy.
Wo豉 j i t逝maczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprz靖aczka obs逝guje klienta
- fucham chana ?
- fu hilo m造m豉.
Sprz靖aczka zwa篡豉, spakowa豉, skasowa豉 i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli
- no i co on chcia
- no jah fo , fu hilo m造m豉...

***

Zamkn瘭i gocia do wi瞛ienia na 20 lat siedzia sam w celi nie mia co robi ale po latach z豉pa mr闚k.
Wyuczy j ta鎍zy piewa robi fiko趾i zrobi jej ma造 parasolik i ubranko.
鑿iczy j i 獞iczy powi璚a jej ca造 czas. W ko鎍u wyszed na wolno i zabra mr闚k zesob.
Nie wiedzia co z sob zrobi wi璚 poszed do dobrej restauracji co wreszcie porz鉅nie zje.
Ale nie mia pieni璠zy. Podchodzi kelner:
- S逝cham pana?
- Prosz pana chcia豚ym zje co naprawd super ale nie mam pieni璠zy...
- Och bardzo mi przykro...
- Ale zr鏏my tak: da mi pan dobry obiad a ja pana w zamian czym zadziwi. Za這輳 si 瞠 tego pan jeszcze nie widzia!
- No niech b璠zie. Co to takiego?
- Prosz pana niech pan popatrzy tu na stole jest mr闚ka...
Kelner ciera mr闚k serwet m闚i鉍:
- O najmocniej przepraszam...


***

W dow鏚 przyjani Jelcyn z Clintonem zamienili si sekretarkami. Po jakim czasie sekretarka Clintona telefonuje do niego z Rosji.
-Szefie, ja tutaj nie wytrzymam. Kazano mi zwi頊a w這sy, za這篡 stanik i pod逝篡 sp鏚nic.
Wkr鏒ce do Jelcyna telefonuje ze Stan闚 sekretarka.
-Szefie, ja tutaj nie wytrzymam! Kazano mi rozpuci w這sy, zdj寞 stanik i tak skr鏂i sp鏚nic, 瞠 lada moment b璠zie mi wida kabur i jaja.

***

Dlaczego wi皻y Miko豉j jest taki radosny?
- Bo wie, gdzie mieszkaj wszystkie niegrzeczne dziewczynki...

***

M這do瞠鎍y po mocno zakrapianej nocy s鉍z鉍 szampana... Ona:
- Ja chc ch這pczyka
On:
- A ja - dziewczynk!
- No, to dzwonimy...!

***

Pani nauczycielka zada豉 dzieciom w klasie zadanie domowe. Ka盥e z nich mia這 napisa wypracowanie na temat:
"Matka jest tylko jedna".
Jasiu napisa oryginalne wypracowanie:
"Wczoraj w domu by豉 ma豉 imprezka. W pewnej chwili moja mama poprosi豉 siostr, aby przynios豉 dwie flaszki w鏚ki z kredensu w drugim pokoju.
Po chwili us造szelimy s這wa siostry zza ciany: Matka, jest tylko jedna!!!"

***

Z pami皻nika studenta:
Poniedzia貫k: Jestem g這dny!
Wtorek: Jestem g這dny!
roda: Jestem g這dny!
Czwartek: Huuuuuraa! Dosta貫m stypendium!
Pi靖ek: Nic nie pami皻am.
Sobota: Nic nie pami皻am.
Niedziela: Jestem g這dny!


***

Komentatorzy :))))))
- nieco pos瘼ne
"Jego 篡cie mia這 tragiczny przebieg. Zmar"
W這dzimierza Szaranowicza

- bardzo praktyczne
"Prosz Pa雟twa, zbli瘸 si godzina 22. To znak, 瞠 musimy si przenie do programu pierwszego"
Macieja Kurzajewskiego

- pe軟e metabolistycznej prawdy
"Zawodniczki startuj w kategorii wiekowej do 58 kg"
Pauliny Chylewskiej

- prawdziwe od A do Z
"A teraz nasza flaga. Jak zawsze, czerwie na dole, biel na g鏎ze"
Micha豉 Olsza雟kiego

- historyczne "Potem nasi kolarze wyjechali do Hiszpanii na ma造 renesans"
Ryszarda Szurkowskiego

- urocze
"Turek Mutlu to taki kieszonkowy Herkules"
Krzysztofa Miklasa

- frywolne
"Zawodnik po wycigu b璠zie musia sch這dzi swego konia"
Marka Szewczyka

- tak瞠 frywolne
"Dany b璠zie wykonywa rzut wolny, ale jeszcze poprawia sobie sprz皻"

- i zupe軟ie bez zahamowa
"鑿iczy w zwisie, bardzo 豉dnie obci鉚ni皻y"

- prezentujace zagadk logiczn
"Wygra豉 t walk w taki sam spos鏏, w jaki przegra豉 poprzedni"
Marka Troniny

- czy te zastanawiaj鉍e
"Wybiegnijmy myl wstecz"
Przemys豉wa Babiarza

- zupe軟ie logiczne
"Ona tego ci篹aru nie podniesie, to by這by nielogiczne"
Krzysztofa Miklasa

- paradoksalne
"Wiatr wieje w plecy tzn. wieje im w twarz, bo przecie p造n ty貫m do przodu!"
Marka Kaczmarczyka

- minimalistyczne
"Polscy wiolarze s faworytami do medalu. Przynajmniej do z這tego medalu"
Pauliny Chylewskiej

- z kasyna wzi皻e
"Trzeba b璠zie zagra no nie w ruletk, nie w pokera, ale va banque."
Jerzego G鏎y

- science-fiction
"widerski dzisiaj jest wsz璠zie. Chyba klonuje si na boisku"
Piotra D瑿owskiego.

- telewizyjne
"Nie wiem czy jutro b璠zie mo磧iwo wejcia na tzw. 篡wo"
Marka Szewczyka

- budz鉍e podziw
"Longo mog豉by by matk trzech czwartych tego peletonu"
Jerzego G鏎y

- Nie mo瞠 te zabrankn寞 s造nnego Tomasza Zimocha:
"Ale Australijka ucieka jak drapie積a barakuda gdzie tam wok馧 rafy koralowej."

- No i wreszcie zwiastuj鉍e kolejne igrzyska
"i widzimy na trybunach najwi璚ej kibic闚 chi雟kich. Chi鎍zyk闚 w og鏊e na wiecie jest najwi璚ej, wi璚 nic dziwnego prosz pa雟twa..."

- No i wreszcie na koniec dowiedzia貫m si od Przemys豉wa Babiarza, 瞠 Amerykanina Aarona Peirsola chciano zdyskwalifikowa w wycigu stylem klasycznym dlatego, 瞠 "pope軟i jaki b章d na nawrocie".
"No, no, tak nie wolno..."

"Pr鏏uj przeczytywa podania swoich przeciwnik闚"
(pi趾a r璚zna)

"Mnie si bardziej polski kolarz podoba, ale nic wi璚ej nie powiem"
(kolarstwo)

"Milinkovic jest teraz zawodnikiem starszym o 4 lata, podobnie zreszt jak wi瘯szo jego kolegow"
(siatk闚ka)

"Te oczy m闚i wszystko. Oczy twardego g鏎ala"
(siatk闚ka - o P.Gruszcze)

"Filimonow jest cudownie mi瘯ki...wspaniale pracuje udami"
(ci篹ary)

"Powinien dotkn寞 r瘯ami do d這ni"
(skoki do wody)

"By豉by to jego pi靖a olimpiada zako鎍zona udzia貫m w igrzyskach"
()

"Oj, prosz pa雟twa, nasz zawodnik ju tego Wolffa nie pokona, mo積a powiedzie 瞠 jest ju po jab趾ach, po jab趾ach to znaczy 瞠 ju nie wygra, nie dogoni go, jest ju jakby to powiedzie po wszystkim, po jab趾ach, tak to si m闚i, prawda?, tak to si m闚i w naszej gwarze albo jakby to powiedzieli we Francji po marchewce, po obranej marchewce czyli ju nic z tego nie b璠zie, albo jak by to powiedzieli nasi krajanie - po ptokach - jest ju po ptokach"
(kolarstwo)

"No panie ju si tu nam 豉dnie roz這篡造"
(kolarstwo)

"Zostawi to biodro, kt鏎e w rzucie dyskiem, w ko鎍owej fazie, powinno i do przodu, taki kontrruch"
(lekkoatletyka-dysk)

"Ale Phelps genialnie p造nie, ma ju dwie d逝goci basenu przewagi nad reszt stawki!"

"Koniowi brakuje impulsu od zadu" (Szewczyk)

"Jak wygl鉅a wsp馧篡cie 8 wiolarzy?" (Kurzajewski)

"Przed ni jeszcze japonka Nakanishi, sta豉 na s逝pku jak japo雟ka gejsza ale teraz przerodzi豉 si w jak wojowniczk ninja".

"Ale Australijka ucieka jak drapie積a barakuda gdzie tam wok馧 rafy koralowej"

"W豉ciwie nie bierze powietrza, nie oddycha!"
(Zimoch)

"Oni s jak dziki, jak drapie積e zwierz皻a, kt鏎e koncentruj si na swojej ofiarze, spokojni skupieni na tych 50 metrach"

"Ma bardzo op造wowy kszta速 cia豉 i bardzo du篡 numer buta"

"Woda uderzaj鉍 o ciany basenu rozp造wa si"

"Wybiegamy spojrzeniem wstecz"

"I oto z這to dla tego m篹czyzny w zielonym dresie..."
(Babiarz)

"Egipskie krajobrazy charakterystyczne dla kultury greckiej, a na koniu Irlandka!"
(Szewczyk, jedziectwo)

"Zawodnik po wycigu b璠zie musia sch這dzi swego konia" (j.w.)

"鑿iczy w zwisie bardzo 豉dnie obci鉚ni皻y"
(gimnastyka)

"Zawodnik wyszed do walki bardzo spi皻y cho mo瞠 rozluniony"
(judo)

"Czasem musi przyty, czasem zrzuci wag, a jak wiadomo zrzucanie wagi w Koreii P馧nocnej nie jest trudne" (ci篹ary)

"Zawodnicy w stylu zmiennym albo p造waj bardzo szybk 瘸bk albo p造waj bardzo s豉b 瘸bk. Okaza這 si, 瞠 Eva Rizstov ma bardzo s豉b 瘸bk, a Agnes Kovacs ma bardzo mocn 瘸bk"
(Babiarz, kt騜by inny)

***

21.09.2004
12:49
[62]
S1KoR [ alkoholik ]

Leci samolot pasa瞠rski, a w nim rozni ludzie siedza. Bylo tam takze dwoch pedalkow, ktorzy sie strasznie nudzili, i jeden zeby sie tak nie nudzic wymyslil zabawe. Mowi do swojego kolegi
- ty, sluchaj, a moze sie tak por**amy troche co by czas umilic?
drogi mowi:
- nie no co ty, tak przy wszystkich chcesz sie dymac?przeciez zobacz ile tu ludzi siedzi, beda sie z nas smiac i wogole...
- ale co ty mowisz, przeciez nawet na nas uwagi nikt nie zwroci.
I zeby poprzec swoj argument i zapewnic kolege, wstal i sie pyta - przepraszam, ma ktos moze pozyczyc dlugopis? - nikt nawet nie spojrzal w jego strone, i gosciu mowi - no widzisz, nawet nikt sie nei spojrzal. wiec przystapili do zabawy:)
pozniej samolot juz zaczyna l鉅owac, stewardessa przechodzi wzdluz samolotu, i nagle widzi kolesia ktory siedzi zarzygany okropnie i zdziwiona pyta:
- prosze pana, ale to nie ladnie bardzo, nie mogl pan kogos poprosic o torebke jakas zeby do niej zrobic?
gosciu odpowiada:
- taa, jeden gosciu jak zapytal o dlugopis to go w dupe wydymali :D:D:D
21.09.2004
16:11
[63]
om302 [ Pretorianin ]

wiesz co si stanie gdy dasz policjantowi narty wodne?
B璠zie szuka stromej wody.
24.09.2004
12:32
[64]
banan [ Leniwiec Pospolity ]

Jasiu strasznie przeklinal, wiec pani nauczycielka - zeby go tego oduczyc, umowila sie z dziewczynkami, ze jak Jasio zaklnie, to wszystkie biora tornistry i wychodza z klasy. Nadeszla nastepna lekcja:

- Dzieci, czy wiecie jakie budynki buduja teraz w naszym miescie? - pyta nauczycielka.

- Obok mojego domu buduja szpital - odpowiada Malgosia.
- A obok mojego przedszkole! - przekrzykuje ja kolezanka.

W koncu odzywa sie Jasio:

- A obok mojego stawiaja burdel!

Wszystkie dziewczynki wstaja, zakladaja tornistry i, tak jak bylo umowione, wychodza. Na to Jasio:

- Gdzie, ku*wy!! Dopiero fundamenty postawili!!
24.09.2004
13:35
[65]
yazz_aka_maish [ Legend ]

W czasach agroturystyki, pewien mieszczanin wybra si na wczasy - na wie.
W niedziel, nudzi這 mu si nieco, wi璚 przeszed si po wsi. Natkn像 si na
gospodarstwo, w kt鏎ym zobaczy w zagrodzie wink z drewnian nog.
Zaintrygowa這 go to do tego stopnia, 瞠 odszuka gospodarza i pyta:
- Gospodarzu, a dlaczego ta winka ma jedn nog drewnian?
- Aaa, ja panu zaraz wszystko opowiem jak to by這. To by這 dwa lata temu.
Nie! Trzy lata temu. U nas by豉 pow鏚, wszystko zacz窸o p造wa, a mymy
spali. Ale winka, winka prosz pana wiedzia豉, co nam grozi. Przeskoczy豉
swoj zagr鏚k, podp造n窸a do chaty, obudzi豉 nas i mymy si uratowali,
gdyby nie ona...
- Dobrze, dobrze, ale dlaczego ona ma nog drewnian?
- Aaa, ja jeszcze nie sko鎍zy貫m, zaraz panu wszystko opowiem jak to by這.
To by這 chyba 2 lata temu. Kto pod這篡 ogie w gospodarstwie i my bymy
si popalili wszyscy, ale winka, winka wiedzia豉, co nam grozi.
Przeskoczy豉 swoja zagr鏚k i wyci鉚n窸a mnie spod pal鉍ej si belki. Ja
wyci鉚n像em rodzin, inwentarz....
- Nnno dobrze, ale dlaczego ta winka ma jedn nog drewnian?
- Aaa, ja ju panu wszystko opowiem jak to by這. To by這 chyba zesz貫go
lata. Nas napadli zb鎩cy. Zwi頊ali nas, pieni璠zy chcieli. A przecie my
pieni璠zy nie mamy. Ale winka, winka wiedzia豉 co nam grozi. Przeskoczy豉
swoj zagrod, sp這szy豉 zb鎩c闚...
- Prooosz pana..., opowiada mi pan trzeci histori, a ja chcia貫m tylko
wiedzie, dlaczego ona ma jedn nog drewnian?
- A pan by zjad tak kochan wink od razu?
24.09.2004
13:50
[66]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Po prawej dobry spos鏏 by przyprawi s零iada o b鏊 g這wy ;)))


Pewnego razy Jezus zwolal w niebie swych apostolow i mowi: Zle sie dzieje na ziemi. Rozprzestrzenia sie tam plaga narkomanii. Musimy cos z tym zrobic. Wysyslam was z misja na ziemie. Idzcie i zdobadzcie probki wszytskich narkotykow. Przyjrzymy sie najpierw z czym mamy do czynienia a potem cos na to uradzimy. Apostolowie udali sie na ziemie. Po jakim czasie zaczeli wracac.

Pierwszy wrocil sw. Piotr.
Puk puk
Jezus pyta:
-Kto to?
-Sw. Piotr.
-Co masz?
-Marihuane z Kolumbii
-Ok, wlaz
Puk puk
-Kto tam?
Sw Marek
-Co masz?
-Haszysz z Amsterdamu
-Ok, wchodz
Puk puk
-Kto tam?
-Sw Lukasz
-Co masz?
-Opium z Indonezji
-Ok. Wchodz.
Puk puk
-Kto tam?
-Sw Krzysztof
-Co masz?
-LSD i troche trawki z jakichs akademikow w Europie.
I tak dalej. po pewnym czasie zebral sie prawie komplet. Nagle rozlega sie:
Puk puk
-Kto tam?
-Judasz?
- Co masz?
-FBI! Rece do gory, gebami do sciany i nie ruszac sie!!!!

***

24.09.2004
13:55
[67]
...Cannibal... [ Pretorianin ]

Towarzyski mecz hokejowy Polska - Rosja. Nasi wygrali. Telegram od Putina: gratulacje STOP. Ropa STOP. Gaz STOP.

Niewidomy myje tark do warzyw: - Jak 篡jee, to takich bzdur jeszcze nie czyta貫m!
24.09.2004
14:40
[68]
sylweek [ Pretorianin ]

Przychodzi facet z m闚i鉍ym kotem do 這wcy talent闚. Go musi zademonstrowa zdolnoci kota, wiec zadaje mu pytanie:
- Jak si nazywa drobny w璕iel?
Kot odpowiada: - Mia!
Potem facet pyta:
- Jaka jest forma czasu przesz貫go czasownika "mie" w trzeciej osobie rodzaju m瘰kiego?
Kot znowu odpowiada: - Mia!
υwca talent闚 wyrzuca obu na ulice. Na ulicy kot wstaje, otrzepuje si i m闚i:
- Mo瞠, KURdE, m闚i貫m niewyranie?
24.09.2004
15:36
[69]
xanat0s [ Wind of Change ]

皋na m闚i do m篹a:
- Kochanie jutro jest rocznica naszego lubu - jak j uczcimy?
Na to m嘀 odpowiada:
- Mo瞠 minut ciszy?!
25.09.2004
22:33
[70]
...Cannibal... [ Pretorianin ]

Jakie jest lekarstwo na milosc od pierwszego wejrzenia??? -
-spojrzec drugi raz:))))
26.09.2004
12:42
[71]
sylwek23 [ Pretorianin ]

Pijany cz這wiek to taki cz這wiek kt鏎y si upi.
26.09.2004
13:16
[72]
zarith [ ]

Matematykowi zepsu si kaloryfer. Wezwa hydraulika, ten postuka jakim
kluczem, pokr璚i i woda przesta豉 ciekn寞. Rado matematyka szybko si
sko鎍zy豉, gdy fachowiec poda cen us逝gi.
- Panie, ale to po這wa tego, co zarabiam.
- A gdzie pan pracuje?
- Na uniwersytecie.
- No to przenie si pan do naszej sp馧dzielni, pochodzisz pan, popukasz i
zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym ca造m uniwersytecie. Musisz tylko
pan p鎩 do biura, z這篡 podanie i ju. Tylko podaj pan, 瞠 masz pan
siedem klas, bo wy窺ze wykszta販enie u nas nie pop豉ca.
Matematyk zrobi tak, jak poinstruowa go fachowiec. Od tej pory jego dola
wyranie si poprawi豉. Ale pewnego dnia przysz這 zarz鉅zenie o podnoszeniu
kwalifikacji za這gi i skierowano wszystkich, kt鏎zy mieli siedem klas do
wieczorowej klasy 鏀mej. Pierwsza lekcja - matematyka. Nauczycielka wita
wszystkich:
- Dzie dobry, b璠ziemy si uczy matematyki, na pewno wszyscy dostan
wiadectwo uko鎍zenia 鏀mej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co
pami皻amy jeszcze ze szko造.
- Mo瞠 napisze pan wz鏎 na pole ko豉? - wskaza豉 na matematyka.
Ten wsta, podszed do tablicy i zacz像 wyprowadza, bo akurat zapomnia
wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisa ju ca章 tablic i w ko鎍u otrzyma
wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu si nie podoba, wiec liczy od
nowa. Zmaza tablic, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
Zrezygnowany patrzy na klas oczekuj鉍 podpowiedzi, a wszyscy szepcz:
- Zmie granic ca趾owania...
26.09.2004
14:07
[73]
Orlando [ Reservoir Dog ]

皋ne obudzi造 kroki swojego m篹a, kt鏎y chodzi w t i na zat po pokoju, 穎na:
- Co ty tak chodzisz?
- Seksu mi si chce.
- No to chod!
- No to chodze!
26.09.2004
21:00
[74]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Niemiertelne wpadki komentatorskie :DDD

"Kasparavicius jest 造sy, wi璚 dobrze g堯wkuje" - TVP3 Krak闚

"Polacy graj jak w filmie anonimowym" - Andrzej Zydorowicz

"Ju by w ogr鏚ku, juz wita si z gask" - Andrzej Zydorowicz

"Nogi s mniej sprawne manualnie ni r璚e" - Jan Tomaszewski

"Mimo jeszcze wielu nielicznych sytuacji z obu stron, wynik nie uleg zmianie" - TVP 1, relacja z meczu Amica - Groclin

"Jest tak gor鉍o, 瞠 pi趾arze oddychaj" - Dariusz Szpakowski

"Nie takich wynik闚 spodziewano si od Brazylijczyk闚. Ale nie wymagajmy zbyt wiele, przecie prowadz" - Jacek Banasikowski

"Trzeciak strzeli gola po indywidualnej akcji ca貫j dru篡ny" - Dariusz Szpakowski

"Maj鉍y odpowiedni kilometra w nogach Rados豉w Michalski, Tomasz ζpi雟ki, Maciej Terlecki i Artur Wichniarek nie wpadali r闚nie w oko kibicom" - Andrzej Szyma雟ki, Przegl鉅 Sportowy

"Nasi pi趾arze musz bardzo antycypowa gdzie spadnie pi趾a" - Dariusz Szpakowski

"Bebeto !! BEBETO !!! i strzela ! i broni Schmeichel !!! NIE !!!!! GOOOOLLLLL !!!! " - Jacek Banasikowski

"I usiad, jak to m闚i pi趾arze - na ty趾u" - Jan Tomaszewski

"Nedved domaga si faulu pi趾arzy Chelsea" - Jacek Banasikowski

"Wczeniej prowadzi kadr kombinator闚" - W這dzimierz Szaranowicz

"Jest jak Szarmach, o kt鏎ym m闚i這 si kiedy, 瞠 wsadza g這w tam, gdzie inni bali si wsadzi inne rzeczy... A konkretnie nog..." - Ryszard ζb璠

"Najwa積iejsze, 瞠 tytu mistrza Polski pozosta w kraju!" - Grzegorz Lewnadowski

"Przewaga Holendr闚 jednoznaczna, ale nie tak wyrana" - Dariusz Szpakowski

"Kultura k豉dzenia trawy w Holandii jest istotnie wielk kultur" - Antoni Piechniczek

"Holandia wygra po b喚dzie Dziurowicza... ale oczywicie nie Mariana, tylko "dziurowicza" z obrony jugos這wia雟kiej" - Jacek D瑿ski

"Rangersi bez jakichkolwiek szans, aby marzy o czymkolwiek" - Dariusz Szpakowski

"Potomek przodk闚 azteckich zaprezentowa teraz charakterystyczne dla Aztek闚 umiej皻noci wspinania si po s逝pach..." - Andrzej Zydorowicz

"Blizny na nogach pi趾arzy staj si codziennoci" - Andrzej Zydorowicz

"Nag造m zwodem zmyli swoich koleg闚 nie chc鉍 by stratowanym" - Dariusz Szpakowski

"Obudzili si kibice Meksyku i teraz z trybun dobiega donone: Mechiko, Mechiko, ra, ra, ra !" - Andrzej Zydorowicz

"Koniarek w tej sytuacji zachowa si jakby by w krzakach z butelk wina" - Maciej Szcz瘰ny

"Tylu wiking闚 w swoim 篡ciu jeszcze nie widzia貫m..." - Jacek Banasikowski, mecz Norwegia - Szkocja

"Strzela chorzowianin, cho ten przymiotnik dotyczy tylko przynale積oci klubowej Surmy, kt鏎y nadal mieszka w Krakowie" - Andrzej Zydorowicz

"Jak pa雟two widz, nic nie wida w tej mgle" - Edward Durda

"To, 瞠 cudzoziemcy graj w klubach, to ju w zasadzie standard, prosz pa雟twa" - Jacek Jo鎍a

"Szwajcar, jak przysta這 na Szwajcara, jest bardzo dok豉dny" - Dariusz Szpakowski

"Janoszka ma na rodku Grzyba" - Grzegorz Milko

"A oto prze篡waj鉍a mecz 豉wka rezerwowych" - Dariusz Szpakowski

"Poczekajmy, bo pi趾a stan窸a Wichniarkowi" - Dariusz Szpakowski

"A Piotr Matys to ten bramkarz, kt鏎y strza貫m pi皻 pokona s造nnego Dawida Bartheza z Monaco" - Wojciech Filipiak

"Dojdzie? Nie dojdzie... A jednak doszed!" - Andrzej Zydorowicz

"Zubizaretta si璕n像 po pi趾, kt鏎a by豉 po przeciwnej stronie boiska" - Andrzej Zydorowicz

"Wynik jest bez w靖pienia bezbramkowy" - Dariusz Szpakowski

"Smicer zd嘀y si o瞠ni, ma zszyt g這w po tym zdarzeniu" - Dariusz Szpakowski

"Pi趾a chyba za d逝ga, ale Podbro積y sadzi d逝gie susy" - Dariusz Szpakowski

"Z dziesi靖k Tomasz Dziubi雟ki, kt鏎y podobnie jak przed dwoma tygodniami gra w pierwszym spotkaniu" - Andrzej Zydorowicz

"W 56. minucie gocie na wszelki wypadek podwy窺zaj na 3:1" - Dariusz Szpakowski

"Pi趾a jest na aucie wtedy, gdy ca造m swym obwodem przejdzie odleg這 r闚n obwodowi pi趾i" - Andrzej Zydorowicz

"Z tr鎩k Szewczyk, ostatnia instancja przed Bak" - Dariusz Szpakowski

"IFK Goeteborg, podobnie jak Lech, jest jedyn dru篡n szwedzk, kt鏎a przedar豉 si do drugiej rundy" - Gazeta Wyborcza

"A oto Marcelo, kt鏎ego eksponuje realizator transmisji, aczkolwiek do tej pory jeszcze niczego wielkiego nie pokaza" - Dariusz Szpakowski

"Na Wembley leje od trzech godzin, czyli Typisz Ynglisz κder" - Dariusz Szpakowski

"Sergio Conceicao min像 nie tylko obro鎍, ale tak瞠 s璠ziego liniowego, kt鏎y z przera瞠niem stwierdzi, 瞠 Portugalczyka nie ma z jego lewej strony, tylko jest przed nim" - Andrzej Zydorowicz (Portugalia-Francja)

"Iversen m鏬豚y by spokojnie synem Franco Baresiego, ale Baresiego zawiod造 nerwy" - Dariusz Szpakowski

"Groclin w przerwie zimowej zakupi 9 zawodnik闚, lecz s鉅z鉍 po wynikach kupowa ich na wag i sztuki a nie ze wzgl璠u na klas" - Pawe Zarzeczny, magazyn Liga+

"Karne to loteria, to nic odkrywczego, to truizm" - Dariusz Szpakowski (Holandia-W這chy)

"Nikt na wiecie nie b璠zie przecie pracowa za 3 tysi鉍e z這tych!" - W這dzimierz Szaranowicz

"Norwegowie w czerwonych koszulkach i bia造ch spodenkach, Polacy - w strojach odwrotnie pokolorowanych" - Dariusz Szpakowski

"I to by w豉nie b章d, a w豉ciwie wielb章d obro鎍y" - Jan Tomaszewski

"Dzisiaj ich armaty nie s zbyt dobrze ustawione" - Bo篡dar Iwanow

"Kontuzja, ale interwencja masarza nie jest jednak niezb璠na" - komentarz TVN

"Sidorczuk popatrzy w lewo, w prawo - jaka duuu瘸 ta bramka!" - Krzysztof Ratajczak

"Pogo chcia豉 wygra, by nie musia豉 zmienia nazwy na 'Ucieczka z pierwszej ligi'" - Henryk Urba

"S璠zia pokaza 7 鄴速ych kartek w tym 1 czerwon" - Dariusz Szpakowski (W這chy-Holandia)

"Czechos這wacy atakuj bramk Holandii... znaczy si Czesi, bo po rozpadzie mamy reprezentacj Czech" - Mariusz Feddek

"A to strza Luisa Figi" - Andrzej Zydorowicz

"Nawet nie pseudokibic闚 a bandyt闚, bo tak trzeba nazwa tych d瞠ntelmen闚" - Jacek Banasikowski (Euro 2000)

"Panie s璠zio! Ko鎍z ten mecz! S璠zia ko鎍z go! Turek ko鎍z - ten - mecz!!!... Huraaaaaa!!!!" - Tomasz Zimoch, Broendby - Widzew

"Strzela Thuram, ale nie trafi w pi趾" - Andrzej Zydorowicz

"I dziesi靖y, jubileuszowy rzut ro積y dla Galatasaray" - Dariusz Szpakowski

"Robert Waseige to ten pan w okularach przed chwil na naszych okularach... yyy ekranach" - Andrzej Zydorowicz

"Edgar Davids choruje na bardzo popularn ostatnio chorob - jaskr" - Mariusz Feddek (Holandia-Czechy)

"Dzie dobry pa雟twu. Ze stadionu Wembley wita pa雟twa Dariusz Ciszewski" - Dariusz Szpakowski

"Teraz poka瞠my bramki z tego meczu dla tych, kt鏎zy widzieli, ale myl, 瞠 ch皻nie obejrz je jeszcze ci, kt鏎zy nie widzieli" - Dariusz Szpakowski

"Do ko鎍a pierwszej po這wy pozosta造 sekundy... dok豉dnie cztery minuty... 360 sekund" - Dariusz Szpakowski

"Zawodnicy uzupe軟iaj przy linii bocznej boiska pierwiastki ladowe" - Andrzej Zydorowicz

"Jest to walenie g這w w dobrze ustawiony, twardy mur" - Jacek Banasikowski

"Te upa造 przypominaj cz這wiekowi, w jakiej czci sk豉da si z wody" - W這dzimierz Szaranowicz

"Czechos這wak, s鉅z鉍 po sylwetce, lubi sobie wypi Pilsnerka" - Lucjan Olszewski

"Crvena Zvezda to 16-krotny mistrz Jugos豉wii i 10-krotny zdobywca tego kraju" - Dariusz Szpakowski

"Mecz z Boliwi by rozgrywany na takiej wysokoci, 瞠 Brazylijczycy musieli gra w maskach gazowych" - Rados豉w Nawrot

"Jest to Brazylijczyk z japo雟kim rodowodem" - Dariusz Szpakowski

"Tych strza堯w by這 niewiele, mo積a je by這 policzy na palcu jednej r瘯i" - Mariusz Feddek (Holandia-Czechy)

"Mihajlovic nie wejdzie ju chyba na boisko, to wielka strata dla dru篡ny Jugos豉wii, dotychczas jedna bramka w turnieju co prawda samob鎩cza, ale to by這 przypadkiem" - Jacek Banasikowski

"B璠zie bramkaaaaaaa ....chybaaaa..... tak jeeeeesssttt.... a jednak nieeeee" - Jacek Banasikowski

"B璠zie zmiana... A jednak, okazuje si, 瞠 asystent s璠ziego pokazywa ile zosta這 do ko鎍a I-szej po這wy. Dziwne, 瞠 a dwie minuty, bo nie by這 chyba a tylu przerw w grze" - Andrzej Zydorowicz

"Obro鎍a wybi pi趾 na tak zwany przys這wiowy olep" - Dariusz Szpakowski

"Lepiej wygrywa 2:0 ni 1:0" - Dariusz Szpakowski

"Johan Cruyf dokonywa bardziej zmian taktycznych ni zmieniaj鉍ych taktyk zespo逝" - Dariusz Szpakowski

"A Karolak ma na imi Piotr, za co przepraszamy" - Krzysztof Ho造雟ki

"W zespole wojskowych rozstrzela si Ny熥owiak" - Jacek ㄆczak

"Chocia jest obro鎍 podrywa swoich koleg闚" - Tomasz Zimoch

"Oto ten moment przed momentem na Pa雟twa ekranach" - Dariusz Szpakowski

"Trzech zmian dokona brazylijski arbiter prowadz鉍y dru篡n Jamajki" - Dariusz Szpakowski

"Niemcy opieraj swoje szanse na iluzorycznych argumentach, 瞠 pi趾a jest okr鉚豉 a bramki s dwie" - Andrzej Zydorowicz

"Ca造 czas pada od pi皻nastu minut" - Dariusz Szpakowski

"Dosta貫m sygna z Warszawy, 瞠 maj ju Pa雟two obraz, wi璚 mo瞠my spokojnie we dw鎩k ogl鉅a mecz" - Dariusz Szpakowski

"Jeszcze 18 sekund do ko鎍a Szweda Berqvista" - Andrzej Zydorowicz

"Po przerwie mr霩 nie zel瘸, a wr璚z przeciwnie, wiatr nie os豉b" - Dariusz Szpakowski

"W這dek Smolarek kr嘀y jak elektron ko這 j鉅ra Zbyszka Bo鎥a" - Dariusz Szpakowski

"J瘯 zawodu na trybunach, zupe軟ie jakby torreador nie trafi w byka" - W這dzimierz Szaranowicz

"W tym meczu Michajliczenko harowa a mi這" - Andrzej Zydorowicz

"Dosta 鄴速 kartk, gdy radoci poza boiskiem - w myl przepis闚 UEFA - okazywa nie wolno" - Dariusz Szpakowski

"Popatrzmy na jego przytomno umys逝" - Dariusz Szpakowski
26.09.2004
21:21
[75]
yazz_aka_maish [ Legend ]

POLAK POTRAFI!!! :DDD

Odlotowe koszulki!

TEXTY - POLAK POTRAFI

Jeden z mieszka鎍闚 Katowic chcia w lombardzie zastawi swojego syna.
Jako pierwsza nacja na wiecie, opracowalimy spos鏏 na picie denaturatu, p造nu borygo, kwasu siarkowego i wody kolo雟kiej.
Janusz Chomontek w tym roku podbi pi趾 g這w 30 tysi璚y razy. Ustanowienie rekordu wiata zaj窸o mu 2 godziny i 22 minuty.
Grabarz z Krakowa mia we Krwi 9,5 promila alkoholu i prze篡.
Mieszkaniec Wroc豉wia w 1995 r. osi鉚n像 absolutny medyczny rekord wiata - 14,8 promila. Nas bohaterski rodak przekroczy trzykrotnie mierteln dawk.
W zachodniej Europie pojawiaj si alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka miertelna 3,5 promila. Nie dotyczy Polak闚'".
Szesnastoletni Tomasz K. z Kietrza w marcu 1998 r. odby w kaplicy stosunek seksualny ze zw這kami 70-letniej kobiety.
Powszechnie znany i masowo lubiany polski polityk przeszed do najnowszej historii Europy jako cz這wiek, w obecnoci kt鏎ego jego podw豉dny gestami zarezerwowanymi dla hierarch闚 kocielnych pob這gos豉wi zebranych oraz uca這wa ziemi.
Marta Rudzka, absolwentka Wydzia逝 Architektury Politechniki Warszawskiej, jest autork projektu najwy窺zego budynku wiata. Trump World Tower b璠zie mia 90 pi皻er wysokoci i powstanie na Manhattanie w Nowym Jorku.
Anonimowy profesor UJ w Krakowie wymyli przed wojn reklam prezerwatywy, kt鏎a jest wykorzystywana do dzi na ca造m wiecie. Has這 brzmi: "Pr璠zej ci serce p瘯nie'".
25-letni satanista z Rumii zabi i zjad wn皻rznoci kota. Nie wiadomo, czy chcia w ten spos鏏 potraktowa sw matk, kt鏎 zaatakowa m這tkiem.
Tadeusz Kociuszko tak si spi pod Maciejowicami (1794), 瞠 zapomnia wzi寞 mapy i nie m鏬 dowodzi bitw. Dlatego Polacy ponieli kl瘰k w starciu z rosyjskimi wojskami.
Biolodzy z Centrum Medycyny Dowiadczalnej i Klinicznej w Warszawie jako pierwsi na wiecie wyhodowali kom鏎ki m霩gowe cz這wieka z kom鏎ek macierzystych.
Zbigniew Z. z Kowar 44 razy zdawa na prawo jazdy. Pierwszy egzamin mia w 1980 r. Ostatni obla w sierpniu 2000r.
Waldemar K. z Gda雟ka strzela z ostrej broni do ha豉suj鉍ych na podw鏎zu dzieci. M篹czyzna t逝maczy si, 瞠 krzyk dzieciak闚 przeszkadza mu w ogl鉅aniu 'Miodowych lat'.
27 czerwca 1978 r. major Ludowego Wojska Polskiego Miros豉w Hermaszewski publicznie i - jak si okazuje z perspektyw lat symbolicznie obsika ko豉 sowieckiego autobusu, kt鏎y mia go zawie na plac startowy statku kosmicznego "Sojuz 30". Wszyscy kosmonauci robi to od 1961 roku, kiedy to po raz pierwszy odda mocz na szczcie Jurij Gagarin.
Tylko Polacy zrywaj azbest z dach闚 w Nowym Jorku. Zaj璚ie to jest uwa瘸ne za prac najbardziej niebezpieczn dla zdrowia.
Andrzej K. z Warszawy jest rekordzist wiata w szybkoci picia piwa. P馧 litra piwa wypija w 3 sekundy.
Polacy, ustanowili nowy rekord Guinessa, rozgrywaj鉍 spotkanie pi趾i no積ej halowej trwaj鉍e 50 godzin. 800 zawodnik闚 rozegra這 66 meczy, w kt鏎ych "granatowi" zwyci篹yli "czerwonych" w stosunku 973:941.
Ignacy Jan Paderewski (1860-1941) by najwy瞠j op豉canym pianist koncertowym. Na koncertach zarobi ok. 5 mln dolar闚, z czego 0,5 mln "zielonych" otrzyma w jednym sezonie 1922-23.
Polska kupuje piasek oraz 篤ir w Republice Po逝dniowej Afryki.
Katarzyna Doma雟ka z Chojnowa ustanowi豉 nowy rekord Polski w szybkim czytaniu - 6960 s堯w na minut.
Marsza貫k J霩ef Pi連udski zmar 12 maja 1935 r. o godzinie 20.45. Jego m霩g w這穎no do formaliny. Do dzi trwaj poszukiwania s這ja z m霩giem Dziadka!
Anna Czerwi雟ka zosta豉 wiosn ubr. najstarsz kobiet, kt鏎a stan窸a na Mount Everest (8848 m). Alpinistka mia豉 wtedy 51 lat.
W Ko這brzegu powsta pierwszy na wiecie fanklub pomidorowej. Cz這nkowie klubu sk豉daj przysi璕, 瞠 b璠 je zup o ka盥ej porze dnia i nocy. Przyrzekaj, 瞠 pomidor闚k b璠 cz瘰towa nawet wrog闚. Aby wst雷i do elitarnego klubu, trzeba zje 造磬 koncentratu pomidorowego.
Maria Sk這dowska-Curie, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, do historii przesz豉 tak瞠 jako z這dziejka m篹闚!
茳my Fina Wielkiej Orkiestry wi靖ecznej Pomocy Jurka Owsiaka przyni鏀 rekordowy doch鏚: 30 116 786,01 z這tych!
Pewien mieszkaniec Warszawy w izbie wytrzewie przebywa 335 razy, za ka盥ym razem przynajmniej 8 godzin. Jak wyliczy, jego przymusowy areszt trwa minimum 2680 godzin (prawie 112 dni).
W centrum Wroc豉wia na przejciu dla pieszych kieruj鉍y samochodem prokurator pogryz kobiet. M篹czyzna zdenerwowa si, kiedy kobieta zwr鏂i豉 mu uwag , 瞠 powinien si zatrzyma.
Andrzej Filipowski (Andrew Filip) to najbogatszy na wiecie cz這wiek polskiego pochodzenia. W bran篡 komputerowej dorobi si 1 mld dolar闚.
Jeden z dr騜nik闚 stacji Krak闚 Bie瘸n闚 jest najwi瘯szym szczciarzem w Polsce - znalaz w rowie przy torach paczk zawieraj鉍 100 tysi璚y dolar闚. Pieni鉅ze wyrzucono z przeje盥瘸j鉍ego poci鉚u.
Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczy medyczn norm testosteronu w organizmie zdrowego m篹czyzny.
Koszykarka Ma貪orzata Dydek, rocznik 1975, karmiona przez rodzic闚 produktami kupowanymi na kartki, osi鉚n窸a 213 centymetr闚 wzrostu.
W czasach Boles豉wa Chrobrego m篹czyzn, kt鏎emu udowodniono cudzo堯stwo, przybijano za moszn do s逝pa. Skazaniec m鏬 sobie wybra: mier przez poder積i璚ie gard豉 lub samokastracja. Nasi praszczurowie - w obronie m瘰kiej godnoci czciej wybierali mier.
W 1993 r. w Krynicy Morskiej zlikwidowano gang, kt鏎y wyekspediowa w wiat oko這 400 mln fa連zywych marek! Banknoty posiada造 nawet platynow nitk wtopiona w papier.
W czasie wyprawy wojennej na Ru Kijowsk 穎ny rycerzy, wykorzystuj鉍 nieobecno m篹闚, zadawa造 si z poddanymi ch這pami. Po powrocie rozgniewany, ale prawy kr鏊 Boles豉w mia造 wyda wyroki mierci na cudzo這積ice, ka蕨c je wczeniej poha鎟i. Jako "niewierne suki" musia造 w豉sn piersi karmi psie szczeni皻a. Natomiast ich b瘯arty by造 karmione mlekiem suk.
Co sz鏀ty Polak pracuje efektywnie zaledwie 15 minut dziennie. Co wi璚 robi przez 7 godzin i 45 minut? Spo篡wa posi趾i, wi皻uje imieniny i urodziny, czyta gazety, zajmuje si kosmetyk cia豉, gra w gry komputerowe, pali papierosy i przebywa w toalecie.
Sprawcy wypadku, doktorowi z G這gowa, pobrano krew. Analiza wykaza豉, 瞠 kierowca by trzewy jak noworodek. Badanie wykaza這 jednak, 瞠 krew nale篡 do... kobiety! Prawdopodobie雟two, 瞠 m篹czyzna mo瞠 mie "瞠雟k" krew wynosi 1:100,000,000,000!
Pose Gabriel Janowski, w Sejmie, przed telewizyjnymi kamerami i fotograficznymi obiektywami, odda 10 skok闚 w miejscu i ca這wa m篹czyzn po r瘯ach. Pose nadal jest postem Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej.
Doktor filozofii Tomasz Jacek Filek, naukowiec z Uniwersytetu Jagiello雟kiego, wymyli szachy dla trzech os鏏. Polak w ten spos鏏 rozwi頊a problem nurtuj鉍y t璕ie g這wy na ca造m wiecie od XVIII wieku. W 1992 r. krakowianin zg這si swoje odkrycie do Urz璠u Patentowego.
W豉dys豉w Reymont, autor "Ch這p闚", nie pojecha w 1924 r. do Sztokholmu po odbi鏎 Nagrody Nobla, gdy nie m鏬 wytrzewie. Pisarz zmar rok pniej z powodu alkoholizmu.
W widnicy w miejscach publicznych nie wolno przeklina. Najni窺zy mandat za u篡wanie nieprzyzwoitych st闚 wynosi 5 z, a najwy窺zy 500 z. Grzywny i kary wp造waj do bud瞠tu miasta.
Polski pra豉t pracuj鉍y w Watykanie pomaga w這skiej firmie Oto Melara w handlu broni, Polski duchowny specjalizowa si w sprzeda篡 czo貪闚 do kraj闚 Trzeciego wiata.
W czasie jednej nocy w Wojskowym Orodku Szkolno-Wypoczynkowym w Orzyszu pewien genera rzuci szklank w kelnerk. Drugi o p馧nocy za蕨da czekolady z rodzynkami, po kt鏎 adiutant jecha 100 km. Trzeciemu genera這wi trzeba by這 w nocy upolowa jelenia. Polscy genera這wie potrafi si bawi...
Polacy chorzy na raka krtani wymylili spos鏏 palenia papieros闚 przez rurk w tchawicy.
Niezapomniany "IXI", najs造nniejszy proszek do prania w PRL-u, nie by polskim wynalazkiem. Technologi wykradli w USA agenci polskiego wywiadu.
皋na premiera Francji Lionela Jospena jest Polk. Sylwia Agacinski jest z wykszta販enia profesorem filozofii.
Matylda d'Udekem d'Acoz, 26-letnia Polka, zosta豉 穎n nast瘼cy tronu Belgii - ksi璚ia Filipa. Matka przysz貫j kr鏊owej Belgii urodzi豉 si w Bia這gardzie
Najstarszym w Polsce maturzyst jest 80-letni Andrzej Masztalerz, kt鏎y w maju 2000 r. zda egzamin dojrza這ci w Zespole Szk馧 Rolniczych w Kijanach ko這 Lublina.
Stanis豉w Piela z pod rzeszowskiej wsi odkry technologi pozyskiwania z kory brzozowej betuliny. Substancja ta jest przydatna w leczeniu AIDS.
Polski himalaista Ryszard Paw這wski jest jedynym Europejczykiem, kt鏎y 3 razy stan像 na Mount Everest (8848 m n.p.m.).
Mieszkaniec jednej z wiosek ko這 Wschowej przez 4 lata zaspokaja sw鎩 pop璠 seksualny ze zwierz皻ami. Najczciej odbywa stosunki seksualne z klaczami.
Jedna na sto Polek przyznaje si, 瞠 uderzy豉 m篹a, i to wielokrotnie!
Na jednym z cmentarzy w S逝pcy podczas ceremonii pogrzebowej rozleg si sygna telefonu kom鏎kowego. Dwi瘯 dobiega z grobu, gdzie dzie wczeniej dokonano poch闚ku. Okaza這 si, 瞠 taka by豉 ostatnia wola zmar貫go.
Kazimierz Wielki by najbardziej lubie積ym polskim kr鏊em. Mia co najmniej 4 穎ny i wiele na這積ic. Kr鏊 dokona r闚nie kilkudziesi璚iu gwa速闚.
Ojciec Jan Grande-Majewski, bonifrat, po zapoznaniu si z 500-letnimi tajemnicami zakonnymi, sporz鉅zi diet. Osoby stosuj鉍e si do rad zakonnika powinny 篡 120 lat!
Obywatele III Rzeczpospolitej wymylili najd逝窺zy weekend nowoczesnej Europy. Co roku wi皻ujemy go (przynajmniej raz) na prze這mie kwietnia i maja.
W marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, kt鏎y uciek z cyrku, zastrzelono weterynarza.
Wr鏚 honorowych obywateli Wroc豉wia wci嘀 figuruj: Adolf Hitler, Joseph Goebbels i Hermann G顤ing.
Papie Jan Pawe II - wed逝g skrupulatnych oblicze - w ci鉚u miesi鉍a ciska d這nie 4 tysi璚y os鏏. Od padziernika 1978 r. do padziernika 2000 r. min窸o 265 miesi璚y pontyfikatu. Z tego wynika, 瞠 polski papie ucisn像 d這nie miliona os鏏!
M這dy kolejarz z Wroc豉wia przeczyta, 瞠 hipopotamy s rolino瞠rne. Dlatego za這篡 si z kolegami, 瞠 wyk雷ie si z trzytonowym hipopotamem. M篹czyzna cudem unikn像 mierci. Dzi kolejarz ju wie, 瞠 hipopotam broni si, przyciskaj鉍 napastnika do dna.
Od XVIII wieku konsekwentnie przegrywalimy prawie wszystkie wojny i powstania narodowe. Dopiero w 1968 r. dokonalimy udanej inwazji na Czechos這wacj, a w 1981 r. gen. Jaruzelski wygra wojn z w豉snym narodem.
Dla zachowania legendy przez 60 lat ukrywano prawd, 瞠 major Henryk Sucharski usi這wa podda Westerplatte ju 2 wrzenia 1939 r.
Kr鏊 Stanis豉w August przyznawa Ordery Or豉 Bia貫go kochankom Katarzyny II. Kandydat闚 proponowa豉 osobicie caryca.
Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy ucieka z prosektorium. M篹czyzna, b璠鉍 w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, nie dawa 瘸dnych oznak 篡cia. Lekarze, nie mog鉍 wyczu pulsu, stwierdzali zgon.
Ryszard K., odsiaduj鉍y 7-letni wyrok, podczas pobytu na przepustce upozorowa w豉sn mier. M篹czyzna sfa連zowa wszystkie potrzebne dokumenty. Nie urz鉅zi sobie tylko pogrzebu, chocia 穎nie sk豉dano kondolencje. Ryszard K. wpad podczas kradzie篡, a uwag policjant闚 zwr鏂i fa連zywy akt zgonu. "Nieboszczyk" dosta od s鉅u dodatkowe 3 lata wi瞛ienia.
Janusz Paw這wski, lekarz z Wielkiego Rychnowa, wymyli "pneumatyczn prezerwatyw". Specjalici s zachwyceni pomys貫m podw鎩nego, pneumatycznego kondoma. Polskim wynalazkiem zainteresowali si Japo鎍zycy.
Najmniejszy telefon wiata ma wymiary: d逝go - 3,97 cm, szeroko - 3,30 cm, grubo -1,50 cm. Aby zadzwoni, numer nale篡 wykr璚i szpilk. S逝chawka na kabelku umieszczona jest bezporednio w uchu. M闚i nale篡 w stron miniaturowego mikrofonu umieszczonego w obudowie. Telefon skonstruowa Zbigniew R騜anek z Pleszewa.
Art-B to kryptonim najwi瘯szej afery finansowej w Polsce. Bogus豉w Bagsik i Andrzej G零iorowski z Izraela na grunt polski przenieli pomys na "oscylator". Wykorzystuj鉍 podw鎩ne oprocentowanie, wydrenowali z polskiego systemu bankowego 4,2 biliony starych z這tych.
Wojciech Pietranik polski plastyk mieszkaj鉍y od 15 lat w Australii, zaprojektowa olimpijskie medale, kt鏎ymi byli dekorowani najlepsi sportowcy igrzysk w Sydney.
Miko豉j Kopernik zosta umieszczony na 19. miejscu na wiatowej licie 100 postaci, kt鏎e mia造 najwi瘯szy wp造w na dzieje ludzkoci.
J霩ef St瘼a ze wsi Jab這nowo ko這 畝gania po mierci 穎ny samotnie wychowuje jedenacioro dzieci.
Przed wybuchem II wojny wiatowej w Warszawie utworzono "batalion mierci". Szukano ochotnik闚 na tzw. 篡we torpedy. Do batalionu strace鎍闚 zg這si這 si 4700 kandydat闚. Ka盥y podpisa zobowi頊anie, 瞠 wyra瘸 zgod na dobrowoln mier.
Andrzej Pastwa, kryminalista z 15-letnim sta瞠m wi瞛iennym, zosta w 1995 r. (na chwil) przewodnicz鉍ym Og鏊nopolskiego Komitetu Wyborczego Lecha Wa喚sy.
Kobiecie ze Stalowej Woli, podobno z zawodu mi這snego, p瘯這 serce. W literaturze fachowej odnotowano dotychczas trzy przypadki p瘯ni璚ia serca. Prze篡豉 tylko Polka.
Arkadiusz Pawetek by drugim cz這wiekiem na wiecie, kt鏎y przep造n像 Atlantyk na pontonie. Samotny rejs trwa 40 dni i liczy 5,5 ty. kilometr闚.
Polak mieszkaj鉍y w Chicago wykupi prenumerat "Pos豉nca Serca Jezusowego" wydawanego przez jezuit闚. Prenumerata by豉 przeznaczona dla Leonida Bre積iewa, I sekretarza KC PZPR. Wydawnictwo wysy豉這 periodyk do Moskwy na adres: Leonid Brezniew, President, Moscow, USSR. Towarzysz Bre積iew otrzymywa "pos豉鎍a Serca Jezusowego" w latach 1975-1980.
W 1985 r. Krzysztof i Adam (11 i 16 lat) Zieli雟cy dokonali najs造nniejszej ucieczki z kraju. Ch這pcy ukryci pod nadwoziem TIR-a do Szwecji.
Anna K. z Piotrkowa Trybunalskiego zosta豉 skazana na 3 lata wi瞛ienia. Przez 10 lat unika豉 kary, zachodz鉍 w kolejne ci嘀e.
W 1998 r. we Wroc豉wiu wykryto wytw鏎ni fa連zywych studolar闚ek. Ameryka雟cy specjalici z Secret Service ocenili, 瞠 s to najlepiej podrobione pieni鉅ze na wiecie. Zdaniem Amerykan闚 fa連zywe "zielone" wykonane zosta造 staranniej ni... autentyczne banknoty!
ci鉚anie to plaga polskich szk馧. W zachodniej Europie proceder 闚 prawie nie istnieje, bo nie jest akceptowany spo貫cznie. Polacy s uwa瘸ni za najlepszych z這dziei dobrych stopni na wiecie.
Urszula W. ze wsi Pustk闚 ko這 D瑿icy jest pierwsz kobiet w Polsce, kt鏎a po przeszczepie serca urodzi豉 dziecko.
Edward Stecko wa篡 196 kg. Teraz wa篡 92 kg. W ci鉚u roku zrzuci 104 kg i jest polskim Kr鏊em Odchudzania.
Anonimowy filatelista z Katowic kupi na aukcji znaczek za 46 tysi璚y z這tych. Znaczek zosta wydany przez poczt polsk w 1916 r. 畝dnego z polskich muze闚 nie by這 sta na taki wydatek.
Zimowe wejcia himalaist闚 na omiotysi璚zniki to polska specjalno. Z 14 szczyt闚 omiotysi璚znych dotychczas 7 zosta這 zdobytych zim, wszystkie pierwsze zimowe wejcia zosta造 dokonane przez Polak闚.
Joanna Gajewska, dziewczynka z Sosnowca, w latach 80. by豉 najsilniejszym medium, kt鏎e pojawi這 si w Europie po wojnie. Joasia posiada豉 tajemnicz moc, dzi瘯i kt鏎ej si章 wzroku wygina豉 widelce, t逝k豉 szklane przedmioty, przesuwa豉 meble. Kiedy sko鎍zy豉 20 lat, tajemnicza moc nagle odesz豉.
Polscy kieszonkowcy uwa瘸ni s za najlepszych specjalist闚 na wiecie.
Polskiemu z這dziejowi na ukradzenie renaulta potrzeba 8 sekund, mazdy 6 sekund, a toyoty 5 sekund.
畝neta Cz., 22-letnia mieszkanka Szczecina, w ci鉚u miesi鉍a ukrad豉 17 samochod闚, 逝pem kobiety pad這 13 maluch闚 i 4 volkswageny golfy.
Lech Kleszczy雟ki, olszty雟ki mors, w 1998 r. wszed do Morza Barentsa w pobli簑 norweskiej miejscowoci Kirkanes. Termometr wskazywa minus 43 stopnie Celsjusza. Nikt na wiecie nie k雷a si w takiej temperaturze. "Aby woda nie zamarz豉, musia造 j porusza specjalne turbiny" - powiedzia Lech Kleszczy雟ki.
Polacy rozpoczynaj 篡cie seksualne maj鉍 17,6 roku. Dop鏦i nie s w sta造m zwi頊ku, kochaj si rocznie 109 razy, potem rednia podnosi si do 153 razy. Przeci皻ny stosunek seksualny Polak闚 章cznie z gr wst瘼n trwa 11,7 minuty.
Zygmunt Arendt, emigrant z Polski, podarowa n璠zarzom San Francisco 4,5 mln dolar闚. Nie wiadomo, w jaki spos鏏 Polak dorobi si tak ogromnej fortuny. Zygmunt Arendt zmar przed rokiem w wieku 92 lat. Zgodnie z jego wol pieni鉅ze zosta造 przekazane biedakom.
Jerzy Kalibabka, s造nny polski Casanova, jest ojcem 28 dzieci.
W 1945 r. dwaj 穎軟ierze z polskiej Brygady WOP w Szczecinie powi瘯szyli terytorium Polski o kilka kilometr闚 kwadratowych. W tym czasie granica w okolicach winoujcia zaznaczona by豉 snopkami siana. 皋軟ierze narzekali, 瞠 do najbli窺zej meliny musz chodzi po bagnach. W porozumieniu z radzieckimi towarzyszami od kieliszka przestawili snopki i przesun瘭i granic o kilkaset metr闚 w kierunku zachodnim.
Pierwsz polsk czarownic spalono na stosie w 1511 r. w Waliszewie ko這 Poznania Kar mierci za czary zniesiono w naszym kraju dopiero w 1776 r.
Polacy s aktualnymi, dru篡nowymi mistrzami wiata w p逝kaniu z這ta.
Dwaj dziennikarze Polskiego Radia Wroc豉w ustanowili nowy rekord Guinnessa w prowadzeniu programu na 篡wo. Marek Obszarny i Dariusz Litera prowadzili audycj 93 godziny i 10 minut. Dalszemu nadawaniu sprzeciwi si lekarz.
Przez 6 lat sprzedalimy za Odr prawie 70 milion闚 ogrodowych krasnali. Oznacza to, 瞠 na statystycznego Niemca przypada jeden polski krasnal.
Najbardziej aktywn morderczyni by豉 El瘺ieta Batory, praktykuj鉍a wampiryzm na dziewcz皻ach i m這dych kobietach. Stwierdza si, 瞠 zabi豉 ponad 600 dziewic, aby pi ich krew i k雷a si w niej dla zachowania m這doci. El瘺ieta by豉 bratanic kr鏊a Stefana Batorego (1533-1586).
Andrzej Ma趾owski z Namys這wa by najm這dszym kierowc wiata. Prawo jazdy otrzyma w wieku 14 lat i 235 dni.
W 1998 roku powsta magazyn CKM, kt鏎y - jak wynika z wiarygodnych bada wyj靖kowo wiarygodnej firmy SMGKRC, przeprowadzonych w lipcu ubr. - zdoby blisko 1 000 000 (s這wnie jeden milion) czytelnik闚. W swojej wiat貫j s逝瘺ie innym magazyn kieruje si dewiz "Nie ten z造, kto swoje gniazdo kala, lecz ten, co m闚i o tym nie pozwala", wysnutej z myli niejakiego C.K. Norwida.
26.09.2004
21:24
[76]
Narmo [ Youkai ]

Wydzial informatyki,profesor do studentow:
- Nasz wydzial nie tylko uczy, ale tez ratuje wiele istnien ludzkich.
- ????
- Przyjmujac takich idiotow jak wy, zamknal wam droge na medycyne.

Jedzie sobie czerwony kapturek przez las na rowerku. Nagle dopada go wilk i lamie kapturkowi rowerek. Ale widzi to wszystko niedzwiedz, wychodzi z krzakow i z gniewem w oczach nakazuje wilkowi pospawac rowerek. Wilk bierze spawarke i spawa, zmeczony naprawianiem odchodzi.
Nastepny dzien.
Jedzie sobie czerwony kapturek przez las na rowerku. Nagle dopada go wilk, wsciekly za poprzedni dzien, lamie kapturkowi rowerek. Ale znowu widzi to wszystko niedzwiedz, wychodzi z krzakow i z gniewem w oczach nakazuje wilkowi pospawac rowerek. Wilk bierze spawarke i spawa, zmeczony naprawianiem odchodzi.
Sytuacja powtarza sie jeszcze kilka razy. W koncu ktoregos dnia wilk dociera do babci przed czerwonym kapturkiem. Kapturek wchodzi do domku babci:
- Babciu dlaczego masz takie wielkie uszy?
- Zeby cie lepiej slyszec, kochanie.
- Babciu, ale dlaczego masz takie wielkie czerwone oczy?
- Od spawania.

Rozmowa pary pijaczkow:
- Zocha, napijesz sie wina?
- Heniek, przeciez wiesz, ze z gwinta nie pije!
- I za to cie Zocha szanuje!

Producent broni umarl i poszedl do nieba. Przy wejsciu wita go osobiscie Pan Bog:
- Witaj, czlowieku. Czy robiles w zyciu cos zlego?
- Bron Boze!

Jasio przyszedl do domu z kolejna jedynka w zeszycie od polskiego.
Pokazuje tacie z nadzieja w oczach:
- Najwazniejsze, to zeby wszyscy w domu byli zdrowi, prawda tato?

Lekarz wchodzi do sali i slyszy chorego z wysoka goraczka, ktory mowi do swojej zony:
- Ty moj aniele najpiekniejszy na swiecie, chodzaca madrosci...
- A on tak bredzi od dawna?

Maz do zony:
- Kupilem 3 butelki czerwonego wina!
- Przeciez wiesz dobrze, ze czerwonego wina nie pijam
- No wlasnie..

Matka na wywiadowce do nauczyciela matematyki:
- Jak pan mogl dac mojemu synowi zadanie domowe "Jesli butelka piwa kosztuje 50 groszy..."?! Moj maz przez cala noc nie spal z wrazenia!!!
27.09.2004
11:28
[77]
zarith [ ]

- Puk, puk!
- Kto tam?
- Przerywaj鉍a krowa!
- Przer...
- MUUUUUUUUUUU!!
28.09.2004
09:51
[78]
sylwek23 [ Pretorianin ]

- Dlaczego blondynki nie wolno bi po g這wie?
- Bo jej echo z瑿y powybija.

* * *
W licie z kolonii Jasiu pisze do rodzic闚:
- Tutaj jest pi瘯nie, jestem bardzo zadowolony, du穎 le輳 i odpoczywam. B鉅cie spokojni i nie martwcie si o mnie.
PS. Co to jest epidemia?

* * *
Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynosz pieni鉅ze do domu, wi璚 jestem KAPITALIST, Twoja mama rz鉅zi tymi pieni璠zmi, wi璚 jest RZ主EM, dziadek uwa瘸, 瞠by wszystko by這 na swoim miejscu, wi璚 jest ZWI刊KIEM ZAWODOWYM, nasz pokoj闚ka jest KLAS ROBOTNICZ, a wszyscy mamy jeden cel, aby si Tobie lepiej wiod這! Ty jeste LUDEM, a Tw鎩 m這dszy brat, kt鏎y le篡 jeszcze w pieluchach jest PRZYSZΜCI!!! Zrozumia貫 synku???
Ch這piec zastanawia si i m闚i, 瞠 musi si z tym wszystkim jeszcze przespa. W nocy budzi ch這pca p豉cz m這dszego brata, kt鏎y narobi w pieluchy i drze si wniebog這sy. A, 瞠 ch這piec nie wiedzia co ma zrobi, poszed do pokoju rodzic闚. W pokoju by豉 tylko mama, ale spa豉 tak mocno, 瞠 nie m鏬 jej dobudzi, wi璚 poszed do pokoju pokoj闚ki, gdzie akurat zabawia si z ni ojciec, a dziadek podgl鉅a ich przez okno. Wszyscy byli tak sob zaj璚i, 瞠 nie zauwa篡li, 瞠 ch這piec jest w pokoju. Malec postanowi wi璚, 瞠 p鎩dzie spa i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, mo瞠sz mi powiedzie w豉snymi s這wami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLAS ROBOTNICZ, ZWI刊KI ZAWODOWE si temu przygl鉅aj, podczas gdy RZ主 pi, LUD jest ca趾owicie ignorowany, a PRZYSZΜ le篡 w g闚nie!!! TO JEST POLITYKA!!!

* * *
Stan像 baca przed s鉅em za nielegalne posiadanie broni.
- Co macie na swoj obron, baco? - pyta prokurator.
- Czo貪 w stodole! - odpowiada baca.

* * *

- Jak do tego dosz這? - pyta lekarz pacjenta z wyj靖kowo paskudnym z豉maniem nogi.
- Wie pan, doktorze, 25 lat temu...
- Niech mi pan nie opowiada, co si sta這 25 lat temu. Pytam o to z豉manie!
- Ot騜 25 lat temu...
- Prosz pana!
- Ale ja w豉nie to panu chc wyjani! Ot騜 kiedy 25 lat temu zatrudni貫m si u mojego gospodarza, pierwszej nocy przysz豉 do mnie jego c鏎ka, przepi瘯na kobieta, dzi ju zam篹na. I zapyta豉, czy czego nie potrzebuj, a ja powiedzia貫m, 瞠 nie...
- No dobrze, ale co to ma wsp鏊nego z nog?
- Wie pan, dzisiaj kiedy naprawia貫m komin, zrozumia貫m co mia豉 na myli. I spad貫m z dachu
28.09.2004
14:44
[79]
Mack5 [ Killer Instinct ]

Idzie sobie Chopin i Bach !!!
30.09.2004
14:25
[80]
Orlando [ Reservoir Dog ]

30.09.2004
14:25
[81]
Orlando [ Reservoir Dog ]

30.09.2004
14:26
[82]
Orlando [ Reservoir Dog ]

30.09.2004
14:27
[83]
Orlando [ Reservoir Dog ]

30.09.2004
14:28
[84]
Orlando [ Reservoir Dog ]

30.09.2004
14:30
[85]
Orlando [ Reservoir Dog ]

30.09.2004
14:30
[86]
Orlando [ Reservoir Dog ]

30.09.2004
15:39
[87]
Lewy Krawiec(這) [ I can change ]

PRzychodzi mucha do baru:
-Poprosz kup
-Co?
-G闚no!

---------------

Wraca Jasio ze szko造:
-Mamo mamo dosta貫m 6!!!
-I co si cieszysz? I tak masz raka

---------------

Zdenerwowany facet czeka przy porod闚ce. Po godzinach przychodzi piel璕nierz z dzieckiem zawini皻ym w r璚znik. Jest ju blisko ale polizgn像 si, dziecko wypad這 mu z r隕 i wyr積窸o 豚em w kaloryfer. Piel璕niarz podnosi je wali pare razy z licia po twarzy pod pretekstem otrzepania. Dziecko znowu mu wypada, piel璕niarz kopie je. Potem wreszcie bierze bobasa na r璚e i podchodzi do faceta, kt鏎y jest tak zszokowany, 瞠 juz nic nie mo瞠 m闚i. Piel璕niarz robi zdziwion min:
-No co? Na 瘸rtach si pan nie zna? Zmar這 przy porodzie
:P
05.10.2004
17:19
[88]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Szklanka w鏚ki (250 g) zabija okolo 1000-2000 kom鏎ek nerwowych w naszym m霩gu. Kom鏎ki nerwowe sie nie
regeneruja. Ludzki m霩g sklada sie z okolo 3 miliard闚 kom鏎ek nerwowych, z czego uzywamy na co dzien okolo
10% z nich. Zatem okolo 2,7 miliarda kom鏎ek sa nie potrzebne. Szklanka w鏚ki zabija 1000 kom鏎ek
nerwowych. Czlowiek moze bez obawy o swoje zdrowie wypic 2 700 000 szklanek w鏚ki.
Przeliczamy: 1 butelka (750 g) = 3 szklanki,
zatem 2 700 0003 = 900 000 butelek. Zakladajac, ze maksymalny wiek przecietnego alkoholika wynosi 55 lat, a
zaczyna on pic, powiedzmy majac 15 lat, to mamy 40 lat stazu. Przeliczamy lata na dni: 40 * 365 = 14600 dni
picia. Jezeli mozemy wypic 1 080 000 butelek bez obawy o nasze kom鏎ki nerwowe to: 90000014600 = 62
butelki w鏚ki dziennie. Wniosek: Aby umrzec z braku kom鏎ek nerwowych musielibysmy pic po 20 butelek w鏚ki
na sniadanie, 20 na obiad i 30 na kolacje....

07.10.2004
20:31
[89]
Orlando [ Reservoir Dog ]

rzeczy , kt鏎e kobieta powinna umie: a) gotowa, b) 69

Chlopak odprowadza swoja dziewczyne do domu po imprezie.
Kiedy dochodza do klatki, facet czuje sie na wygranej pozycji, podpiera sie
dlonia o sciane i mowi do dziewczyny:
-kochanie, a gdybys mi tak zrobila laseczke.. .
-tutaj? jestes nienormalny .
-noooo, tak szybciuko, nic sie nie stanie.. .
-nie! a jak wyjdzie ktos z rodziny wyrzucic smieci, albojakis sasiad i mnie rozpozna.. .
-ale to tylko "laska", nic wiecej... kobieto.. .
-nie, a jak ktos bedzie wychodzil.. .
-no dawaj nie badz taka...
-powiedzialam ci ze nie i koniec!
-no wez, tu sie schylisz i nikt cie nie zobaczy, glupia .
-nie!
W tym momencie pojawia sie siostra dziewczyny. w koszuli nocnej, rozczochrana i mowi:
-Tata mowi ze juz wyrzucilismy smieci i masz mu zrobic ta laske do cholery, a jak nie to ja mu zrobie. a jak nie, to tata mowi ze zejdzie i mu zrobi, tylko niech zdejmie reke z tego kurewskiego
domofonu bo jest 3 w nocy do cholery!

> Dwie siostry zakonne, Matematyka i Logika, przechadzaj si po
> parku blisko zakonu. Jest pno i zaczyna si ciemnia.
> -SM: zauwa篡豉 tego m篹czyzn, kt鏎y nas ledzi? Kto wie,czego
> chce odnas...
> - SL: to logiczne chce nas zgwa販i.
> - SM: o Bo瞠, o Bo瞠, zbli瘸 si do nas dogoni nas za 5min i18".
> Co robimy?
> - SL: jedyne logiczne rozwi頊anie to przyspieszy kroku.
> - SM: o Bo瞠, o Bo瞠, to nic nie da這.
> - SL: Oczywicie, logicznie rzecz bior鉍 on tak瞠 przyspieszy.
> - SM: o Bo瞠, o Bo瞠, dystans si zmniejszy, dogoni nas za 1min
> i 44"
> - SL: jedyne logiczne rozwi頊anie, to sie rozdzieli:
> ty id na prawo ja na lewo. Logicznie rzecz bior鉍,nie mo瞠 i
> za obiema.
> M篹czyzna decyduje si i za siostr Logika.
> Siostra Matematyka dociera do zakonu ca豉 i zdrowa,ale,bardzo
> zaniepokojona o drug, kt鏎a wraca kilka minut pniej.
>
> - SM: siostro Logiko, o Bo瞠 dzieki, o Bo瞠 Opowiadaj,
> opowiadaj !
> - SL: logicznie rzecz bior鉍 m篹czyzna m鏬 i tylkoza jedn z
> nas iwybra mnie.
> - SM: (troch wkurzona) tak, tak wiem, a potem ?
> - SL: zgodnie z zasadami logiki, ja bieg豉m coraz szybciej i tak
> samo robi on!
> - SM: tak, tak, a potem?
> - SL: zgodnie z logik, dogoni mnie.
> - SM: o Bo瞠, o Bo瞠 i co zrobi豉?
> - SL: jedyn logiczn w tej sytuacji rzecz: podci鉚n窸am habit
> do g鏎y!
> - SM: o Bo瞠, o m鎩 Bo瞠! a on?
> - SL: zgodnie z zasadami logiki: opuci spodnie!
> - SM: o Jezus Maria! I co si sta這?
> - SL: logiczne Siostra z podkasanym habitem biegnie szybciej ni
> m篹czyzna z opuszczonymi spodniami !
>
> A WY WSZYSCY, KT紑ZY MYLICIE O WI垶TEWKACH......PI岊
> ZDROWASIEK !


Do toalety publicznej jest do du蕨 kolejka. Nagle z kibla s造cha liczenie - 1 2 3 4 5 6 7.
Nagle gociu (ten co liczy) wychodzi z klopa. Facet kt鏎y by豉 za nim w kolejce pyta si go - Czemu tak liczy貫 w kiblu?
-No wi na 1 rozpi像em rozporek, na 2 wyj像em ma貫go, na 3 odci鉚n像em sk鏎ke, na 4 zacz像em sika, na 5 wci鉚a貫m skurke, na 6 schowa貫m ma貫go, na 7 zapi像em rozporek.
Teraz do kibla wchodzi drugi facet(ten co pods逝chiwa). Z klopa s造cha 3,5 3,5 3,5.

Wchodzi kobieta do sklepu i m闚i:-Poprosz og鏎ka. Ekspedient pyta:- W ca這ci czy w plasterkach? Kobieta z oburzeniem m闚i:- A co ty sobie kurwa mylisz, 瞠 ja mam pizd na 瞠tony!

IDZE PEDOFIL , PATRZY A W PIASKOWNICY BAWI SIE DWIE MAΒ DZIEWCZYNKI, PODCHODZI DO NICH I PYTA:
DZIEWCZYNKI LUBICIE CUKIERKI?
TAK LUBIMY .
TO MACIE POCZ邘TUJCIE SIE.
A LUBICIE LIZAKI?
TAK LUBIMY.
TO MACIE POCZ邘TUJCIE SIE.
DZIEWCZYNKI A LUBICIE GOR丘 CZEKOLADE?
TAK LUBIMY.
TO CHODCIE DO MNIE DO DOMU TO WAM PRZYRZ主ZE.
POSZΧ DO NIEGO DO DOMU , PODA IM , WYPIΧ A PEDOFIL PYTA?
DZIEWCZYNKI A LUBICIE MO浩 LODY?
TAK LUBIMY .
TO POCZEKAJCIE ZARAZ WAM PRZYNIOSE.
PEDOFIL POSZED DO KUCHNI A ONE M紟I DO SIEBIE:KURWA JAK NAS ZARAZ NIE WYDUPCZY TO CUKRZYCY DOSTANIEMY.

W zakonie siostra przelozona zbiera wszystkie zakonnice i mowi:
-wczoraj stalo sie cos strasznego...na naszym terenie znalezino prezerwatywe!!!
Wszystkie: -o moj boze
A jedna: -hihihi
Ale to jeszze nie wszystko - ta prezerwatywa byla zuzyta!!!
Wszystkie: -o moj boze
A jedna: -hihihi
Ale teraz najgorsze - ta prezerwatywa byla peknieta!
Wszystkie: hihihi
A jedna: -o moj boze

przychodzi babcia do lekarza i m闚i, 瞠 chce uprawia seks, ale nie chce mie dzieci. Doktor m闚i, 瞠 s trzy sposoby:
-1 kondom
-2 tabletki antykoncepcyjne
-3 szybkie wyci鉚anie fiuta.
Przychodzi babcia po roku i przedstawia swoje dzieci : Aldona z dziurawego kordona, Mietek z przeterminowanych tabletek i Walenty za pno wyci鉚ni皻y.

Jak cz cia豉 u kobiety jest najsilniejsza???
odp: Usta................takie ma貫 a konia poci鉚n :D

Przychodzi do spowiedzi m篹czyzna i m闚i ksi璠zu,
瞠 zgwa販i ma這latk. Ksi鉅z wyrozumiale:
- Pewnie ona Ciebie, m鎩 synu, sprowokowa豉 ...
- Tak, prosz ksi璠za.- Odm闚 dziesi耩 zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi drugi m篹czyzna i m闚i ksi璠zu, 瞠 zgwa販i staruszk.
Ksi鉅z wyrozumiale:- Pewnie to by jej ostatni raz w 篡ciu,
wi璚 zrobi貫 dobry uczynek ...- Tak, prosz ksi璠za.
- Odm闚 dziesi耩 zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
Przychodzi trzeci m篹czyzna i m闚i ksi璠zu, 瞠 zgwa販i ksi璠za
z s零iedniej parafii. Ksi鉅z - uderzaj鉍 pici w konfesjona:
- Tu jest twoja parafia! Tu jest tw鎩 ksi鉅z!

W autobusie komunikacji miejskiej siedzi m這dy ch這pak i czyta bulwarowa gazetk. W pewnym momencie tu obok m這dzieniaszka staje babcia podpieraj鉍a si lask. Autobus jedzie, a babcia zaczyna stuka lask w pod這g. Ch這pak podderwowany sytuacj zwraca babci uwag
- Babciu gdyby za這篡豉 gumk na lask to nie by這by s造cha stukania!
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- Gdyby tw鎩 ojciec na這篡 gumk to ja teraz mia豉bym gdzie usi!

Idzie Jasio z ojcem,przechodza ko這 burdelu,Jaisu sie pyta ojca co to jest,zdezorientowany tato odpoiwada Jasowi ze tu sie doznaje przyjemnosci,po powrocie do domu jasiu by bardzo ciekawy tego miejsca wiec nie mowiac nic niekomu udal sie do burdelu,wchodzi i mowi do kobiety ze chce przyjemnosci, ta da豉 mu trzy kanapki z drzemem!po powrocie do domu,Jasiu mowi do taty: Bylem tam,gdzie przechodzilismy dzis! dw鏔 da貫m rade ale trzecia juz tylko wylizalem!

Facet widzi og這szenie: najnowsza kuracja odchudzaj鉍a, efekty gwarantowane! Co mi szkodzi m闚i i idzie pod wskazany adres, patrzy a tam burdel. Wchodzi do rodka i wita sie z burdel mam, kt鏎a przedstawia mu ofert i pyta ile by chcia schudn寞. Facet my赧 i m闚i jak na pocz靖ek to jakie 4 kilo.Prosze bardzo - pok鎩 nr 5. Idzie do pokoju ... a tam piekna kobieta w negli簑. Facet sie zbli瘸 a ona m闚i: jak mnie z豉piesz b璠 twoja i zaczyna uciekac. Facet gania jak oszala造 za jej ty貫czkiem w ko鎍u dopada i robi swoje. Po wszytskim wchodzi na wage - 4 kilo mniej. Na nast瘼ny dzien znowu przychodzi im闚i z chcia豚y jeszcze 5 klio zrzuci. Zaproszony do pokoju nr 6 widzi piekn lask z du篡m biustem, kt鏎a m闚i jak mnie z豉ppiesz bede twoja. No i znowu sie naugania za ni ale j dopad. Wchodzi na wag 5 kilo mniej. W kolejny dzie idzie i m闚i jeszcze 8 kilo musze zrzuci i wystarczy. Burdelmama na to, mamy specjalna oferte, prosze do pokoju 10, facet idzie a tam ciemno, zamyka za sob drzwi i nagle zapala sie swiat這. Nagle widzi wielkiego murzyna z kutasem po kolana, kt鏎y m闚i ..... Jak cie z豉pie bedziesz m鎩! ;-)

Jasiu pojecha na ob霩. w nocy zacz像 p豉ka. Wychowawczyni pyta go co sie sta這.On na to 瞠 mama zawsze z nim pi.
Po kilkuminutowej dyskuji zgodzi豉 si. Mimo to Jasiu nadal p豉cze.
-Co sie sta這?-pyta wychowawczyni.
-Mama zawsze pozwala mi sie do siebie przytuli
Pani zgodzi豉 sie. Po chwili pani znowu s造szy marudzenie Jasia, i pyta po raz kolejny co sie sta這.
-Mama to zawsze pozwala mi wk豉da paluszek w p瘼uszek.
Wychowawczyni jest ju bardzo zm璚zona i zgadza sie bez opor闚.
Po chwili jednak, gdy Jasiu jest ju w pe軟i zadowolony, m闚i z przera瞠niem:
-JASIU!!ale to nie jest p瘼uszek
-Ja wiem-odpowiada z umiechem- bo to nie jest paluszek ;)

Przychodzi ma造 Jasiu do apteki i m闚i do aptekarza
-Prosz mi da co do zapobiegania ci嘀y!!!
Aptekarz si zdenerowa i ochrzania Jasia:
Po pierwsze - o takim czym m闚i si szeptem, a nie na ca造 g這s,
Po drugie - to nie jest dla dzieci,
Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie,
Po czwarte - s tego r騜ne rozmiary.
Jasiu te si w tym momencie wkurzy, wi璚 m闚i:
Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, 瞠by m闚i g這no i wyranie,
Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom,
Po trzecie to nie dla ojca, tylko dla mamy,
Po czwarte, mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary

kto ty jeste?
-prostytutka
jaki znak tw鎩?
-go豉 dupka
gdzie ty mieszkasz?
-w burdeliku
co tam robisz?
-wio koniku

Pewnego cz這wieka 篡cie zmusi這 do emigracji zarobkowej. Wyje盥瘸j鉍 zostawi 穎n pod opiek najlepszego przyjaciela. Po kilku miesi鉍ach nadszed list od 穎ny z proba o...pr鏏k spermy m篹a. Nie dziwi鉍 si zanadto cz這wiek wys豉 穎nie sperm w kopercie. Wkr鏒ce nadszed list: ,,Jestem w ci嘀y". Po roku czasu zn闚 nadesz豉 proba o sperm, kt鏎 znowu skwapliwie spe軟i. Rezultat by do przewidzenia - ,,Jestem w ci嘀y" - oznajmia豉 穎na w kolejnym licie. Przez nast瘼ne trzy lata sytuacja si powtarza豉. Naszego bohatera, zmuszonego do wysy豉nia 穎nie rodk闚 na utrzymanie pi靖ki pociech, przesta豉 cieszy wizja stale powi瘯szaj鉍ej si rodziny. Dlatego te gdy nadszed kolejny list, w kt鏎ym 穎na domaga豉 si m篹owego nasienia, wzi像 on bia趾o z jajka, zmiesza ze lin i odrobin mleka i tak spreparowan mieszank pos豉 穎nie. Nie na wiele si to zda這, gdy ju po tygodniu nadszed list zawiadamiaj鉍y o kolejnej ci嘀y ma鹵onki. M篹czyzna nie posiada si ze zdumienia:
- Niemo磧iwe, wynalaz貫m sperm!

Gdy Marysia dowiedzia豉 si, 瞠 jej dziadek umar uda豉 si prosto do babci by j pocieszy. Babcia opowiedzia豉 jej, 瞠 dziadek dosta zawa逝 serca podczas ich poranno-niedzielnego sexu. S造sz鉍 to Marysia bardzo si wzburzy豉 i tak rzecze do babci:
- Babciu, przecie kiedy para staruszk闚 b璠鉍ych grubo po 90-tce sypia ze sob i uprawia sex to tylko kusi los. Pr璠zej czy pniej musia這 si to tak sko鎍zy!
- Moje dziecko, przed wieloma laty, gdy wraz z Twoim wi皻ej pami璚i dziadkiem zdalimy sobie spraw z naszego podesz貫go wieku odkrylimy, 瞠 najlepsza pora na pieszczoty zaczyna si dok豉dnie wtedy, gdy dzwony kocielne zaczynaj gra. To by bardzo dobry rytm: wolno i przyjemnie, nie za m璚z鉍o, na "Ding" w堯, na "Dong" wyjmij...
Tu babcia musia豉 przerwa, otrze 透 po czym kontynuowa豉:
- ...I gdyby nie ten pie****ny samoch鏚 lodziarza ze swoim pojeb**ym sygna貫m nie podjecha pod nasz blok to Tw鎩 dziadek dalej by 篡!

M闚i blondynka do kole瘸nki:
- Wczoraj wchodz do kuchni a m鎩 m嘀 siedzi na taborecie i wali sobie konia!
- I co?! Zrobi豉 mu awantur?
- Nie - zrobi豉m mu lask - lepiej umy z瑿y ni pod這g...

Przyszed Jasiu do burdelu i m闚i do jednej z panienek:
- Prosz pani! Ja bym chcia uprawia seks ale nie wiem jak to si robi...
- To id do lasu i wal drzewa - tam si napewno nauczysz jak to si robi
Po kilku dniach Jasiu wr鏂i dumny do burdelu i m闚i do panienki:
- Chod b璠ziemy uprawia seks!
- A wiesz ju jak to si robi?
- Pewnie! K豉d si i wypnij dup i nie gadaj tyle!
Ona wypi窸a si do ty逝 jak najbardziej, a Jasiu z ca貫j si造 kopn像 j w Pizd!
- Jasiu!!! Co ty robisz???
- Sprawdzam, czy nie ma szerszeni...

Pewien anio prowadzi geja do bram niebios. Nagle upadaj mu klucze a gej 豉pie go za ty貫k:
- jeszcze raz tak zrobisz to pujdziesz do piek豉.
Po chwili anio這wi upada chustka. shyla si po ni a gej znowu go 豉pie.
- no to przegio貫 pa喚 idziesz do piek豉
po roku anio poszed do piek豉 odwiedzi geja. a tam lud snieg deszcz a co najgo瞠j zimno. wi璚 anio pyta si szatana:
-czemu tu tak zimno?
-to si kurwa schyl po w璕iel.

Noc idzie dziewczynka ok.8 lat przez park. Chce zapali papierosa, napotyka grup m篹czyzn i pyta:
-macie fajka?
-mamy ale ,musisz nam wszystkim obci鉚n寞 laske (jest ciemno wi璚 n iewidzi ich twarzy)
Obci鉚n窸a lask wi璚 dostaje papierosa. Ale nie ma zapalniczki.
-a macie ogie?
-mamy , ogie dostaniesz za darmo.
M篹czyznaa odpala zapa趾 i owietla twarz dziewczyny.
-ola!!!
-tata!!!
-ty palisz!!!!

Leci superman nad miastem i widzi opalaj鉍 si kobiete na dachu (ca章 nag). Myli wi璚:
- Podlec do niej, wyrucham j i odlec.
Wi璚 podlecia z predkoci b造skawicy, wyrucha i odlecia. Nagle, po chwili kobieta wstaje i m闚i:
- Co to by這?
A pijak le蕨cy ko這 niej m闚i:
- Nie wiem, ale dupa mnie bioli

M闚i dziewczyna do ch這paka:
ona: Zasz豉m!
on: to odejd
ona :to nie od chodzenia,to od pierdolenia
on: to odpierdol si :P

Przychodzi niewidomy do stolarni i sie pyta o prace.
Sekretarka mowi: Niech pan poczeka zawolam szefa.
No i przychodzi prezez i mowi: Prosze pana nie mozemy pana zatrudnic bo pan jest niewidomy.
Niewidomy na to: Panie ale ja potrzebuje ta prace. Ja sie naprawde dobrze znam na drzewach.
No i ten prezes se mysli jak go najszybciej zbawic. i przynosi mu deske do sprawdzenia.
Niewidomy maca i wocha i mowi: dab 3 tygodnie temu sciety.
Prezes se mysli kurwa nastepnom nie zgadnie. I mu daje nastepnom.
Miewidomy maca i wocha i mowi: sosna tydzien temu scieta. Prezes juz mocno wkurwiony idze do swojego gabinetu wklada deske do cipy sekretarki i daje niewidomemu.
Niewidomy maca i wocha i mowi: KUTER RYBACKI 16 WIEK!!!

Przycodzi diabe do niemca rusa i polaka i muwi je瞠li beziecie mie razem 10 metrowego huja to puszcze was wolno Polak ma 5 metr闚 R鏀 ma 4,99 metr闚 a Niemiec ma 1 mm i diabe odhodzi Polak muwi macie szczcie 輳 mia貫m 5 metr闚 R鏀 gada dodrze 瞠 mia貫m 4,99 metr闚 a Niemiec doda dobrze 瞠 mi stan.

Dlaczego nauczycielka jest najlepsz kochank na wiecie?

-Bo najpierw stawia pa貫, a potem pieprzy przez 45 minut:)

Ksi鉅z proboszcz zrobi konkurs na ksi璠za. Zg這si這 si bardzo du穎 ludzi i nie wiedzia co ma z nimi zrobi. Wpuci ich do kocio豉 ka盥emu zawiesi dzwonek na "przyrodzeniu" i wpuci ubran, sexown dziewczyn. [Dzyn-dzyn]( rozleg si dzwi瘯 dzwonk闚) - odpad這 60. Potem wpucili t sam dziewczyn ale w bielinie [dzyn-dzyn] odpad這 kolejnych 80. A nast瘼nie wpucili t sam dziewczyn ale nago [dzyn-dzyn] odpad這 50. Zosta tylko jeden kandydat. Ksi鉅z proboszcz podszed do wygranego i powiedzia: -Gratuluje ch這pcze wygranej.. od dzi spisz z ksi璠zem Mateuszem w pokoju..
-... [dzyn-dzyn]

Po kilku nocach panna m這da skar篡 si matce:
- Wiesz mamo ju kilka nocy pimy razem i nic, jeszcze si nie kochalimy
- Ale c鏎eczko, mo瞠 jest zestresowany
- Ale mamo on tylko ksi嘀k czyta, i wcale nie zwraca na mnie uwagi
- Wiesz c鏎eczko, skoro on nie zwraca uwagi to mo瞠 ja si po這輳 zamiast ciebie i sprawdz, o co chodzi.
I tak zrobi造. Ma w 堯磬u czyta ksi嘀k, teciowa si k豉dzie i le篡, nagle ma wsuwa r瘯 pod ko責r i w majteczki zaczyna r瘯 wk豉da.
Wyskoczy豉 teciowa z 堯磬a i do c鏎eczki:
- Ale kochanie, chwile le瘸豉m i zacz像 si do mnie dobiera
- Tak, tak..., Palec zmoczy, kartk przewr鏂i i dalej czyta...

Pewien misjonarz, sp璠zi d逝gie lata wr鏚 dzikich w d簑ngli - uczy ich uprawy ziemi, samodzielnoci i samowystarczalnoci. Pewnego dnia przyszed do niego list, w kt鏎ym dowiaduje si, 瞠 ma wraca do domu. Przypomnia sobie, 瞠 zanim wr鏂i, obieca nauczy wszystkich w wiosce cywilizowanego j瞛yka, tak by mogli porozumie si z reszt wiata. Wzi像 wi璚 wodza na spacer po lesie; wskaza na drzewo i powiedzia:
- To jest drzewo.
W鏚z patrzy na drzewo i powoli powtarza:
- Drzewo.
Nast瘼nie pokazuje na ska喚 i m闚i:
- To jest ska豉.
W鏚z znowu pos逝sznie powtarza. Misjonarza ogarnia entuzjazm, 瞠 nauka tak 豉two idzie - nagle jednak s造sz obydwaj jakie szamotanie w zarolach. Gdy podchodz, widz par z wioski uprawiaj鉍 篡wio這wo seks. Misjonarz jest zmieszany i nie zastanawiaj鉍 si, rzuca:
- Eeee... Rower... Jecha na rowerze!
W鏚z patrzy chwil na par, wyjmuje swoj dmuchaw i zabija oboje. Misjonarz wcieka si - tyle lat wpajania w nich zasad cywilizowanego wiata, dobroci dla blinich, a tu taki barbarzy雟ki mord - jak w鏚z m鏬 ich tak bezlitonie zabi?
W鏚z odpowiada kr鏒ko:
- Moja rower.

Dlaczego w. Miko豉j nie mo瞠 mie dzieci?

????

1. Ma krzyw lach
2. Wora na plecach
3. Spuszcza si przez komin

podchodzi Jasio do kolegi i m闚i 瞠by jego mama nie zmenia豉 tak czesto szminki
po co pyta si kolega?
Bo powoli zaczyna mi si robicz t璚za na huju.
14.10.2004
18:34
[90]
Orlando [ Reservoir Dog ]

up. prosimy o nowe 瘸rty!
15.10.2004
19:58
[91]
Narmo [ Youkai ]

Kiedy trabant osi鉚a najwi瘯sz pr璠ko??
|
|
|
|
|
|
|
|
|
\
Podczas holowania :)
15.10.2004
21:18
[92]
sylwek23 [ Pretorianin ]

Pudelsi s The Best . Ale niebierzcie na powa積ie moj璕o watku o Pudelsach na Forum o muzyce .
22.10.2004
20:16
[93]
Orlando [ Reservoir Dog ]

(Najlepszy efekt gdy sie czyta na g這s)
Do tramwaju wpada gociu z ka豉chem i krzyczy:
-Kt鏎y to zenek???
Ludzie spanikowani pokazuje na jakiego gocia 瞠 to zenek
- Zenek padnij! trach trach trach


Spotykaj si dwie przyjaci馧ki:
- Ty wiesz co ten m鎩 stary to straszy brutal...
- Czemu?
- mam wielkie slady po malinkach
- ej to ty sie ciesz ze taki romantyczny
- jaki romantyczny? kombinerkami ;)
22.10.2004
20:21
[94]
Orlando [ Reservoir Dog ]

English wersja:

George Bush goes to a primary school to talk about the war. After his talk he offers question time.
One little boy puts up his hand and George asks him what his name is. "Billy." "And what is your question, Billy?"
"I have 3 questions. First, why did the USA invade Iraq without the support of the UN? Second, why are you President when Al Gore got more votes? And third, whatever happened to Osama Bin Laden?"
Just then the bell rings for recess. George Bush informs the kiddies that they will continue after recess.
When they resume George says, "OK, where were we? Oh that's right - question time. Who has a question?"
Another little boy puts up his hand. George points him out and asks him what his name is ."Steve.""And what is your question, Steve?"
"I have 5 questions. First, why did the USA invade Iraq without the support of the UN? Second, why are you President when! Al Gore got more votes? Third, whatever happened to Osama Bin Laden? Fourth, why did the recess bell go off
20 minutes early? And fifth, what the fuck happened to Billy?"

Moje t逝maczenie:

Do szko造 podstawowej przyszed George Bush, aby porozmawiac o wojnie. po przemowie przyszedl czas na pytania.
Jeden ma造 ch這piec siedz鉍y w k鉍ie podni鏀 r瘯e. George:
- Jak masz na imie?
- Billy
- A wi璚, Billy o co chcesz si spyta?
- 3 pytania: Czemu zaatakowalimy Irak bez wsparci ONZ-tu. Czemu jest pan przezydentem, skoro Al Gore mia wi璚ej g這s闚. I co sie sta這 z Osam Bin Ladenem?

Zadzwoni dzwonek. George powiedzia ze odpowie po przerwie
dzieci wrocily, george:
na czym to skonczylismy, a tak pytania, kto ma pytanie?
Jeden ma造 ch這piec siedz鉍y w k鉍ie podni鏀 r瘯e. George:
- Jak masz na imie?
- Tommy
- A, wi璚 Toomy, o co chcesz si spyta?
- 5 pyta: Czemu zaatakowalimy Irak bez wsparci ONZ-tu. Czemu jest pan przezydentem, skoro Al Gore mia wi璚ej g這s闚. Co sie sta這 z Osam Bin Ladenem? Czemu przerwa sie zaczela 20 minut przed czasem? I do kurwy n璠zy gdzie jest Billy?

27.10.2004
16:42
[95]
Vein [ Sannin ]

> Pali kogut skr皻a. Podchodzi kurczaczek.
> - Kogut, cio mas?
> - Marych pal.
> - Daj pociagna.
> - Masz, tylko uwa瘸j, bo to mocny sprz皻 jest.
> - OK! Wssfffffsffff... - zaciagna si ma造.
> - No i jak, kurczak, czujesz co?
> - Ni nie ciuje.
> - No to masz jeszcze jednego.
> - OK! - zaciagna si ma造 po raz drugi.
> - No i jak, kurczak, czujesz cos?
> - Ni nie ciuje.
> - No co jest - mysli kogut - a, kurde, zrobi mu superskr皻a! Zawina
kogut
> prawie wszystko, co mia, w gazet i da kurczakowi. Ten zn闚 si
zaciagna.
> - No i jak, kurczak, teraz czujesz cos?
> - Ni nie ciuje.
> - No 瞠sz, kurwa, jak to nic nie czujesz?!
> - Ni nie ciuje, nie ciuje dzi鏏ka, nie ciuje skside貫k, nie ciuje
n霩iek...
>


:P:P
27.10.2004
16:54
[96]
Black_Pearl [ Centurion ]

Chodzi je篡k wok馧 beczki, tak chodzi sobie, chodzi, chodzi, chodzi i myli - Kiedy wreszcie sko鎍zy si ten p這t??

Dlaczego zakonnice nosz czarne habity?...疾by im si b這ny nie nawietli造 ;)

Poszed zaj鉍 ze lepym kretem na dziwki. Id, id i zaj鉍 potkn像 si o wystaj鉍y z ziemi korze
- Kurwa!! - krzykn像
- Dzie dobry pani - odpowiedzia kret

(chyba takie troch z brod...ale mo瞠 kto nie zna ;) hiehie...)
27.10.2004
17:07
[97]
Ginter !!!! [ Major ]

Jasiu napisa wypracowanie o tym co robi w zimie.
Pani pyta Jasia i prosi o przeczytanie .
-W zimie uprawiam seks:)
-Jasiu ale tak nie mo積a-m闚i z oburzeniem pani
-Wiem, wiem 豉py si troch lizgaj
30.10.2004
15:33
[98]
Marksman [ Promyk ]

Przyje盥瘸 przedstawiciel z zarz鉅u banku z Portugalii do centrali banku w Polsce. Jest pocz靖ek roku, w calym banku wyp豉cali bonusy, wi璚 postanowi dowiedzie si czy pracownicy s zadowoleni z otrzymanych premii.
Wchodzi do gabinetu prezesa i pyta:
- No jak tam, dobrze idzie biznes? Zadowoleni jestecie z bonus闚?
- A dziekuj, dziekuj, jestem bardzo zadowolony - odpowiada prezes.
- A na co przeznaczy Pan swoj premi?
- Za cz pieni璠zy kupi貫m sobie nowy jacht...
- A reszta?
- Za reszt kupi貫m sobie pakiet akcji naszej firmy. Jestem bardzo szczliwy, dzi瘯uj raz jeszcze.
Ucieszy si przedstawiciel, 瞠 istnieje g貫boka wiara pracownik闚 w sukces firmy i inwestuj nawet w akcje.
Kr嘀y dalej po biurze. Wchodzi do gabinetu Vice-Prezesa, i m闚i:
- Dzie dobry, wszystko w porz鉅ku? Przyszed貫m spyta czy usatysfakcjonowany jest Pan tegorocznymi premiami?
- Bardzo jestem uradowany, nie spodziewa貫m si a takiej hojnoci. Serdecznie dziekuj... b璠 si przyk豉da do pracy jeszcze mocniej, bo widz, 瞠 doceniana jest w naszej firmie ci篹ka praca.
- A na co przeznaczy Pan swoj premi?
- Za cz pieni璠zy kupi貫m sobie piekn will na Lazurowym Wybrze簑...
- A reszta?
- Reszt zainwestowa貫m w akcje naszej firmy, 瞠by w przyszloci czerpa zyski.
Jeszcze bardziej ucieszony przedstawiciel szykuje si powoli do wyjazdu, 瞠by zd嘀y na samolot. Przed wyjazdem postanawia zajrze jeszcze do oddzia逝, a przy kasie siedzi asystent i napierdala co si w klawisze. Oczy podkr嘀one, fryzura w nie豉dzie, wok馧 porozrzucane puszki po Red Bullu. Podchodzi wi璚, 瞠by spyta czy 闚 cz這wiek te jest zadowolony z bonusa (b璠 mia pe貫n obraz - pomyla):
- Dzie dobry, jestem z Portugalii, chcia貫m spyta, czy dobrze si Panu pracuje w naszej firmie? Czy wysoko bonusa Pana zadowala?
- Tak, tak, dziekuj - odpowiada pracownik, nie odrywaj鉍 si nawet od klawiatury.
- A na co przeznaczyl pan te pieni鉅ze?
- Kupilem sobie nowy garnitur - odpowiada z dum kasjer.
- A reszta?
- Reszt do這篡豉 mama...
01.11.2004
12:32
[99]
Kush [ miejsce na twoja reklame ]

Facet czeka przed oddzia貫m po這積iczym by zobaczy swego potomka, kt鏎y w豉nie mia przyj na wiat... Siedzi ca造 w nerwach, nagle drzwi otwieraj si i wychodzi lekarz z nios鉍 dziecko. Podchodzi do faceta i ju ma poda mu dziecko, gdy nagle upuszcza je na pod這g. Facet przera穎ny, lekarz szybko schyla si i podnosi dziecko z takim rozmachem, 瞠 uderza nim jeszcze o kaloryfer i parapet. Ojciec dziecka jest ju bia造 z przera瞠nia a rozbawiony lekarz m闚i:
- 畝rtowa貫m! I tak zmar這 przy porodzie....
07.11.2004
01:05
[100]
Marksman [ Promyk ]

Panie graj w golfa. Jedna z nich uderzy豉 pi貫czk - chcia豉 prosto, posz這 w lewo.
Niedaleko stoj鉍y obserwator 瞠雟kich zmaga zgi像 si w p馧, wsadzi d這nie pomi璠zy uda i wrzasn像.
Pani podbieg豉 do niego przera穎na:
- Ja bardzo pana przepraszam, ale to by這 naprawdy niechc鉍y!
Pan dalej j璚zy...
- Jestem fizykoterapeutk, mo瞠 b璠 w stanie panu pom鏂...
Pan nadal j璚zy...
Pani rozpi窸a mu rozporek i rozpocz窸a masowanie. Po 5 minutach pyta:
- No i jak?
- Bardzo przyjemnie, ale kciuk nadal boli...
07.11.2004
01:22
[101]
kamil210 [ Genera ]

Jad poci鉚iem Polak, Rusek i Niemiec.
Nagle co zaczyna kapa z dachu. Rusek krzyczy:
- To w鏚ka!! - podbiega z kieliszkiem i pije.
Niemiec krzyczy:
- To whisky!! - nadstawia kieliszek i pije. Na to Polak m闚i:
- To nie w鏚ka, to nie whisky, to m鎩 Azor, szcza z walizki.




By sobie Polak, Rusek i Niemiec.
Rusek m闚i, 瞠 ma now krow. Niemiec, 瞠 ma nowy zegarek, a Polak m闚i, 瞠 go na nic nie sta.
Nast瘼nego dnia przychodzi Rusek m闚i, 瞠 ukradli mu krow.
Przychodzi Niemiec i m闚i 瞠 ukradli mu zegarek.
Przychodzi Polak i m闚i-"kurwa ju 2.15 czas napoi krow



polak,francuz,niemiec i amerykanin rozmawiaj o tym z czego s najbardziej dumni w swoim panstwie.
francuz m闚i:ja jestem najbardziej dumny z francuskich dziewczyn,s naj豉dniejsze
na to niemiec:ja jestem dumny z naszych stolarzy,robi najlepsze meble
amerykanin:ja jestemdumny z CIA zawsze wiedz cosi dzieje na wiecie
polak:a ja jestem dumny z siebie,jak 10 lat temu uprawia貫m seks z francusk modelk na niemieckim stole to CIA do dzi o tym rozmawia


Id sobie Polak Nimiec i Czech i przechodz przez most.
Nagle pojawia si diabe i m闚i "Je瞠li co rzucicie a ja to z豉p ten kt鏎y to rzuci idzie do piek豉 wi璚 Czech bierze kamie i rzuca za most. Nagle diabe z szybkoci wiat豉 豉pie kamie i si wraca po czym m闚i "Ty do piek豉. I kt鏎y nast瘼ny?" na to Niemiec Wyjmuje gnata iszczela w powietrze ale diabe znowu z豉pa pocisk wi璚 zosta tylko Polak. A na to Polak
puci b隕a ale diabe nie wiedzia dzie on jest i polak spokojnie sobie przeszed przez most.



Niemiec, Rusek i Anglik podr騜uj po wiecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, kt鏎e, jeli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakie s這wo to jezioro zamieni si w t rzecz.
Pierwszy biegnie rusek, wyskoczy i krzykn像 Vodka!! Jezioro zamieni這 si w W鏚ke. Nast瘼ny bieknie Niemiec i krzykn像 Bier!! Jezioro zamieni這 si w piwo. Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, iegnie polizgn像 si i wrzasn像: O Shit!!!
07.11.2004
01:52
[102]
Mr.KNIGHT [ Pretorianin ]

pani w szkole pyta sie dzieci na czym mozna spac
pierwsze dziecko sie zglasza i mowi na luzku drugie na tapczanie trzecie ze na fotelu w kancu zglasza sie jas i mowi ze na linie pani zdziwiona pyta sie jasia jak to na na linie
a jas mowi no jak kiedys rano wstalem to szluszalem jak mama mowile to tatusia spuszczaj sie szybciej to sie spuznie do pracy


pani w szkole pyta sie dzieci co mozna wziasc do buzi
no i pierwsze dziecko mowi bulke drugi gume do rzucia trzeci ze mozna cukierka w koncu zglasza sie jas i mowi ze lampe na to ze zdziwnieniem pyta sie pani dlaczego a na to jas ze jak kiedys rano wstal to slyszal jak mam mowila do tatusia ze jak zgasi lampe to wezmie do buzi
10.11.2004
18:05
[103]
Conroy [ Dwie Szopy ]

Tak powinien wygl鉅a zeszyt do religii :)
27.11.2004
00:12
[104]
Chejron [ Rammstein and Tool ]

Czym si r騜ni Ryba od Konia?

Jak b璠ziesz wali Rybe to zdechnie...
28.11.2004
10:49
[105]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Dw鏂h przyjaci馧 wybra這 si do baru na drinka. Jeden z nich zagl鉅a do
szklanki i
wo豉 do drugiego:
- Stary! Pierwszy raz widz kostke lodu z dziurk!
Drugi sm皻nym g這sem odpowiada:
- Ma這 widzia貫. Ja z tak 篡j od 15 lat...

**

Baca wybra si pewnego razu do burdelu. Gdy wychodzi wielce uszczliwiony
niestety natkn像 sie na syna:
- Tatku, a czeg騜 ty do burdelu chodzisz ?
- Widzisz synku, tu cipki takie tanie, 瞠 mi sie nie chcia這 mamy budzi ...

**

Rozmawiaja dwa p鉍zki:
- Wiesz co, z這篡貫m papiery na SGH
- I co, przyj瘭i ci??
- No cos ty, p鉍zka!???

**

- Cze John, podobno masz nowy aparat s逝chowy.
- Tak, kosztowa ponad 4 tysiace dolc闚, ale by這 warto, jest swietny.
- Fajnie, a jak tam rodzina?
- Dwadziescia po pierwszej.

**

28.11.2004
10:55
[106]
Klaczki [ Troublemaker ]

Stoi ma造 Jasio na przystanku i czeka na tramwaj. Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawia wiatr i poderwa jej sp鏚nic do g鏎y. Z豉pa豉, szybko opuci豉 na d馧 i m闚i do Jasia:
- Niez造 mam refleks, ch這pczyku, prawda?
- Nie wiem jak pani, ale my na to m闚imy cipa
28.11.2004
15:13
[107]
BlackDog [ Centurion ]

Rozmawia dw鏂h goci przy piwku.... i jeden z nich m闚i, 瞠 ma bardzo brzydk,
pyskat 穎n. A drugi na to:
- Stary to jak Ty sobie radzisz z seksem?
- Ech, nie jest tak le, mam na to sw鎩 patent.
- Jaki?
- Zak豉dam jej mask przeciw gazow.
- Stary, no jak to tak? i po co?
- To proste, po pierwsze nie s造sz co gada, po drugie nie capi jej z g瑿y...
- No niele.
-...a po trzecie, jak przykr璚 zaw鏎 to si wije jak szesnastka.

Dw鏂h podpitych facet闚 wraca這 noc do domu. Id, patrz: poci鉚
stoi na bocznicy, na ko鎍u ma cystern. Podeszli, odkr璚ili kran,
w鉍haj -spirytus! Opili si jak b隕i. Ju mieli odchodzi, kiedy
jeden z >nich spojrza na napis na cysternie: "Paliwo rakietowe".
- Oj, niedobrze!
Pomartwili si i poszli dalej. Nast瘼nego dnia jednego z nich
budzi telefon. Przez trzaski i szum s造szy kumpla:
- Jasiu! Halo, Jasiu! To ty?
- Ja.
- Jasiu, sra貫 dzisiaj?
- Nie.
- To nie sraj! Dzwoni z Tokio!

Dwie zydowskie mamele z Brooklynu skarza sie na swoje dzieci.
- Moj syn nie umie sie zachowac i sie nie uczy.
Powylatywal juz ze wszystkich szkol.Najpierw byl w szkole publicznej i go
po 3tygodniach wydalili.No to moj maz dal go do szkoly prywatnej.Nu, za te
niadze myslelismy, ze sie tam dluzej uchowa.Nie! Zostal wyrzucony po tygodniu.
Wtedy maz powiedzial, ze to juz koniec zartow i dal go do szkoly wojskowej.
Juz po 4 dniach Icek zostal wyrzucony.
Bylismy zrozpaczeni! Ale nasi sasiedzi, Wlosi, poradzili nam, zeby dac Icka
do katolickiej szkoly prowadzonej przez siostry zakonne, do ktorej dzieci
sasiadow tez chodza.Podobno dobra.
I stal sie cud! W krotkim czasie Icek zostal najlepszym uczniem w szkole!
Jak mu sie spytalam jak to sie stalo to mi powiedzial:
"Mamele, jak zobaczylem na scianie tego biednego zydowskiego chlopca
przybitego takimi olbrzymimi gwozdziami do krzyza to od razu sie
zorientowalem, ze z tymi siostrami nie ma co zartowac".



21.01.2005
12:53
[108]
yazz_aka_maish [ Legend ]

Zapraszam do czci kolejnej:

w靖ek: Najlepszy Dowcip 32 ods這na - kawa造 o policji, Jasiu i kondomach...;-)))
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide