Co zrobic zeby sie nie upic ??

24.06.2004
14:05
[1]
Łukasz185 [ Legionista ]
Co zrobic zeby sie nie upic ??

Co zjesc zeby szybko sie nie upic ??
Powaznie pytam.
Bede pił piwo i tylko piwo a musze wypic 10 browarów nie wiem czy jest to mozliwe zeby przy takiej ilosci piwa sie nie upic waze 80 kilo
24.06.2004
14:06
[2]
PAW666THESATAN [ DP Jasio aka T-666 ]

Nie pij za szybko i wcinaj jakieś kanapeczki lub coś na gorąco ;]
24.06.2004
14:08
[3]
gofer [ ]

a po co masz wypić te 10 browarów?
24.06.2004
14:09
[4]
Swidrygajłow [ ]

proponuję "twix" co 2 browary
24.06.2004
14:09
[5]
Zarek00 [ Konsul ]

Hehehe. I tak sie upijesz. Chyba ze bedziesz je ciachal cala noc i ostro wcinal. A swoja droga, to jakis zaklad?
24.06.2004
14:10
[6]
Hary_in da house [ tylko Hary ]

wypij wczesniej cala butelke oliwy z oliwek..... browary musza byc zimne i wez sie najedz czegos lekko strawnego
24.06.2004
14:10
[7]
*Ghost_In_The_Fog* [ Konsul ]

z tego co ja wiem to wypic rosol :) ja tak zrobilem :P do szklanki wrzucilem 2 kostki:P
bylo troche slone ale musze przyznac ze niezle sie trzymalem :)
24.06.2004
14:12
[8]
Szelobcia [ Centurion ]

Czytałam w ksiażce Forsytha, że gdy agenci KGB chcieli kogoś spić i wyciągnąć informacje, to sami zjadali wcześniej kostkę masła.
Tylko nie wiem czy to naprawdę działa ;-)
Sama nie piję takich ilości żebym się upiła więc nie mam takich problemów.
24.06.2004
14:15
[9]
Łukasz185 [ Legionista ]

Tak to zakład bo zawsze po 6 juz jestem niezle wstawiony a ostatnio kumpel wypił przez 5 godzin 12 przy mnie i prawie nie był pijany tzn sie nie zataczał jeszcze :)Oliwa z oliwek ,rosół,maśło,powoli pic (to da sie zrobić)cos jeszcze ??
24.06.2004
14:21
[10]
BukE [ Majster ]

Łukasz po prostu musisz jeść pijac. Wtedy piwko wsiąka w jedzonko i tak szybko nie jest przerabiane na % :-)
24.06.2004
14:38
[11]
Milka^_^ [ Potępieniec ]

Poprostu jak się nie chez upić to nie pij. Gwarancja 100%, że się nie upijesz.
24.06.2004
14:43
[12]
kato [ Konsul ]

Łukasz185 >> bo pić to trzeba umieć....chłopie...daj sobie na luz....i to własnie Ci radze......no chyba że chcesz zygac dalej niż widzisz.....po 5 odpłynołes a teraz chcesz zrobić dubla.........szkoda......:)

zrobisz jak uważasz....ale pamietaj ....że jak sie obudzisz nastepnego dnia z kacem gigantem, i leżąc bedziesz musiał sie trzymac łózka zeby nie spaść...... to nie mów że nie ostrzegałem......


niech Moc bedzie z Tobą
24.06.2004
14:48
[13]
forsetii [ Konsul ]

po prostu jedz dużo tłustego i staraj sie ruszać czyli np tańczyć
24.06.2004
14:48
[14]
Werter [ 1488 ]

jak już ktoś napisał, zjedz trochę masła or smth, chodzi o to by ścianki żołądka pokryły się warstwą tłuszczu, to spowolni wchłanianie alkoholu i osłabi jego działanie. jest to znany i skuteczny środek na zwykłe alkohole, czy na gazowane, to nie wiem:-)
24.06.2004
14:48
[15]
FUCK_IDIOTS [ Junior ]

poprostu nie pic idioto
24.06.2004
14:49
[16]
*Ghost_In_The_Fog* [ Konsul ]

fuck_idiots---> ledwo sie zarejestrowales a juz od idiotow wyzywasz wes sie strac
24.06.2004
14:51
[17]
matchaus [ Legend ]

BTW - w jakim interwale czasu musisz wtłoczyć tę "dychę"? :)
24.06.2004
15:02
[18]
picuś [ Generał ]

Podstaw zamiast normalnych browcow , piwa bezalkoholowe (o ile ot jeszcze piwem mozna nazwac:D ) i wlewaj ile wlezie ;P
24.06.2004
15:04
[19]
Miszak [ Konsul ]

Podstawowa metoda to jest ruch, najlepiej taniec, od czasu do czasu cos cieplego zjesc i mozesz naprawde duzo alkoholu wypic :-)
24.06.2004
15:10
[20]
gofer [ ]

sposób mojego ojca - przyjmij sobie jajko na surowo, białeczko się osadzi na przełyku, alkohol je zetnie i zamiast być wchłanianym juz w przelyku poleci sobie prosto do zołądka...co prawda nie wiem co na to Twoje nerki, najprawdopodobniej będziesz sikał piwem, ale jak zrobisz tak tylko raz, to chyba nic sie nie stanie :)
24.06.2004
15:12
[21]
ronn [ moralizator ]

Pierwsza i najwazniejsza sprawa. Nie kupuj zadnych markowych piw typu 'Zywiec' albo 'Lech'. Zamiast tego zakup jakies Kuntersztyny, czy Cartery za 1.40zl. Takich piw na pewno wypijesz o wiele wiecej niz 'prawdziwych' piw. To podstawa sukcesu. Do tego jakies tluste jedzonko i mysle, ze uda Ci sie wypic te 10. Sam kiedys z kumplem wypilem na dwoch zgrzewke (24) Kuntersztynow za 1.32zl. Jeszcze sie trzymalem, a jestem pweien, ze gdyby to bylo np 10 Lechow, to daaawno juz bym lezal.
24.06.2004
15:17
[22]
Bartelius [ Chorąży ]

gofef pewnie to dobry pomysł, ale weź teraz zjedz jajko na surowo :D, to juz łatwiej jest dla mnie te browce wypić chyba... :D
24.06.2004
15:18
[23]
Axl2000 [ ignoruj mnie ]

co zrobic zeby sie nie upic? nie pic.....a na serio to wiadomo...oliwa itp. nic innego chyba :)
24.06.2004
15:18
[24]
Buczo. [ Bradypus variegatus ]

gofer --> Po twoim sposobie będzie żygał dalej niż widzi :P

ronn ma racje. Nie wiem dlaczego ale mi najlepiej wchodzą piwa bez smakowe, czyli najtańsze. Oczywiście musi być zimne bo inaczej to strasznie smakuje :P
Najedz się czegoś tlustego, to zapobiegnie szybkiemu wchłanianiu się alkoholu i twój żołądek będzie mial wiecej czasu na jego zneutralizowanie. Swoją drogą to idiotyzm żeby pic i się nie upijać :P
24.06.2004
15:30
[25]
techi [ Legend ]

Weź łyknij tochę oleju. tłuszcz wchłania alkohol :D
24.06.2004
15:34
[26]
Banananan [ Dezerter ]

gofer -> Tylko, że piwo ma za małe stężenie alkoholu, aby mogło ściąć białko... :D
24.06.2004
15:39
[27]
Piotrek.K [ Cyberdine Systems ]

Polec do USA, albo pojedz do ruskich i kup tabletki RU 21. Jak bedziesz je bral po kazdym browcu to nic sie nie stanie. Moglbys nawet pol litra wypic (ale po kazdym glebszym - pastylka :P ) ...


A najlepeiej zrobisz jak nie bedziesz pil. Co to kurde za zaklady sa, kto wiecej wypije??
24.06.2004
15:42
[28]
The LasT Child [ GoorkA ]

mistszunio is back!!!
24.06.2004
15:47
[29]
gofer [ ]

Banananan - > no w sumie też o tym pomyslalem...ten sposób jest chyba dobry tylko na wódkę i tylko dla hardcore'owców, którzy są w stanie łyknąć surowe jajko...

PS
z tym sposobem związana jest fajna historia...

za młodzieńczych czasów mój ojciec mieszkał w takiej małej miejscowości na Śląsku, w Rogoźniku...wynajmował tam taki malutki domek, a z racji, że mieszkał sam, często organizował imprezy...i kiedyś zrobił z 9 kumplami imprezę + zakład. Kupili 2 skrzynki wódki. Zakład polegał na tym, że w czasie imprezy mieli zacząć pić tę wódkę, a kto ostatni odpadnie, bierze dla siebie tyle wódki, ile zostało...ojciec mówił, że tuż przed imprezą szukal wśród znajomych jakiś doświadoczonych...amatorów wódki i w koncu kumpel mu poradził to z jajkami...pierwsze siedem jajek doszło tylko do jamy ustnej i wróciło, następne siedem doszło do gardła i też wróciło, dopiero piętnaste jajko doszło do żołądka :)

PPS
wygrał :)
24.06.2004
15:51
[30]
ronn [ moralizator ]

Tak.. ja tez od ojca slyszalem o takich zakladach.. jego znajomy kiedys nie doczekal karetki.. jak sie zalozyli kto wypije wiecej spirytusu... Ale to byly czasy powojenne, na wsi.

Sam rekordowo to wspomiane 12 piw albo 0,7 wodki. To maks jak na moje mozliwosci. Ale kocham pic :) Mozna powiedziec, ze jestem alkoholikiem i dobrze mi z tym ;)
24.06.2004
15:55
[31]
SULIK [ olewam zasady ]

moj rekord to 12 w ciagu 4 godzin
w tym samym czasie moj kumpel tez wypil 12 :)

wiec K24 byla tylko na 2 :)

a jak to zrobilismy ?? hmmm.. pilismy, pilismy, skakslismy przez ogien, gralismy w pilke, pilismy, lalismy, pililismy :D
24.06.2004
15:57
[32]
SULIK [ olewam zasady ]

aa zapomnialem dodac - waze moze z 60 kg :)
24.06.2004
16:03
[33]
Soll [ Senator ]

Ja tam bym sie zastnawaił czy ty zmieścisz wogole te piwa , jezeli maja byc butelkowane kazde z nich po 0,5 litra to masz razem do wypicia 5 litrow ... Jak masz na to 2 godziny to watpie zeby ci sie udalo zwlaszcza jesli zamiarzasz jeszcze jesc przy tym .. Napewno jest cos w tym zeby nie pic na pusty zołądek , jakbys zagryzal chlebem to faktycznie chleb wchłonie alkohol co troche zmniejszy ilosc promili ale z drugiej strony szybko zapcha Ci zołądek..
24.06.2004
16:04
[34]
Soll [ Senator ]

Sulik tam dwa razy gdzieś powinienś jeszcze dodać laliśmy , wcisnac miedzy " pilismy a piliśmy " i skakaliśmy przez ogień - piliśmy " ;]
24.06.2004
16:06
[35]
oSv [ Pretorianin ]

Łukasz==>
....i niepij na sloncu!!
24.06.2004
16:10
[36]
Łukasz185 [ Legionista ]

Bede pił od godziny 8:00 p.m do 3-4 w nocy wiec czasu mam sporo.Radzicie wiec jesc cos tłustego i dużo sie bawic ,to nie bedize trudno bo bede na imprezie .
24.06.2004
16:11
[37]
Giftzwerg [ Konsul ]


jest kilka sposobów, choć oczywiście najskuteczniejszym jest nie picie.

Po pierwsze: nie zaczynaj zbyt ostro. Chodzi o to żeby dać czas wątroibie na rozpoczęcie przerobu, wówczas dalej pójdzie nieco łatwiej.
Dwa pamiętaj że sporo zalezy od gatunku alkoholu. Wbrew pozorom czasem wódką - biorąc pod uwagę bezwględną ilosć alkoholu - trudniej się narąbać niż browarem.
NIezłą pomocą przy chlaniu są śledzie lub ogórki. Przy mocniejszych alkoholach dobnrym wyjściem jest albo źledź jako zagrycha albo coś w oleju.
Sposób hardcorowy - przed setką czy pięćdziesiątką łyknąć trochę oliwy.

Jeśli masz zamiar mieszać alkohole: bezwględnie trzymaj się zasady żeby 1) nie łączyć niczego z szampanem, i wystrzegać się coli, pepsi i innych gazowanych i 2) zawsze zaczynać od słabszych alkoholi poczym przechodzić do mocniejszych, nigdy na odwrót. I jeszcze jedno - przed zmianą alkoholu na mocniejszy zalecana jest przerwa, potem umiarkowany początek tak by żołądek dał radę się przestawić.

Uwaga - pamiętaj że niezależnie od tego jaki sposób zastosujesz jest wysoce prawdopodobne że i tak będziesz rzygać.
24.06.2004
16:12
[38]
Giftzwerg [ Konsul ]


Jeszcze jedno - ruch, zwłaszcza na początku gdy nie masz cięzkiego żołądka od wszystkiego co w siebie wpakowałeś... poza tym jedzenie regularne, mogą być rzeczy tłuste, obfite, wówczas alkohol tak nie rusza.
24.06.2004
16:13
[39]
Filevandrel [ Dyżurny Filet Kraju ]

NIezłe gofer:) zapamietac zapisac
24.06.2004
16:17
[40]
Bili [ Generał ]

"Na weselach często vomit, ja wam powiem moi mili, dobra metoda - wypic rosół przed wszystkimi" :D
24.06.2004
16:27
[41]
Ptosio [ Legionista ]

Odpowiedz na pytanie zawarte w temacie: Nie pic.
24.06.2004
16:49
[42]
Qba19 [ Junior WRC ]

Mój kolega też kiedyś się załorzył :)

O to że wypije 20 piw w 30 godziny... no i wygral zakład, po 2 godzinach i 20 minutach padł na pysk :)

P.S. polecam link:
24.06.2004
20:42
[43]
peeyack [ Weekend Warrior ]

Mozna wypic, ale sie upijesz. Ja wypilem najwiecej 13 piw w ciagu 11 godzin. Ale wydaje mi sie ze jak nie zwymiotujesz, to zakald powinien byc zaliczony. No mozesz dorzucic robienie jaskolki - ale tylko pijani robia jaskolke :-)

A jak tego dokonac? Duzo ruchu w miedzyczasie sprzyja nieupijaniu - mam tu na mysli wszelkiego rodzaju tance, hulanki i swawole. Nie pal papierosow - to przyspiesza moment upicia. Podjadaj w miedzyczasie piwkowania, jakas pizza, zapiekanka, hamburgery. No i rozmowa, zeby nie pic za szybko. Jak przesaczysz przez siebie to piwo powoli, to Cie mocno nie strzeli. Aha - mozesz sobie kupic FAXE, ono jest chyba najlzejsze alkoholowe z jakich znam. Tylko 3,4 % zdaje sie. Wypic 10 debowycyh mocnych moze Ci sie nie udac :-) - chociaz pochwale sie, ze mi sie udalo wypic 9 debowych i jedna warke specjal. Kwestia praktyki
24.06.2004
20:49
[44]
..::Tr0yAn::.. [ Konsul ]

co trzy browce polecam sprint dookola osiedla (tak ze 3 rundki) wtedy na pewno bedziesz trzezwiutki aha i nie wal zaraz jednego po drugim :))

pozdro,
24.06.2004
20:51
[45]
Mazio [ Mr.Offtopic ]

ale się spocisz i będziesz śmierdział na kilometr :P
24.06.2004
20:52
[46]
..::Tr0yAn::.. [ Konsul ]

Mazio ===> fakt ;)
25.06.2004
08:49
[47]
KaPuhY [ Bury Osioł ]

peeyack--> hehehe ja pamietam jak wypilem 14 reddsow... sikalem strasznie ale na koniec picia poszedlem spac bo mi sie juz nie chcialo pic. Po tej ilosci tego soczku nawet pijany nie bylem

A jesli debowe to rekord padl w gdansku, choc z innymi piwami (debowe sie skonczylo). Zaczelismy od okocimia, potem 8 debow i do 15 pilsnerki... Kac byl taki ze nie wiedzialem co sie dzieje... trzeba bylo klina :-P


I popieram stwierdzenie nie palic. Po cmikach nie dosyc ze kac potworny to jeszcze bomba wieksza. Nawet siedzac w dymie jest to grozne - co innego na powietrzu
25.06.2004
10:00
[48]
kiowas [ Legend ]

Polecam przed imprezka pare kanapeczek ze smalczykiem - niebo w gebie i podklad w zoladku jednoczesnie :)

peeyack ---> a co powiesz na to - raz podczas meczyku lezac na wyrku wytrabilem 3 litrowe puszeczki FAXE'a 10% i bylo git, do momentu gdy nie zachcialo mi sie odwiedzic toalety. Dziwnym trafem caly alkohol poszedl w nogi :)
Az sie zdziwilem gdy nie zdradzajac zadnych oznak upicia mialem trudnosci z z wciagnieciem sie z powrotem na lozko :)))
25.06.2004
10:03
[49]
Dzabba [ Konsul ]

jak juz sie jednak upijesz, to proponuje cos co zwalilo mnie z nog jak zobaczylem w sklepie
plyn nazywa sie 'KACUŚ', jest to sok z kiszonej kapusty, na etykiecie sa narysowane biale myszk, butelka jak 'kubus'.
25.06.2004
10:09
[50]
Wisien [ Generał ]

Dzabba ---> gdzie takie coś widziałeś ?????
25.06.2004
10:12
[51]
Dzabba [ Konsul ]

Wisien - w Szczecinie w sieci brutto, nie testowalem jeszcze :)
25.06.2004
10:47
[52]
volvo95 [ Legend ]

Przed wypiciem tych 10 browców wypij sobie 0,7 wódeczki , to gwarantuje ci że nie będziesz miał kaca .
25.06.2004
10:47
[53]
_Szakal_ [ Żółta Żyrafa ]

ja ze szwagrem kiedys zrobilismy sobie maraton nocny filmowy
kupilismy po 10 piw, ale chyba na drugim filmie sie skonczyly wiec szwagier wyciagnal pol litra luksusowej ktora tez szybko sie skonczyla (tylko rozochocila) - ale skad tu o trzeciej w nocy znalezc alkohol.
zli jak cholera poszlismy rozladowac napiecie na zlodziejke (na sloneczniki)
pole wiekie jak cholera, nic nie widac (trzecia w nocy) a my zrywamy po omacku sloneczniki i nagle stala sie rzecz straszna - przypomnialem sobie film "Znaki" - to wielkie pole kukurydzy i obcy czajacy sie w mroku.
kurcze spieprzalismy z tamtad z predkoscia swiatla :))
wątek: Co zrobic zeby sie nie upic ??
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide