Wezwanie na policje

15.01.2002
17:51
[1]
Vanquish [ Centurion ]
Wezwanie na policje

Dzis jak wrocilem ze szkoly to na moim bioreczku lezalo wezwanie na policje, mam sie stawic 21 stycznia jako swiadek,klopot w tym ze nawet nie wiem jakiego zdarzenia mam byc swiadkiem ,chociaz pewnie ktorys z moich kolegow cos narobil i pewnie stad to wezwanie, moze ktos mi powie jak przebiega takie przesluchanie, czy trwa to szybko i wogule jak to wyglada.
15.01.2002
17:56
[2]
Mr_Baggins [ Senator ]

Vanquish -> jeżeli jako świadek, to niczym sie nie przejmuj. Nie powinno to trwać długo, chyba że jakaś poważniejsza sprawa. Najlepiej nie kręć, nie próbuj zmyślać i ubarwiać. Na Twoim miejscu twardo bym mówił: "nie pamiętam", "nie widziałem", "nie wiem". Na pewno pouczą Cię o odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań (na samym początku), dlatego najlepszą metodą jest nie wiedzieć, zawsze możesz powiedzieć, że sobie przypomniałeś i nie będzie konsekwencji. Zresztą wszystko zależy od sprawy. Musisz liczyć się z tym, że potem mogą wezwać Cię do prokuratury i na sprawę sądową, dlatego lepiej niczego nie wnosić do sprawy, to się odczepią.
15.01.2002
17:56
[3]
PrEd4ToR [ ››SuperNatural‹‹ ]

Caly proces przebiego w szybkim tempie. Palka > glowa > palka > glowa > palka > glowa > koniec przesluchania ;-)))
15.01.2002
17:59
[4]
dudek101 [ Konsul ]

vanquish -> moze ktos zrobil sobie jaja z "milicji" i podal sie ciebie podczas zajscia :))) mialem kiedys cos takiego, tylko ze na moje szczescie akcja dziala sie kilkaset kilometrow od miejsca gdzie wtedy przebywalem, co moglem dodatkowo udowodnic :)
15.01.2002
18:09
[5]
Blendon [ Generał ]

U mnie - w jednej z dzielnic Warszawy - przesłuchanie wygląda tak: albo kapujesz, albo leją Cię pałami. Wybór należy do Ciebie ;-)
15.01.2002
18:14
[6]
erav [ Senator ]

==>Vanquish krotko: - obskorne pomieszczenie - na przeciw Ciebie P. zadajacy pytania z kartki i zapisujacy Twoje zeznania na 40letniej maszynie do pisania - na poczatku uprzedza Cie o mozliwosci odmowy zeznan odpowiedzi na pytania mogoce zaszkodzic Tobie lub Twoim bliskim i poucza o odpowiedzialnosci za falszywe zeznania - odpowiadasz na zestaw pytan - im sprawniej i bardziej przekonywujaca , tym szybciej bedziesz mial to z glowy - P. pyta sie czy jestes pewien tego co przed chwila oswiadczyles :) - czytasz wypociny P. po czym skladasz kilka podpisow (34) - calosc powinna trwac 30 -60 min P.S. radze sie dobrze przygotowac i przed kazda odpowiedzia zastanowic sie co najmniej dwa razy...
15.01.2002
18:15
[7]
erav [ Senator ]

mogoce - mogace ;)
15.01.2002
19:42
[8]
Sir_Tain [ Legionista ]

Sam mialem taka przyjemnosc. Coz moge powiedziec? Jesli nie masz nic na sumieniu to nie zmyslaj i mow co wiesz, zastanow sie czego nie wiesz... ;)) Panowie proboja stworzyc bardzo nieprzyjemna i nerwowa atmosfere dopoki nie beda w miare pewni, ze nic nie zrobiles, ze nie jestes w nic zamieszany, albo ze mowisz prawde. Jak juz dowiedza sie co chca to atmosfera sie troche poprawia.
15.01.2002
19:57
[9]
katom [ Konsul ]

Predator przedstawil najjasniej jak to mozliwe przebieg przesluchania... no mozna dodac jeszcze ze palka spotyka na swojej drodze nie tylko glowe. Ale a noz beda przed toba przesluchiwali jakiegos innego swiadka i sie juz troche zmecza:)
15.01.2002
20:04
[10]
kiowas [ Legend ]

Pierwsza zasada - nie wymyslaj bzdurnych historyjek. mozesz w pozniejszym terminie dostac wezwanie na swiadka do sadu wiec musialbys pamietam cala scieme (oczywiscie zawsze mozesz zastosowac niesmiertelna sentencje - podtrzymuje zeznania zlozone na policji), ale jesli jak mowisz nie wiesz o co chodzi znaczy, ze nie miales w tym udzailu (no chyba, ze byles tak pijany ze nie pamietasz:)) Po drugie - jestes tam w charakterze swiadka, nie podejrzanego, wiec maja cie traktowac z szacunkiem. Jesli temu uchybia mozesz spokojnie zlozyc zazalenie do ich przlozonego (a jeszcze lepiej od razu wyjasnic gliniarzom, ze moga ci naskoczyc - ja tak robilem na przesluchaniu i przestali mi mowic per 'gosciu':) Po trzecie - nie daj sie w nic wrobic. Ty tylko skladasz zeznania, nie ty jestes podejrzanym, nie masz sie czego bac. Tak wiec trzym sie i nie daj sie
15.01.2002
20:07
[11]
Vanquish [ Centurion ]

dzieki wszystkim za rady, napewno sie przydadza
15.01.2002
20:24
[12]
FreemaN [ ]

Oj Vanquish a tyle razy ci mowilem zebys nie napadal na staruszki :). Poczekaj te paredziesiat lat na wlasna rente :))). A jesli chcesz wiedziec jak bedzie sie z toba obchodzila policja to poczytaj watek o 'Prawdziwych Psach' :)).
15.01.2002
20:46
[13]
ShatteR [ Pretorianin ]

ja bylem juz swiadkiem vanquish.. zeznawalem w naszej komendzie w nisq siedzalem sobie wygodnie w fotelu a jakas babcia spisywala moje zezania na rownie starej jak ona maszynie, nastepnie musialem mowic to samo w sadzie, bo jak mnie Sedzia wypytywal zorientowalem sie ze on ma ta kartke ze wczesniejszego zeznania przed sobia i sprawdza czy czasem czegos nie pokrecilem... btw: jak mowisz przed sedzia(juz pod przysiega) to tez jest wszystko spisywane tylko ze juz przez ladna mloda sekretarke i na PC:) (z tymi sekretarkami to nie wiem jak bedzie u ciebie, to byla forma pocieszenia;p) zastanawiam sie co sie stalo z tymi zeznaniami moimi, pewnie leza sobie spokojnie w aktach blee Ps. nie zrobiles czegos albo nie widzales po pijaku ???:)))
15.01.2002
21:02
[14]
FreemaN [ ]

Ja tez kiedys bylem na policji ale w celach zarobkowych. Otoz mili panowie policjanci zaplacili mi 10 zl w zamian za to ze stanalem w raz z moimi dwoma qmplami w jednym rzedzie z banda jakis lysych bandziorow. Gostek ktorego pobili mial wskazac swoich oprawcow a ja tam z qmplami bylem dla zmyly. Na szczescie mnie nie wskazal :) i po odczekaniu godziny i zlozeniu kilku podpisow dostalem kase (ahh ta biurokracja ale czego sie nie zrobi dla pieniedzy :)).
15.01.2002
21:07
[15]
ShatteR [ Pretorianin ]

oj freeman mozna cie wiec za bandziora wziac, pewnie ci lysi tak tak samo mowili o tobie jak ty o nich niechalbym cie spotkac na ulicy ;p
16.01.2002
08:30
[16]
specjalista [ Generał ]

==>Vanquish nie ma sie czym przejmowac usiadzisz sobie w pokoiku i bedziesz rozmawiał z uprzejmymi policjantami (podobnie jak to miało miejsce w 1 odcinku prawdziwych psów) także luz i głowa do góry
16.01.2002
09:54
[17]
emorg [ Senator ]

Vanquish -------->No to masz jazde , ja bym wogóle z nimi niegadał bo i poco,chyba że to jakaś sprawa w której wypada mówić prawde.
16.01.2002
12:20
[18]
_yazz_aka_maish [ Generał ]

Freeman ja bym tak nie ryzykował. kiedyś dwóch moich kumpli dostało za nic pałkami na dworzu i poszli złożyć skargę na komisariat. Policjanci się bardzo ucieszyli bo nie mieli kogo postawić do rozpoznania (prócz podejrzanego) więc moi koledzy stanęli i babka wskazała jednego z nich, ze ukradł rower! LOL,m a jego tam nawet nie było. Na nic tłumaczenia i tak mu sprawę za to wykręcili...
16.01.2002
12:27
[19]
kiowas [ Legend ]

yazz ---> jak mial alibi na ten dzien to wala mu mogli zrobic. Jeszcze mogl wytoczyc babce proces o pomowienie i straty moralne
16.01.2002
12:28
[20]
druzil [ Chorąży ]

He, He Nawet jak cos zmalowałeś ty sam to i tak dostajesz wezwanie w charakterze swiatka. Co ty myslisz , jakby wysyłali że jesteś oskarżony , to nikt by dobrowolnie sie nie stawił ...
16.01.2002
12:32
[21]
kiowas [ Legend ]

druzil ---> gplupoty piszesz. Zeby swiadkom wyslac zawiadomienia na przesluchanie trzeba miec juz podejrzanego (nie oskarzonego) i taki gosc dostaje wezwanie do stawienia sie w charakterze podejrzanego, a nie swiadka.
16.01.2002
12:35
[22]
The Dragon [ Eternal ]

Albo go poprostu zatrzymuja... nie musza tu nic sciemniac :)
16.01.2002
12:36
[23]
Marek [ Pretorianin ]

FreemaN --> czasem jednak bywa, że wskażą Ciebie ;)) Kolega sobie w ten sposób dorabiał i raz się tak zdarzyło, że świadek wskazał na niego. Znajomi oczywiscie padali ze śmeichu jak to opowiadał. Na szczęście dla niego, był akurat w tym czasie w barze ze znajomym policjantem.
16.01.2002
12:44
[24]
hetman [ Generał ]

ale zdarza sie , iz otrzymujesz wezwanie w charakterze swiadka a na komendzie stajesz sie oskarzonym, albo podejrzanym o wspoludzial....ja tak mialem..raz o bojke -dostalem w charakterze swiadka a drugi raz to jak mnie babka za reke zlapala w banku z falszywym banknotem 100$ -tez bylem wezwany jakos swiadek
16.01.2002
13:00
[25]
szpaq [ Konsul ]

Vanquish ----> mam nadzieje ze nie palisz bo jeszcze nalog sprawi ze wydasz kolegow za papierosa.
16.01.2002
14:59
[26]
Jarmira [ Pretorianin ]

Vanquish---- po pierwsze czy to jest przesłuchanie na komedzie ,czy juz na rozsprawie sądowej,trwa to w zależności od tego o jakie zdarzenie chodzi i jaki ty miałeś w nim udział.Formy przesłychan są rózne np.mnie przesłuchiwali grzecznie ,ale nie zawsze tak jest,pozatym jeżeli jest to przesłuchanie na policji to przyzwyczaj swoja psychike do tego ,że nie będziecie w pokoju tylko ty i przesłuchujący ,ale równiez inni ludzie będą się tam kręcić min. świadkowie tacy jak ty.Jeżeli chcesz się dowiedzieć conieco o tym w jakiej sprawie masz zeznawać to zwróć uwage kto jest oskarżonym i jaki to jest wydział,podejrzewam ,że karny ,ale upewnij się.Przesłuchanie w sądzie wygląda w ten sposób ,że oskarzony,adwokat lub oskarżyciel posiłokowy moga ci zadawać pytania,sędzia tez może się wtrącić.Jeżeli będziesz pokorny i miły oni zachowają się tak samo .Jeżeli chciałbys skłamać to raczej nie poniesiesz tego konsekwecji(chyba ,że jest to coś poważnego),chyba że któraś ze stron skieruje wniosek o ukaranie cię o fałszywe zeznani ,ale trudno jest takowe udowodnić,a jeżeli nawet ,to zawsze możesz się wytłumaczyć słaba pamięcią ,wiekiem ,chorobą itp.,prawie nigdy nie karają cię za tego typu zeznania,ale raczej sraraj się wypaść na takiego ,który nie kłamie ,po co masz się meczyć niepotrzebnie:)))))Na sprawie lub podczas przesłuchania na komedzie możesz się dowiedzieć o jakie zdarzenie chodzi.Zawsze czytaj swoje zeznania i pamiętaj ,że dopuki jego nie podpiszesz ,możesz modyfikować swoje zeznanie do woli ,pozatym przesłuchujący może coś pominoć , w tym momecie zwróć mu na to uwage.Pozatym nie zachowuj się jak zastraszona myszka ,bo mogą to wykorzystać ,pozatym nie mdlej ze strachu po powiadomieniu twojej osoby o karze jaka może cię spotkać za mówienie nieprawdy ,to tak wygląda tylko na papierku ,najlepiej zapoznaj się już teraz z tym artykułem ,pozatym będą cię pytac czy byłeś karany za fałszywe zeznania i czy jestes pełnoletni.Jeżeli masz mniej niż 16 lat muszą cię przesłuchiwać w obecności rodziców ,oni również muszą podpisać protokuł z zeznania.Jeżeli sparawa dotyczy kogoś z rodziny ,masz prawo odmówić zeznań.Życze powodzenia:)))))
16.01.2002
15:06
[27]
Khe [ terrorysta lodówkowy ]

=> Vanquish widziałeś pierwszy odcinek Prawdziwych psów?(TVP1 niedz. 21:55) Nooo ja na szczęście nie miałem takiego czegoś ale mój kumpel był nawet w sądzie[jako pozwany za rozbicie cebulą szyby:) ] niby musiał tam parę razy iść ale podobno nie było aż tak źle...
16.01.2002
15:49
[28]
Vanquish [ Centurion ]

nie obawiam sie przesluchania i mdlal napewno nie bede :))) heh przynajmniej dowiedzialem sie z jakiego powodu dostalem wezwanie, sprawa jest bardzo blacha i zarazam smieszna, we wrzesniu kolega poprosil mnie zebym zrobil mu i wydrukowal tylna strone legitymacji szkolnej, bo mu sie zniszczyla a nowej legitki nie oplacalo mu sie wyrabiac ( wcesniej mu sie tak wydawalo :))) spelnilem jego prosbe i gdy poszedl sobie wyrobic miesieczny bilet na pks to tam uznali ze legitka jest podrobiona, mial pecha bo trafil na jakiegos oszoloma i ten skierowal sprawe na policje, no i pewnie ze ja mu to zrobilem to mnie teraz wzywaja, sama sprawa ciagnie sie juz za kumplem pol roku, heh w tym momencie przypomona mi sie "Proces" F. Kafki :))))) jak pojde na przesluchanie to podziekuje panom policjantom za wolny dzien od szkoly :)heh
16.01.2002
15:54
[29]
Jarmira [ Pretorianin ]

Vanquish---niestety nie dostaniesz wolnego na cały dzień ,ale dobre i te 2 godziny:))))))
16.01.2002
16:08
[30]
Vanquish [ Centurion ]

Jarmira ---> dzien wczesniej pokaze wezwanie wychowawczyni i caly dzien usprawiedliwiony:) pozatym tak sie fajnie sklada ze w poniedzialek zaczynam lekcje o 9:00 a o tej godzinie mam sie stawic, pozniej to juz sie nie bedzie chcialo wracac na lekce :)
16.01.2002
16:13
[31]
Jarmira [ Pretorianin ]

Ja miałam wezwanie niestyty dopiero na 11:30 ,ale i tak się ucieszyłam ,moze to dziwne ,ale wole przesłuchanie od niemieckiego i geografi:)))))))
16.01.2002
17:25
[32]
Joanna [ Kerowyn ]

Vanquish --> byłoby dla ciebie lepiej byś pół roku temu nie miał 18 lat. To nie jest w świetle prawa "niewinny żart". Obawiam się, ze po przesłuchaniu jako świadek możesz stać się oskarżonym i lepiej chyba dla ciebie by było byś dostał wezwanie w takim charakterze. Pozycja świadka jest najgorsza - musisz mówic to co wiesz, oskarżony może milczeć, kłamać itd.
16.01.2002
17:45
[33]
erav [ Senator ]

==>Vanquish musze niestety przyznac racje Joannie...to co zrobiles to nic innego jak przestepstwo przeciwko wiarygodnosci dokumentow Art. 270 [Fałszowanie] § 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, zaopatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa. § 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
16.01.2002
19:43
[34]
Vanquish [ Centurion ]

wow to ja juz jestem przestepca, pora zrobic sobie jakas dziare heh na czole ladnie by sie eksponowala jakas sfastyka :)))) Zapodam im jakas scieme i napewno mnie nie oskaraz,heh nie moge sie doczekac tego przesluchania, moze byc calkiem zabawnie
16.01.2002
19:46
[35]
erav [ Senator ]

dowiedz sie najpierw co powiedzial Twoj "wspolnik" ;))
16.01.2002
19:51
[36]
HiTmAnEk [ Pretorianin ]

Vanquish dobra sciema z ta legitymacja (hihihi), tylko nie mow nikomu ze to ja go dzgnolem tym nozem...ok ?
16.01.2002
19:57
[37]
Vanquish [ Centurion ]

z "wspolnikiem" juz rozmawialem i jest juz uzgodnione to co mam mowic
wątek: Wezwanie na policje
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide