Co to jest tolerancja?

31.12.2003
11:34
[1]
Bolczyk_ [ Centurion ]
Co to jest tolerancja?

Czy ktoś może mi to wytłumaczyć?
31.12.2003
11:36
[2]
newage3000 [ Konsul ]

Tolerancja jest pojeciem z dziedziny socjologji

Tolerancja (z języka łacińskiego tolerare - "znosić", "cierpieć"), świadoma zgoda na wyznawanie i głoszenie przez innych ludzi poglądów. to jest twoje nastaienie do innych ludzi do ich zdań i praw...
31.12.2003
11:38
[3]
Bolczyk_ [ Centurion ]

Tolerancja jest w swoich założeniach nietolerancyjna. Bo nietoleruje ludzi nietolerancyjnych. Czyż nie?
31.12.2003
11:39
[4]
bebzoon [ bucydonna ]

Tolerancja (od łac. tolerare = znosić, wytrzymywać) oznacza cierpliwość i wyrozumiałość dla odmienności. Jest poszanowaniem cudzych uczuć, poglądów, upodobań, wierzeń, obyczajów i postępowania choćby były całkowicie odmienne od własnych, albo zupełnie z nimi sprzeczne. Współcześnie rozumiana tolerancja to szacunek dla wolności innych ludzi, ich myśli i opinii oraz sposobu życia. Szacunek ten przybiera formy wyrozumiałości i życzliwości dla tego, co nie musi być naszym udziałem, ale co cieszy się naszą akceptacją istnienia w imię demokratycznej wolności.

Już Perykles uznał, że tolerancja jest jedną z podstaw stabilności demokratycznego państwa stwierdzając w swej słynnej mowie, że Ateńczycy stworzyli demokrację "kierując się wyrozumiałością w życiu prywatnym i szanując prawa w życiu publicznym". Tolerancja oznacza więc rezygnację z przymusu jako środka wpływania na postawy innych ludzi, z wyjątkiem sytuacji zagrażających bezpieczeństwu (nie można więc mówić o tolerancji dla przestępców i psychopatów).

Przez całe stulecia ludzie zabijali się nie tylko dla zysku płynącego z rabunku, ale i w imię sprzecznych ze sobą idei. Wreszcie po wyniszczającej wojnie trzydziestoletniej w Europie uznano zasadę tolerancji religijnej. Nadal jednak (jak np. w Irlandii Północnej) religia może być przyczyną sporów i konfliktów. Znacznie dłużej trwało osiągnięcie tolerancji związanej z obyczajami i kulturą odmiennych grup. Obecnie pojawia się problem granic tolerancji, a więc pytanie o to czy można tolerować każde zachowanie i każdą postawę, czy jednak trzeba wyznaczać pewne granice.
31.12.2003
11:47
[5]
Bolczyk_ [ Centurion ]

Nie oczekuje tutaj wklejania tego co znalazłeś w google.
31.12.2003
11:48
[6]
Jaelle [ Konsul ]

Tolerancja jest czymś , czego brakuje wśród ludzi na całym świecie !
31.12.2003
11:50
[7]
Bolczyk_ [ Centurion ]

l_uk idz nabijać posty gdzie indziej.
31.12.2003
11:50
[8]
Bolczyk_ [ Centurion ]

Jaelle a czy ty tolerujesz ludzi nietolerancyjnych?
31.12.2003
11:52
[9]
Jaelle [ Konsul ]

hehe - a czy ja powiedziałam , że jestem tolerancyjna ?
31.12.2003
11:53
[10]
Bolczyk_ [ Centurion ]

Twierdzisz że brakuje tego ludziom na całym świecie, więc wywnioskowałem że uważasz się za tolreancyjną.
31.12.2003
12:01
[11]
Jaelle [ Konsul ]

Hehe - raczej chyba nie jestem tolernacyjna - tolerują wszystkich i wszystko co zgadza się z moimi moralami ,
nie toleruję wszelkiego plugawstwa siedzącego w ludzkiej duszy ...

Więc nie jestem tolerancyjna ...

Lecz nie mam nic przeciwko ludziom innych ras , z innymi poglądami , innych wyznań , homoseksualistom.

Zależy jak tutaj zdefiniujemy Tolerancję.
31.12.2003
12:02
[12]
Jaelle [ Konsul ]

sorry - miało być TOLERUJĘ ( w 1 zdaniu) :) literóweczka .
31.12.2003
12:03
[13]
newage3000 [ Konsul ]

l_uk chyba stracisz troche postow... jak tak mozna...
31.12.2003
12:09
[14]
ZeTkA [ ]

nie czyn drugiemu co tobie nie mile

jesli ktos nei czyni mi krzywdy moge wiele zniesc inny kolor skory wlosow milon kolczykow w ciele itp itd
trzeba tez jednak odroznic tolerancje od znieczulicy ktora ogarnia nasz swiat wiel osob mowi ze jest tolerancyjnych a tak naprawde poprostu olewa wszystko i wszystkich i nic ich nie obchodzi

ja sama bywam czasem nietolerancyjna wiem to ale chyba najwazniejsze jest by drugiej osobie nie czynic krzywdy

31.12.2003
12:15
[15]
szagrad [ XIII. STOLETÍ ]

Toleracja ruchoma linia ktora pokzauje jak dlugo zniesiesz jakiegos kretyna , kiedy mu przylozysz a kiedy nie:))
31.12.2003
12:34
[16]
Boginka [ Sybarytka ]

Bolczyk--> Nie Ty pierwszy wpadłeś na ten ciekawy typ paradoksu(innym podobnym jest państwo szanujące wolności, które delegalizuje ruchy dyktatorsko-faszystowskie). Z tym, że jedna uwaga - stwierdzenie: "Tolerancja jest nietolerancyjna" jak dla mnie nie ma sensu. Powinno się raczej powiedzieć" Ludzie tolerancyjni są nietolerancyjni gdyż nie tolerują nietolerancji". A teraz ad rem:
Jeżeli spojrzymy na tolerancję jako pojęcie słownikowe i absolutne to prawie nikt z nas nie jest tolerancyjny, gdyż istnieją zachowania i poglądy, na które nie wyrażamy zgody. Jest to normalne i zdrowe - zauważ, że "nietolerancyjnym" jest także ktoś kto sprzeciwia się popełnieniu gwałtu czy morderstwa lub piętnuje pedofila, w jego myśleniu nie ma poszanowania dla upodobań i czynów mordercy, pedofila i gwałciciela, ale czy to źle?
Dalej idąc tym tropem każdy z nas ma w sobie jakiś pierwiastek tolerancji (nie wyobrażam sobie człowieka, który nie zgadza się na istnienie niczego co odmienne), każdy z nas ma w sobie pierwiastek nietolerancji - jest na pewno jakieś zachowanie, na które się nie zgadzasz.
W ten sposób dochodzę do tego jak rozumiem tą nasz obiegową "tolerancję, której nam brakuje" - jest to duży zakres tolerancji i niewielki (ale istniejący) zakres braku tolerancji dla upodobań, głoszonych poglądów i dokonywanych czynów w zależności od tego, czy są szkodliwe społecznie.
31.12.2003
12:54
[17]
M-Hunter [ The Jester Race ]

Tolerancja to takie coś, że jak ktoś jest niski to go nie wytytkają palcami. W polsce niestey 80% osób nie wie co to jest i maja to gdzieś :
31.12.2003
13:01
[18]
Attyla [ Legend ]

A ja mam wrażenie, że ta "tolerancja", która jest kręgosłupem "politycznej poprawności" jest nową religią mas opierającą się na katalogu nowych tabu budowanym w miejsce znoszonych. O ile likwidowane są tabu dotyczące preferencji sexualnych, poszanowania życia i śmierci itp istotnych dla życia społecznego kwestii, to tworzone są nowe tabu. Należy do nich np. "równość", która wyraża się w uprzywilejowywaniu pewnych mniej zaradnych czy w inny sposób naturalnie ograniczonych grup społecznych. W rezultacie tego powstaje "sprawiedliwość społeczna", która często jest biegunowo odległa od sprawiedliwości w rozumieniu tradycyjnym i wiele innych pojęć, z którymi najłatwiej się pogodzić, gdy się z nich czerpie korzyści.

Rzecz w tym, że nie staliśmy się nagle tolerancyjni. Mamy teraz poprostu chisterię na tym punkcie. A, że ludzie jako małpy wąskonose mają wrodzoną skłonność do przesadzania, to prędzej czy później wchodzimy na tereny, które budzą powszechny sprzeciw. Powszechny - do czasu przyzwyczajenia. Tak było np ze stosunkiem do homosexualizmu. Z postawy jednoznacznie wrogiej zmierzamy przeszliśmy do postawy jednoznacznie pozytywnej. W rezultacie - o ile jeszcze niedawno wrogiem publicznym nr. 1 był pedał lub zwolennik ich emancypacji tak eraz wrogiem jest przeciwnik chociażby tylko dalszego roszeżania ich przywilejów. To samo prawdopodobnie będzie z pedofilią i podobnymi zboczeniami. Wrogiem - a zatem postawa nietoleracji wobec nietolerancji nie jest paradoksem a rzeczywistością. Chodzi o to, że powstaje postawa wroga wobec wszelkich ruchów konserwatywnych. O ile początkowo treści mieszczące się obecnie w politycznej poprawości były wyrazem uwalniania się od ograniczeń tak teraz polityczna poprawność sama staje się ograniczeniem wolności. Dokładnie tak samo było z chrześcijaństwem. Do momentu uznania jej przez Konstantyna Chrześcijanie żądali wolności wyznania. Kiedy jednak zyskali władzę, prześladowania jakie rozpętano nie miały sobie równych w przeszłości wobec jakiegokolwiek kultu religijnego.
31.12.2003
13:23
[19]
Atreus [ Senator ]

Nie ma czegoś takiego jak tolerancja całkowita. Każdy człowiek czegos lub kogoś nie toleruje, to jest oczywiste. Jeśli ja toleruję Murzynów, a nie toleruję skinów, to mogę powiedzieć, że jestem tolerancyjny ? Oczywiście, że nie.
31.12.2003
13:33
[20]
vorsten [ Konsul ]

Teraz ja mam z kolei pytanie: Czy człowieka, który stara się trzymać z daleka od wszystkich ludzi (taki np. pustelnik), ale jeżeli musi już z nimi przebywać robi to bez sprzeciwów, można nazwać nietolerancyjnym?? Człowiek ten nie jest rasistą, nie ma on nic przeciwko różnego rodzaju mniejszością itp. Poprostu nie lubi towarzystwa innych ludzi...
Czy nie chcąc przebywać z innymi, ale nie mając do nic osobistego, jesteśmy nie tolerancyjni???
Ja myślę, że nie...
31.12.2003
13:36
[21]
Bolczyk_ [ Centurion ]

A czy jeśli widząc Murzyna na ulicy tylko go opluje a nie pobije to jestem bardziej tolerancyjny?
31.12.2003
13:37
[22]
Boginka [ Sybarytka ]

vorsten --> Jak na moje pustelnik jest po prostu introwertykiem, o ile poza pustelnią nie próbuje wszystkich i wszystkiego nawracać na siłę lub pacyfikować. Nie ma w tym ani nic szczególnie złego, ani dobrego - niektórzy tak mają ot i wszystko.
31.12.2003
13:37
[23]
Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]

vorsten: nie popadajmy w paranoje. 'nie chciec', a 'nie tolerowac' to zupelnie co innego..
31.12.2003
13:43
[24]
Ficket [ BMX ]

ZeTkA --> Heh, ja należę chyba do tych drugich, tzn. tych, których nic nie obchodzi..., ale nie obchodzi mnie tylko to co nie jest ze mną związane. To z czym mam kontakt już mnie obchodzi i nie olewam tego... :D
31.12.2003
13:44
[25]
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Tolerancja jest wtedy, gdy mam wielką ochotę kogoś kopnąc, ale tego nie zrobię :))P Cóż... nie zawsze bywam tolerancyjny ;))P
31.12.2003
13:49
[26]
vorsten [ Konsul ]

Boginka==> OK, może pustelnik to zły przykład, ale napewno są ludzie, którzy trzymaja sie z dala i nie chcą wogóle nawracać innych...

Z Liściem Na Głowie---> Według mnie 'nie chciec mieć cokolwiek wspólnego' i 'nie tolerowac' w pewnych okolicznościach znaczą to samo...
31.12.2003
13:53
[27]
Milka^_^ [ Potępieniec ]

Tolerancja to jest to,czego w Polsce nie spotkasz..
31.12.2003
13:54
[28]
Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]

vorsten: ale to juz inna sprawa, przedtem pytales o cos zupelnie innego.
31.12.2003
13:55
[29]
Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]

milka: mylisz sie.
31.12.2003
14:03
[30]
Jaelle [ Konsul ]

właśnie - wszędzie znajdziemy choć ziarenko tolerancji :)
31.12.2003
14:05
[31]
KaGieBe [ !!! ]

Nie bądźcie tolerancyjni!!
Ludzie tolerancyjni to faszysci... bo tolerują rownież politykę Hitlera !! :D
31.12.2003
14:08
[32]
Boginka [ Sybarytka ]

vorsten -->Czekaj, czekaj to o kogo Ci właściwie chodzi? O kogoś kto ma w zadku wszystko i wszystkich (świętych i morderców) i nic nie ma zamiaru robić na ten temat w żadnych warunkach (gdyby w jego obecności popełniono by morderstwo to nasz hipotetyczny ktoś poszedłby sobie dalej gwiżdżąc i nic o tym nie myśląc)? Taki ktoś ma jak najbardziej prawo żyć, ale raczej poza społeczeństwem. Istnienie wewnątrz społeczeństwa nakłada pewne obowiązki.
31.12.2003
14:11
[33]
Bolczyk_ [ Centurion ]

KaGieBe ---> A co jeśli ktoś toleruje narodowy socjalizm, a jednocześnie nie toleruje komunizmu? Jest nietolerancyjny w stosunku do komunistów, ale wzorce czerpie z polityki Hitlera.
31.12.2003
14:16
[34]
KaGieBe [ !!! ]

hm, to wtedy oznacza ze jest faszystą!! :D
31.12.2003
14:19
[35]
vorsten [ Konsul ]

Boginka==> Hmm...teraz to sam nie wiem o kogo mi chodziło ;]...może tak: Czy izolowanie się od innych ludzi można nazwać swego rodzaju nietolerancją??
31.12.2003
14:22
[36]
Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]

vorsten: nie, jesli izolacja nie jest motywowana przejawami braku akceptacji w stosunku do kogos [czarnoskorych, swietych mikolajow czy cos..].
31.12.2003
14:28
[37]
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Taki ktoś ma jak najbardziej prawo żyć, ale raczej poza społeczeństwem. Istnienie wewnątrz społeczeństwa nakłada pewne obowiązki.

Boginka ::::>
To zależy, jaki rodzaj interwencji masz na myśli w opisanym przez siebie przypadku morderstwa.
31.12.2003
14:36
[38]
vorsten [ Konsul ]

Z Liściem Na Głowie ---> No właśnie!! Morał!? Jaelle powiedziała:"Tolerancja jest czymś , czego brakuje wśród ludzi na całym świecie !" Niech każdy człowiek żyje w samotnie odizolowany od świata, albo niech ludzie izolują się od osób które im trudno jest zaakceptować, a świat stanie się lepszy gdyż nie będzie objawów nietolerancji. Jeżeli będziemy się izolować po to aby uniknąć nietolerancji z naszej strony, nie będziemy więc krzywdzić innych ludzi , człowiek przestanie być zagrożeniem dla człowieka. Chyba, że Jaelle myliła się sądząc iż brakuje nam tolerancji...
31.12.2003
14:36
[39]
Boginka [ Sybarytka ]

vorsten --> Wracamy do punktu wyjścia: izolacja nie musi mieć za dużo wspólnego z nietolerancją, choć w niej może mieć podłoże (nie akceptuję Waszych zwyczajów i metody myślenia, więc się zabarykaduje w piwnicy i cześć ;-))
Paudyn-->Nie no przecież nie piszę, że ten człowiek ma się rzucić z gołymi rękami na mordercę, ba nawet nie nakładam obowiązku (bo kimże ja jestem, żeby nakładać obowiązek) zgłoszenia na policję - w końcu może się bać... Ważna jest motywacja - nic nie zrobię, "bo mam was gdzieś" raczej nie kwalifikuje się jako prawidłowa postawa osobnika żyjącego w stadzie.
31.12.2003
14:42
[40]
Boginka [ Sybarytka ]

Czort, drugi post!
vorsten--> Czy to aby nie nierealne? Izolować się może jedna osoba, dziesięć, pięć tysięcy ale nie cały glob wzajem od siebie w obecnej sytuacji, poza tym ile można siedzieć w tej piwnicy? Kiedyś zaistnieje taka sytuacja, że będzie nam potrzebna pomoc, usługa, lub będziemy musieli się skonsolidować w obliczu zagrożenia...
31.12.2003
14:45
[41]
Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Boginka :::::>
Nie no przecież nie piszę, że ten człowiek ma się rzucić z gołymi rękami na mordercę
Tak tylko chciałem się upewnić ;) Znam parę osób, które za brak takiej właśnie reakcji krzywo by się na ktośia spojrzało ;)

Nie można zresztą przeginać w żadną ze stron. Od dłuższego czasu jestem wyznawcą zdrowego egoizmu. Czasem niestety trzeba się odizolować od społeczeństwa... po prostu żeby nie zwariować... ale to już kwestia indywidualnych wyznawanych przeze mnie wartości.
31.12.2003
14:48
[42]
vorsten [ Konsul ]

Boginka--->obecny system to zło!! Te wszystkie przedszkola, podstawówki teraz gimnazja uczą nas nie tolerancji od najmłodszych lat. Trzeba wymyślić nowy, mniej masowy i bardziej szczegółowy system kształcenia młodych ludzi, aby wykorzenić u nich nietolerancję i różne takie ;] Masz rację w drugim poście jest to obecnie niemożliwe, ale może po jakimś katakliźmie globalnym...Izolacją wcale nie musi być piwnica, a naprzykład miasto pełne ludzi siebie nawzajem akceptujących...
31.12.2003
14:51
[43]
Z Liściem Na Głowie [ Człowiek ]

vorsten: balcerowicz musi odejsc...
31.12.2003
14:53
[44]
vorsten [ Konsul ]

Balcerowicz to zło!!
TPsa to zło!!
Samoobrona to zło!!
UE to zło!!
31.12.2003
15:04
[45]
Boginka [ Sybarytka ]

vorsten--> Ten początkowy tekst mi coś przypomina... Dobrze by było mieć zindywidualizowany tok nauczania, ale to chyba również nierealne w warunkach takich jak obecnie- nie stać nas (i to nie tylko finansowo) na indywidualne podejście d 13 milionów młodych jednostek, ze mną włącznie. ;-)
To co - idziesz odpalić jakąś bombę, czy raczej zajmiesz się projektowaniem rzeczy możliwych do zrealizowania, przynajmniej dla siebie? ;-) Ja wybieram opcję nr 2
"Izolacją wcale nie musi być piwnica, a na przykład miasto pełne ludzi siebie nawzajem akceptujących...". Wybacz, ja jestem ogólnie rzecz biorąc kretynką i znów mam pytanie - miasto jest absolutnie samowystarczalne, odizolowane, u jego mieszkańców nie zachodzą ewolucje światopoglądowe (w wyniku, których mogliby przestać być akceptowani przez współtowarzyszy), nie dochodzi do rodzenia i wychowywania dzieci (część może się buntować przeciw zastanemu porządkowi, co jest reakcją naturalną, doprowadzając do odmowy akceptacji ich i ich rodziców przez innych członków społeczności), nie dochodzi do wydarzeń polaryzujących opinię społeczną (nowe, kontrowersyjne odkrycia, precedensy polityczne)?

PS. W skrócie: zło to zło!! ;-))

Paudyn--> Dobrze by było gdyby świadek znokautował mordercę, ale nie mogę tego przecież wymagać (zwłaszcza, że tak naprawdę ja sama nie wiem jak bym się zachowała).
31.12.2003
15:51
[46]
vorsten [ Konsul ]

Boginka==> I tu należy przytoczyć znaną prawdę o nas samych: NIE ISTNIAŁ, NIE ISTNIEJE I NIGDY NIE BĘDZIE ISTNIAŁ IDEALNY ŚWIATSYSTEM DLA CZŁOWIEKA!! Wielu jest ludzi którzy lubią niedoskonałości tego świata i wykorzystują je dla swoich korzyści (bogacze, łapówki itp.), innym sprawia przyjemność niezdrowa rywalizacja, a jeszcze dla innych cierpienie bliźniego jest jak muzyka dla duszy (chyba przesadzam ;]). Ale to wszyscy wiedzą...Myślę jednak, że ludzie pozbędą się kiedyś nietolerancji, nienawiści i zazdrości wobec innych ludzi, ale tylko wtedy gdy pojawi się WSPÓLNY WRÓG np. kosmici, roboty (Matrix) ;] Nie widzę innej możliwości... Uważam, że zbiegiem czasu ludzie stają się coraz bardziej humanitarni (w porównaniu ze średniowieczem ;]), ale pojawiają się coraz to nowe problemy (narkotyki, ogłupianie przez telewizje, wyścig szczurów), których wcześniej nie było. Podsumowując świat może się zmienić tylko wtedy gdy wszyscy ludzie tego będą chcielii każdy zacznie oceniać tylko swoje zachowanie i będzie dążyć do doskonałości wyzbywając się wadliwych zachowań......
31.12.2003
16:02
[47]
Boginka [ Sybarytka ]

vorsten--> Dla mnie zło na świecie jest tym czym trujące rośliny - muszą istnieć, choć należy się starać by jak najmniej ludzi jadło ich owoce. Pokrewne w naturze wedle mojego rozumowania jest cierpienie. W istnieniu tego wszystkiego jest jakiś niepojęty, choć często niesprawiedliwy w ludzkim rozumieniu ład.
Ale to nie ma nic wspólnego z tematem, więc proponuję zakończyć rozmowę skoro doszliśmy już do truizmów. ;-)
31.12.2003
16:14
[48]
vorsten [ Konsul ]


<==Boginka
31.12.2003
18:00
[49]
Jaelle [ Konsul ]

i co z tą naszą i Waszą tolerancją ? :)
piszcie szybko ,bo zaraz już nie bedziecie widzieć klawiatury ;]]]
31.12.2003
18:05
[50]
KaGieBe [ !!! ]

vorsten >> widze jak pozytywnie jestes nastawiony do zycia!! człowieku dziś sylwester... wyloozujmy :P
wątek: Co to jest tolerancja?
© 2000-2017 GRY-OnLine S.A. game guide