GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Egzamin na certyfikat CPE - czy ktoś z Was zdawał?

08.06.2003
16:48
smile
[1]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Egzamin na certyfikat CPE - czy ktoś z Was zdawał?

Rozważam możliwość zdawania w grudniu tego egzaminu, lecz o nim samym niewiele wiem.
Czy ktoś z Forumowiczów zdawał go?
Jaki jest poziom trudności w porównaniu z np. FCE lub CAE, co jest wymagane?
I przede wszystkim, czy jest jakiś większy sens, poza tym że "zawsze jeden papierek więcej", wymagania niektórych firm, or something?

08.06.2003
16:59
[2]

Pik [ No Bass No Fun ]

Pellaeon ===> osobiscie nie zdawalem tego egzaminu, mam natomiast z grudnia 2002 roku wytyczne i zadania z Cambridge Examinations w formacie *.pdf. Jesli chcesz podaj maila to Ci wysle i przejrzysz sobie.

08.06.2003
17:01
smile
[3]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Mam zdanego CAE nie zamierzam zabierać się już za CPE. Przydaje się to tylko bodajże gdy chcesz studiować za granicą lub samemu nauczać. Gramatyka nie jest trudna, bo co innego można więcej wymyślkić ? Natomiast obowiązują takie zagadnienia jak kultura, literatura, czy polityka UK :)
Sam zamierzam teraz wziąśc się za kurs biznesowy.

Tutaj mała pomoc dla Ciebie:

08.06.2003
17:01
smile
[4]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Grrrrr

08.06.2003
17:04
[5]

_Luke_ [ Death Incarnate ]

Ja nie zdawalem CPE ale z tego co sie orientuje jest naprawde trudny do przejscia. To juz nie przelewki jak na FCE albo CAE ;)

08.06.2003
17:08
smile
[6]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Pik -> Serdeczne dzięki :-)
[email protected]

Paudyn -> Dzięki za info i linkę :-)
Właśnie słyszałem, że taki system jest chyba najlepszy. Rok temu zdałem FCE na A bez większych problemów i znajomi sugerowali mi by olać CAE i od razu startować do CPE.
Czyli przyda się szersza wiedza o samym UK. Jeszcze jedno, słyszałem że na CPE dosć powszechne są idiomy, frazeologizmy, powiedzonka, itp. Czy to faktycznie tak wygląda?

08.06.2003
17:09
[7]

gladius [ Óglaigh na hÉireann ]

Ja zdawałem, ale to było jeszcze w liceum, w 1995 roku więc raczej niewiele Ci pomogę :)

08.06.2003
17:14
[8]

Ame_ [ Generaďż˝ ]

Pik - jesli moglbys - przeslij i mi
na [email protected]


Aneta

08.06.2003
17:14
[9]

Pik [ No Bass No Fun ]

Pellaeon ===> wyslalem

Czyli przyda się szersza wiedza o samym UK. Jeszcze jedno, słyszałem że na CPE dosć powszechne są idiomy, frazeologizmy, powiedzonka, itp. Czy to faktycznie tak wygląda?

Musisz miec opanowane w malym paluszku - perfekt ;-)

08.06.2003
17:16
[10]

Pik [ No Bass No Fun ]

Ame_ ===> wyslalem

Plik spakowany jest zipem, rozpakujcie a dokumenty nalezy przegladac programem Adobe Acrobat Reader.

08.06.2003
17:16
smile
[11]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

PELLAEON:::::>Skoro zdałeś bez problemu FCE, to popełniłeś taki błąd jak ja, czyli nie olałeś FCE kosztem CAE :) Sugerowali mi to w mojej szkole językowej, ale scykorzyłem i żałuję teraz, zwłaszcza że zdałem CAE na B, a niewiele zabrakło na A :) Problem w tym, że mamy większą różnicę midzy CPE i CAE, niż między FCE i CAE, właśnie ze względu na te zawiłości jeśli chodzi o temtykę w rozmowach :)

A co do tych idiomów i frazeologizmów to faktycznie są one bardziej upierdliwe na CPE, jednak wszystko zależy od panów z Cambridge, mogą sypnąć tego że ohoho, a mogą nie dać prawie wcale :) Generalnie rzecz biorąc na CPE uczysz si więc sporo więcej niż może Ci się przydać, a i tak nie wiadomo, czy nauczysz się właśnie tego co dadzą :)

08.06.2003
17:21
[12]

Zenedon [ Oi! Boots&Braces Oi! ]

CAE nie jest trudne jeśli umie się płynnie rozmawiać po angielsku. Właściwie poza Speaking niewiele się róźni od CAE.

08.06.2003
17:22
[13]

twostupiddogs [ Generaďż˝ ]

==>PELLAEON
co do wymagań pracodawców, często w ogłoszeniach można spotkać wyrażenie - ang. minmum CAE, ale z drugiej strony po tym jak zobaczyłem co jest na CPE(mam CAE i zastanawiałem się nad CPE) i teraz zresztą to się potwierdza po powyższych wypowiedziach to stwierdziłem, że CPE to trochę sztuka dla sztuki... i pracodawca jeśli ma tylko pojęcie to zwróci uwagę na inne cechy. Chociaż na pewno jak ktoś ma CAE a drugi CPE i reszta const to wybrany zostanie ten drugi pytanie tylko czy nie warto za tą kasę zacząć się uczyć kolejnego jezyka?

08.06.2003
17:27
smile
[14]

Lindil [ WCzK ]

Admirale-> Witam:) Zdaje się, że dokładnie ten test który zdałeś rok temu, pisałem jako próbny gdzieś w marcu:)) Na dniach mam egzamin właściwy. W związku z tym nasuwa się pytanie, czy warto płacić za następny semestr:)))
Dlatego dowiedziałbym się chętnie, jak wygląda sprawa z poziomem CAE i czy ten papierek też coś konkretnego daje:))))

08.06.2003
18:05
[15]

PELLAEON [ Wielki Admirał ]

Pik -> Dzięki, zaraz przejrzę.
Uh, z tymi frazeologizmami to może być ciężko. Z takimi używanymi w mowie potocznej ("Shake a leg", itp.) to nie powinno być problemów, ale z "okazjonalnymi" przysłowiami to może być gorzej.
Btw, wiesz może co znaczy powiedzonko "There's many a slip, twixt cup and lip"? Nigdzie nie mogłem się doszukać znaczenia.

Paudyn -> Hmm, no to teraz mogę się zacząć zastanawiać, czy tak dla sprawdzenia nie lepiej jeszcze zdać tego CAE. Niestety z kasą może być ciężko, zwłaszcza że na CPE to może jednak jakiś kurs by się przydał.
To już nie FCE, gzie się szło "na żywca" :-)

Twostupiddogs -> No właśnie, mogę zwyczajnie nie mieć kasy na to wszystko, tym bardziej że mam ambicje do kolejnych języków. A te certyfikaty to jednak trochę wyciskają kieszeń.
Ale jeżeli jest jak mówisz, to może rzeczywiście lepiej zdać CAE z mniejszym poziomem trudności.

Lindil -> Witaj, long time no seen :-)
Na dniach? A jesteś już po listeningu? Kilku moich znajomych miało go właśnie wczoraj :-)
Ten następny semestr, to rozumiem że miałby Cie przygotować do CAE. Jeśli chodzi o konkretne korzyści, to poczytaj powyższe wypowiedzi. Z tego co się orientuję, to CAE daje ich niewiele - właśnie dlatego znajomi sugerowali mi, by po FCE startować od razu do CPE. Jeśli chodzi o poziom trudności, to tak jak napisał Paudyn - między FCE a CAE różnica jest niewielka, natomiast CPE to już wyższa szkoła jazdy :-)

08.06.2003
18:19
smile
[16]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

PELLAEON::::>Miałem dokładnie te same dylematy, czyli limit pieniążków oraz ambicje na nieco więcej języków. Zatem poszedłem na CAE "na żywca" zaś na kurs wybrałem biznes i niemca :) Zwłaszcza że to niższy poziom niż anglika, więc nie buli się tak dużo :) Zwłaszcza, że jak się skończy studia, to dwoma językami wypadałoby się płynnie posługiwać :)

08.06.2003
18:21
[17]

twostupiddogs [ Generaďż˝ ]

==>PELLAEON
ja tak miałem z FCE stwierdziłem, ze po co zdawać ten badziew i płacić 500zł od razu lepiej CAE. A teraz jak już zrezygnowałem z PCE to chyba hiszpański

08.06.2003
21:14
smile
[18]

Lindil [ WCzK ]

Admirale-> Tak, kopeeeee lat:)
Listening u mnie będzie dwa dni po pisemnym - szesnastego. Co do CAE to zastanawiam się, czy warto wydawać te minimum 1500 PLN na intensywny kurs w IH + egzamin. Jeśli faktycznie kładą tam dużo większy nacisk na mówienie, to mogę mieć drobne kłopotów ze zdaniem na A;) Cóż, z komputerem trudno pogadać, a do Anglii na wakacje jakoś mi się jeszcze pojechać nie udało;)

08.06.2003
21:58
[19]

Blendon [ Generaďż˝ ]

Pik ---> Jezeli kiedys to przeczytasz to jak mozesz to przeslij mi rowniez te zadania.

08.06.2003
22:15
smile
[20]

banan [ Leniwiec Pospolity ]

PELLAEON--> Tez sie nad tym zastanawialem, i po zdaniu CAE stwierdzilem ze czas sie wziac za inny jezyk - wybor padl na hiszpanski - nie zaluje.
Niestety - 2 lata nie uzywam juz angielskiego w takim stopniu jak podczas kursu i to wychodzi, zwlaszcza w mowie...

08.06.2003
22:20
[21]

Shilka [ Pretorianin ]

PELLAEON --------> there's many a slip 'twixt cup and lip
W słowniku idiomów znalazłam: między ustami a brzegiem pucharu; nie mów hop , póki nie przeskoczysz; powiedzenie oznaczające, że nierozważne jest chwalenie czegoś przed końcem, bo może się to jeszcze nie udać

ja tam dopiero jestem w trakcie zdawania FCE..

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.