Szkocja - co zobaczyc?

01.03.2011
23:02
[1]
mos_def [ Senator ]
Szkocja - co zobaczyc?


Planuje krotki wypad (3dni) do Szkocji na przelomie majaczerwca.
Nie chcialbym sie zapuszczac zbyt daleko na polnoc, bardziej krazyc w okolicach EdinburghaGlasgow (planuje po jednym noclegu w kazdym z nich)
No chyba ze naprawde bedzie cos must see i warto bedzie poswiecic czas na dalsza droge na polnoc.

Bede wdzieczny za pare rad jak zaplanowac te 3 dni, co zobaczyc w pierwszej kolejnosci (nie ukrywam ze zalezy mi przede wszystkim na architekturze --> zamki :) ale naturalnymi widokami oczywiscie rowniez nie pogardze) no i jakies ogolne rady co do zwiedzania Szkocji.
Bede mial caly czas auto do dyspozycji (rental)

cheers lads!

nie ukrywam ze licze na Maziomira i reszty polskiego desantu w Scotland :)
01.03.2011
23:17
[2]
pasterka [ Paranoid Android ]

Nie mieszkam w Szkocji, ale uwielbiam te rejony, wiec troche moge podpowiedziec :-)

Jesli masz malo czasu, to z przyrody polecam okolice Loch Lomond (jakas godzina od Glasgow), a z zamkow obowiazkowo Eilean Donan znany z Niesmiertelnego -->
01.03.2011
23:22
[3]
Robi27 [ Mes que un club ]

w Szkocji duzo nie nazwiedzalem ale jakas destylarnie polecam zobaczyc np. Strathisla czy Glenburgie ale to raczej w bardziej polnocnych rejonach
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-01 23:32:49]
01.03.2011
23:37
[4]
YogiYogi [ Generał ]

W Edynburgu polecam przylaczyc sie do jednej z wycieczek (ja bylem tej poswieconej torturom :) ) ale sa i inne.
Generalnie wyglada to tak, ze w zabytkowej czesci Edynburga - szczegolnie na drodze na zamek, sa punty zborne, z ktorych co godzine wyrusza wycieczka tematyczna. Znajdziesz latwo - w okolicach kaplicy, niedalego Serca na bruku.

Zawiedzanie trwa roznie - min 1h., koszt to pare funciakow - ale naprawde warto.

Warunek - to co najmniej 4 osoby, ja sie zalapalem w ramach zupelnego spontanu do przypadkowej grupki obcokrajowcow.

W planie mielismy zwiedzenie glownych punktow historycznych w okolicy zamku, swietne opowiesci o procesach czarownic, plucie na serce (bedziesz w Edynburgu to sie dowiesz...:) ),
zwiedzanie lochow pod ulicami + izba tortur. Przewodniczka byla kapitalna - do tego okazalo sie ze pracowala jako aktorka w teatrze wiec fantastycznie prowadzila narracje.

Wycieczka konczyla sie w knajpie Banshee (o ile pamietam nazwe) szklaneszka whisky - tak na zapowiedz udanego wieczoru.

Edynburg to w ogole masa ciekawych miejsc - ciezko sie zdecydowac jesli masz tak malo czasu.
01.03.2011
23:37
[5]
Widzący [ Legend ]

Zamek w Edynburgu, po drodze na zamek porcja haggisa i baton Mars w panierce, muzea i galerie (w tym dwie modern art), ogród botaniczny (z żabą albinosem) i koniecznie chwilka na Parlament. Krótka wycieczka do St. Andrews gdzie ruiny zamku i katedry z fantastycznym cmentarzem. Po drodze Dunfermline gdzie pochowany jest w opactwie Robert I Bruce i powstał zespół Nazareth, no i trochę wcześniej (albo później) fenomenalny most w Quennsferry.
01.03.2011
23:52
[6]
Maziomir [ Generał ]

Edynburg - zacznij od Arthur Seat - gory w środku miasta. Jeśli nie będzie w mgle panorama wymiata. Potem idź na starowkę - Royal Mile do zamku. Zamek jest raczej nudny w środku, ale pięknie położony, ale dychę można wydać na wstęp. Jeśli masz ochotę odwiedź Cramond Island - na tę wyspę można iść piechotą podczas odpływu dzięki drodze na dnie morza. Wizyta na Priness Street i Rose Street to możliwość zakupow i odwiedzenia fajnych pubow. Muzeum Szkocji jest darmo i ciekawe.

Okolice Stirling - Wallace Monument - nie trzeba chyba przedstawiać Mela Gibsona? Pięknie położona wieża u stop Ohill Hills. Stamtąd blisko do Stirling gdzie jest kolejny zamek na gorze - nie byłem w środku, ale gdy jeżdżę w gory zawsze urzeka mnie jego widok.

Niedaleko jest Falkirk i Falkirk Wheel - fajne ustrojstwo do przenoszenia barek na wysokość jakichś sześciu pięter u połączenia kanałow.

Ogolnie jednak Szkocja to outdoor. Takich pustkowi w Europie poza Skandynawią nie znajdziesz - wystarczy odbić z drogi i jesteś w świecie subarktycznej fauny i flory, gdzie najbliższe osady oddalone są nieraz o dni drogi. Piękne miejsce na każdą gorską aktywność - od rafftingu po paragliding. Na to jednak trzeba nieco więcej czasu. Wcale nie tak daleko na połnoc (poniżej Inverness) znajduje się jedna ze słynniejszych szkockich miejscowości turystycznych Aviemore skąd autobusem można w poł godziny dojechać do stop Cairngormsow - parku narodowego o specyficznym uroku. Kolejka podobna jak na gubałowkę wwozi na szczyt platteau skąd rozciąga się piękny, arktyczny płaskowyż przecinany licznymi dolinami i wąwozami na setki mil kwadratowych. Turystow jakieś sto razy mniej niż w Tatrach choć w okolicach kolejki nadal sporo.

Podejrzewam jednak, że na to nie znajdziesz czasu - jeśli nie jesteś wielkim piłkarskim fanem i nie masz mnostwa kasy na shopping - odpuść sobie Glasgow - poszwędanie się po Edynburgu zupełnie wystarczy. Odwiedź też Carlton Hill, ZOO i okolice Canon Mills nad rzeką Leith.
02.03.2011
00:05
[7]
SnT [ U R ]

Jak już będziesz w Szkocji to północ musisz zobaczyć koniecznie !!

Chociażby zaczynając od Inverness - ostatniego większego miasta na północy - które jest świetną bazą wypadową na dziką północ. W bliskiej okolicy Inverness warte zobaczenia:

- Fort William (najbliżej stąd na Ben Nevis - najwyższy szczyt Szkocji oraz cąłej Wielkiej Brytanii)
- Inverness - całe miasteczko jest piękne, tak centrum jak i okolice
- Loch Ness - kilka mil od centrum Inverness. Samo jezioro to nic specjalnego (chyba że wypatrzysz Nessie ;) )jednak okolice są cudne !!
- I na koniec najlepsze - proponuje wybrać się samochodem na północ z Inverness do miasteczka Durness ( en.wikipedia.orgwikiDurness ) - malutka osada, na totalnym pustkowiu z jedną z najpiękniejszych plaż i jaskinią (Smoo Cave) przez którą przepływa wodospad. Miejsce nie z tej ziemi - jeśli będziesz w szkocji - MUSISZ się tam wybrać. Poza tym sama podróż z Inverness do Durness dostarcza niesamowitych wrażeń. Polecam miejscową restaurację w Durness - przytulnie, pyszne jedzenie i obsługa z...Czech :).
---
Jutro, albo po jutrze wrzucę trochę zdjęć z Durness na zachętę :).
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-02 00:08:48]
02.03.2011
00:17
[8]
Maziomir [ Generał ]

Fort William - tylko przejazdem - więcej niż jeden wieczor to przesada. Chyba że interesuje Cię połnocna strona Ben Nevisa. Ostatnio byłem tam na kursie wspinaczkowy przez tydzień i z nudow przeczytałem "Mistrza i Małgorzatę" od tyłu.

Inverness - przejazdem - najlepiej z powrotem z Durness. Pięknie, ale na jedno popołudnie.

Loch Ness - nudne jak dupa węża jeśli wcześniej byłeś już w szkockich gorach. Po wizycie w Cairngormsach lub drodze przez Glen Shiel w kierunku na wyspę Skye jedyne co robi wrażenie to zamek Urquhart. Z potworow można jedynie spotkać takich co piszą flamastrami Legia Nowy Dwor Mazowiecki na nabrzeżnych kamieniach.

Durness - brak słow by opisać jak wygląda zachodnie wybrzeże Szkocji w drodze do tego miejsca. Droga przez Applecross, Torridon, droga do Ullapoll przez Dundonell stanowi przedsmak tego co będzie dalej. Widoki jakie oferuje ta część Szkocji nie są do opisania nawet przez fotografie. Niestety ta wycieczka to przynajmniej dwa dni w samochodzie. Koniecznie trzeba przejechać z Durness do John o'Groats, a tam udać się do latarni morskiej.

Miło, że w pubie w Durness jest już czeska obsługa - ostatnią musieli wymienić chyba po naszej wizycie. ;)
02.03.2011
01:27
[9]
Torn [ Legend ]

Pewnie czasu nie będziesz miał, ale napiszę co byłoby ewentualnie do zobaczenia w Aberdeen.
Granitowe Miasto, czyli m.in. drugi największy budynek z granitu na świecie (Marischal College), największy granitowy most na świecie (Union Bridge). Marischal na razie odnawiają, ale może do maja się wyrobią.
Poza tym jest tu jeszcze kilka ciekawych miejsc, stare budynki (najstarszy z XVI w.), duży ogród botaniczny, fajne lokale. Ale jak Mazio słusznie zauważył siła Szkocji to nie są miasta a "piękne okoliczności przyrody", oczywiście jak się trafi słoneczna pogoda (taki bonus). Sam niestety jeszcze nie miałem sposobności nic poza miastem zwiedzić. Może niedługo. :-)
02.03.2011
09:23
[10]
smalczyk [ Senator ]

mos def ---> swego czasu odbyłem sobie poniższą wycieczkę - tylko 3 dni, ale tak napakowane atrakcjami, z mega wyj.. w kosmos przewodnikiem (pozdro dla Neilla!:), który sypał opowieściami i dowcipami z rękawa, że wspominam tenże wyjazd jako jeden z najlepszym w swoim życiu.
Spokojniemożesz wziąć pod uwagę wszelkie wymienione w opisie atrakcje - naprawdę warto obadać bo widoki piękniusie.
A jazda wypożyczonym autkiem róznymi glenami to czysta poezja - ja akurat trafiłem jak ślepa kura zierno na cudną pogodę (pełne 3 dni bez deszczu!) więc miałem okazję popstrykac trochę fotek i popatrzeć dalej niż na metr w ścianie deszczu :)

wwwwild-in-scotlandcom3-Day-Skye-and-Highlands-Tour-01-0002

Btw - tak jak wspominał Mazio, Loch Ness spokojnie można sobie odpuścić, podobnie jak Eilean Donan (przereklamowany).
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-02 09:25:11]
02.03.2011
14:28
[11]
mos_def [ Senator ]


Dzieki panowie, przelecialem na szybko wasze posty i widze ze jest duzo konkretow, o to chodzilo. Zaraz po pracy przeanalizuje dokladniej, ale juz widze ze z nocowania w Glasgow raczej zrezygnuje (na korzysc Edynburgha)
Jak wam sie jeszcze cos przypomnij to walcie smialo.
02.03.2011
15:24
[12]
Retox128 [ Konsul ]

W Glasgow przede wszystkim katedra z cmentarzem powinna cię zainteresować (obok najstarszy dom w Glasgow ale nic specjalnego tam niema) Ogród botaniczny jest fajny i masa parków (mi najbardziej się podoba Pollock Park). Edynburgh piękny ale nie rezygnuj z Glasgow ;D
wątek: Szkocja - co zobaczyc?
© 2000-2017 GRY-OnLine S.A. game guide