Jestem nikim :(

01.03.2011
17:08
[1]
Royal_Flush [ Generał ]
Jestem nikim :(

Dzisiaj miałem 2 podejście na prawko. mimo tego że jeździłem wcześniej żeby się podszkolić i wszystko było pięknie cacy instruktorzy mi mówili że jest ok że mogę zdać. Nawet sam byłem z siebie zadowolony, mimo tego tak się bałem że ujebałem na mieście :(
Przegrałem ze stresem z własnymi słabościami.
Możecie mówić że to tylko prawko że dam jeszcze radę, ale kurdę jeśli coś umiem a jednak nie potrafię tego zdać to kurde coś nie tak :(
Wszyscy mówią że połowa sukcesu to egzaminator. A ja cały czas mam spoko gości i kurde nie mogę zdać :
Nie będę mówił na czym oblałem,

Ale powiem że na rondzie kazał mi skręcić w lewo i jechałem bez lewego kierunku i gites :)
Więc dla tych co wjeżdżają z lewym kierunkiem przez rondo - robicie błąd :)
01.03.2011
17:14
[2]
Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]

O kurde, może jednak kurde powiesz na czym kurde oblałeś? Ale nie martw się, to kurde tylko prawko, do trzech kurde razy sztuka.
01.03.2011
17:15
[3]
Lukas172_Nomad_ [ Still Alive ]

Mój brat też nie mógł zdać i zdać ,a w końcu zdał.. Chyba za 8 razem, także jeszcze długa droga przed tobą.
01.03.2011
17:15
[4]
kupa211 [ Centurion ]

no kurde to kiepsko kurde ja za 25h jazd mam kurde egzamin i kurde mam nadzieje ze kurde zdam za 1 kurde
01.03.2011
17:17
[5]
Maxblack [ SalieriMT ]

Zdarza się. To nie kwestia egzaminatora, tylko tego czy samemu popełnia się błędy, a to często zależy od szczęścia i tego na jaką sytuacje się trafi na drodze.

Ci co mówią, że trzeba trafić na dobrego egzaminatora po prostu nie chcą przyznać, że zrobili błędy za które powinni być oblani.

Sam zdałem za pierwszym razem, chociaż popełniłem ze 3 błędy i wg. mnie gość mógł mnie spokojnie oblać. Podchodząc do zdawania brałem poprawkę, że 3 razy będę zdawał "na lajcie". Bo nie da się założyć, że zda się na pewno... bo po 20 godzinach jazdy zwyczajnie nie umie się jeździć :).
01.03.2011
17:20
[6]
Tymbarkus [ ubersok ]

Ci co mówią, że trzeba trafić na dobrego egzaminatora po prostu nie chcą przyznać, że zrobili błędy za które powinni być oblani.

Sam zdałem za pierwszym razem, chociaż popełniłem ze 3 błędy i wg. mnie gość mógł mnie spokojnie oblać.

Chyba sam sobie trochę zaprzeczasz, nie sądzisz? Też zdałem za 1 razem, ale czasami naprawdę potrafią się trafić upierdliwcy.
01.03.2011
17:26
[7]
Maxblack [ SalieriMT ]

Nie, aby zdać nie trzeba trafić na dobrego egzaminatora tylko trzeba nie popełnić błędów za które egzaminator musi oblać.

Sam zrobiłem 3 błędy za które egzaminator mnie nie oblał, a wg. mnie spokojnie mógł to zrobić. Co nie znaczy, że najbardziej upierdliwy egzaminator by mnie oblał, bo sam nie znam tych zasad (które błędy powodują oblanie a które nie).

Po zadaniu byłem z siebie niezadowolony, bo wiedziałem, że da się przejechać miasto bez błędów a mimo to je zrobiłem :).
01.03.2011
17:27
[8]
Qverty™ [ Legend ]

Indeed. Ale pamiętaj. Ojciec nikim, matka nikim a ty będziesz kierownikim...
01.03.2011
17:28
[9]
SwiXen [ Generał ]

Wkur***** już mnie te twoje tematy. Chcesz za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Teraz pewnie czekasz aż ktoś ci napisze "Nie jesteś nikim :)" ..? Ja pier*** czy całe twoje życie kręci się na tym forum ?
01.03.2011
17:40
[10]
mirencjum [ operator kursora ]

Twój problem to nie problem, bo w końcu zdasz. Znam jeden przypadek kierowcy naprawdę dołujący. Kiedyś robili takie prawko tzw "kaskaderskie". Tylko na autobus. kat "D", bez innych kategorii. Gościu jeździł autobusem w firmie 20 lat i kupił sobie samochód. Tylko nie mógł nim jeździć bo nie miał kat "B". Poszedł na kurs i na egzamin. Nie udało mu się parę razy zdać z testów, a ośrodek wysłał pismo do wydziału komunikacji o cofnięcie prawa jazdy na autobus z powodu nie znajomości przepisów ruchu drogowego. Facet stracił prawo jazdy, pracę i samochód musiał sprzedać.
01.03.2011
17:42
[11]
fisherfighter [ Movie Producer ]

Siostra zdała za 6 razem:P Don't worry!
01.03.2011
17:45
[12]
Tymbarkus [ ubersok ]

@Maxblack
Ale mogłoby się zdarzyć, że jednak by cie oblał, bo był upierdliwy. Zawsze jest ten czynnik ludzki i nigdy egzaminator nie będzie w 100% obiektywny. Jeden przymknie oko na jakąś pierdołę, dajmy na to przypomni o sprawdzaniu klaksonu, a drugi z miejsca cię obleje.
01.03.2011
17:45
[13]
davhend [ Trophy Hunter ]

U vendora prawko chodzi po 2k golda.
01.03.2011
18:04
[14]
MavericKK [ Life is Brutal ]

Nobody is perfect... Call me nobody :›
01.03.2011
18:08
[15]
r_ADM [ Senator ]

@10 - jezeli to prawdziwa historia to word zrobil bardzo dobrze, bo jak ktos kilka razy nie potrafi zdac bardzo prostych testow to znaczy, ze nie ma kwalifikacji 'umyslowych' zeby brac odpowiedzialnosc za swoje zycie, a co dopiero kilkudziesieciu pasazerow.
01.03.2011
18:38
[16]
mefek [ Senator ]

No wiemy. Co w związku z tym Watsonie?
01.03.2011
18:45
[17]
gepetto66 [ Konsul ]

Mój kuzyn podchodził 7 razy i wreszcie związał dupę w supeł i zaliczył a teraz wielki cwaniaczek.Jednak wystarczy żeby ujrzał elkę na drodze a już blednie.Czyli uraz na całe life.
01.03.2011
18:57
[18]
Łoker men [ Generał ]

ahh kolejny nieudacznik leczy kompleksy na forum jak ci tak źle to idź się zabij 1 beczącego głąba mniej.Jesteś nikim a co myślałeś ze jesteś kimś powiem ci kimś to byłbyś jako prezydent albo gdybyś dokonał czegoś wielkiego a po tym że ryczysz że życie jest złe to ci się nie udało. Powiem ci jedno zdechniesz popłaczą za tobą rok i już nikt o tobie nie będzie pamiętał a,l teraz zapie*** robić prawko 3 raz tyle że tym razem nie trzęś porami jak galaretą.
01.03.2011
18:59
[19]
Qverty™ [ Legend ]

kimś powiem ci kimś to byłbyś jako prezydent

Dla mnie obecny prezydent jest nikim..I co teraz? Twoja teoria legła w gruzach...

Kimś to jest Adaś Małysz, Jan III Sobieski i Luke Skywalker...

Recepta na zdanie egzaminu i bycie zajebistym pro elo szpecem i miszczem kierownicy mogacym udzielać się w wątkach motoryzacyjnych na tym forum i szpanować jak większość w takich watkach jest prosta - zostań dżedajem i użyj mocy...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-01 19:01:42]
01.03.2011
19:00
[20]
Gam3r [ Pretorianin ]

Jesteś nikim.
01.03.2011
19:03
[21]
Łoker men [ Generał ]

Taaa tyle że obecny prezydent jak padnie to zapamiętają go przez kilka lat i będę po nim jakieś wspominki w podręcznikach od historii.

Jak ty zdechniesz zapamiętają cię rok a potem jedyny ślad po tobie zostanie na cmentarzu chyba że się skremujesz to nic po tobie nie zostanie.

I nie ważne jak cie ludzie zapamiętają ważne na jak długo cię zapamiętają jak cie zapamiętają to jesteś kimś.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-01 19:06:10]
01.03.2011
19:06
[22]
jees [ Freeride Downhill ]

16
01.03.2011
19:27
[23]
_D_R_A_G_O_N_ [ Legend ]

Jakoś niczym mnie nie zaskoczyłeś. Myślałem, że już dawno to odkryłeś, Niki...
01.03.2011
19:28
[24]
Salado. [ Generał ]

słuchaj na miasto wyjechałeś to jesteś zajebisty, jak byś na łuku oblał to mógłbyś mieć wyrzuty sumienia
01.03.2011
19:36
[25]
mackie majcher [ Konsul ]

Royal_Flush<--- Nie wiem jak jest teraz, podejrzewam, że tak samo jak nie gorzej. Jakieś 10 lat temu prawko było bardzo trudno zdać, nigdy nie można było być pewnym. Nawet najlepiej przygotowane osoby często oblewały. Także egzamin na prawko, to nie matura. Tutaj zazwyczaj trzeba podejść dobrych kilka razy. Czyli nie masz się czym przejmować. Następnym razem trzymaj nerwy na wodzy - zdanie na prawko to nie kwestia życia i śmierci, żeby się przejmować.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-01 19:38:27]
01.03.2011
19:42
[26]
taurus_pl [ Centurion ]

Przede wszystkim pewność siebie.
01.03.2011
19:43
[27]
Murinio [ The Special One ]

Synek, daj spokój, nie takie bohatery jak Ty prawko uwalały. Ja cztery razy do egzaminu podchodziłem, a za pierwszym byłem tak obsrany, że na dobrą sprawę mógłbym usiąść na tylnym siedzeniu i nawet nie zauważyć. Inny kolega, IQ 160, członek mensy, itp. zdał dopiero za szóstym. Jeszcze inny ściga się na torze gokartowych (taki kubica dla ubogich) od lat i chyba udało mu się dopiero za trzecim.

Prawko jak prawko, przykry obowiązek, ale w końcu się uda. Ja zdałem dopiero jak sobie uświadomiłem, że przez 45 minut pełna koncentracja i wszystko jest w moich rękach, nie egzaminatora, świateł czy ruchu na drodze.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-01 19:43:41]
01.03.2011
19:49
[28]
KapCioch [ Generał ]

Nie łam się. Ja zdałem za 3cim.
Za 1wszym razem miałem fajnego egzaminatora, oraz pojechałem perfekcyjnie, oblałem na rzekomym wymuszeniu pierwszeństwa.. Jednak przez fakt że tak zajebiście mi szło w ogóle się nie zraziłem.
Za 2gim to ja nie byłem w formie, poszedłem na egzamin skacowany, obolały, przeziębiony, niewyspany i głodny, dlatego udupił mnie po 200m od wyjechania z ośrodka, choć nad słusznością powodu to mogłem polemizować, ale nie miałem siły:P
Za 3cim byłem już lekko przygnębiony i naprawdę zacząłem czuć stres i presje, w efekcie czego pojechałem beznadziejnie, sam oblałbym się z 5x podczas mojego przejazdu, a ten instruktor, choć sprawiał wrażenie gbura w przeciwieństwie do np. tego z pierwszego podejścia, ciągle przymykał mi oko na wszystko i kazał jechać dalej. Nim się obejrzałem wróciliśmy do osrodka a na karcie zobaczyłem jak wpisuje upragniony napis "Pozytywny". :)
Wniosek z tego mam jeden, trzeba mieć zwyczajne zajebiste szczęście, bo logiki czy konkretnych schematów w zdawaniu nie uświadczysz żadnych.
01.03.2011
19:54
[29]
Gepard206 [ Final Fantasy 7 ]

prawko uzyskane za pierwszym podejściem ....

data : 26.05.2010 r


odczekaj pewien czas i próbuj ponownie ... tylko nic na siłę ...
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2011-03-01 19:55:23]
01.03.2011
19:57
[30]
Jeż. [ Chorąży ]

Ale powiem że na rondzie kazał mi skręcić w lewo i jechałem bez lewego kierunku i gites :)
Więc dla tych co wjeżdżają z lewym kierunkiem przez rondo - robicie błąd :)

Ja na egzaminie na rondzie włączyłem kierunek w lewo i też "gites". Zresztą mój instruktor uważał, że tak jest poprawnie, więc się tak nie podniecaj. Jak dla mnie kwestia sporna, która w rzeczywistości nie ma większego znaczenia. Jak ktoś lubi niech sobie włącza, jak nie to nie.
01.03.2011
20:09
[31]
k4m [ that boy needs theraphy ]

jaraj więcej blantów
01.03.2011
20:21
[32]
fazikjunior [ Generał ]

Ja zdałem za pierwszym:)
Fakt, fajny egzaminator to połowa sukcesu.
01.03.2011
20:38
[33]
YogiYogi [ Generał ]

Nie wiem ile masz lat - ale sadzac po tym jak to przezywasz - to pewnie kilkanascie.

Nie zdales za 1wszym razem - to znaczy ze nie byles gotowy.
Stres jest nieodlacznym towarzyszem wszelkich egzaminow.

Pomysl o tym w ten sposob - tym razem popelniles blad - ale chronil Cie znaczek 'L'.
Jesli bedziesz popelnial bledy siedzac za kolkiem swojego samochodu - juz moze nie skonczyc sie tylko na ponurym nastroju.

Nie oszukujmy sie - po 30h jazdy z instruktorem nikt nie jest przygotowany do samodzielnej jazdy po drodze. Doswiadczenie przychodzi z czasem.

Problemem jest to, ze sporo mlodych ludzikow zdaje prawko za n-tym razem w koncu, a potem straszne chojraki za kolkiem - no bo przeciez prawko maja...

Zeby nie bylo niedomowien - zdalem prawko za pierwszym razem, w wieku bardzo dojrzalym (przynajmniej 2x srednia wieku czytaczy tego forum )
02.03.2011
11:56
[34]
djakuba [ Palladyn ]

Nie masz po co dramatyzować...zdasz jak dostaniesz instruktora skur**ela
02.03.2011
12:47
[35]
bartushan [ zjem Twój mózg ]

Ja zdawalem 3 razy po czym sie poddalem pozniej znowu 3 razy i znowu sie poddalem wkoncu po 6 latach olalem sprawe dokupilem 10 godzin i zdalem bo pojechalem na totalnym luzie zero stresu :P
02.03.2011
13:31
[36]
s1ntex [ Senator ]

Może ich wkurwiasz tłustymi włosami i Cię oblewają?
wątek: Jestem nikim :(
© 2000-2017 GRY-OnLine S.A. game guide