GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Droga do nieba.

24.02.2011
11:54
smile
[1]

Nikos007 [ Liverpool FC ]

Droga do nieba.

Możecie powiedzieć, że jestem niedouczony w sprawach religijnych, ale chciałbym zadać kilka pytań. Bardzo często ludzie mówią, że by zostać zbawionym, pójść do nieba trzeba robić kilka rzeczy. Pierwszą z nich jest chodzenie do Kościoła i przyjmowanie komunii, ale jak głębiej się zastanowimy to po co to? Przecież jeśli sami dobrze znamy Pismo Święte i wiemy bardzo dużo to po co mamy chodzić cały czas do Kościoła żeby dowiedzieć się znowu tego samego? Tak samo z opłatkiem, jest on (przynajmniej tak mi się wydaje) tylko symbolem, więc co mi da przyjmowanie go co mszę świętą? Kolejną rzeczą jest spowiedź. Czemu niby mam mówić zupełnie obcemu człowiekowi moje grzechy? Od dawna wiadomo, że w Polsce spotkanie księdza z powołania jest raczej trudne, a więc skąd mogę mieć pewność, że ksiądz potem nie powie komuś moich grzechów? Kolejną rzeczą to całe klękanie itp. Wiem, że dzięki temu wyraża się szacunek, ale jeśli nie zrobiłbym tego to stałoby się coś? Jeśli odczuję taką potrzebę to mogę przecież pomodlić się tak ot, usiąść sobie, zamknąć oczy, skupić się i już. Wiele rzeczy o których mówię poruszają w swoich piosenkach polscy raperzy Deep i Hans znani szerzej jako 52 Dębiec. Macie linka do chyba najbardziej trafiającej w sedno sprawy:



Co o tym myślicie? Jeśli jestem w błędzie prosiłbym o wytrącenie mnie z niego.

24.02.2011
15:29
[2]

tomazzi [ Flash YD ]

W spowiedzi nie chodzi o to żeby komuś powiedzieć co się złego zrobiło tylko o to żeby zrozumieć, że postępowało się źle i żałować popełnionych złych czynów.
Przecież to religia, twór ludzi a nie Boga. W religii zawsze chodziło o to aby trzymać w ryzach społeczeństwo i o nic więcej.

A tak ogólnie to nie widzę sensu dostawania się do nieba o ile takowe istnieje :)



nocobro - no tak. Ty już raz umarłeś i wiesz, że nie ma nieba. Gratuluję zmartwychwstania i polecam założyć kolejną religię ;)

24.02.2011
15:33
[3]

nocobro [ Pretorianin ]

Nie ma czegos takiego jak niebo. Jest strach ludzi przed smiercia i wymyslanie najsmieszniejszych bajek.

24.02.2011
15:38
[4]

RaZoR_247 [ Capo Di Tutti Capi ]

Jak już tak rzucacie tymi linkami:

24.02.2011
15:46
smile
[5]

SwiXen [ Generaďż˝ ]

[3]

Ty nie jesteś ateistą. Jesteś debilem.

24.02.2011
15:48
smile
[6]

nocobro [ Pretorianin ]

@up
Ok. Wciaz nie udowodniles, ze nie mam racji.

24.02.2011
15:51
[7]

SwiXen [ Generaďż˝ ]

Haha tak się składa , że jest o wiele więcej dowodów na istnienie nieba niż na odwrót.

24.02.2011
15:53
[8]

Fett [ Avatar ]

Od dawna wiadomo, że w Polsce spotkanie księdza z powołania jest raczej trudne
To dlaczego młodzi mężczyźni chodzą do seminariów ? :)

Religia chrześcijańska, zwłaszcza katolicyzm w dużej mierze opiera się na tradycjach powtarzanych od wielu wieków jak i również symbolach. Początkowo chrześcijanie spotykali się w tajemnicy poza miastami i tam dzielili się chlebem. Chociaż mogę się mylić to tam narodziła się tradycja "opłatka". Jak sam wiesz jest to też symbol przypomnienie słów Chrystusa, które wypowiedział podczas ostatniej wieczerzy. Nie odkroił sobie przecież kawałka mięsa ;)
Jest to tylko przykład jednej z wielu tradycji. Nie wiem jak jest dokładnie ze spowiedzią i skąd wywodzi się ta tradycja.

Co do tego, czy coniedzielne odwiedzanie kościoła jest konieczne do zbawienia to nie mam pojęcia.


edit. 5 2 Dębiec? To ten sam o dwumetrowego... policjantom ? A co ich tak nawróciło na sianie pokoju

24.02.2011
15:53
[9]

koosa [ prawie biolog ]

Nikos007>pytaj księdza, jak chodzisz do szkoły to powinien takie rzeczy mówić na lekcji. Te wszystkie rytuały są symboliczne, tak się utarły i już, rób co uważasz za słuszne.

24.02.2011
15:54
[10]

nocobro [ Pretorianin ]

Haha tak się składa , że jest o wiele więcej dowodów na istnienie nieba niż na odwrót.

To dlaczego jeszcze ich wszystkich nie wymieniles?

niż na odwrót.

Nie udowadnia sie, ze cos nie istnieje, bo dopoki nie udowodni sie, ze istnieje, uznawane jest za nieistniejace. :D

@down
Czekam na te dowody.

24.02.2011
15:56
[11]

Fett [ Avatar ]

nocobro - zachowaj resztki honoru i wyjdź

24.02.2011
15:58
[12]

Kowal172 [ Music Producer ]

[10] -> a dlaczego ty jeszcze nie podałeś dowodów że nie istnieje i dzięki temu przyczynić się do swoich racji?
bo narazie rzucasz słowami na wiatr...

chcesz dowód otwórz Biblie:), lub jak nie chcesz to poszukaj w historii-tam napewno cos znajdziesz

[11] +1

24.02.2011
15:59
[13]

nocobro [ Pretorianin ]

Przeczytaj koncowke mojego posta Kowal172.

Jakie tam sa dowody? Rozstepujace sie morza? Adam i Ewa? Drewniane laski zamieniajace sie w weze?
To nie sa dowody, tylko przypowiesci. Jezeli bierzesz to na serio, to raczej pomyliles ksiazki.

24.02.2011
16:02
[14]

Nikos007 [ Liverpool FC ]

[2] ---> No tak, ale jeśli ja już żałuje tych popełnionych grzechów?

Tak samo ludzie na religii mi najpierw mówili, że Pismo Święte pisali ludzie pod wpływem Ducha Świętego, więc dlaczego jest tam tak wiele błędów? Np. Brak informacji o ewolucji człowieka lub powstanie świata. Jak zapytałem się księdza o to to mi powiedział, że to tylko symbol powstania świata, ale mogę pójść o zakład, że ludzie wtedy wierzyli że tak naprawdę było...

24.02.2011
16:08
[15]

Hub_S [ Lechita ]

edit. 5 2 Dębiec? To ten sam o dwumetrowego... policjantom ? A co ich tak nawróciło na sianie pokoju

Może dojrzeli do tworzenia czegoś ambitniejszego, czegoś co naprawdę ma przekaz? Obecną ich twórczość z wielką przyjemnością słucham, bo nie jest to tępe gadanie o pierdołach, tylko utwory o troszkę cięższej tematyce które skłaniają do refleksji. Jak widać nigdy nie jest za późno na nawrócenie ;)

24.02.2011
16:08
[16]

SwiXen [ Generaďż˝ ]

nocobro - Jezus to też tylko przypowieść ?

24.02.2011
16:10
[17]

nocobro [ Pretorianin ]

Najsmieszniejsze jest to, ze nikt z was nie podal konkretnego przykladu czy dowodu, bo takowy nie istnieje.

Co wiecej, wiara opiera sie na braku dowodow i slepemu ufaniu "pasterzowi", w tym wypadku Kosciolowi Katolickiemu. Na Bliskim Wschodzie terrorystom oferuja dziesiatki dziewic po smierci, w Polsce oferuja wieczne kapanie sie w blasku Pana.
Post nr 4 pokazuje slusznosc tezy, ze katolicy to baranki prowadzone przez pasterza, najlepiej czujace sie w swoim wlasnym "stadzie", reagujace jedynie obelgami (debil etc.). Smutne lecz prawdziwe.

Wyjasnieniu wielu kwestii poswiecony jest ten blog: m.in. rowniez "udowadnianiu nieistnienia".

@up SwiXen
Rownie dobrze dzis ty tez mozesz wjechac do Warszawy na osiolku, twierdzic ze jestes synem jedynego Boga, ale prawdopodobnie skonczylbys najdalej w wieczornym wydaniu Faktow czy innych Wiadomosci.

24.02.2011
16:10
[18]

Fett [ Avatar ]

Oczywiście, że ludzie wierzyli że tak było. Ale nie ma to żadnego związku z tym co piszesz. Nie jest to błąd, to dalej jest tylko przypowieść. Mało prawdopodobny jest fakt, że świat powstał w 6 dni. W Biblii nie o to chodzi, że skoro tak było napisane to tak na pewno było. Całe Pismo jest pełne różnych alegorii i metafor. Nie spodziewaj się, że w trakcie mszy w kościele wokół księdza będą materializowały się niebieskie światełka i latały po całym kościele, to nie gra komputerowa ;)

Ponadto zdaje się, że ewolucja człowieka pozostała w sferze teorii ;)

24.02.2011
16:17
[19]

tomazzi [ Flash YD ]

Jezus to też tylko przypowieść ?
Nie. Jezus to bohater książki pod tytułem "Biblia". Coś w stylu np. James'a Bonda albo psa który jeździł koleją.

nocobro - to czy jest niebo czy go nie ma to kwestia wiary. Nikt nie może być na 100% pewny, że niebo jest albo, że go nie ma.

24.02.2011
16:20
[20]

nocobro [ Pretorianin ]

nocobro - to czy jest niebo czy go nie ma to kwestia wiary. Nikt nie może być na 100% pewny, że niebo jest albo, że go nie ma.

Oczywiscie, ze moge byc pewnym. Czy ty jestes pewny, ze krasnoludki czy smerfy nie istnieja? Na pewno. Nie ma na ich istnienie dowodow, czyli przyjac mozna, ze nie istnieja.

Tylko katolicy nie moga byc czegos pewni, bo oni tylko wierza, nie wiedza.

24.02.2011
16:23
[21]

tomazzi [ Flash YD ]

Nie. Smerfów nie ma bo nikt ich do tej pory nie spotkał i nikt o nich nie wspominał po za kreskówką. A niebo to raczej doświadczenie pośmiertne więc relacji z wycieczki po niebie nie znajdziesz.
No i oczywiście nie mam pewności, że Smerfy nie żyją sobie np na innej planecie :)

Wyobraź sobie, że tą dyskusję byśmy prowadzili kilkaset lat temu. Wtedy wielu rzeczy które dziś dla nas są oczywiste według Ciebie by nie było bo nie było wtedy dowodów na ich istnienie.

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.