GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy&s-f oraz ich dzieła cz.XX

23.01.2003
10:39
[1]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

George R.R. Martin i nie tylko - wielcy pisarze fantasy&s-f oraz ich dzieła cz.XX

W tym wątku rozmawiamy o pisarzach fantasy i s-f, choć zdarzają sie również przedstawiciele literatury pięknej. Jeśli czytałeś jakąś ciekawą ksiażkę - napisz o niej.

Aha - prosze sie nie bać tego Martina w tytule ;-PPP

Poprzedni wątek:

23.01.2003
10:46
[2]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

A tera czytam 2 tom wieży zielonego anioła...

23.01.2003
10:48
[3]

garrett [ realny nie realny ]

niezły obrazek

ja czytam Ciekawe Czasy Pratcheta, swietne

23.01.2003
10:56
smile
[4]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Ponieważ czasami bywa tak, że w poprzednie części żadko się zagląda, powtórzę prośbę moją i Shadowmaga o namiary na dobry i najlepiej darmowy program katalogujący książki ewentualnie biblioteczny (obsługujący wyożyczenia).

23.01.2003
10:58
[5]

garrett [ realny nie realny ]

elf --> niestety nie znam zadnego

23.01.2003
11:37
[6]

następny [ Rekrut ]

Ja czytam znowu Władce :-)

23.01.2003
16:08
[7]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->założe o tym osobny watek, może ktoś bedzi wiedział...

23.01.2003
19:17
[8]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

link do wątku o programie. na razie nie za wiele info, moze bedzie więcej.

24.01.2003
09:40
[9]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

WZA - Kręta droga tada Williamsa. W zasadzie za krótkie by napisac coś sensownego. Akcja się rozkręca, chyba zmierza już do rozwiazania, bohaterowie coraz częsciej przejawiaja glupotę heroiczna i najpierw działają a potem myślą - oczywiscie przoduje w tym Simon.

24.01.2003
12:17
[10]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Shadow==> I tak już niestety będzie do końca:-(

26.01.2003
01:29
[11]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

Znalazłem Co-libra , jest na płycie PC World Computer z czerwca 1988 . Obsługuje niestety tylko 1000 tytułów (tak jest napisane w opisie). Zajmuje 4,55 MB w formie ZIP.

26.01.2003
10:55
[12]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->a obsługuje je w w sumie, czy też we wszystkich dokumentach/bazach danych czy jakto sie nazywa obsługuje po 1000? Co do wielkości - może któraś z moich skrzynek obsługueje tak dużą jednorazową przesyłkę. Chyba, zeby podzielić. Sam sprawdzaleś jak działa i jakie ma funkcje?

26.01.2003
11:28
smile
[13]

Yans [ Więzień Wieczności ]

e lf ====> czy mógłbyś podesłać mi ten programik na adres [email protected] ???

26.01.2003
11:49
[14]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Śmierć nekromanty Marthy Wells - całkiem przyjemna powieść w klimacie XIX Anglii/Francji. Oczywiście ze spora domieszką magii. Miesza sie ona z techniką tworząc momentami dziwne twory. Sama ksiażka budziła u mnie sline skojarzenie z Sherlockiem Holmesem - jest sporo nawiązań (nawet jest dedektyw majacy za pomocnika doktora ;-)). W zasadzie to jest powieść dedektywistyczna, ale ma spore braki w tej dziedzinie. O czywiście zawsze tlumaczy sieje magia, tak wygodniej. Konstrukcja ksiażki też ma pewna wadę - najpierw wydaje sie że głownym wątkiem bedziee zemsta, ale potem okazuje sie że nie. I na ostatnich 10 stornach wracamy do zemsty i głowny bohater ja wypełnia. Gdyby to takie proste było, to dlaczego przedtem przygotowywał sie do tego przez 10 lat, a potem wymyslił i zrealizował nowy plan w 3 dni??

26.01.2003
20:35
[15]

Tywin [ Konsul ]

el f --> Mógłbyś mi wysłać ten program na [email protected]? Thx from the mountain ;-)

26.01.2003
20:41
[16]

Joanna [ Kerowyn ]

elf ---> cóż moge cos napisać w Accesie, a że mam (legalnego zresztą) runtima mogę zrobić bazę w formacie exe, legalnie dystrybuowaną. Najchetniej jednak (ten brak czasu) bym poprostu przerobiła istnięjącą bazę na wersje nie wymagającą accesa. Minimum - to opis pól jakie chcielibyscie miec w tej bazie

26.01.2003
23:26
[17]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

Nie wiem , nie ma tam instrukcji jako takiej a w "Pomocy" nie znalezłem. Jedynie w opisie programu na płycie pisze że "maksymalny rozmiar kolekcji 1000".


Shadowmage, Yans, Tywin

Spróbuję - zobaczymy jak sobie z tym poradzi e-poczta :-)



Joanna

Dzięki, jeżeli Co-liber obsługuje faktycznie tylko 1000 pozycji to nie na wiele się przyda ...

27.01.2003
08:49
[18]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage, Yans, Tywin

Czy ktoś z Was dostał "paczkę" ?

Ponad 1,5 godziny Outlook mi się wczoraj męczył aż jakiś komunikat o błędzie wyskoczył więc jestem ciekaw.

27.01.2003
09:50
[19]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nic nie dostałem. Ale to pewie dlatego, ze wp obsługuje paczki do 4 mb ;-(((

WZA - Toczące się koło Tada Williamsa - na razie najsłabsza część. W zasadzie nogłoby jej nie być. Pierwsze 200 stro to jakby marne romansidło, wlecze sie ten watek i wlecze, oczywiście w sposób straszliwie pzewidywalny. i po co to robić skoro i tak wiadomo jak sie skończy? następne 200 to opis szlajania sie po lochach, podziemiach itp. z dużilościa wizji i omam. Straszliwie nudne...

27.01.2003
11:21
[20]

Yans [ Więzień Wieczności ]

e lf ====> niestety nic nie doszło, może podziel winrarem ten plik na format dyskietkowy , to wtedy przejdzie spokojnie


Shadowmage, garrett ====> przeczytałem "Ponure mosiężne cienie" - jest OK, może nie jest, to najlepsza część cyklu ale za to pojawia się kolejna CAŁKIEM ciekawa postać czyli Winger (ach ten Garrett, nikomu i niczemu nie przepuści :-)) Hmm, swoją drogą bardzo mnie ciekawi jak dalej rozwinie się sytuacja, bo mamy juz czworokąt Garrett => Tinnie => Maya => Winger ??? :-)) No cóż czas się udać po "Gorące żelazne noce" :-D

27.01.2003
11:57
smile
[21]

garrett [ realny nie realny ]

Yans--> u mnie faworytką jest Maya, szkoda że na razie się przestała pojawiać ale liczę że wróci, w końcu kiedyś Garrett musi wybrać tą jedną jedyną :)))

27.01.2003
16:44
[22]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Dla mnie Maya też jest faworytką. W 6 częsci żadna z wymienionych sie nie pojawia w wyniku odkrycie pozostałych konkurentek - oprócz MAui. Z reszta sam Garrett chyba przejawia do niej najwiekszy sentyment.

27.01.2003
17:08
[23]

Alver [ Generaďż˝ ]

Dobry

Widzę, że wątek o książkach rozwija się w najlepsze, a Shadow wbrew moim ostrzeżeniom czyta "Zielonego Anioła" :) Cóż...

Ciekaw jestem, czy przez te wsztstkie części wątku omawiano już tą całą trylogię p. Haydon, Hydon... czy jak jej tam? To o Rapsodii i jej towarzyszach grzechu :) Niestety nie mam sił przebijać się przez całe zwały historii :)) A jeśli o moją ocenę idzie to 3+. :) Uzasadnienie podam, jeśli kto będzie zainteresowany.

Pozdrawiam
Al

27.01.2003
17:17
[24]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Alver-->czytam z kronikarskiego obowiazku ;-)) Ale widze, zt to był błąd, psuję opinie o cyklu...

Autorka sie Haydon nazywa. Poproszę o uzasadnienie i w jakiej skali to oceniasz, bo jak w szkolnej to może sie zgodzą, ale jak od 1-10 to zdecydowanie nie. WG mnie cykl jest wart uwagi, ale ma sporo niedociagnieć i nielogiczności.

27.01.2003
17:41
[25]

Alver [ Generaďż˝ ]

W szkolnej, w szkolnej Shadow :) Innymi słowy, całkiem nie złe i wcale nie żałuję, że to przeczytałem. Niemniej... Faktycznie, zdaje się, że pani Haydon (Haydon, tak?:) nieco się zagubiła w opasłych tomach swego dzieła i kilka wątków z ręki jej wypadło :) Np. do teraz nie wiem, czy F'dor, który nękał "Nowy Świat" to ten sam, który więził niegdyś Brata, czy też może inny. Autorka zdaje się coś takiego sugerować, że niby przypłyną on razem z jedną z flot, a wcześniej ostro dawał się we znaki mieszkańcom wyspy. Znaczy - Tsoltan. Ale... okazuje się, że F'dor z Nowej Ziemi nie poznał Achmeda, a nawet zdawał się nie wiedzeć kim są Drakowie :) Ciekawe... Przykładów zresztą mógłbym podać więcej, ale musiałbym mieć książkę pod ręką, aby nie palnąć gafy, a chwilowo jest na wypożyczeniu :) Poza tym, widać, iż pisała to kobieta. Nie żebym miał coś przeciwko... Nawet jest trochę mrocznie, ale opisy romantycznych spotkań i słodkawe dialogi zepchnęły na dalszy plan opisy takich np. walk... Nie mówię znowu, że walka winna nakręcać fabułę, ale akurat u Haydon stanowiła ona sporą część opisywanej historii, tyle że przedstawiana była nieudolnie :) Nie podobało mi się również takie przedstawienie głównej bohaterki, która niby tam kiedyś była zwykła dziwką (wybaczcie, ale była faktycznie), ale teraz! Cha! Teraz to anioły wszystkie święte i cała reszta natchnionych mogliby pobierać u niej nauki o etyce, moralności i bezkrytycznego nastawienia do innych ludzi. :) W głowie mi się nie mieści jak osoba tak ciężko dotknięta przez los i doświadczająca krzywdy ze strony bliźnich, którzy zdecydowanie byli jej wilkiem, mogła pokładać w nich tak ogromną wiarę :) Cóż...
Taki zaś np. Grunthor to wynik prostej sztuczki. Zestawienie potwornej gęby z charakterem Brata Łaty. Śmieszył mnie, owszem, ale ogólnie był łatwy do przewidzenia i jakbym dobrze poszukał, znalazłbym w innych książkach wielu Grunthorów. Nic nadzwyczajnego :) O wiele bardziej polubiłem Achmeda. Chociaż i on nie mógł się zdecydować (a raczej Haydon, bo pisze się Haydon, tak? :) czy być złym, dobrym, czy neutralnym... Cha! Jak tylko wychodziło, że z niego świnia, to zaraz robił coś szlachetnego... A jak wychodziło, że jest zbyt szlachetny to na odwrót... denerwujące... Wolałem go jako zimnego drania...

Mam nadzieję, że wyrażam się w miarę jasno. Piszę szybko, a i sprawdzać mi się nie chce z czystego lenistwa... dopraszam łaski.

Co jeszcze mogę powiedzieć o rzeczonej trylogii? Miejscami jest nudna... miejscami niecierpliwie przerzucałem kartki, aby zobaczyć co będzie dalej... Cóż... To zdaje się jej debiut. Mogło być lepiej, a jest: całkiem, całkiem :) Jeśli komuś nie szkoda 105 PLN to biegusiem do EMPIKU, a jeśli szkoda to radzę jednak pożyczyć od znajomych. Jak dla mnie lepsza od Williamsa z "Zielonym Aniołem" ale gorsza od Ericksona i to znacznie :)):)

Pozdrawiam
Al

27.01.2003
17:50
[26]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

W zasadzie to ze wszystkim musże sie zgodzić. To dosyć nietypowe ;-PP Nie wiem czy to był debiut, ale wiem, ze na zachodzie wyszedł juz 4 tom, ale kolega(był po wrazeniem pierwszych 3 tomów) twierdzi, ze znacznie gorsze. No i też znacznie bardziej lubiłem Achmeda-świnię. Ale akurat w moim wypadku to nic dziwnego, bo zwykle wolę czarne charaktery ;-))

27.01.2003
18:46
[27]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Ech, wszyscy wolą czarne charaktery i jak ten świat ma być lepszy ???? :-))

Shadowmage, garrett ====> byłem dzisiaj w centrum w paru księgarniach + 2 empiki i nigdzie nie mogłem namierzyć "Gorących żelaznych nocy" - widzieliście może gdzieś to ostatnio ???
Co do kobiet Garett'a, to moją faworytką byłaby Eleanor, gdyby tylko była trochę bardziej "żywa", a May'ę wolicie w wersji 1.0 czy po upgrade'dzie na model 2.0 de lux ??? :-))

Shadowmage ====> to jak się, to w końcu pisze - Haydon ??? :-)))

Alver ====> niezwykle wciągająca recenzja, jak dla mnie rewela :-) Czemu tak rzadko coś recenzujesz w tym wątku ??? Aha, żebym miał jeszcze punkt odniesienia, to co sądzisz o cyklu naszego guru czyli G.R.R. Martina ? Wal śmiało, jeśli będzie mało pozytywnie, to Cię nie zabiję od razu, tylko po chwili :-))

27.01.2003
20:06
[28]

Alver [ Generaďż˝ ]

Yans - miło mi, że Ci się podobało :) Zwłaszcza, iż pisałem to niezbyt starannie i w pośpiechu wynikającym z... nie wiem czego :) Żeby jednak szybciutko stracić w Twoich oczach przyznam szczerze, że na temat Martina nie wiele mogę Ci powiedzieć. Czytałem coś, i owszem, jednak miało to miejsce dość dawno, a i pozycja była kawałkiem jakiejś większej całości, której nigdy więcej nie oglądałem na oczy. Ostatnio chciałem coś zakupić autorstwa tego pana (nie pomnę już co) ale EMPIK na ową chwilę posiadał tylko 2-gi tom z jakowejś trylogii, zatem zrezygnowałem. :) Zapytaj mnie o coś, z czym jestem aktualnie na bieżąco (jak np. wymienony przeze mnie Erickson) ew. o coś co znam bardzo dobrze od zawsze (jak choćby nudziarz Eddings, tudzież Sapkowski czy Tolkien ;-))) albo coś) a na pewno dogadamy się odnośnie moich gustów literackich ;)) Czy co tam...

Co zaś się tyczy moich rozciągniętych (oj, mocno rozciągniętych) w czasie wypowiedzi na tym wątku, to usprawiedliwię się tym, iż ostatnio nie zaglądałem wcale na GOL'a. Nie twierdzę, iż przy każdej okazji, kiedy tutaj zajrzę piszę na Waszym wątku, ale zawsze to jakieś wytłumaczenie, prawda?

Shadow - to znaczy, że rzadko się z kimkolwiek zgadzasz, tak? Ciekawym, czy wynika to z wrodzonego Tobie oportunizmu, czy z tego, iż inni mają diametralnie inne zdanie w temacie, który Ty znasz lepiej? :))

27.01.2003
22:11
smile
[29]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans

"e lf ====> niestety nic nie doszło, może podziel winrarem ten plik na format dyskietkowy , to wtedy przejdzie spokojnie " - tia, tylko taki ze mnie hakier że nie bardzo wiem jak mam to zrobić. Gdyby dobrzy programiści raczyli umieścić zkładkę "podziel na format dyskietkowy" to bym to uczynił.
A tak - czekam na instrukcje :-)

(mam winrara 2.80)

27.01.2003
23:18
[30]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Alver ====> ten drugi tom trylogi (jak na razie) to STARCIE KRÓLÓW właśnie tej TRYLOGI o którą mi chodziło :-)) No trudno poczekam aż przeczytasz chyba, że czytałeś przygody Garretta autorstwa Glena Cooka... arrrgghhh a może Feliks W. Kres, co sądzisz o twórczości tego pana :-)) ???

Alver, Shadowmage ====> A co do Shadowmage'a, to bardzo zgodny gość ;-)) przynajmniej ja mam takie wrażenie (jak uważasz Shadow ??? ;-))

e lf ====> 3031599 to numer mojego (w pewnym sensie) GG, odezwij się to pomogę Ci ON-LINE spakować kawałkami ten programik :-))

28.01.2003
07:50
[31]

garrett [ realny nie realny ]

podobno nowy Garrett ma się ukazać dopiero w marcu, coś kręcą bo znajomy zapowiadał na koniec stycznia, może przełożyli premierę

Yans--> zdecydowanie po upgrajdzie do wersi de luxe 2.0 :)))

Alver--> nie tylko Yansowi się podobało :))) Dobra recenzja, po książki Haydon raczej nie sięgne, chyba za duzo tam pozytywnych charakterów :)

28.01.2003
08:21
smile
[32]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans, Shadowmage, Tywin

OK, wysłane - dajcie znać czy doszło, jak by co to powtórzę.

Przy okazji, jak idzie po kolei cykl o Garrecie Cooka ? Znam tylko Czarną Kompanię a czytając posty zaciekawiłem się i chętnie przeczytam.

28.01.2003
08:43
[33]

garrett [ realny nie realny ]

elf --> oj warto:)

1. Sweet Silver Blues (1987) by Glen Cook
2. Bitter Gold Hearts (1988) by Glen Cook
3. Cold Copper Tears (1988) by Glen Cook
4. Old Tin Sorrows (1989) by Glen Cook
5. Dread Brass Shadows (1990) by Glen Cook
6. Red Iron Nights (1991) by Glen Cook
7. Deadly Quicksilver Lies (1994) by Glen Cook
8. Petty Pewter Gods (1995) by Glen Cook
9. Faded Steel Heat (1999) by Glen Cook
10. Angry Lead Skies (2002) by Glen Cook


28.01.2003
09:25
[34]

Alver [ Generaďż˝ ]

Yans - Z przygód Garretta stworzonego przez Glena Cooka czytałem... "Słodki Srebrny Blues" :) A co do moich wrażeń... Jest to powieść (hmmm, spore słowo na te dwieście prarę stron, czy ile tam :), której główna siła leży w dialogu. Nie jest to złe, zwłaszcza, jeśli dialogi są dobre. A u Cooka są bardzo dobre :) Konstrukcyjnie przypomina mi to Chandlera, klimatem zresztą też, tyle, że w świecie fantasy :) Dobra, relaksacyjna proza, w sam raz na długą podróż pociągiem, albo do kąpieli :) Wiedźmin Sapkowskiego jest od tego lepszy, podobnie Erickson jest lepszy, ale Garret sam w sobie zostałby przeze mnie oceniony na jakieś 4 z minusem. Oczywiście, samo porównanie tego z Wiedźminem, czy "Malazjańską Księgą Poległych" nie ma większego sensu, jak mówię, jest to taki Chandler w wydaniu fantasy, produkt w tym gatunku nietypowy (przynajmniej ja nie wiele czytałem podobnych rzeczy; a mówiąc uczciwie - nie czytałem nic podobnego:) co już samo w sobie zasługuje na uwagę. Zwłaszcza, że w dziedzinie fantasy panuje niezły zastój i mało kto jest oryginalny :)

O Feliksie W. Kresie kiedyś coś już pisałem na tym wątku (w poprzednich jego częściach). Zarzucano mu, że jest zbyt ponury, czy coś... :) Broniłem tego pana, a jeśli mam się wyrazić, krótko to - podoba mi się to co on pisze.... Może być? :-) Księgę Całości tego pana oceniam na 4+. Czyli zdecydowanie lepiej niż Haydon i trochę lepiej niż Cooka z Garretem za pazuchą :-)

Pozdrawiam
Al

28.01.2003
09:51
[35]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Garrett

Dzięki za spis - znajdę część 1 i przeczytam.
Ostatnio czytanie coś wolno mi idzie , mimo iż Piętaszek Heinleina naprawdę jest wciągający(-ca , bo to kobieta i to jaka !). Za dużo innych zajęć.

Alver ----> Kres jest fajny, choć nastrój faktycznie mocno dołujący. Jak ktoś lubi pogodne powieści z happy end'em to bym raczej nie polecał :-)

28.01.2003
10:34
[36]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Nie bedę odpisywał do konkretnych odób, bo to by było za dużo...

1. Pisze się Haydon, na imie Elizabeth.

2. Zgdadzam sie czesto, ale mało kiedy całkowicie. Wynika to oczywiscie z faktu, ze zawwzemam racje ;-PP A na prawdę to w kwestii ksiażek często mam odmienne zdanie o danej pozycji i dlatego sie nie zgadzam. A oputrunizm mam we krwii ;-P

3. Własnie sciagam jakieś krowy z maila - chyba Coliber dochodzi.

4.Maya - ja odczywam sentyment do wersji beta. Ale wersja 2.0 deluxe też ma swoje plusy (i to duze jak twierdzi Garrett - ten z ksiażki oczywiscie)

5. Kres ma dobr co druga powieść. Pani dobrego zanku czy Król bezmiarów to jedne z lepszych ksiażek które czytałem. Ale pozostałe albo nie maja zbyt silnej nici przewodniej, albo są niewykończone, albo zrezygnowano z wielu wątków podczas ich pisania.

6.To specjalnie do ALvera: "Ostatnio chciałem coś zakupić autorstwa tego pana (nie pomnę już co) ale EMPIK na ową chwilę posiadał tylko 2-gi tom z jakowejś trylogii, zatem zrezygnowałem." Podpadłeś mi tym stwerdzeniem. Chodzi oczywiscie o najwspamianlszy cykl fantasy czyli Pieśń ludi i ognia!!!!

28.01.2003
10:41
[37]

Alver [ Generaďż˝ ]

el f -> toć u Kresa nic nie kończy się całkiem ŹLE. Nic też nie kończy się całkiem DOBRZE. Takie właśnie jest życie - i tylko nieprawdopodobni szczęściarze nie zdają sobie z tego sprawy (osobiście znam tylko jeden przypadek kogoś, komu wszystko układa się doskonale :). Kres wyłożył tą prawdę w oprawie baśniowej i dobrze! Przynajmniej wyróżnia się czymś na tle bezbarwnej masy pisarzy i wszelkiej maści grafomanów, którzy umieszczą w powieści mięśniaka, maga, ze dwa smoki i kilka pięknych kobiet, doda się do tego ładną okładkę, reklamę i hej! do przodu!

Taki np. Williams, i jego "Wieża Zielonego Anioła" - pod koniec wydaje się, że wszystko skończy się źle. Denerwujące jest w tej powieści to, że okazuje się, iż to o czym czytaliśmy przez tysiące stron wcześniej to sam fałsz, a w rzeczywistości wygląda inaczjej. Teraz - gdyby pan Tad (bogowie, on ma na imię Tad, prawda?) zdecydował się na ZŁE zakończenie i zrezygnował z beznadziejnego zakończenia w stylu

oj, nie będę Cię nienawidził, to z pewnością odbierze ci całą moc (a na dodatek, okazuje się, że jakiś drętwy pomywacz zostaje królem... litości...)

to cała powieść wyglądałaby - w ostatecznym rozrachunku - o wiele, wiele lepiej. Już sam fakt, że skończyła się cała historia paskudnie zasługiwałby na uwagę. Można by mu wybaczyć (autorowi), że opisywał coś wcześniej niepotrzebnie (a opisywał, bo tylko spowolnił całą akcję bezsensownymi rozterkami i obradami, które kończyły się tym, że ktoś doszedł w reszcie do idiotycznego wniosku, a wszyscy pokiwali głowami w ogólnej zgodzie... )

Tak zatem el f - moje zdanie jest takie, że nie samo szczęśliwe zakończenie jest potrzebne, aby książka się podobała, a czasami może ono nawet spowodować to, że całość stanie się beznadziejna.

<uwaga na marginesie> Dla cyklu o Simonie i jakichś kamieniach autorstwa... Tada... -2 ;)

garrett -dzięki i Tobie, a jeśli będziesz miał okazję pożyczenia trylogii p. Haydon - to zrób to. W końcu nie stracisz wiele, z wyjątkiem może czasu :-)

28.01.2003
10:47
[38]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Alver-->ja jestem przeciwnikiem tak zwanych happyendów i o wiele bardziej lubię, gdy ksaiżka ma mroczne zakończenie. Ale niestety nie zadrza to sie za często.

28.01.2003
10:51
smile
[39]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Alver

Może nie dokładnie się wyraziłem - nie lubie cukierkowych powieści ani landrynkowych zakończeń, dlatego lubię Kresa, Komudę czy Pieśń Lodu i Ognia Martina.

28.01.2003
10:52
[40]

Alver [ Generaďż˝ ]

Shadow - podpadłem Ci? :) Obiecuję poprawę! Jak tylko będę miał szansę zakupię pierwszy tom (albo poproszę o sprowadzenie w EMPIKU, albo poszukam w merlinie...) i zacznę to kompletować. Dobrze? :)

Shadow - mroczne zakończenia rzeczywiście zdarzają się bardzo rzadko... nie ma co żałować, ale niektóre powieści aż się o to prosiły... cóż, poczekamy zobaczymy. Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do ogólnej fali pesymizmu, bo to też nieszczególnie dobrze. Jestem zwolennikiem złotego środka :)

28.01.2003
10:54
[41]

Alver [ Generaďż˝ ]

el f - o przepraszam, ale ja Pana nie podejrzewałem o sympatyzowanie z cukierkową gwardią literacką! :) Ok, postaram się dokładniej zastanawiać nad Waszymi wypowiedziami :)

28.01.2003
10:56
[42]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Alver-->no nie zawsze nieszczęsliwe zakończenie jest dobrym rozwiazaniem, ale taka np. Tigana aż sie o to prosiła. Widać z resztą, że autor w tracie pisanie zmienił troche kocepcję.
A co do Gry o Tron - nie ma szans na dostanie w ksiagarniach/emikach/merlinach(chociaż chyba Yans gdzieś ostatnio znalazł). Pocczekaj na dodruk - podobno ma być wkrótce, ale to zysk, wieć pewnieza jakis rok albo poszukaj w bibliotekach.

28.01.2003
10:59
[43]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage, Yans, Tywin

Tak, te "krowy" to Co-Liber w czterech odsłonach dzięki pomocy Yansa w dzieleniu pliku.


Alver ----> ale poczucie humoru i pogodne książki też lubię (np. cykl o Tufie Wędrowcu Martina).

28.01.2003
11:00
smile
[44]

Alver [ Generaďż˝ ]

Shadow - jestem z Wałbrzycha. Miasto przykryte kamieniem sto lat temu, opuszczona osada górnicza, kraina emerytów i rencistów, dołek wykopany w ziemi pośród zanieczyszczeń przemysłowych i kiepskie drogi... W bibliotekach to ja mogę znaleźć lektury szkolne z czasów okupacji. Ale dzięki za radę :) Poczekam tedy cierpliwie i zobaczę co się stanie...

28.01.2003
11:03
[45]

Alver [ Generaďż˝ ]

el f - o popatrz... Tuf był Martina... w takim razie chyba cosik czytałem tego pana... to S-F czy tylko moje złudzenie i mylę to z czymś innym? (prawdę mówiąc, podejrzewałem, że książkę, którą teraz mam na myśli popełniła jakaś kobieta...)

Proszę mnie szybko poprawić!

28.01.2003
11:13
[46]

garrett [ realny nie realny ]

Alver--> Tuf to s-f Martina, przygody moim zdaniem bardzo niesympatycznego kupca latającego gigantycznym statkiem z bandą sympatycznych kociaków

28.01.2003
11:20
[47]

Alver [ Generaďż˝ ]

W takim razie mam już niejaką próbkę jego prozy... Tufa czytało się całkiem miło, chociaż początek sugerował coś w stylu takiego np. Obcego... mroczny, zagubiony w kosmosie statek, konflikt wśród ludzi, którzy go znaleźli i jakieś potwory, tu i ówdzie :) Ale wyszło co innego, a sam - nazwijmy to - wstęp sprawiał takie wrażenie, jakby Martin w pewnym momencie rozmyślił się co do tego, jak ma pisać i zrobił zwrot w innym kierunku. Ale, ogólnie - jak już powiedziałem - całkiem miła lektura (chociaż kilku moich kolegów znudziła). Hmmm... niech pomyślę... 3+ to uczciwa ocena. :) Jeśli o S-F idzie o wiele bardziej podobał mi się "Aristoi" (ale nie pomnę już autora, chyba jakiś Williams, głowy jednak nie dam), czy - klasyczny już - "Pierścień" Nivena. :)

28.01.2003
11:49
[48]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Alver

Mnie się bardzo podobał "Robot" Wiśniewskiego-Snerga, choć to właściwie nie klasyczna SF. Książka dość pogięta ale czyta się dobrze i daje do myślenia. Inna to "Delirium w Tharsis" mistrza pokręconej prozy Wiktora Żwikiewicza. W sumie szkoda że nie wznawiają starej polskiej fantastyki właśnie Żwikiewicza, Barańskiego czy Sawaszkiewicza

28.01.2003
12:04
[49]

Alver [ Generaďż˝ ]

el f -> wstyd się przyznać, ale z polskimi autorami to u mnie na bakier. Nie przepadam jakoś. Poza Lemem, Sapkowskim, wspomnianym już Kresem czy Ziemkiewiczem czytałem tylko pojedyncze pozycje, takie jak np. "Agent Dołu" (Wolski), "Rekonkwista" (również Wolski:) czy cały szereg lektur szkolnych :) Na dodatek do polskiej fantastyki zraziła mnie niejaka p. Anna Brzezińska (chyba Anna, tak, z całą pewnością Anna), której powieść "Żmijowa Harfa" i "Zbójecki Gościniec" (nie wiem, czy to już całość, czy nie, w ogóle nic o niej nie wiem) doprowadzała mnie na skraj znużenia. Głównie dlatego, że (w pierwszym tomie) działo się sporo, ale bez wyraźnego celu, a na dodatek świat jaki został tam przedstawiony zupełnie mnie nie przekonał. Ze wszystkiego żałuję tylko, że nie czytałem "Tkacza Iluzji", który ponoć jest dobry (nazwiska autorki nie podam z obawy, że mogę je przekręcić :). Pozostaje mi się wstydzić i ze spuszczoną głową słuchać dyskusji o polskich autorach fantastyki ...

Jeśli nie wymieniłem jakiegoś autora, którego powinienem znać, to jest to (jak myślę) wynikiem niedopratrzenia. Z pewnością go znam, więc proszę mi nie zarzucać czegoś strasznego :)

28.01.2003
12:09
smile
[50]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Alver

Polska fantastyka końca lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w moim odczuciu "złoty wiek" , ale może to już oznaka starości ?
Moja babcia mówiła że takich pączków jak za cara to już się nie robi :-)

28.01.2003
12:25
[51]

Alver [ Generaďż˝ ]

el f -> starości, nie starości... nie mam zdania. Pączków z czasów cara również nie jadłem, więc brakuje mi odpowiedniego porównania, ale wiem jedno: ciężko napisać coś co spodoba się wszystkim. Można się, cozywiście, zachwycać takim Cortazarem z jego "Grą w klasy", ale to tylko snobizm intelektualny, a książka sama w sobie jest nudna. Słamałem. Wiem też drugie:) Ludzie zawsze uważają, że kiedyś coś było lepsze... Taka już nasza natura. Jakbym pomyślał, to wywiedziałbym jeszcze trzecie, ale jestem już zmęczony, więc zaparzę sobie kawę...

A stare to jest Gniezno. :) Ja otworzyłem oczka w 80, spojrzałem, chciałem sie wycofać, ale było już za późno...

28.01.2003
12:37
smile
[52]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Alver

He, he, ja w 81 maturę pisałem :-)
A 80 i 81 do grudnia 13 były bardzo wesołe - nie dziwię się że wyszedłeś zobaczyć co się dzieje .

28.01.2003
12:40
smile
[53]

Alver [ Generaďż˝ ]

el f -> no dobra... nie tylko Gniezno :)

28.01.2003
14:36
[54]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Alver

28.01.2003
14:42
smile
[55]

Alver [ Generaďż˝ ]

Benedict - to było... hmm... treściwe i niespodziewane. Dziękuję.

28.01.2003
14:54
[56]

Alver [ Generaďż˝ ]

Wstrzymaliście oddechy? :) Możecie się rozluźnić... oczywiscie, że zamówiłem :)

28.01.2003
14:54
[57]

Benedict [ Generaďż˝ ]

A tak poza tym, to co następuje:

Pamięć, Smutek i Cierń:
Z tego, co piszecie, wnioskuję, że niedobór w mojej bibliotece 1 i 2 części tomu trzeciego nie jest taką katastrofą, za jaką byłem to kiedyś gotów uważać. Nazwijcie mnie książkowym Covenantem, bo nie bardzo mogę uwierzyć, że Simon przeistacza się nagle we wspaniałego i dzielnego rycerza, a potem zostaje królem. Pewnie jeszcze poślubi Miriamele. Fuj ! Przecież to stoi w sprzeczności z całą resztą cyklu.
Po przeczytaniu 2 tomów uznałem, że cykl tak czy siak skończy się dobrze, choć sytuacja bohaterów jest dosyć beznadziejna. Wydaje mi się oczywiste, że w Nabbanie Isgrimnur znajdzie jakichś spiskowców, sprowokuje ich do powstania, wystawiając Camarisa jako nowego władcę, pewnie zresztą marionetkę w rękach Rimmersmena. I jak na porządną marioentkę przystało, zwoła armię i ruszy na Hayholt. Sithowie przejdą swoimi podziemnymi tunelami do gór w Hernistyrze, znajdę tam Maegwin i ruszą wspólnie na Naglimund, wyzwalając po drodze Hernistyr. Na koniec Josua podpisze przymierze z Tritingami i idąc na Hayholt złapią uciekającego ze zdobytego przez Nabbańczyków zamku Eliasa i Pryratesa.
Nie mam zielonego pojęcia, w jaki sposób bohaterowie spróbują pokonać Inelukiego. Oczywiście, jeżeli moje przewidywania są błędne, możecie mnie w błędzie pozostawić. Pomimo waszej krytyki i tak kiedyś zabiorę się za Wieżę Zielonego Anioła.

Księga Całości:
czemu Kresa nie widać w bibliotekach ???

Pierścień:
Czytałem tylko pierwszy tom cyklu. Pomysł interesujący, choć wydaje mi się nieco naciągany, bardzo dużo u Nivena jest FICTION, a mało SCIENCE. Ale ogólnie powieść wydała mi się ciekawa i warta polecenia. W końcu to już, jak rzekł Alver, klasyka.
Z książek Nivena podobało mi się również Dziedzictwo Heorotu, choć było słabiej napisane niż Pierścień.

28.01.2003
14:59
[58]

Benedict [ Generaďż˝ ]

i jeszcze może małe post scriptum:

znalazłem gdzieś w bałaganie przeczytane do połowy Pożeglować do Sarancjum Kaya
ciekaw jestem czy w bibliotece znowu uda mi się wykręcić od kary za przetrzymywanie książek ;-)

a teraz idę spać,
do zobaczenia

28.01.2003
15:02
[59]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Alver ---> kwestia nomenklaturowa:
Aristoi rzeczywiście Williams - a na imię temu Williamsowi Walter Jon
nie czytałem, ale znajduje się na mojej liście książek do przeczytania

dobranoc

28.01.2003
16:01
[60]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Benedict-->tak w zasadzie co do Williamsa to sie domyślasz wszystkigo mniej więcej w połowię. Czyli własciwe rozwiazania, ale przeprowadzone w nieco innny sposób. Nie mówię jak dokładnie by nie popsuć przyjemności czytania, jak sie za to wreszcie weźmiesz.

Alver-->Byłem kiedys w Wałbrzychu - a w zasadize łaziłem po okolicznych górkach. Z pobytu pamiętam pyszny placek węgierski w jakiejs restauracji(zjadłem 3 porce, a wielkie to było ;-PP) oraz piszczące światła na przejsciach - tego w Wawie wedy jeszcze nie było ;-))
Co do polskich autorów - do niedawna nie maiłem zbyt duzgo rozeznania i szczerze mówiac niskie mniemanie. Ale od pewnego czasu czytam takze rodzimych pisarzy i moje zdanie znaqcznie się poprwaiło. Mam tylko jeden ogólny zarzut do większości - nie umieja pisac powieści. A jak juz jakieś napiszą, to zwykle są rozdmuchane tematy na opowiadania. No bo co można powiedzic o ksiazce, która ma 200 stron i powinna być o połowę krótsza?

Garrett, Alver-->Tuf jest całkiem niezły. Tylko nie każdemu podoba sie z powodu głownego bohatera - początkowo nawet ne jest zły, ale z czasem zgodnie z regułą że władza deprawuje, a ma ja przecież nad życiem, zaczął uważać sie za cos w rodzaju boga i nie przejmował sie losami jednostek, a raczej całych populacji. Czego ukoronowaniem jest ostatnie opowiadanie, w którym doprowadzą do bezpłodnosci ponad 90% populacji planety.

28.01.2003
16:18
[61]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

elf-->nie działają pliki - znaczy wyskakuje komunikat o błedzie podczas rozpakowywania.

28.01.2003
17:25
[62]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Alver ====> Garrett naprawdę wciąga w miarę czytania i jak dla mnie, to jest właśnie zaleta - czyta się szybko, łatwo i przyjemnie - takie ksiązki też muszą być i nie jest je wcale łatwo napisać. O "Pieśni Ognia i Lodu" G.R.R. Martina lepiej nie wypowiadaj się negatywnie, bo pod tym jednym względem jestem wyrozumiały jak średniowieczna inkwizycja :-)) Kres - jak dla mnie obecnie rządzi na polu polskiej fantasy - ponury i mało pozytywne zakończenia w jego książkach ??? - hmm, jakoś nie zauważyłem :-)) Co do książek pani Haydon (?;-) to ja również raczej nie sięgne, szkoda mi czasu ;-] "Pierścień" Nivena jest rewelacyjny, a i "Budowniczowie Pierścienia" są równie dobrzy. Może kiedyś ktoś u nas wyda III tom :-(

Jak dla mnie opowiadania o Tuffie są OK ale z krótkiej formy Martina niezaprzeczalnym DEBEŚCIAKIEM są PIASECZNIKI !!!

Jakby ktoś chciał namiar na "Grę o tron" w Warszawie, to służe, jeszcze dzisiaj widziałem :-))



28.01.2003
20:10
[63]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Miecz - 5 tom cyklu Generał S.M. Stirling i Davida Drake'a. Jest to cykl batalistyczny, główny nacisk jest połozony na opis bitew i działań wojennych. Zostały jednak ciekawie przedstawione. Cywilizacja ludzka doznała upadku i straciła zdobycze technologiczne. obecnie jest w stadum mniej wiecej okresu rewolucji przemysłowej. Główny bohater z pomocą kamputera - pozostałości po wczesniejszych czasch, doprowadza do zjednoczenia ludnosci świata w celu ponownego rozwoju cywilizacji. Według mnie jest to chyba najlpesza pozycja wydawana przez ISĘ.

28.01.2003
20:48
[64]

Gryffin [ Entil'Zha ]

Shadowmage --> w ogóle Stirling i Drake piszą fajne książki. Nie wiem czy czytałeś "5 kolumnę" Stirlinga. Też wojenna, o alternatywnej historii ziemii. A co do Generała, to ciekawe o czym będzie ostatni tom, bo ten zakończył się tak optymistycznie, że hej:)

28.01.2003
21:28
[65]

slayerrulez [ Konsul ]

wszystkim polecam ksiazki jacka dukaja - polski w miare mlody pisarz. przyjemne, rasowe sf
zbiory opowiadan - xawras wyżryn, w kraju niewiernych
ksiazka - czarne oceany
naprawde mil;a lektura

i oczywiscie wszystko t. pratcheta - gosc ma niesamowite poczucie humoru - co strtone rotfl

pozdroofka

28.01.2003
21:32
[66]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

Zaraz wyślę colib3 , zamień i sprawdź czy zadziała .

28.01.2003
23:27
[67]

Yans [ Więzień Wieczności ]

e lf ====> i dla mnie też, please

28.01.2003
23:34
[68]

Yans [ Więzień Wieczności ]

slayerrulez ====> Dukaja cenię za Złotą Galerę, a później w Fantastyce drukowali jakieś jego kolejne opowiadania ale nie przypadły mi do gustu

29.01.2003
07:56
smile
[69]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans, Tywin

Wyślę Wam cz.3 wieczorem z domu.

Yans, Tywin, Shadowmage

Po uruchomieniu programu pojawia się komunikat o błędzie z przyciskami "zamknij" i "zignoruj" , należy wcisnąc zignoruj.
Powinienem dostać dzisiaj plik który ten błąd likwiduje (dostosowuje program do szybszych procesorów).

29.01.2003
09:25
smile
[70]

Zyga [ Urpianin ]

"Czego ukoronowaniem jest ostatnie opowiadanie, w którym doprowadzą do bezpłodnosci ponad 90% populacji planety"

Shadowmage --> To był cios poniżej pasa. Akurat kończę Tufa a ty zdradzasz wszystko :)))
Choć prawdę powiedziawszy domyślałem się, że on zrobi coś w tym stylu bo możliwości miał a to był jedyny sposób, żeby ta planeta pozbyła się problemu. Bo przecież problem był nie tylko w żywności ale i w zagęszczeniu/przeludnieniu.

29.01.2003
10:36
[71]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Zyga-->przykro mi, nie wiedziałem, ze czytasz... Ale to jest praktycznie do przewidzenia, bo to edyny sposób na ta planetę.

Gryffin-->masz rację cholernie optymistyczne zakończenie. Następny tom bedzie pewnie o przejeciu władzy w Rezydencji, ale nie wiem czy to jest temat na cała ksiażkę. W końcu nie powinno być z tym zbyt dużego problemu. Chyba ze położa nacisk na intrygi dworskie kiedy to Suzette bedzier zdobywała poparcie polityczne. Albo też nagle zdarzy sie najazd jakis fajfusów nie wiadomo skąd. I może wyzej rozwinitych technologicznie...

29.01.2003
11:00
[72]

garrett [ realny nie realny ]

czy możecie mi coś napisać [najlepiej dobrego :) o cyklu s-f Tada Williamsa "Inny Świat" ? Zastanawiam sie czy nie zacząć kupować, widziałem już chyba ze 4 tomy

przeczytałem "Ciekawe Czasy" Pratchetta, zdecydowanie najciekawsza z ostatnich pozycji pratchetta, filozofia i styl bycia srebnej ordy śmieszy do łez :)

29.01.2003
11:04
[73]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Włąsnie, też chciałem sie spytać o Inny świat, ale oczywiście zapomniałem... Z tego co wiem to chyba wyszły 3 tomy, ale mogę się mylić.

A Prattchett jest u mnie następny w kolejce - jak tylko przeczytam ostani tom WZA (zostało mi jeszcze 100 stron).

29.01.2003
11:17
[74]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Elf-->działa, dzieki!! Co prawda za pierwszym razem po kliknięciu zignoruj system sie zawiesił, ale potem działało juz dobrze. Wprowadzałeś do programu jakieś dane i jak sie program sprawuje?

29.01.2003
12:45
[75]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f ====> ja nie dostałem ponownie 3 pliku :-(

29.01.2003
12:50
smile
[76]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Obecnie zacząłem czytać "Niebezpieczne wizje" - wybór opowiadań SF z lat 60-tych (jak dla mnie złote lata SF) pod redakcją Harlana Ellisona. Trochę wolno mi idzie, bo w w międzyczasie musze się uczyć do testu z angielskiego ale 3 opowiadania juz przeczytałem. Właśnie takiej SF mi brakowało od dłuższego czasu :-))

29.01.2003
13:00
smile
[77]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans

ale i Shadowmage oraz Tywin

mój post z 7:56

29.01.2003
13:01
[78]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage

Jeszcze nie , czekam na ten plik usprawniający.

29.01.2003
13:08
smile
[79]

Yans [ Więzień Wieczności ]

el f ====> ach to dotyczy dzisiejszego dnia, to sorki, bo jestem trochę zakręcony dzisiaj :-) Od rana bombardują mnie telefonami znajomi, żebym nie zapomniał wykupić dla nich biletów z rezerwacji na dzisiejszy pokaz przedpremierowy DWÓCH WIEŻ ;-)

29.01.2003
13:14
[80]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Yans

Grghhh a ja dopiero w niedzielę

29.01.2003
13:18
[81]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Yans==> Ja już mam bilety na dzisiejszą noc.

29.01.2003
13:29
smile
[82]

garrett [ realny nie realny ]

skoro się chwalimy :) to ja też mam na dzisiejszą noc

29.01.2003
13:31
[83]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Garett==> Jak się mamy chwalić to ja idę na obie części pokoleji.

29.01.2003
13:57
[84]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Shadowmage, Garrett:

recanzja I tomu Innego Świata
(napisana zresztą przez wspominanego wcześniej pisarza)

29.01.2003
13:59
[85]

garrett [ realny nie realny ]

Dibbler --> nieźle :) też o tym myślałem bo w poznaniu też tak grają ale pomyśleliśmy że nie usiedzimy tyle godzin, po pracy zdąże jeszcze obejrzeć część pierwszą na DVD

29.01.2003
14:00
[86]

Benedict [ Generaďż˝ ]

II tom:


P.S. Shadowmage, skąd Ty bierzesz tyle czasu, aby tyle czytać ???
Ja ledwo znajduję chwilkę, aby wyjść gdzieś w 1 wieczór w tygodniu.
Czy Ty nie masz egzaminów? To na UW nie robią sesji egzaminacyjnej zimą?

29.01.2003
14:11
[87]

garrett [ realny nie realny ]

w sumie Dukaj nie wypowiada się jednoznacznie o Innym Świecie

na końcu recenzji pisze :

"Niemniej rzecz jest na swój sposób fascynująca, rzetelnie napisana; jako taką kolekcję kolorowych wizji, czyta się nawet z przyjemnością. Co bardziej nerwowym radziłbym co prawda poczekać na wydanie ostatniego tomu i dopiero wtedy przyswoić jako całość - zwłaszcza, że sam Williams twierdzi, iż tak naprawdę jest to jedna długa powieść. Bo w drugim tomie nic się nie zmienia: ot, bohaterowie wędrują"

ale wcześniej wyciąga trochę błędów charakterystycznych dla długich cykli jak mnogość wątków, bohaterów drugo czy trzecio planowych i bardzo powolne rozwijanie głównej zagadki. Sam nie wiem :)

29.01.2003
14:24
[88]

Benedict [ Generaďż˝ ]

Garrett

sam Innego Świata nie czytałem, więc nie mogę się wypowiedzieć

oprócz 2 początkowych tomów Pamięci Smutku i Ciernia z twórczości Williamsa zapoznałem się jeszcze z 1 powieścią - Pieśń Łowcy - która wydała mi się naiwna, przypominająca bajkę dla dzieci, ale napisana była świetnym stylem, co zresztą i w przypadku Pamięci ... jest prawdą.

Przejście się do biblioteki nic nie kosztuje, a cykl Williamsa jest na dosyć długiej liście utworów, które na pewno kiedyś, chociaż w niesprecyzowanej przyszłości, przeczytam :-)

29.01.2003
14:26
smile
[89]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Dibbler, garrett ====> a do którego kina się wybieracie, bo ja do Multikina w Warszawie ???

Shadowmage ====> właśnie, w mojej makówce, też błyskała taka myśl, że Ty chyba masz jakąś maszynkę do przenoszenia się do innego wymiaru, w którym czas płynie z 10 razy wolniej i dzięki temu masz czs na czytanie :-))

29.01.2003
14:35
smile
[90]

Tofu [ Zrzędołak ]

Ja zaglądnę tylko na chwilkę i pochwalę się linkiem, który ostatio wyszperałem ;) Prawdopodobnie był już tutaj, ale istnieje jakaś maleńka szansa, że nie :P

29.01.2003
14:37
[91]

Dibbler [ Gardło Sobie Podrzynam ]

Yans==>Kino Krewetka--też coś w stylu multikina
Garet==> Też chcałem tak zrobić al w końcu się zdecydowałem na kino.

29.01.2003
16:15
[92]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Yans, Benedict-->jak sie człowiek systematycznie czuy (znaczy nie spi na wykładach) to nie musi sie do egzaminów uczyć. Większosć pozdawana w zerówkach, a z reszta też juz skończyłem. Poza tym ja duzo nie czyam - 3-4 godziny dziennie ;-)) Ale jak sie snu za dużo nie potrzebuje(6 godzin), to ma sie czas na czytanie. poza tym komunikacjamiejska to też bardzo dobre miejsce do czytania.

29.01.2003
18:01
[93]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

WZA - Płonąca wieża Tada Willimasa - czyli ostatnia część cyklu. I chyba najlepsza część 3 tomu. Znowu mamy mroczny klimat, spro śmierci wsórd bohaterów. Także pewne rozwiazanie mnie zaskoczyły - szczególnie w sprawie "fałszywego posłańca". Tylko zakończenie strasznie zkoncone. Zupełnie jak w telenoweli brazylijskiej - denaci okazuja sie żywi, całkowicie przewracaja sie koneksje rodzinne i tego typu sprawy. No i w dodatku większosc tego jest strasznie naciągana. Takze rozwiazania gównej fabuły pozostawiaja spro do życzenia, kilka wątków zostało niedokoczonych, a parę spraw nie wytłumaczonych.

29.01.2003
19:01
smile
[94]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Tofu ====> jak dla mnie rewelacja !!! O wiele bardziej to wszystko jest zblizone do moich wyobrażeń, niz te karykatury na stronie G.R.R. Martina i stronach bezpośredno przyległych.

Shadowmage ====> ściemniasz, nie chcesz się podzielić z kolegami swoim wynalazkiem ;-))

29.01.2003
19:01
smile
[95]

Yans [ Więzień Wieczności ]

Tofu ====> jak dla mnie rewelacja !!! O wiele bardziej to wszystko jest zblizone do moich wyobrażeń, niz te karykatury na stronie G.R.R. Martina i stronach bezpośredno przyległych.

Shadowmage ====> ściemniasz, nie chcesz się podzielić z kolegami swoim wynalazkiem ;-))

29.01.2003
22:34
smile
[96]

el f [ RONIN-SARMATA ]

Shadowmage, Yans, Tywin

Wysłane, powinniście mieć już w skrzynkach

30.01.2003
08:11
[97]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Tofu-->race zapomniałem napisać świtna galeria. Moze tylko wszystko za bardzo w jednym stylu...

Yans-->najpierw musą opatentowac i będę sprzedawał za grubą kasę ;-))

elf-->ściagnięte, ale nie wiem czy działa. Sprawdzę wieczorem.

30.01.2003
08:17
smile
[98]

el f [ RONIN-SARMATA ]

CoLiber

U mnie działa , po wypakowaniu patcha do folderu Coliber komunikat o błędzie znikł.

30.01.2003
08:28
[99]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

Załozę nową część...

30.01.2003
08:31
[100]

Shadowmage [ Master of Ghouls ]

NOWY WĄTEK:

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.