GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

Zawody związane z...

22.06.2010
15:55
[1]

LukaszZiom [ Centurion ]

Zawody związane z...

Witam!
Czy znacie jakieś zawody(praca), w których jest możliwość poznania wielu ludzi? Na myśl przychodzą mi zawody tj. fryzjer, barman, sprzedawca.
Czy kojarzy ktoś jeszcze jakieś stanowiska pracy, na których ma się do czynienia z różnymi ludźmi?
PS: Jeśli ktoś chce zabłysnąć odpowiedzą typu: prostytutka to podziękuję od razu.

22.06.2010
15:56
[2]

Jeremy Clarkson [ Prezenter ]

Policjant

22.06.2010
16:05
[3]

rofeszysta [ Chor��y ]

Galerianka

22.06.2010
16:06
[4]

Snakepit [ aka Hohner ]

prostytutek? ;)

a tak na serio to na początek kasjer, ekspedient

22.06.2010
16:09
[5]

Rebel Mr Spanky [ Generaďż˝ ]

Kolego, trudniej chyba o pracę, w której nie ma kontaktu z ludźmi. Wszędzie praktycznie są relacje społeczne, czy to na budowie ( Na ch*ja wiercisz tutaj !? ) , czy też pracując jako kelner, sprzedawca, barman. Ja osobiście wolałbym nie mieć z nikim kontaktu podczas roboty, bo czasami delikwenty mogą doprowadzić do gorączkowej kurwicy, szczególnie jak ktoś wyższy stopniem ważniak, stoi nad tobą i się wywyższa rangą, korzystając w 101% z tego immunitetu. Jeśli nie jesteś stoikiem, w niektórych branżach możesz popaść w depresję czasami; ).

FUCK YOU I WON'T DO WHAT YOU TELL ME! FUCK YOU I WON'T DO WHAT YOU TELL ME! FUCK YOU I WON'T DO WHAT YOU TELL ME! FUCK YOU I WON'T DO WHAT YOU TELL ME!

22.06.2010
16:11
[6]

crisu [ Konsul ]

Ku*wa moze być ? :)
Ankieter na ulicy lub osoba rozdająca ulotki.

22.06.2010
16:17
[7]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Jak na budowie robiłem, to na bani byłem na okrągło, więc miałem w dupie wszystko i wszystkich.

Jak byłem kelnerem to miałem ochotę walić po mordach zarówno gości jak i współpracowników i kierowników.

W następnej pracy tylko niektórzy klienci sprawiali, że miałem ochotę im dać w trąbę.

Idealna praca to taka gdzie z nikim nie masz do czynienia:).

22.06.2010
16:17
smile
[8]

Gmp3 [ Chuck ]

Słyszałem, że świadkowie Jehowy czy innej sekty dostają pieniądze za przyprowadzenie nowych wyznawców.

22.06.2010
16:21
[9]

tomazzi [ Flash YD ]

Ankieter. Bez kontaktu z ludźmi nie ma pracy.

22.06.2010
16:48
[10]

LukaszZiom [ Centurion ]

Rebel Mr Spanky ->Owszem w takiej pracy są relacje społeczne, ale tylko wokół danej ekipy.

Zenedon ->To nie jest regułą, że wszędzie są goście, których ma się po dziurki w nosie. Co do tej pracy, gdzie nie ma się z nikim kontaktu to się nie zgodzę. Mam znajomego, który pracował jako leśniczy i za nic nie wróci tam, przez większość dnia nie mógł się do nikogo odezwać.

Gmp3Od kiedy jest taki zawód? i jak to by się miało nazywać - sekciarz? :D

Przypomniałem sobie teraz o krupierze, ale z tego co słyszałem tam to dopiero można do bani dostać.

22.06.2010
17:01
[11]

zoloman [ Legend ]

Fluffer

22.06.2010
17:03
smile
[12]

delstar [ Generaďż˝ ]

Zadanie domowe odrabiasz?

22.06.2010
17:12
[13]

Dessloch [ Legend ]

co to znaczy do bani dostac?
jakies nowe stwierdzenie?

kasjer, oprowadzacz wycieczek (czy jak tam sie nazywaja "ladniej"), recepcjonista, sprzedawca

22.06.2010
17:17
[14]

Mada Fakir [ Bel-Shamharoth ]

Yyy w jaki sposób kasjer poznaje wiele osób? Jeszcze nigdy nie widziałem, żeby ktokolwiek się takiemu przedstawił, a co dopiero nawiązał jakiś dłuższy dialog niż dzień dobry, czy rzucony dowcip o maśle. Na myśl mi przychodzi jedynie barman, przewodnik i domokrążca.

22.06.2010
17:22
[15]

LukaszZiom [ Centurion ]

delstar ->Jasne, przy wystawionych ocenach zadanie domowe. Po prostu szukam pracy(a że lubię pogadać to pytam o takie akurat zawody), a wakacje idealnie się do tego nadają. Wolę utrzymywać na codzień kontakt z ludźmi i poznawać nowych ludzi niż jak nolife'y typu zoloman siedzieć całe życie przyklejonym do kompa - współczuje takim osobom.

Dessloch -> miałem na myśli to, że tam można zwariować, zasuwasz całą noc za groszę, jeszcze często cię wyzywają za to, że złe karty dostanie gość.

22.06.2010
17:26
[16]

zoloman [ Legend ]

Współczuje osobom, które muszą iść do pracy, żeby kogoś poznać.

22.06.2010
17:30
[17]

LukaszZiom [ Centurion ]

zoloman -> nie będę się wdawał z tobą w jakąś dłuższą dyskusję bo nie warto. Pójść do pracy=zarobić pieniądze, a że można jeszcze kogoś poznać to uważam, że to jest taka jakby premia. Nie mam problemów z poznawaniem ludzi, więc daruj sobie.

22.06.2010
18:02
smile
[18]

micmur13 [ Generaďż˝ ]

pracownik krematorium/kostnicy - masa ludzi, ale większość mało chętna do rozmowy...

22.06.2010
18:54
smile
[19]

what's up [ XPlayer ]

[18] :D

22.06.2010
18:59
[20]

Zenedon [ Burak cukrowy ]

Randall w filmie Clerks wygłasza moje motto życiowe: This job would be great if it wasn't for the fucking customers.

22.06.2010
19:00
[21]

kubomił [ Legend ]

[18] :D


A może sprzedawca w Empiku?

22.06.2010
19:03
smile
[22]

redan [ Wiking ]

praca na autostradowej bramce / stacja benzynowa / bibliotekarz / kanar

22.06.2010
19:18
[23]

koniec jest blisko [ Generaďż˝ ]

Chcesz ludzi poznawac czy miec z nimi kontakt? Bo kontakt z ludzmi to ma kasjer, ale na pewno nikogo nie poznaje.

Natomiast jesli chcialbys znac duzo ludzi to na pewno przedstawiciel handlowy, najlepiej z oferta do firm/sklepow.

22.06.2010
19:31
[24]

K4B4N0s [ Filthy One ]

Taksówkarz, fajnie się gada z klientami ponoć z tej pozycji.

22.06.2010
19:36
[25]

MajkelFPS [ Frag Per Second ]

Przedstawiciel handlowy.

22.06.2010
20:00
[26]

caramucho [ Generaďż˝ ]

W pogotowiu można zobaczyć pełen przekrój społeczeństwa choć rzecz jasne społeczeństwo to nie zawsze jest sympatyczne.
Rozmowa natomiast z rodziną lub pacjentem jest wręcz wskazana i pożartować można, postrzępić język choćby żeby pacjenta uspokoić.

aha no i żołnierz na misji ;)

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.