GRY-Online.pl --> Archiwum Forum

How to Destroy Angels - nowa grupa Trenta Reznora

28.05.2010
06:45
[1]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

How to Destroy Angels - nowa grupa Trenta Reznora

Mistrz Reznor z małżonką wydają 1 czerwca debiutancką EP-kę pod szyldem How to Destroy Angels. Słyszałem na razie tylko jeden kawałek, ale zapowiada się obiecująco. Polecam fanom twórczości Nine Inch Nails - link do klipu:

28.05.2010
06:51
[2]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

zamówiłem Preordera :)
teledysk świetny :)

28.05.2010
07:18
[3]

NoBraiN [ Konsul ]

Wow, U.V. Impaler wielkie dzięki za info poniewaz nie miałem pojęcia, ze coś tak ciekawego powstaje. Chociaż nazwa grupy taka dosyć... młodzieżowa ;) Ale teledysk razem z utworem dają rade. Jest na co czekać.

28.05.2010
07:21
[4]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Nazwa grupy pochodzi od jednego z utworów Coila z 1984 roku, którego Reznor jest wielkim fanem.

28.05.2010
07:27
[5]

NoBraiN [ Konsul ]

Odnośnie Coil to wiem tylko, ze zrobili świetny remix Give Up. Co do twórczości zespołu to jakoś nigdy nie słuchałem.

28.05.2010
13:59
[6]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Słuchałem tego kawałka chyba ze 30 razy. Jest świetny.

28.05.2010
14:03
smile
[7]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

To caly projekt tak sie nazywa? Nie wiem dlaczego, ale gdzies doczytalem, ze tak sie ma nazywac plyta nagrywana z zona. Pozniej sobie tego poslucham.

28.05.2010
14:05
[8]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Tak. Na MySpace są w sumie trzy numery. Bardzo fajne, czuć w nich rękę Trenta.

28.05.2010
15:22
smile
[9]

Valem [ Makaron Shakaron ]

Trent powrocil, Hell Yeah!

28.05.2010
15:26
smile
[10]

sekret_mnicha [ fsm ]

Nie sądziłem, że zasługuje to na własny wątek - napisałem w wątku o nowym rocku w 2010 i nikt nie zareagował.

Najważniejsze jest to, że EPkę będzie można ściągnąć za freeeeee już we wtorek. Sweet :) Ale kupię i tak (fizyczne wydanie będzie w lipcu).

A teledysk kozak, choć to wciąż jest takie NIN-light z damskim wokalem, a nie prawdziwy nowy projekt. Ale co tam - to Reznor! :)

Dla ciekawych - NIN firmuje swoją marką theme song do najnowszej części Tetsuo. Jest hałas, jest epicko i jest industrialnie.

28.05.2010
15:49
[11]

kobe47 [ essaywhuman ]

już we wtorek? :O świetnie, czekam.

wiadomo coś nowego o płycie NIN? bo jakoś na początku roku Trent wspominał właśnie o HtDA i nowym materiale NIN.

28.05.2010
16:18
[12]

sekret_mnicha [ fsm ]

Nic prócz tego, że na pewno będzie. Kiedyś. Znając Trenta, to nie wcześniej niż w przyszłym roku, ale kto wie. W przyszłym roku ma się pojawić na pewno pełny album HTDA, więc nie wiadomo.

Jedyna nowa (póki co) próbka twórczości NIN to powyższy link do Tetsuo Theme Song :)

01.06.2010
07:09
[13]

Didier z Rivii [ life 4 sound ]

Po pierwszym przesłuchaniu stwierdzam, że EPka trzyma poziom, aczkolwiek jest on nieznacznie niższy od samego utworu singlowego :)

01.06.2010
09:22
smile
[14]

sekret_mnicha [ fsm ]

Już mam, ale posłucham w domu - w robocie tylko laptop i jakieś nędzne pierdziawy, a tu trzeba głośno i w wysokiej jakości :)

01.06.2010
10:02
[15]

U.V. Impaler [ Hurt me plenty ]

Faktycznie, jako całość nie rzuca na kolana, ale ma potencjał. Pierwszy i ostatni numer najlepsze.

01.06.2010
10:07
smile
[16]

Deser [ neurodeser ]

Po pierwszym przesłuchaniu stwierdziłem, ze to NiN robiący podkład do serialu "Miasteczko Twin Peaks" :)
Póki co, mi najbardziej przypadł do gustu kawałek trzeci, "Fur Lined". Pewnie dlatego, że jest najmniej senny.
Wracam posłuchac kolejny raz.

01.06.2010
20:26
[17]

sekret_mnicha [ fsm ]

Fajna jest okładka. Muzyka też. Ale są "ale".

UVI-emu najbardziej podobają się utwory 1 i 6 bo są najbardziej NINowe. Tak na dobrą sprawę cała płytka to jest NIN, ale z babką na wokalu (mało śpiewającą na dodatek). Gdyby śpiewał Trent, to spokojnie mogłyby wszystkie te utwory zawędrować na płytki macierzystej kapeli i nikt by nie narzekał.

Największą bolączka tego wydawnictwa jest fakt, że to nie ma być NIN. Ma inną nazwę, kto inny jest frontmanem (frontwomanem :P)... Tymczasem nie udało się odejść od źródeł. Brakuje jakiegoś wyróżnika, który walnąłby mnie w łeb. A tak to bardziej czekam na "prawdziwe" nowe NIN.

Co nie zmienia faktu, że fizyczny nośnik z muzyką HTDA na pewno nabędę, bo jest tego wart.

02.06.2010
22:02
[18]

Paudyn [ Kwisatz Haderach ]

Jak na razie u mnie zdecydowanie numerem jeden jest kawałek ostatni, a całość faktycznie dość nierówna.

© 2000-2024 GRY-OnLine S.A.