Szwy i zmiana opatrunków

02.05.2010
15:02
[1]
Loczek [ El Loco Boracho ]
Szwy i zmiana opatrunków

Witam,

kilka dni temu rozciąłem sobie ręke na przedramieniu i musiałem mieć szytą. Założyli mi 7 szwów - lekarz kazał przez tydzień zmieniać opatrunki.

I tutaj rodzi się moje pytanie jako, że nigdy wcześniej szwów nie miałem, a wówczas nie pomyślałem o tym żeby zapytać.

Otóż pod bandażem mam gaze, a pod gazą, bezpośrednio na szytą ranę taką siateczkę nasączoną jakimś żółtym płynem. Mam zmieniać tylko gaze czy to co pod nią jest też? :)


Z góry dziękuje
pozdrawiam :)
02.05.2010
15:04
[2]
vlodek2532 [ Senator ]

to za pewne kwas borowy czy jakoś tak. możesz to także wymienić a ten się nie nadaje już bo jest zeschnięty pewnie. jaka masz to wymień jak nie masz to ten wyrzuć.
02.05.2010
15:08
[3]
Loczek [ El Loco Boracho ]

Mam tylko gazy - czyli zdjąć to i położyć gaze bezpośrednio na ranę?
02.05.2010
15:25
[4]
qLa [ MPO Medic ]

Zostaw siatke, poloz gaze.
02.05.2010
15:52
[5]
mirencjum [ operator kursora ]

Lekarz kazał zmieniać Ci opatrunki samemu? Idą na łatwiznę i fuszerkę. Lekarz podczas zmiany opatrunku powinien obserwować fachowym okiem ranę, czy nie występują powikłania. Każda przychodnia ma obowiązek posiadania gabinetu zabiegowego i jeśli jesteś ubezpieczony, to powinni opatrunek zmienić. Wyznaczone przychodnie mają dyżury całodobowe.

Na wszelki wypadek w wątku zdrowotnym powinna pojawić się świeczka.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-05-02 15:53:30]
02.05.2010
16:40
[6]
Loczek [ El Loco Boracho ]

mirencjum: no kazał, kazał... :P

Jutro mam iść do poradni chirurgicznej na kontrole, wiec dokładnie wypytam co i jak, ale pomyslalem że tutaj zapytam bo mam to zmieniać codziennie.
02.05.2010
17:49
[7]
Marysia. [ Pretorianin ]

to źółte to pewnie rivanol :P
najlepiej to poczekaj do jutra i jak będziesz na tej konsultacji to Ci zmienią... i się wypytaj co i jak masz to zrobić w domu. Jak chcesz to zrobić sam to są Ci potrzebne jałowe gaziki na opatrunek i jakiś środek dezynfekujący alkoholowy ;P
02.05.2010
18:14
[8]
qLa [ MPO Medic ]

mirencjum
Fascynujace - to teraz mi wytlumacz, skad kaska na codzienna zmiane opatrunku i kontrole przez lekarza? Bo chyba nie myslisz, ze NFZ za to zaplaci, skoro NFZ nie daje kasy na multum podstawowych procedur medycznych.
02.05.2010
18:16
[9]
Dr.aska MEN [ Konsul ]

^
|*|
----
02.05.2010
18:31
[10]
BossManPL [ Generał ]

[8] qLa ->> Zmiana opatrunku należy się jak psu buda.

Jeśli sam zmieniasz w domu opatrunki to gaziki namocz rivanolem porządnie, przyłóż do rany i owiń bandażem. Wizyty kontrolne raz w tygodniu przez ok miesiąc (lekarz Ci powie dokładnie).
02.05.2010
18:35
[11]
miguel1995 [ Konsul ]

Mi mama czymś nasączała to ale to było po przeszczepie kości tak więc nie wiem jak to wygląda. Jak miałem zwyczajnie szyte to po prostu gaza i plaster :)
02.05.2010
18:36
[12]
Shafa [ Pretorianin ]

Mirencjum, chyba trochę przesadzasz. Jeśli ktoś się czuje niepewnie, to warto pójść do przychodni i tam profesjonalnie zmienią opatrunek, ale przy lżejszych urazach można to spokojnie zrobić w domu. Nie każdemu musi się chcieć tłuc do zatłoczonej przychodni :). No ale podstawa to zapytanie lekarza, jak taki opatrunek zmienić - ten, który cię szył to pewnie rutyniarz, który już o tym, że pacjent niekoniecznie ma specjalizację II stopnia z chirurgii, zapomniał.
02.05.2010
18:42
[13]
mirencjum [ operator kursora ]

qLa --> "Gabinet zabiegowy i usługi pielęgniarskie

W tym np: zastrzyki, opatrunki chirurgiczne i dermatologiczne."

wwwmedonetplplacowki,placowka-profil,1923229,Przychodnia_Zdrowia_Skawina,Skawina,indexl

To taki pierwszy z brzegu przykład.


Bo chyba nie myslisz, ze NFZ za to zaplaci, skoro NFZ nie daje kasy na multum podstawowych procedur medycznych.

Jak nie zapłaci? Łaskę robi? Jak ma zmienić sobie opatrunek samodzielnie gościu z połamanymi palcami jednej ręki i zranioną drugą? Jak ma zmienić sobie opatrunek facetka, co mdleje na widok kropelki krwi? Jak ma zmienić sobie opatrunek facet z parkinsonem? Jak samemu zmienić opatrunek na plecach, głowie, du...e?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-05-02 19:04:40]
02.05.2010
18:43
[14]
qLa [ MPO Medic ]

BossManPL
Nalezy sie? To idz z pretensjami do NFZ i powiedz "Dlaczego przeznaczacie na zmiany opatrunkow tak malo?"

Edit:
Niezbyt wiem, co z tego linku wynika, procz tego, ze pewnie 60-70% tych procedur jest odplatnych, albo maja kolejki po pare miesiecy?

Jak nie zapłaci? Łaskę robi? Jak ma zmienić sobie opatrunek samodzielnie gościu z połamanymi palcami jednej ręki i zranioną drugą? Jak ma zmienić sobie opatrunek facetka, co mdleje na widok kropelki krwi? Jak ma zmienić sobie opatrunek facet z parkinsonem?

Poczytaj co nieco na temat tego, jakie NFZ ma podejscie do finansowani procedur medycznych, bo to co momentami piszesz po prostu smieszy.
Pozatym - kolega Loczek chyba nie jest w takiej sytuacji, chyba ze czegos nie doczytalem. Wiec niezbyt rozumiem co ma intensywna opieka nad pacjentem jej wymagajacym do zwyklej zmiany opatrunku?
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-05-02 19:19:48]
02.05.2010
18:57
[15]
Loczek [ El Loco Boracho ]

Pomijając kwestie zmiany opatrunków w przychodzi, bo jutro święto więc dopiero w wtorek pójdę - zdjąć tą siatkę nasączoną żółtym czymś czy nie? Trochę mi to zaschło teraz :P
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-05-02 19:13:38]
02.05.2010
19:04
[16]
qLa [ MPO Medic ]

Loczek
Zostaw siatke, zaloz swieza gaze. Chyba, ze dali Ci Rivanol albo cus, czym moglbys te gazy polac.

graf_0
Tak, tylko polozy gaze bezposrednio na rane, okaze sie, ze gaza byla jakas usyfiona, dostana sie bakteria, rana zacznie ropiec etc.
Dlatego sadze, ze lepiej zostawic siatke, chyba, ze jest sucha jak wior.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-05-02 19:15:36]
02.05.2010
19:09
[17]
graf_0 [ Nożownik ]

Loczek - zasadniczo w opatrunku musisz dbać aby był czysty i przewiewny.

Jeśli rana nie krwawisączy sięropieje to położenie na niej gazy będzie zupełnie ok.
Gorzej jak coś z rany wypływa - gaza się przyklei i nie będzie to dobre(krótko mówiąc), dlatego teraz na spód opatrunku kładzie się takie siateczki-gąbeczki które mniej się przyklejają.
02.05.2010
19:14
[18]
Loczek [ El Loco Boracho ]

qLa, graf_0: okej, dzięki :)

02.05.2010
19:54
[19]
jagged_alliahdnbedffds [ Rock'n'Roll ]

Ja mam teraz 4 szwy po usunięciu pieprzyka i zmieniam sobie opiatrunek również sam - całość wyrzucam i zakładam nowe, po uprzednim przemyciu szwów wodą utlenioną i Rivanolem (to właśnie ten żółty płyn).
02.05.2010
20:07
[20]
BossManPL [ Generał ]

qLa --> przez cały luty chodziłem na zmiane opatrunku* i jakoś nikt sapów nie miał.

*właściwie to na kontrole, ale za każdym razem mi pielęgniarka zmieniała opatrunek nie pytając czy chce, czy nie chce.
02.05.2010
20:24
[21]
Marysia. [ Pretorianin ]

jagged_alliahdnbedffds-- jeśli mogę to jakiej wielkości był pieprzyk skoro założyli Ci 4 szwy?
03.05.2010
01:00
[22]
qLa [ MPO Medic ]

BossManPL
A wlasciwie to sie okaze, ze nie caly luty, a dwa razy w lutym?
Pozatym - moze jestes mlodszy, moze miales ciezszy uraz - nie wiem.
Wiem tylko, jak wyglada finansowanie ze strony NFZ.
Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2010-05-03 01:09:15]
wątek: Szwy i zmiana opatrunków
© 2000-2014 GRY-OnLine S.A. game guide